Reklama

Milenium męczeństwa i 10-lecie działalności

Podwójna rocznica

Odpustowa Msza św. w parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wlkp. była jednocześnie dziękczynną za 10 lat istnienia Górczyńskiego Stowarzyszenia Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tysiąc lat męczeństwa Braci Międzyrzeckich to wymowna data, która sprawia, że widzimy, jak rzeczy niezwykle odległe potrafią być jednocześnie bliskie, wpływając na nasze życie. Widzimy, jak duchowe wzorce czerpane z wiary i miłości do Chrystusa nie tracą na aktualności, a wręcz przeciwnie - stają się podwaliną działań ewangelizacyjnych.
Jak co roku w rocznicę śmierci Pierwszych Męczenników Polski w gorzowskiej parafii pod ich wezwaniem odbyła się uroczysta odpustowa Msza św. Przewodniczył jej bp Paweł Socha, który w homilii przedstawił klimat epoki początków chrześcijaństwa na ziemiach polskich i doniosłego celu, jakim była chrystianizacja tych ziem. Nie było wówczas (XI w.) łatwo zdecydować się na przyjazd tutaj, by krzewić wiarę, gdyż ryzyko utraty życia było tak duże, iż robili to tylko ludzie gotowi na śmierć w imię Chrystusa. W ludzkich umysłach nie zatarła się z wiekami odwaga Braci Międzyrzeckich i siła wynikająca z modlitwy - wręcz przeciwnie. O taką siłę apelował Ojciec Święty na progu nowego tysiąclecia.
Ksiądz Biskup nawiązał podczas homilii do innej ważnej dla nas rocznicy. Otóż tegoroczny odpust był jednocześnie 10. rocznicą założenia Górczyńskiego Stowarzyszenia Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna, które powstało właśnie przy tej parafii. Św. Krystyn, który pomagał zakonnikom i z nimi poniósł śmierć, to symbol pełnego oddania się Bogu poprzez służbę bliźnim w najprostszy i najmniej wyszukany sposób - choćby przygotowaniem ciepłej strawy. Dzisiaj stołówki stowarzyszenia pod patronatem tego właśnie Świętego wydają posiłki setkom ubogich i potrzebujących ludzi. Augustyn Wiernicki, prezes stowarzyszenia, dziękując Bożej Opatrzności oraz wszystkim sympatykom wspierającym je pracą, modlitwą i dobrym słowem, podkreślił, że od momentu powstania stołówek wydano 600 tys. posiłków. Odrębną dziedziną funkcjonowania stowarzyszenia jest organizowanie letniego wypoczynku dla dzieci z ubogich rodzin we własnym ośrodku nad jeziorem Długie. Tylko tego lata wypoczywało tam 1250 dzieci. Dla wielu z nich była to być może jedyna możliwość wakacyjnego wyjazdu. Należy pamiętać, że w ośrodku dzieci mają zapewnioną opiekę duszpasterską i zajęcia z wieloma moderatorami. Z wielką energią w tę sprawę od wielu lat angażuje się ks. Henryk Grządko. Stowarzyszenie może także liczyć na pomoc swego współzałożyciela i duszpasterza ks. Władysława Pawlika, proboszcza parafii Pierwszych Męczenników Polski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna za dusze czyśćcowe

[ TEMATY ]

nowenna

dusze czyśćcowe

Adobe Stock

Nowennę za dusze czyśćcowe można odprawiać w dowolnym czasie w celu uproszenia nieba dla nich oraz jakiejś łaski przez ich wstawiennictwo. Można ją odprawić po śmierci bliskiej nam osoby albo w rocznicę jej śmierci. Szczególnie zaleca się odprawienie nowenny przed liturgicznym wspomnieniem Wszystkich Wiernych Zmarłych (2 listopada), wówczas rozpoczynamy ją 24 października.

AUTOR: Zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych: wspomozycielki.pl; apdc.wspomozycielki.pl
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Kanclerz Niemiec atakuje Unię Europejską

2026-01-24 14:12

[ TEMATY ]

Unia Europejska

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

"Niemcy i Europa zmarnowały niesamowity potencjał. Staliśmy się światowymi mistrzami nadmiernej regulacji i zerowego wzrostu" – te słowa nie pochodzą z ust polityka PiS, ale od samego kanclerza Niemiec Friedricha Merza. To bardzo mocny cios wymierzony w politykę Angeli Merkel i szefowej KE Ursuli von der Leyen.

Unia Europejska jest w głębokim kryzysie, grozi jej samozagłada, albo przynajmniej pogłębiająca się marginalizacja na globalnej scenie gospodarczej. Chiny i USA rozwijają się i mają wzrost gospodarczy, a Unia Europejska produkuje tylko swoje regulacje. - Jednolity rynek został kiedyś stworzony, aby stworzyć najbardziej konkurencyjny obszar gospodarczy na świecie, ale zamiast tego staliśmy się światowym mistrzem w nadmiernej regulacji – mówił kanclerz Niemiec na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję