Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Razem do nieba

„Ty jesteś jej drogą do nieba, a ona twoją” – mówił św. Josemaría Escrivá de Balaguer do małżonków. Postępując za tą radą, Tomás Álvira i Francisca (Paquita) Domínguez poszukiwali świętości w codziennym życiu małżeńskim.

2026-09-29 15:29

Niedziela Ogólnopolska 40/2026, str. 72-73

[ TEMATY ]

ludzkie historie

Opus Dei

Tomás i Paquita Álvirowie

Tomás i Paquita Álvirowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tomás i Paquita Álvirowie urodzili się na początku XX wieku i mieszkali w Hiszpanii. Tomás Álvira był doktorem chemii, wykładał i prowadził badania naukowe. Paquita Domínguez Susín była nauczycielką. Wojna domowa (1936 r.) zastała Tomása w Madrycie. Tam też poznał założyciela Opus Dei. Wraz z nim dołączył do grupy przedzierającej się przez Pireneje do strefy narodowej. Josemaría Escrivá wywarł na młodym Tomásie ogromne wrażenie, tak że zapragnął swoje życie związać z założoną przez niego wspólnotą. Kiedy skończyła się wojna domowa (1939 r.), Tomás i Francisca pobrali się. Mieszkali w Saragossie. W 1941 r. rodzina przeprowadziła się do Madrytu, gdzie Tomás otrzymał stanowisko profesora w Instytucie Ramiro de Maeztu.

Opus Dei

Reklama

Małżonkowie związali swoje życie z Opus Dei. Tomás poprosił o przyjęcie do wspólnoty jako pierwszy supernumerariusz 15 lutego 1947 r., a Francisca została supernumerariuszką 1 lutego 1952 r. Idąc za słowami św. Josemaríi Escrivy de Balaguera, uczynili swój dom „domem jasnym i pogodnym”. Poprzez heroiczne i wytrwałe praktykowanie cnót chrześcijańskich zbliżali się wspólnie do Boga. Centrum i rdzeń ich życia wewnętrznego stanowiła codzienna Msza św. Wspierani łaską Bożą starali się nadać nadprzyrodzony sens swoim zwyczajnym obowiązkom rodzinnym, zawodowym i społecznym. – Rodzice żyli prosto, pobożnie, bez fanatyzmu – wspomina ich syn prof. Rafael Álvira. Droga, którą podążali, mocno odcisnęła się na życiu ich dzieci. Jeden syn został księdzem, a pozostałe rodzeństwo – numerariuszami Opus Dei.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rodzina

Tomás i Francisca mieli dziewięcioro dzieci, z których pierwszy syn, José María, zmarł w wieku 5 lat. Sześć córek i dwóch synów wychowywali w duchu miłości chrześcijańskiej i odpowiedzialności. – Rodzice byli bardzo otwarci – wspomina prof. Rafael Álvira w wywiadzie udzielonym Gościowi Niedzielnemu. – Dom był zawsze czysty, urządzony skromnie, ale ze smakiem. My, dzieci, mieliśmy jeden pokój, niezbyt porządny, gdzie mogliśmy wyładować naszą dziecięcą anarchię.

Syn wspomina, że on i jego rodzeństwo każdego dnia widzieli konkretne przykłady miłości rodziców, którzy mimo licznych obowiązków znajdowali czas, by pobyć razem. Francisca pracowała w domu i zawsze miała czas dla swoich dzieci.

– Matka uwielbiała żartować i miała ogromny dar rozbawiania wszystkich. Przy tym była osobą, która docierała do każdego, dzięki niej byliśmy w ciągłym rodzinnym dialogu – wspomina syn. Tomás, kiedy po wielu godzinach pracy wracał do domu, mimo zmęczenia pomagał dzieciom w zadaniach domowych. – Ojciec, który świetnie opowiadał dowcipy, „miał gadane”, był dla nas wielkim autorytetem – zaznacza Rafael. Jednym z momentów, na które czekali wszyscy członkowie rodziny, były wspólnie spędzane chwile po kolacji, kiedy każdy mógł opowiedzieć, co spotkało go tego dnia, i posłuchać, co robili inni.

Nauka odpowiedzialności

Reklama

– Rodzice, chociaż weseli i dowcipni, nigdy jednak nie żartowali na temat pracy. Do pracy podchodziło się poważnie: była święta i była czymś, co należy uświęcać – opowiada Rafael. Tomás pracował prawie do końca życia, czyli ponad 80 lat, Francisca podobnie.

Tomás cenił wolność. Czasem któreś z dzieci chciało, aby podjął za nie jakąś decyzję. Odpowiedź ojca zawsze była ta sama: „Nie umiesz wybrać? To znaczy, że nie jesteś wolny. Ja nie mogę podjąć decyzji, która należy do ciebie”.

– Z perspektywy czasu zobaczyłem, że rodzice robili wszystko dla nas, zapominając o sobie samych. Mieliśmy do nich niewyobrażalne zaufanie. Nie narzucali swojego autorytetu, lecz go mieli – wspomina Rafael Álviro.

W innym miejscu wyznaje: – Rodzice rzadko nam czegoś zabraniali – działo się to tylko wtedy, gdy chcieliśmy podjąć ewidentnie dla nas złą i krzywdzącą decyzję. Pewnego razu np. jedna z córek uparcie chciała pojechać na obóz, który rodzice uważali za niewłaściwy. Odpowiedź ojca była krótka i jasna: „Tam nie pojedziesz”. Ten brak pozwolenia bez wielu wyjaśnień córka przyjęła bez buntu. Była pewna, że ojciec ma powody do podjęcia takiej decyzji. W tym domu wolności zawsze towarzyszyła odpowiedzialność.

Edukacja

Reklama

Rodzice, choć nie narzucali dzieciom wiary na siłę, chcieli, aby były wychowywane w zgodzie z ich przekonaniami. Dlatego Tomás wraz z przyjaciółmi założył w 1963 r. stowarzyszenie Fomento de Centros de Ensenanza (Stowarzyszenie Wspierania Ośrodków Edukacyjnych). Była to inicjatywa mająca na celu powołanie szkół opartych na ścisłej współpracy z rodziną. W placówkach, prowadzonych przez stowarzyszenie, zwraca się szczególną uwagę na: wysoką jakość nauczania, innowacyjność, indywidualne podejście do ucznia oraz edukację opartą na wartościach. W szkołach Fomento (obecnie jest ich 35 w całej Hiszpanii, 20 placówek wczesnoszkolnych oraz Uniwersytet Villanueva w Madrycie) wychowało się tysiące osób. Wyszło z nich wiele powołań kapłańskich, zakonnych oraz świeckich – większość uczniów założyło potem przykładne chrześcijańskie rodziny.

Cierpienie

Zarówno Tomás, jak i Francisca wiele cierpieli z powodów zdrowotnych. Swojemu cierpieniu nadawali sens nadprzyrodzony. Tomás zmarł na raka w 1992 r. Paquita ofiarowała Bogu swoją chorobę mózgu. Odeszła w 1994 r. Oboje umarli w Madrycie w opinii świętości.

9 lipca 2008r. archidiecezja Madrytu zdecydowała o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego małżeństwa Álvira Domínguez. Etap diecezjalny zakończył się w 2013 r.

Jan Paweł II o świętych małżonkach

„Aby wydobyć na światło dzienne świadectwo świętości, zachęcam moich braci biskupów do rozpoznawania i ukazywania znaków świętości i heroiczności cnót, które objawiają się także dziś, zwłaszcza jeśli dotyczą wiernych świeckich w ich diecezjach, przede wszystkim chrześcijańskich małżonków. W przypadkach, w których okaże się to naprawdę stosowne, zachęcam do otwierania procesów kanonizacyjnych. Może to być dla wszystkich znakiem nadziei, zaś dla Ludu Bożego w jego wędrówce – motywem umocnienia w składaniu wobec świata świadectwa o nieustannej obecności łaski w ludzkich sprawach i wydarzeniach”.

Adhortacja Pastores gregis (16 października 2003 r.)

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzielą się Dobrą Nowiną

Boże Narodzenie to czas, kiedy ludzkie serca są bardziej otwarte na przyjęcie Dobrej Nowiny. Tym radośniej o narodzeniu Boga w swoim życiu opowiadają członkowie gorzowskiego zespołu Nowonarodzeni.

Mają różne zawody, różne doświadczenia, różne historie życia, są nawet z różnych części Polski. Mimo tych różnic jest coś, co połączyło ich mocniej niż wspólne granie – to pragnienie, by przez muzykę uwielbiać Boga. Tak w listopadzie 2018 r. powstał zespół Nowonarodzeni. Nazwa była inspirowana doświadczeniami, które połączyły członków zespołu. – Nie ma co udawać, że można żyć z Bogiem „na pół gwizdka”. Albo się w to wchodzi na 100%, albo to nie działa. My chcemy iść na głębię, bo właśnie tam zaczyna się prawdziwe życie, prawdziwa wolność i prawdziwa muzyka – mówią Nowonarodzeni. – Na brzegu jest bezpiecznie, ale dopiero na głębi dzieją się cuda. Nie chcemy grać ani żyć na pół mocy. Z Bogiem to nie jest kompromis – to pełna petarda. Każdy koncert, każda próba to dla nas modlitwa i świadectwo. Nie kalkulujemy – idziemy za tym, co prawdziwe. Bo nie da się żyć z Bogiem „trochę”. Albo się oddajesz, albo stoisz w miejscu. My wybraliśmy to pierwsze, bo chcemy być z Nim naprawdę! – podkreślają muzycy.
CZYTAJ DALEJ

Nie umrzesz w niełasce. Obiecuję!

„To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem Mojej miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w tych ostatnich czasach” – tymi słowami zwrócił się Pan Jezus do św. Małgorzaty Marii Alacoque w jednym z objawień, które stały się jej udziałem. Zbawiciel miał na myśli nabożeństwo do swojego Najświętszego Serca, a na jego propagatorkę wybrał właśnie francuską mistyczkę

Św. Małgorzata Maria Alacoque (1647-90) posługiwała w klasztorze Sióstr Wizytek w Paray-le-Monial. Pan Jezus sam ją wybrał, aby objawić jej moc swojego Serca, „które tak bardzo kocha ludzi”, a spotyka się wyłącznie z niewdzięcznością, pogardą i obojętnością. Zapewnił przy tym, że Jego Serce aż kipi od łask, a dostąpią ich ci, których jedyną zasługą będzie, iż to Serce po prostu ukochają i będą Mu oddawać należną cześć.
CZYTAJ DALEJ

„Miłosierni nie bez granic” – trzecia stacja w drodze do jubileuszu

2026-10-14 23:02

Małgorzata Pabis

W najbliższą niedzielę, 18 października, dotrzemy do trzeciego przystanku na drodze przygotowań do 25. rocznicy zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II.

Tego dnia Bożemu Miłosierdziu zawierzy się młodzież Archidiecezji Krakowskiej. Uroczystość rozpocznie się Godziną Miłosierdzia w Bazylice Bożego Miłosierdzia. Następnie Mszy św. przewodniczył będzie i homilię wygłosi bp Edward Kawa, ordynariusz diecezji kamieniecko-podolskiej (Ukraina). W trakcie Eucharystii Bożemu Miłosierdziu zawierzy się młodzież Archidiecezji Krakowskiej. Towarzyszyć im będą duszpasterze na czele z ks. Piotrem Kossakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję