Reklama

Dolina Miłosierdzia w Częstochowie

To święta parafia

Niedziela częstochowska 16/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Aby dotrzeć do Doliny Miłosierdzia, trzeba zejść z jasnogórskiego wzgórza. Za usytuowanym przy ul. o. A. Kordeckiego kościołem rozciąga się piękny plac otoczony pallotyńskimi zabudowaniami: polowym ołtarzem, Domem Rekolekcyjnym i szczelnie zamkniętym płotem placem budowy, za którym wznoszą się fundamenty nowej świątyni. Jej makietę może obejrzeć każdy, kto przybywa do Doliny Miłosierdzia. 22 kwietnia br., w Święto Miłosierdzia Bożego abp Stanisław Nowak dokona tu poświęcenia kamienia węgielnego. Dla Księży Pallotynów, wspólnoty parafialnej i całej Częstochowy to szczególne święto.

- To niewielka, ale święta parafia - opowiada o swojej wspólnocie parafialnej młody proboszcz – ks. Adam Kamizela, pallotyn. – Mieszka tu 1150 osób, swoje domy zakonne ma 16 zgromadzeń żeńskich i 3 męskie.

Dolinę Miłosierdzia - Sanktuarium Miłosierdzia Bożego odwiedza rocznie 50 tys. pielgrzymów. Znajdują tu miejsce na modlitwę, refleksję i odpoczynek. Sami parafianie czynnie włączają się w życie wspólnoty. Choć jest wśród nich wielu bezrobotnych, osób w wieku przedemerytalnym, lękających się o pracę lub pracujących dorywczo, liczba ruchów, stowarzyszeń i bractw katolickich w parafii świadczy o tym, że wierni głęboko zaangażowani są w życie Kościoła.

Akcja Katolicka zrzesza 15 osób - jej asystentem kościelnym jest Ksiądz Proboszcz; do chóru parafialnego należy 18 osób – prowadzi go s. Aldona ze zgromadzenia Sióstr Pasterek; ministrantami, dziecięcą grupą misyjną i scholką opiekuje się wikariusz – ks. Marek Kożak; w parafii funkcjonuje 5 róż różańcowych – 75 osób, których asystentem jest Ksiądz Proboszcz. Dla częstochowian utworzono tu grupę Czcicieli Bożego Miłosierdzia – prowadzi ją Ksiądz Proboszcz, duszpasterstwo nauczycieli (45 osób) jest pod opieką ks. Zbigniewa Stanka, grupę modlitewną ognisk pokutnych prowadzi ks. Edmund Boniewicz. Młodzież zorganizowała własny zespół muzyczny, który przygotowuje oprawę muzyczną Mszy św. i uroczystości w Dolinie Miłosierdzia. Ok. 30 dziewcząt i chłopców uczestniczy w zajęciach sportowych i bierze udział w zawodach pod szyldem „Wincenti”. Grupę zorganizował i prowadzi Tomasz Tęcza, współpracujący z dyrekcją Szkoły Podstawowej nr 18, w której młodzi mogą korzystać z sali gimnastycznej. W ubiegłym roku w Dolinie Miłosierdzia powstał Ośrodek Pomocy Charytatywnej „Misericordia” – dla osób ubogich i bezdomnych, którym opiekuje się ks. Ryszard Karbownik. Ośrodek pomaga codziennie ok. 100 osobom, dla których przygotowane są łazienki, miejsce spotkań, ciepły posiłek, a także pomoc duchowa.

- To święta parafia - powtarza Ksiądz Proboszcz, od którego zdobywam kolejne informacje o parafii Miłosierdzia Bożego. – W niedzielnej Mszy św. uczestniczy 60% wiernych, a przecież część parafian na niedzielną Eucharystię udaje się na Jasną Górę.

Przekonuję się o tym sama w czasie akcji promocyjnej Niedzieli. Na długo przed rozpoczęciem Mszy św. w drzwiach świątyni wita wiernych uśmiechem s. Róża ze zgromadzenia Sióstr Betanek – zakrystianka. Przed Eucharystią dla dzieci Ksiądz Proboszcz i Ksiądz Wikariusz otaczani są wianuszkiem dzieci, które zadzierając wysoko głowy, zadają niekończące się pytania. Nasza Niedziela rozprowadzana jest w parafii niekonwencjonalnie. Dla stałych czytelników przygotowane są imienne teczki, z których sami zabierają najnowszy numer pisma, pozostałe egzemplarze wyłożone są w kruchcie kościoła. Na ten pomysł wpadła Akcja Katolicka, której członkowie zdominowali spotkanie redaktorów Niedzieli z czytelnikami w parafii Miłosierdzia Bożego. Ona też założyła w parafii czytelnię książek i czasopism. Dolina Miłosierdzia prowadzi również własne wydawnictwo – Apostoł Bożego Miłosierdzia, którym opiekuje się Ksiądz Proboszcz.

W Domu Rekolekcyjnym na terenie Doliny Miłosierdzia Księża Pallotyni prowadzą Sekretariat Misyjny, Sekretariat ds. Apostolstwa, Biuro Pielgrzymkowe „Apostolos”, tu też mieści się redakcja Apostoła Miłosierdzia Bożego. Przed domem usytuowana jest figura założyciela Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego – św. Wincentiego Pallottiego.

- To pielgrzymia parafia - opowiada ks. Adam Kamizela. - Przez cały rok przybywa tu wiele zorganizowanych grup pielgrzymkowych, które korzystają z gościny Domu Rekolekcyjnego. Nasza mała świątynia już ich nie mieści, stąd pomysł budowy nowego kościoła.

Dla pielgrzymów Księża Pallotyni przygotowują stały program pobytu wypełniony katechezami i konferencjami. Dla grup przybywających na kilka dni prowadzone są tzw. Wieczerniki Miłosierdzia – stałe programy modlitewne, które przygotowywane są pod kierunkiem ks. Macieja Rysia.

Dolina Miłosierdzia w Częstochowie współpracuje z pallotyńskimi misjonarzami z całego świata. Z Meksyku przybyła figura Chrystusa Miłosiernego – dar Kościoła Meksyku dla Kościoła w Polsce, która znalazła swoje miejsce w ołtarzu polowym. Przybywają tu pielgrzymi z Brazylii, Francji i innych stron świata, by razem z polskimi pielgrzymami pokornie zwracać się do Miłosierdzia Bożego słowami modlitwy: Jezu, ufam Tobie...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

25. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy

2026-09-12 23:08

Biuro Prasowe AK

- Z Jej relacji do Słowa rodzi się ta niesłychana zdolność Maryi do tworzenia domu, który może oprzeć się każdej burzy, każdej powodzi. Zapatrzmy się w Nią – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu.

Na początku uroczystości zgromadzonych w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie powitał kapelan szpitala ks. Lucjan Szczepaniak SCJ. Przypomniał, że Msza św. sprawowana jest z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w szpitalnej kaplicy. – Prosimy o Mszę św., o modlitwę, o dziękczynienie i błogosławieństwo – zwrócił się do kard. Grzegorza Rysia.
CZYTAJ DALEJ

Pomoc Kościołowi w Potrzebie: prześladowanym dajemy nadzieję

2026-09-13 19:32

[ TEMATY ]

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

prześladowani

Vatican Media

Papieska Fundacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie działa w ponad 140 krajach

Papieska Fundacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie działa w ponad 140 krajach

W Rzymie spotkali się asystenci kościelni papieskiej fundacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Wybrali swojego przewodniczącego, którym został ks. prał. Friedrich Bechina. Austriacki kapłan w rozmowie z Vatican News opowiada o działalności organizacji, jej zadaniach i najważniejszych obszarach pomocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję