„Podczas pracy z niepełnosprawnymi nie możemy, jako Duszpasterstwo Niepełnosprawnych, zapominać o wymiarze duchowym, religijnym” - powiedział bp Stefan Regmunt
na wiosennym spotkaniu dekanalnych wolontariuszy osób niepełnosprawnych.
Spotkanie odbyło się 4 kwietnia w siedzibie Wyższego Seminarium Duchownego w Legnicy. Uczestniczyli w nim wolontariusze z Jeleniej Góry, Legnicy, Lubina,
Bolesławca, Ścinawy, Świebodzic. Celem spotkania było ustalenie rocznego planu pracy na rzecz osób niepełnosprawnych. Rok 2003 jest Europejskim Rokiem Osób Niepełnosprawnych. Zatem przedstawiony plan
nawiązywał do tego tematu. Wśród propozycji znalazły się: przygotowanie dnia godności osoby niepełnosprawnej czy włączenie się w ogólnopolską pielgrzymkę osób niepełnosprawnych do Łagiewnik.
Stałe elementy w pracy z niepełnosprawnymi to diecezjalna pielgrzymka do Krzeszowa, rejonowe spotkania opłatkowe i bal sylwestrowy. Troska o duchową formację
niepełnosprawnych może owocować przygotowaniem przez wolontariuszy, we współpracy z duszpasterzami, rekolekcji dla niepełnosprawnych, comiesięcznych Mszy św. czy też Drogi Krzyżowej,
w której niepełnosprawni będą aktywnie uczestniczyli. Ustalone zostały także terminy spotkań wolontariuszy w ciągu roku. Po omówieniu rocznego planu pracy wolontariusze mieli okazję
podzielić się swymi doświadczeniami dotyczącymi działalności na rzecz niepełnosprawnych. Problemy, przed jakimi stają wolontariusze w trakcie swojej pracy, to przede wszystkim brak pieniędzy,
brak zaplecza lokalowego, czasem niezrozumienie ze strony środowiska. „Nie można się jednak poddawać, ta nasza praca i te spotkania wolontariuszy mają dawać nadzieję, że się
uda, że robimy coś dobrego, że osoby niepełnosprawne zajmą należne im miejsce w Kościele, w społeczeństwie” - mówił do wolontariuszy bp Stefan Regmunt. Najważniejsze
wydarzenia, jakie teraz stają przed wolontariuszami, to zaakcentowanie w swoim środowisku Roku Osób Niepełnosprawnych, podjęcie takiej inicjatywy, która będzie trwałym śladem tego czasu. Niebawem
rozpoczną się także przygotowania do IV już Diecezjalnej Pielgrzymki Osób Niepełnosprawnych do Krzeszowa, co niewątpliwie zmobilizuje wolontariuszy do jeszcze aktywniejszej pracy.
Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada zmiany, które mają zagwarantować uczniom ustawowe prawo do decydowania o własnym wyglądzie. W debacie publicznej mówi się o wolności, godności i prawach człowieka. Tymczasem w szkolnych korytarzach pytanie brzmi bardziej przyziemnie: kto dziś naprawdę wyznacza granice – statut, dyrektor, rodzic, kurator, a może… TikTok?
Na pierwszy rzut oka konflikt o strój wydaje się błahy. Ot, kaptur, kolczyk, kolor włosów. Jednak każdy nauczyciel wie, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Pod spodem kryje się spór o autorytet, o rolę szkoły w procesie wychowania, o to, czy dorosły ma jeszcze prawo stawiać wymagania, czy już tylko reagować na skargi. Ministerstwo argumentuje, że brak jasnych przepisów rodzi konflikty, dlatego chce zagwarantować uczniom prawo do kształtowania własnego wyglądu. Jednocześnie nowe regulacje mają wprowadzić granice: strój nie może nawoływać do nienawiści, być dyskryminujący, sprzeczny z prawem ani zagrażać bezpieczeństwu.
Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.
„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
Ulicami Lublina, jak i wielu dużych oraz małych miejscowości naszej archidiecezji, przeszły Orszaki Trzech Króli.
Lubelski orszak zgromadził setki uczestników na Placu Zamkowym. Po spotkaniu z Mędrcami, wysłuchaniu Ewangelii i krótkiej modlitwie prowadzonej przez bp. Adama Baba, wszyscy wyruszyli na spotkanie ze Zbawicielem. Prowadzeni przez betlejemską gwiazdę, dotarli do archikatedry, gdzie spotkali się ze Świętą Rodziną i oddali hołd Dzieciątku Jezus. – Orszak to radosne wydarzenie, podczas którego świętujemy Objawienie Pańskie, czyli prawdę, że Jezus przychodzi do każdego człowieka. Tej radości nie zatrzymujemy dla siebie, ale dzielimy się nią ze wszystkimi – powiedział Bartosz Urbaś, koordynator Orszaku Trzech Króli w Lublinie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.