Reklama

Starzyńskiemu - Łowiczanie

W rocznicę powstania Państwa Podziemnego, 27 września, odsłonięto w Łowiczu tablicę pamiątkową poświęconą Stefanowi Starzyńskiemu - bohaterskiemu prezydentowi Warszawy z września 1939 r. i jednemu z współtwórców struktur niepodległościowej konspiracji. Niewiele jednak osób wie, że 11 młodzieńczych lat Starzyński wraz z rodzicami i braćmi spędził na przełomie XIX i XX wieku właśnie w Łowiczu, gdzie dorastał i gdzie kształtowała się jego patriotyczna świadomość.

Niedziela łowicka 42/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 1896 r. rodzina Starzyńskich przeprowadziła się do Łowicza. Lata dzieciństwa i nauki w mieście nad Bzurą miały odegrać - co potwierdzają wspomnienia - znaczący wpływ na kształtowanie się charakteru i osobowości S. Starzyńskiego. Tu zetknął się po raz pierwszy z pracą konspiracyjną, również poznał idee walki narodowej i społecznej, które przyniosła wkrótce rewolucja lat 1905-1907.
Za udział w łowickim strajku uczniowskim w początkach 1905 r. cała trójka braci Starzyńskich była relegowana ze Szkoły Realnej, do której uczęszczali. S. Starzyński kontynuował naukę w nowo utworzonej, staraniem Koła Macierzy Szkolnej w Łowiczu, Szkole Polskiej, a następnie krótko w Polskiej Szkole Handlowej. W 1907 r. wraz z bratem Mieczysławem opuścił Łowicz, rozpoczynając naukę w warszawskim gimnazjum E. Konopczyńskiego. W Łowiczu pozostali jedynie jego rodzice.
W okresie nauki w gimnazjum Starzyński należał do konspiracyjnych organizacji: Związku Młodzieży Postępowo-Niepodległościowej i Związku Strzeleckiego. „Jako łowiczanie możemy być dumni, że zręby osobowości Stefana Starzyńskiego ukształtowały lata spędzone w naszym mieście. Czas więc, by pamięć o tym fakcie wyraźnie została w świadomości jego mieszkańców, podobnie jak pamięć o nim samym - wzorowym obywatelu i szczerym patriocie naszej Ojczyzny” - mówił na marcowej sesji Rady Miejskiej radny Marek Wojtylak, inicjator ufundowania tablicy na kamienicy przy ul. Zduńskiej 34, w której Starzyńscy mieszkali.
Uroczystość odsłonięcia tablicy zgromadziła oprócz przedstawicieli miasta i powiatu, organizacji społecznych i kombatanckich także parlamentarzystę w osobie Piotra Krzywickiego i krewnego Starzyńskiego, Wojciecha, radnego Warszawy, który odczytał list od prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego do łowickiej społeczności. Nim jednak to nastąpiło rozbrzmiała Warszawianka w wykonaniu uczennic I LO, przywołując pamięć września 1939 r. i Powstania Warszawskiego. Łącznikiem tamtych wydarzeń była też obecność Stanisława Burego mieszkańca Łowicza, który pamiętnego września bronił Warszawę.
Mówcy podkreślali dwa wątki związane z osobą Starzyńskiego. „W świadomości społecznej pamięć o Starzyńskim jawi się nam jako obrońca stolicy - mówił poseł Krzywicki - tymczasem mało kto pamięta, że okres spędzony w Łowiczu go ukształtował. - Myślę, że to łowiczanie mieli dużą zasługę w jego postawie jako prezydenta Warszawy” - dodał. Z kolei Wojciech Starzyński zwrócił uwagę na swojego kuzyna jako wzór urzędnika państwowego. „Wzór który warto poszukiwać” - dodał.
Warte jest podkreślenia, że tablicę ufundowano ze składek, zaś wygrawerowania jej podjął się mistrz kamieniarstwa Jerzy Michalak.
Niewykluczone, że niebawem w Łowiczu odbędzie się sesja naukowa poświęcona Stefanowi Starzyńskiemu. Mówił o tym prof. Wiesław Jan Wysocki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy zostały wysłuchane

2026-03-05 20:20

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mają jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. O okolicznościach pobytu i perspektywach powrotu opowiada w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem ks. Barnaba Dębicki, opiekun duchowy pielgrzymów.

Wczoraj na profilu facebookowym parafii Rzymskokatolickiej pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się kolejna - bieżąca - relacja z pielgrzymki do Wietnamu. 40 osobowa grupa parafian wraz z wikariuszem, ks. Barnabą udała się 26 lutego m.in. do Sajgonu, by doświadczyć "prawdziwej mozaiki historii, wiary i piękna stworzenia". 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję