Reklama

XIV Sympozjum Teologiczne „Kościół a Żydzi i judaizm”

Ziemia Święta

Niedziela toruńska 51/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

6 listopada br. odbyło się w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu, XIV Sympozjum Teologiczne z cyklu Kościół a Żydzi i judaizm na temat Ziemi Świętej. Zostało ono zorganizowane przez Komitet Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem, Zakład Dialogu Katolicko-Judaistycznego Wydziału Teologicznego UKSW w Warszawie oraz Zakład Teologii i Egzegezy Biblijnej Wydziału Teologicznego UMK w Toruniu.
Spotkanie otworzył swoim wystąpieniem abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański - przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Dialogu Religijnego, który pokrótce przypomniał historię powstania sympozjów, w których duża rolę odgrywał ks. prof. Waldemar Chrostowski. Ksiądz Arcybiskup w swoim przemówieniu skupił się przede wszystkim na nazwach, jakie Ziemia Święta posiadała w przeszłości, a które zależały od tego, kto nią władał. Była więc nazywana ziemią Amorytów, Filistynów, Izraelitów. Również posiadała nazwy teologiczne, jak Ziemia Obiecana czy Ziemia Pańska, tzn. Ziemia Jahwe.
Ostatnia refleksja, podjęta przez Metropolitę Poznańskiego, dotyczyła przyszłości. Ksiądz Arcybiskup podkreślał, że ten obszar jest cały czas nękany konfliktami zbrojnymi, dlatego też odniósł się między innymi do słów Pawła VI z prośbą o modlitwę, o pokój dla Ziemi Świętej.
Pierwszym prelegentem był ks. prof. Waldemar Chrostowski, który wygłosił wykład na temat: Czyja Ziemia Święta - panorama historyczna. Podkreślił, iż dzisiejszą Ziemią Świętą jest terytorium, na którym znajdują się dwa narody (palestyński i żydowski) i trzy religie (żydowska, chrześcijańska oraz islam). Następnie przedstawił rys historyczny Ziemi Świętej. Po przytoczeniu faktów biblijnych Prelegent wyjaśnił pochodzenie nazwy Palestyna. Wykazał, iż Kananejczycy i Izraelici nie byli jedynymi ludami zamieszkującymi Kanaan. Na te tereny przybyły również z Krety i okolic Morza Egejskiego tzw. Ludy Morza, które z czasem nazwano Filistynami, co w języku hebrajskim brzmi pelesztin, skąd wywodzi się nazwa Palestyna. Filistyni to lud indoeuropejski, a nie semicki. Następnie Prelegent powiązał Ziemię Świętą z chrześcijaństwem, podkreślając, iż właśnie tam narodził się Syn Boży - Jezus Chrystus. Gdyby więc chrześcijaństwo oderwać od Ziemi Świętej, to nasza religia byłaby pozbawiona realności wcielenia. Co więcej, oprócz chrześcijan, z Ziemią Święta są również związani Arabowie, gdyż to właśnie w Jerozolimie, jak wierzą, wstąpił do nieba Mahomet. Tak więc trudno jest określić, czyja jest Ziemia Święta, gdyż mają do niej prawo zarówno Żydzi i Palestyńczycy, jak i chrześcijanie. Podsumowując swoją wypowiedź, ks. prof. W. Chrostowski posłużył się porównaniem, iż współczesne roszczenia trzech wszystkich religii do Ziemi Świętej można porównać do miłości kilku mężczyzn do tej samej kobiety. Z tego powodu więc musi trwać między nimi rywalizacja, która jednakże nie może przerodzić się w wojnę. Aby temu zapobiec, trzeba kierować się słowami Ojca Świętego Jana Pawła II, który mówił, iż nie ma pokoju bez sprawiedliwości, a sprawiedliwości bez przebaczenia.
Kolejny prelegent, ks. dr Stanisław Jankowski, podjął temat obietnicy ziemi w Starym Testamencie. Wykład składał się z dwóch elementów: obietnica ziemi i przymioty ziemi. Ziemia Obiecana była dla Izraelitów przestrzenią wolności (po niewoli egipskiej), jak i rzeczywistością obiecaną przez samego Boga. Także ważna jest kwestia utraty owej ziemi, kiedy Izraelici zostali podbici i popadli w niewolę babilońską. To właśnie tam Izraelici uczynili refleksję nad swoją sytuacją i doszli do wniosku, że aby odzyskać utraconą ziemię, muszą upokorzyć się przed Bogiem, uznać swoją grzeszność i nawrócić się do Jahwe. W dalszej części wykładu ks. Jankowski wymienił i objaśnił znaczenie poszczególnych przymiotów ziemi. Ziemia Obiecana to między innymi dziedzictwo, ziemia mlekiem i miodem płynąca. Na koniec Prelegent przedstawił duchowe znaczenie ziemi jako Królestwa Bożego, Niebieskiego Jeruzalem, rzeczywistości obiecanej, którą osiągną kierujący się słowami Jezus Chrystusa: „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię” (Mt 5, 5).
Kolejny wykład, na temat świętości ziemi Izraela, Jerozolimy i świętości w I wieku po Chrystusie wygłosił ks. dr Artur Malina. Podstawowym źródłem rozważań był fragment Miszny dotyczący prawa świętości (Kelim 1, 5-8). Całą ziemię Izraela uważano za świętą. Istniała jednak pewna gradacja miejsc świętych. Teren ogrodzony murami Jerozolimy uważano za bardziej święty od terenu znajdującego się poza murami miasta. Gradacja miejsc świętych istniała także w świątyni jerozolimskiej: miejsce dla pogan, kobiet, Izraelitów i kapłanów. Centrum świątyni zajmował przybytek, czyli owo Miejsce Najświętsze, gdzie arcykapłan raz do roku wchodził składać ofiarę za grzechy swoje i ludu. Odzwierciedlenie tych stopni świętości odnajdujemy w wędrówce Jezusa od Galilei określanej jako Galilea pogan, poprzez drogę do Jerozolimy, aż po krzyż jako Miejsce Najświętsze, gdzie Jezus, jako Najwyższy Arcykapłan, złożył ofiarę z samego siebie. Należy pamiętać, że choć od wydarzenia Jezusa zniknął przybytek, Miejsce Najświętsze, czego symbolem była rozdarta zasłona, to jednak w życiu człowieka nie zniknęła wcale świętość i poczucie sacrum. Jako ostatni wystąpił ks. dr Zdzisław Pawłowski, który zaprezentował wykład na temat: Ziemia Święta w Ewangelii św. Marka. Ukazanie przez Ewangelistę osoby Jezusa jako prawdziwego człowieka, podlegającego pewnym ograniczeniom, wyjaśnia rozwiniętą topografią Ewangelii oraz występujący w niej horyzont społeczny i ograniczenia przestrzenno-czasowe, np. scena spuszczenia paralityka przez odsłonięty dach. O ludzkiej naturze Mesjasza świadczy chociażby imię: Jezus z Nazaretu, wskazujące na konkretne żydowskie pochodzenie oraz na znajomość Jego osoby wśród współczesnych: „Czyż nie jest on cieślą, synem Maryi i Józefa?”.
Podsumowując, ks. dr Pawłowski podkreślił, że chrześcijaństwo, w przeciwieństwie do apokryfów, nigdy nie odcinało się od ziemskiego wymiaru egzystencji Jezusa.
Na zakończenie sympozjum przeprowadzono dyskusję. Udzielając odpowiedzi na jedno z pytań dotyczących możliwości powstania III świątyni jerozolimskiej, ks. prof. Waldemar Chrostowski wskazał przede wszystkim na trudności związane z realizacją tego przedsięwzięcia, począwszy od protestów ekologów dotyczących ofiar składanych w świątyni, a skończywszy na konfliktach z wyznawcami innych religii, którzy są właścicielami terenu świątynnego. Ostatecznego podsumowania sympozjum dokonał ks. dr Dariusz Kotecki, który wyraził nadzieję, że usłyszane referaty zachęcą słuchaczy do pogłębionej refleksji na temat Ziemi Świętej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Władze Rzymu przedstawiły zasady pobierania opłat za oglądanie Fontanny di Trevi

2026-01-24 07:50

[ TEMATY ]

Rzym

pc dazero/pixabay.com

W związku z wejściem w życie 1 lutego opłaty w wysokości 2 euro za oglądanie rzymskiej Fontanny di Trevi z bliska władze Wiecznego Miasta wyjaśniły, że bilety można będzie kupić na miejscu, płacąc tylko kartą płatniczą oraz na stronie internetowej, w kasach muzeów i punktach informacji turystycznej.

Jak podał portal Roma Today, z analizy danych za zeszły rok wynika, że średnia dzienna liczba osób przybywających do barokowej fontanny wynosi około 30 tys.; w okresie szczytu turystycznego sięga ona 70 tys.
CZYTAJ DALEJ

Siostra Tymoteusza z Broniszewic: Przywracamy niepełnosprawnym chłopakom godność

2026-01-23 21:25

[ TEMATY ]

Broniszewice

Mat.prasowy

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.

– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję