Dobrze, że tu jesteśmy, mówił w kazaniu do uczestników Mszy św. celebrowanej nad Bugiem u podnóża drohiczyńskiej Góry Zamkowej.
Kapłan, który sam jest pasjonatem hodowli koni, w homilii wielokrotnie posłużył się przykładami nawiązującymi do tej pasji. Opowiadał jak konie dorastają, jak się zmieniają, jak kształtuje się ich zewnętrzne piękno. Nawiązując do tego podkreślał: – Każdy z nas może się zmienić, żeby być piękniejszym duchowo.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Zaznaczył przy tym, że w naszym życiu duchowym nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej. Z kolei, opowiadając o wyprawie konnej, podczas której ugrzązł w błotach, a koń znalazł siłę i sposób, by wydostać się z tej pułapki objaśniał: – Póki jesteśmy na ziemi, to z każdego bagna duchowego możemy wyjść z Bożą pomocą.
W Mszy św. sprawowanej w pięknym otoczeniu nadbużańskiej przyrody uczestniczyli hodowcy koni wraz z rodzinami i przyjaciółmi. Wokół placu celebry rozstawione były konie, które tego dnia miały być prezentowane na wystawie. Obecny był sztandar Związku Hodowców Koni, a organizatorzy wystawy zaangażowali się w czytania i śpiew. Do modlitwy dołączyli mieszkańcy Drohiczyna i okolic oraz wielu turystów. Co warto zauważyć, licznie przystąpili do Komunii świętej.
Reklama
Kolejnym punktem spotkania były prezentacje koni i pokaz jazdy w siodle w wykonaniu Doroty Piątkowskiej z Rancza Sielanka w Drażniewie. Podczas wystawy publiczność mogła podziwiać prezentacje koni ras: polski koń zimnokrwisty oraz arden polski. Zwierzęta oceniano w trzech kategoriach: „Źrebięta pod matkami”, „Klacz roczna” oraz „Klacz dwuletnia”.
Hodowcy przywieźli do Drohiczyna swoje najpiękniejsze konie, wcześniej, przez wiele tygodni przygotowywali je do wystawy. Każde zwierzę było starannie wyczyszczone i wypielęgnowane, niektóre miały misternie zaplecione grzywy ozdobione kolorowymi wstążkami. Konie zachwycały siłą, spokojem i urodą. Publiczność z uwagą śledziła kolejne prezentacje, a gdy tylko była taka możliwość oblegano stanowiska gdzie zwierzęta odpoczywały. Każdy chciał zrobić pamiątkowe zdjęcie, czy zamienić kilka słów z hodowcami, a chyba największą radością było dotkniecie konia, pogłaskanie. Zarówno dzieci i jak i dorośli szukali sposobności by dotknąć zwierzęcia. Można było też skorzystać z przejażdżki bryczką, co również dawało wiele radości. Regionalna Wystawa Koni Hodowlanych jest nie tylko konkursem, ale także świętem ludzi, których od lat łączy miłość do koni, właśnie oni co roku spotykają się nad Bugiem w Drohiczynie.
– Dla każdego hodowcy koń to coś znacznie więcej niż zwierzę gospodarskie – mówił prezes Powiatowego Związku Hodowców Koni w Siemiatyczach Kazimierz Kazimierczuk. – Mówią, że konie to przeżytek, a dla nas to pasja i koń zawsze będzie dla nas pięknym zwierzęciem, czymś wyjątkowym.
Wojciech Borzym burmistrz Drohiczyna, który wraz z lokalnym samorządem i wieloma instytucjami i podmiotami od lat wspiera wystawę, zwraca uwagę, na to jak postrzegamy konie i jakie miały dla nas znaczenie na przestrzeni dziejów narodu polskiego. – Koń zawsze kojarzy nam się z tradycją, z rolnictwem, z obroną naszej Ojczyzny. Jestem spokojny o przyszłość tej wystawy, bo robią ją ludzie z wielką pasją – podkreślił Wojciech Borzym.
Regionalna Wystawa Koni Hodowlanych odbyła się w Drohiczynie w niedzielę, 26 lipca. Była to 18. edycja tego wydarzenia.

