Reklama

Niedziela Świdnicka

Silniejsza niż burza

Kobieta nie musi być zawsze silna, wszystkiego wiedzieć i nad wszystkim panować. Czasem największą odwagą jest zatrzymać się i pozwolić, aby to Bóg wskazał dalszą drogę.

2026-07-29 12:55

Niedziela świdnicka 31/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Bardo

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Warsztaty plastyczne pomogły uczestniczkom wyrazić emocje

Warsztaty plastyczne pomogły uczestniczkom wyrazić emocje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Codzienność kobiet rzadko przypomina łagodny powiew. Częściej jest wichurą obowiązków: dom, praca, dzieci, troska o bliskich i sprawy, których nie można odłożyć. Łatwo w tym wszystkim zagubić siebie. Jeszcze łatwiej przestać słyszeć Boga, który zazwyczaj nie próbuje przekrzyczeć świata. Dlatego potrzebne są miejsca, w których można nabrać duchowego oddechu.

Źródło siły

Takim miejscem stał się Dom Rekolekcyjny Diecezji Świdnickiej im. św. Anieli w Bardzie. Od 17 do 19 lipca odbyły się tam rekolekcje dla kobiet „Powiew Ducha”, przygotowane w ramach inicjatywy „Córka Króla”. – Powiedziałam dziewczynom, jak ważne jest, żeby nie rezygnować z drogi, z zadania czy z pragnień tylko dlatego, że na naszej drodze pojawiają się „kłody”. One nie są po to, żeby przeszkodzić nam iść do przodu ani żebyśmy mogły powiedzieć: „No, widocznie Bóg tak chciał”. Kłody są po to, żeby przez nie przechodzić – przekonywała Agnieszka Lesiów, odpowiedzialna w diecezji świdnickiej za duszpasterstwo kobiet.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wiara nie jest obietnicą życia bez problemów. Jest odkrywaniem, że także pośród nich człowiek nie pozostaje sam. Ksiądz dr Paweł Kilimnik przywołał ewangeliczny obraz uczniów walczących z burzą na jeziorze. Piotr wyszedł z łodzi, ponieważ zaufał Jezusowi. Zaczął tonąć, gdy zamiast na Chrystusa patrzył na wzburzone fale. Każda kobieta ma swoje fale: lęk o przyszłość, trudną relację, chorobę, zmęczenie albo przekonanie, że nie jest wystarczająco dobra. Nie chodzi o udawanie, że burzy nie ma, lecz o odpowiedź na pytanie: na kogo patrzę, kiedy zaczynam tonąć?

– Mamy problem ze sobą, z umiejętnością zaakceptowania siebie, pokochania siebie, zrozumienia siebie – zauważył rekolekcjonista. – To, jak ja siebie odbieram, jak na siebie patrzę, czy potrafię uwierzyć w to, kim jestem w oczach Pana Boga, warunkuje mój sposób budowania relacji z drugim człowiekiem.

Osobista więź z Bogiem nie jest dodatkiem do życia, ale źródłem siły. – Ja jako chrześcijanin, jako chrześcijanka, jako mama, jako babcia, nauczycielka, prawniczka czy lekarka mogę czerpać siłę z mojej relacji z Ojcem – podkreślił ks. Kilimnik.

Dotknąć obecności

Służyły temu Eucharystia, adoracja, Różaniec na bardzkich dróżkach oraz „Herbata z Bogiem”, czyli osobiste rozważanie Słowa Bożego. Były też ruch, taniec, cisza, spotkanie poświęcone św. Hildegardzie i warsztaty plastyczne prowadzone przez Darię Orłowską. Kobiety próbowały na płótnie wyrazić, czym jest dla nich obecność. – O emocjach jest bardzo ciężko mówić i łatwiej jest te emocje przekazać w jakimś wyrazie artystycznym – wyjaśniała prowadząca. Modliła się również: – Dla Ciebie jesteśmy najpiękniejszym dziełem, bo jesteśmy dziełem Twojego stworzenia.

Może właśnie tym jest powiew Ducha: nie ucieczką od codzienności, ale nowym oddechem pośród niej. – Miłość potrafi nadawać życiu sens. Miłość ma w sobie moc uzdrawiania, ale ta miłość ma konkretne imię: Jezus – przypomniał ks. Kilimnik. Od każdej życiowej burzy silniejsza jest miłość Boga, która podnosi człowieka, przywraca mu nadzieję i prowadzi ku bezpiecznemu brzegowi.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bardo. Odpust według dawnej tradycji

[ TEMATY ]

Bardo

bp Adam Bałabuch

Stanisław Bałabuch

Wieczorna procesja różańcowa, szlakiem maryjnych dróżek, w obecności cudownej figury Strażniczki Wiary

Wieczorna procesja różańcowa, szlakiem maryjnych dróżek, w obecności cudownej figury Strażniczki Wiary

Odpust w sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej w Bardzie, od ponad pół wieku redemptoryści obchodzą wg starego kalendarza liturgicznego, kiedy to Nawiedzenie NMP przypadało 2 lipca.

Tradycja jest rzeczą świętą, więc choć reforma kalendarzowa wyznaczyła nowy czas świętowania Nawiedzenia Elżbiety przez Maryję (31 maja), takie bowiem wezwanie nosi bardzkie sanktuarium, to główny maryjny, odpust w jednym najstarszych sanktuariów w Polsce obchodzony jest i tak w lipcu i to niezwykle uroczyście.
CZYTAJ DALEJ

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło wszystko... oprócz krzyża

2026-08-17 07:17

[ TEMATY ]

pożar

PAP

Błyskawicznie rozprzestrzeniający się pożar w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku całkowicie strawił bezcenny, drewniany kościół rzymskokatolicki pw. św. Mikołaja z Bączala Dolnego. Pochodząca z 1667 roku świątynia była nie tylko perłą architektury drewnianej, ale przede wszystkim miejscem uświęconym modlitwą pokoleń. Ogień nie oszczędził niczego — przepadł ołtarz główny z wizerunkiem patrona, dwa ołtarze boczne, sprzęty liturgiczne oraz historyczne organy, starsze niż sam budynek.

PAP
CZYTAJ DALEJ

Cały rok modlą się na różańcu, dziś pielgrzymowali do Henrykowa

2026-08-22 11:31

ks. Łukasz Romańczuk

Uczestnicy pielgrzymki

Uczestnicy pielgrzymki

W Henrykowie odbywa się coroczna Archidiecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca. W tym roku przypada 200 lat wspólnoty Żywego Różańca, co sprawiło, że była to okazja do diecezjalnego świętowania powstania tej modlitewnej wspólnoty.

Na inaugurację spotkania konferencję wygłosił ks. Aleksander Radecki, który początek swojego słowa poświęcił na przypomnienie historii Żywego Różańca i dzieła, które zostało zapoczątkowane przez bł. Paulinę Jaricot, a finalnie stało się dziełem modlitwy w 140 krajach i jednym z czterech dzieł papieskich. - Modlitwa różańcowa jest podporą dla misji, a członkowie tej wspólnoty angażują się w dzieła misyjne - zaznaczył ks. Radecki, zwracając uwagę, że szczególnym miejscem było Loretto, gdzie Żywy Różaniec miał swoje “centrum”. - W 1862 roku w samej Francji było 2,5 miliona osób zaangażowanych w Żywym Różańcu. W Polsce pojawił się on w XIX w., ale aprobatę otrzymał dopiero za czasów kard. Wyszyńskiego - zaznaczył ks. Aleksander.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję