Reklama

Polska

Prymas Polski: w wysiłku rolnika niebo spotyka się z ziemią

W wysiłku pracującego na roli człowieka niebo spotyka się z ziemią, a ludzki trud, wsparty Bożą łaską i Bożym miłosierdziem, rodzi trwały owoc - powiedział prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy na wałach jasnogórskich z okazji corocznej pielgrzymki rolników i święta dziękczynienia za plony. W dożynkach jasnogórskich uczestniczą m.in. prezydent Polski Andrzej Duda i minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

dożynki

abp Wojciech Polak

Bożena Sztajner/Niedziela

Publikujemy homilię prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka wygłoszoną podczas Mszy świętej z okazji ogólnopolskiej pielgrzymki rolników i święta dziękczynienia za plony:

Siostry i Bracia w Chrystusie Panu,

1. Wdzięczność przyprowadziła nas dziś na to jasnogórskie wzgórze, do Matki Bożej, Pani Jasnogórskiej, do Matki Bożej, Królowej Polski, do naszej Matki Miłosierdzia. Do Niej bowiem – jak głosi tegoroczne hasło ogólnopolskiej pielgrzymki rolników – pielgrzymujemy z dziękczynieniem. Do Niej przychodzimy w jubileuszowym roku 1050. rocznicy Chrztu Polski i Roku Miłosierdzia. Przychodzimy jako pielgrzymi z różnych stron Polski, także – jak obecne tutaj rolnicze rodziny diecezji płockiej wraz ze swym pasterzem – dziękując za minioną peregrynację Ikony Jasnogórskiej po parafiach tej mazowieckiej diecezji.

Reklama

W tej szczególnej wspólnocie mężczyzn i kobiet, sióstr i braci, ludzi rolniczego trudu, tych, którzy pracują na roli i tych, którzy wspomagają ich pracę, dziękujemy Bogu za tegoroczne plony ziemi. Na usta cisną się słowa znanej nam pieśni: ziemia plony już wydała, Bóg nam dał błogosławieństwo. Niech rozbrzmiewa Jego chwała, w każdym czasie, w każdym miejscu. Uwielbiając Boga, hojnego Dawcę Darów, przynieśliśmy do ołtarza chleb, owoc ziemi i pracy rąk ludzkich.

Zobacz zdjęcia: 50 tys. rolników na jasnogórskich dożynkach

W tym chlebie, ofiarowanym nam na początku Eucharystii przez tegorocznych starostów dożynek, w przedziwny sposób spotyka się niebo z ziemią. Z jednej strony – mówiąc słowami śpiewanego przed chwilą psalmu – w chlebie widzimy dobroć Pana, Boga naszego, który swym błogosławieństwem wspiera pracę rąk naszych. Z drugiej, natomiast, ten sam chleb przywołuje nam na pamięć całoroczny wysiłek, krople potu, konkretne utrudzenie w pracy na roli, nadzieje, ale i obawy o to, czy ziarno rzucone w ziemię i tym razem wyda plon obfity. Ten dożynkowy bochen chleba jest przecież prawdziwie dziełem rąk naszych, ale nade wszystko pozostaje owocem błogosławieństwa Bożego. Wiemy bowiem, że tylko wtedy, gdy i w tym konkretnym działaniu, w tym wysiłku pracującego na roli człowieka niebo spotyka się z ziemią, ludzki trud, wsparty Bożą łaską i Bożym miłosierdziem, rodzi trwały owoc. Tylko wówczas zaspokoi on ludzkie potrzeby, a serca napełni wdzięcznością i miłością, ale także ufnością i nadzieją, że i tym razem dla wszystkich, i tych z bliska i z daleka, pod naszym polskim niebem chleba będzie pod dostatkiem, co więcej, że będzie on solidarnie dzielony.

2. Siostry i Bracia! Umiłowani! W pewnym więc sensie powraca dziś i do nas ta ewangeliczna scena, w której Jezus, gdy nastał wieczór, tam na palestyńskim pustkowiu, sam zatroszczył się o to, by nakarmić wszystkich zmęczonych i głodnych. Rozważając tę scenę w przeżywanym Roku Miłosierdzia, papież Franciszek wskazał, ze Jezus, karmiąc w ten sposób rzesze ludzi, udowodnił swoim uczniom, że to, co wówczas sami mieli, a mianowicie kilka chlebów i ryb, z mocą wiary i modlitwy, można podzielić między wszystkich tych ludzi. To cud, jakiego On dokonuje – podkreślał papież – ale to cud wiary, modlitwy, ze współczuciem i miłością. Brali chleby, łamali je, dawali, a ciągle starczało chleba, brali po raz kolejny i tak to czynili uczniowie. Zatem Jezus połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Bo przecież Pan, bo Bóg zaspokaja potrzeby ludzi – mówił jeszcze papież Franciszek – ale jednocześnie pragnie uczynić każdą i każdego z nas uczestnikami swojego współczucia, swojego działania, swojej troski o nas.

Reklama

W tym więc połamanym chlebie, w geście nakarmienia zgłodniałych ludzi, po raz kolejny widzimy jak niebo łączy się z ziemią. Wiara i modlitwa łączą się ze współczuciem i miłością. Łaska i miłosierdzie łączą się z ludzką pracą, troską i zaangażowaniem. Bóg wychodzi naprzeciw człowieka i zaprasza go do współpracy ze sobą. W trudzie naszych rąk, w wysiłku umysłu i działania, odnajdujemy nasze osobiste i wspólnotowe powołanie. Dlatego my wszyscy, dziękując dziś na tym świętym miejscu dobremu Bogu za owoc ziemi i pracy rąk naszych, po raz kolejny doświadczamy prawdziwości odczytanych przed chwilą słów z Księgi Mądrości. Zawiera się w nich głęboka prawda o nas samych, o naszej pracy i o nadziejach, które nosimy w sercu.

Czyż nie jest prawdą, że mozolnie odkrywamy rzeczy tej ziemi, z trudem znajdujemy, co mamy pod ręką – a któż wyśledzi to, co jest na niebie? Któż poznał Twój zamysł, gdy nie dałeś Mądrości, nie zesłałeś z wysoka Świętego Ducha swego? Trud i mozół waszej rolniczej pracy, uświęcony mocą Bożego Ducha, wskazuje nam wciąż na tę Ojcowską otwartą dłoń, która hojnie karmi do syta wszystko, co żyje i wypełnia dziś, na tym miejscu, nasze serca prawdziwą wdzięcznością i radością. Jednocześnie zaprasza i przynagla nas do tego, byśmy tę Boską dłoń uchwycili i naśladowali, tu i teraz, w naszej trosce o potrzeby drugich, poprzez otwarte serce i dłonie.

3. Umiłowani w Panu! Św. Łukasz, autor usłyszanego dzisiaj fragmentu Ewangelii, ukazuje nam drogę Jezusa do Jerozolimy. Idą z Nim Jego uczniowie. Towarzyszą Mu także tłumy. To przed nimi właśnie w trzech kolejnych obrazach odsłaniają się konkretne przeszkody, które mogą pojawić się na tej drodze. Gdy więc dziś, dziękując Bogu za tegoroczne plony, przyglądamy się naszemu kroczeniu za Jezusem, gdy odczytujecie je, Drodzy Siostry i Bracia, w kontekście waszego życia i rolniczego powołania, nie możemy pominąć tego, co nas na tej codziennej drodze po prostu zatrzymuje i niszczy.

Pierwszy obraz i pierwsza z Chrystusowych przestróg wyrażona została dość radykalnym i mocnym językiem. Słyszeliśmy bowiem o konieczności przekraczania, nawet najświętszych, rodzinnych więzów i uwarunkowań, dla Jezusa. Po raz kolejny Pan odsłania przed nami potrzebę wolnej i osobistej decyzji, opowiedzenia się za Nim, nie w sposób przymuszony czy też sprowokowany decyzją tłumu, postawienia Go w życiu naszym i naszych rodzin prawdziwie na pierwszym miejscu. Jednocześnie przypomina, że kurczowe i przesadne trzymanie się tylko ziemskich zabezpieczeń czyni z człowieka niewolnika. Również w życiu i pracy rolnika może się bowiem zdarzyć, że słuszne przywiązanie do ziemi i troska o nią, jej szczególne umiłowanie, a także autentyczne zatroskanie o najbliższych, zaczynają przeradzać się w jakiś niepokój czy zachłanne oczekiwanie posiadania coraz więcej.

Odczuwany głód ziemi i działania wolnego rynku oraz rosnące tempo konkurencji sprawiają, że niektórzy wręcz popadają w chorobliwą pogoń za ziemią, byle tylko mieć jej coraz więcej, za środkami produkcji, za tym wszystkim, co pozwoli przetrwać w szaleńczym wirze rynkowej rywalizacji. Sama praca dominuje wówczas nad relacjami, nad miłością i troską o rodzinę, nad życiem i tym, co jest i powinno być na pierwszym miejscu. Przychodzi wtedy moment, gdy wprost pytamy samych siebie: po co my właściwie pracujemy? Dzisiaj również trzeba zadać sobie pytanie: czy mój sposób życia i pracy przybliża mnie do Boga czy też od Niego oddala?

Z pewnością nadal szczególnej uwagi i przypomnienia domaga się wspólne świętowanie dnia świątecznego, zwłaszcza niedzieli. Odwołam się do papieża Franciszka, który przypominając, że ideologia zysku i konsumpcji chce pożreć także to święto, postawił kiedyś konkretne pytanie: ale czy po to właśnie pracujemy? I jeszcze wyjaśniał: czas odpoczynku, zwłaszcza niedzielnego jest przeznaczony dla nas, abyśmy mogli się cieszyć, tym, czego się nie wytwarza i nie konsumuje, nie kupuje i nie sprzedaje. Jest to czas przeznaczony dla nas, dla naszych rodzin i wspólnot, czas, który przynależy do Boga, który służy naszemu wzrostowi w wierze, który – powiedzmy to wprost – ocala to, co w nas najważniejsze, najbardziej prawdziwe, najbardziej nasze, najbardziej Boże i ludzkie.

4. Moi Drodzy! Drugi ewangeliczny obraz uczy nas pójścia za Jezusem drogą Jego krzyża. W codzienność naszego życia i naszej pracy, również pracy na roli, wpisany jest krzyż i doświadczenie wielorakich trudności. Uczeń idzie jednak za Jezusem dźwigając swój krzyż. Często takim konkretnym krzyżem rolnika jest choćby doświadczenie różnych sytuacji pogodowych. Tak wielu z was, i w wielu regionach Polski, dały się we znaki i w tym roku gwałtowne zjawiska atmosferyczne, a zwłaszcza susza trwająca kolejny już rok. Pójście za Jezusem drogą krzyża nie jest jednak losem jakiegoś skazańca, ale ucznia, który wobec wielu trudnych doświadczeń potrafi okazywać wrażliwość i solidarność. I dzisiaj, i zawsze będzie nam jej potrzeba.

Jakże potrzeba nam również tej świadomości, o którą upominał się papież Franciszek, że ziemia jest naszym wspólnym dziedzictwem, którego owoce powinny służyć wszystkim. Jakże konieczna jest w tym względzie konkretna pomoc. Przeżywany Rok Miłosierdzia jest po to, byśmy nie zamykali się w kręgu własnych problemów, lecz solidarnie i odważnie wychodzili naprzeciw tym, którzy naszej pomocy naprawdę potrzebują. Kto dostąpił miłosierdzia, sam również przełamuje obojętność i staje się miłosierny. Dostrzega nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich. Dostrzega i pomaga.

5. Umiłowani w Panu! Z Ewangelii wyłania się także trzeci obraz, ujęty w dwie krótkie przypowieści o budowaniu wieży i o królu wyruszającym na bitwę. Mówi on o konieczności jasnej strategii działania. Nie ma w niej miejsca na improwizację czy panoszący się chaos. Nie ma niejasności czy dowolnej interpretacji. W naszym życiu społecznym bardzo potrzeba takich właśnie długofalowych działań, również w polityce rolnej, opartych na wzajemnej ufności i przekonaniu o zaangażowaniu każdego w budowę wspólnego dobra nas wszystkich.

Podczas niedawnej pielgrzymki do Polski Papież Franciszek zachęcał nas, abyśmy bogaci tysiącletnią historią wiary na ojczystej ziemi, z nadzieją spoglądali w przyszłość i wspólnie rozwiązywali pojawiające się problemy. Taka postawa ¬– wskazywał papież na Wawelu – sprzyja klimatowi szacunku między wszystkimi środowiskami w społeczeństwie i konstruktywnemu dialogowi między różnymi stanowiskami; stwarza ponadto najlepsze warunki dla rozwoju obywatelskiego, gospodarczego, a nawet demograficznego, rodząc ufność w możliwość zapewnienia dobrej przyszłości naszym dzieciom.

6. Siostry i Bracia! Dziękując dziś Bogu za owoce ziemi i pracy ludzkich rąk, prośmy Go, aby umacniał nas w otrzymanym powołaniu, a dając nam wciąż doświadczać swego miłosiernego prowadzenia, czynił z nas ludzi wrażliwego serca i otwartych dłoni. Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami, i wspieraj pracę rąk naszych, dzieło rąk naszych wspieraj. Amen.

2016-09-04 12:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brać leśnicza z pielgrzymką na Jasnej Górze

2020-09-19 19:21

[ TEMATY ]

Jasna Góra

leśnictwo

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Pod hasłem „Leśnicy wdzięczni za cud nad Wisłą 1920-2020” na Jasnej Górze odbyła się 24. pielgrzymka leśników. Ze względu na pandemię uczestniczyli w niej tylko przedstawiciele pracowników leśnictwa, zakładów usług leśnych, przemysłu drzewnego oraz parków narodowych oraz wyższych i średnich szkół leśnych. Obecny był minister środowiska.

Mszy św. w intencji leśników w kaplicy Matki Bożej przewodniczył bp Tadeusz Lityński, krajowy duszpasterz leśników. Homilię wygłosił bp Roman Pindel z diecezji bielsko-żywieckiej.

- Tematem pielgrzymki jest szczególna wdzięczność za zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej, za Cud nad Wisłą - przypominał na wstępie bp Lityński i przywołał słowa św. Jana Pawła II: „wiecie, że urodziłem się w 1920 r., w maju, w tym czasie kiedy bolszewicy szli na Warszawę i dlatego noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli, płacąc za to swoim życiem”.

- Jako środowisko leśników stajemy również w duchu wdzięczności za to świadectwo odwagi, poświęcenia i wielkiej miłości do ojczyzny całego środowiska związanego z polskimi lasami. Jesteśmy im winni pamięć, szacunek, ale też dar modlitwy – mówił bp Lityński.

- Bardzo łatwo jest mówić o wydarzeniach sprzed 100 lat dzisiaj, oceniać je już po fakcie, czy czcić bohaterów walczących w obronie Polski. Dużo trudniej jest być takim bohaterem dzisiaj - powiedział Andrzej Konieczny, dyrektor generalny Lasów Państwowych. - Trzeba stawać w obronie wiary, polskiej rodziny, polskich wartości, przeciwstawiać się temu, co dzieje się, zwłaszcza w przestrzeni medialnej, trzeba pokazywać wartości - dodał. Dyrektor podkreślił, że leśnicy stoją przy pniu Kościoła i polskiej rodziny, i chcą to pokazać.

Każdego dnia leśnicy w bardzo wielu wymiarach służą polskiemu społeczeństwu. - W gospodarce leśnej najważniejsza jest kontynuacja, by trwale zwiększać zasoby, ciągle sadzić drzewa i jednocześnie pozyskiwać ten cenny surowiec jakim jest drewno, które daje miejsca pracy, które daje 45 miliardów zł produkcji, to jest prawie 2 procent PKB, i z tego jesteśmy dumni – powiedział Andrzej Konieczny. Przypomniał, że las to nie tylko pozyskiwanie drewna, ale również wypoczynek, rekreacja, funkcje społeczne i ochrona przyrody, w czym - jeśli chodzi o integralne zarządzanie przyrodą - Lasy Polskie są liderem.

Od II wojny światowej, staraniem Lasów Państwowych, ilość terenów zielonych w Polsce cały czas się zwiększa. M.in. wczoraj rozpoczęła się II edycja ogólnopolskiej akcji SadziMY, podczas której nadleśnictwa przygotowały do rozdania ponad milion sadzonek, by zachęcić Polaków do sadzenia drzew. Do akcji może przyłączyć się każdy. Więcej informacji na stronie internetowej Lasów Państwowych: www.lasy.gov.pl.

W poprzednich latach na Jasną Górę przybywało nawet ponad 6 tysięcy pielgrzymów-leśników z całego kraju. W tym roku ze względu na pandemię, liczba uczestników pielgrzymki została ograniczona jedynie do przedstawicieli. Przybyli m.in. minister środowiska Michał Woś, doradca prezydenta RP Paweł Sałek oraz Krystyna Szyszko, wdowa po ministrze środowiska Janie Szyszko.

- To jest bardzo piękne, że już po raz 24. polscy leśnicy przyjeżdżają tutaj, do serca duchowego Polski i chcą podziękować - podkreślił Michał Woś, minister środowiska. Jak dodał, „pielgrzymka ma oczywiście wymiar duchowy, ale też ma ważny charakter dla leśników, podkreślający ich służbę, bo polscy leśnicy to ci, którzy niosą ogromny depozyt polskiego dziedzictwa przyrodniczego w swoich rękach, od pokoleń go przekazują i doskonale rozumieją, że ta służba, to nie tylko służba instytucji, ale i ojczyźnie, w ramach dobra wspólnego. Ten wymiar jest co roku przez polskich leśników podkreślany”.

- Czas pandemii spowodował, że i Lasy Państwowe mają ciężki okres, ale myślę, że z pomocą Opatrzności, polscy leśnicy sobie z tym poradzą - podkreślił minister.

Dyrektor Lasów Państwowych potwierdza, że epidemia koronawirusa w sposób znaczący odbiła się na pracy leśników. - Mamy problemy, jeśli chodzi o wykonawstwo naszych prac, sprzedaż drewna i związane z tym problemy - brak przychodów, a pamiętajmy, że Lasy Państwowe są jednostką organizacyjną, która, zgodnie z ustawą o lasach, musi się sama finansować - powiedział Andrzej Konieczny. Zapewnił jednak, że pomimo trudności lasy są bezpieczne i otwarte dla wszystkich. - Zapraszamy do lasów, lasy są otwarte, poza oczywiście okresem suszy, gdy mamy zagrożenie pożarowe. W tej chwili sytuacja jest bezpieczna - dodał. Zaapelował do Polaków, by nie tylko nie zaśmiecać lasów, ale gdy się zobaczy śmieci zabrać je ze sobą.

Polska jest w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o powierzchnię lasów. Obecnie powierzchnia lasów w Polsce wynosi ponad 9,2 mln ha, co odpowiada lesistości 29,6 proc. Zdecydowana większość to lasy państwowe, z czego ponad 7,3 mln ha zarządzane jest przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe. Lesistość kraju została zwiększona z 21 proc. w 1945 r. do 29,6 proc. obecnie.

Podstawą prac zalesieniowych jest „Krajowy program zwiększania lesistości”, zakładający wzrost lesistości do 30 proc. w 2020 r. i do 33 proc. w 2050 r. Lasy Polski są bogate w rośliny, zwierzęta i grzyby. Żyje w nich ok. 65 proc. gatunków roślin, zwierząt i grzybów. Rosną w naszym kraju na glebach najsłabszych, głównie z powodu rozwoju rolnictwa w poprzednich wiekach. Wpływa to na rozmieszczenie typów siedliskowych lasu w Polsce. Obecnie 50,1 proc. powierzchni lasów zajmują siedliska borowe. Na pozostałych obszarach występują siedliska lasowe, głównie mieszane.

CZYTAJ DALEJ

Mężczyźni pielgrzymowali do Międzyrzecza. Duża fotogaleria.

2020-09-19 15:35

[ TEMATY ]

Pielgrzymka mężczyzn

Międzyrzecz

Karolina Krasowska

Wojownicy Maryi wręczyli abp Andzrejowi Dziędze różańce i wizerunki Maryi

Wojownicy Maryi wręczyli abp Andzrejowi Dziędze różańce i wizerunki Maryi

Tradycyjnie, jak co roku we wrześniu, już po raz 8. odbyła się Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do Międzyrzecza. W tym roku towarzyszyło jej hasło zaczerpnięte ze słów św. Jana Pawła II podczas jego wizyty w Gorzowie w 1997 roku.

Zobacz zdjęcia: VIII Pielgrzymka Mężczyzn do Międzyrzecza

Pielgrzymka rozpoczęła się na Zamku Królewskim w Międzyrzeczu wykładem "Nowe czasy, nowe zadania" ks. prof. Pawła Bortkiewicza. Z międzyrzeckiego zamku pielgrzymi udali się do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski, gdzie odbyła się uroczysta Msza św. sprawowana przez metropolitę szczecińsko-kamieńskiego abp. Andrzeja Dzięgę, który wygłosił również okolicznościową homilię skierowaną do mężczyzn. Podczas liturgii panowie odnowili przyrzeczenia chrzcielne. Wydarzenie zakończył wspólny posiłek. 

CZYTAJ DALEJ

Wambierzyce: Festiwal Młodzieży “Light For Life” w innej formie niż zwykle

2020-09-19 19:39

[ TEMATY ]

festiwal

młodzież

FB: EKG Serca, Kamieniec Ząbkowicki

Młodzież, która uczestniczyła w oazowych rekolekcjach

Młodzież, która uczestniczyła w oazowych rekolekcjach

Co roku we wrześniu do sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach na Festiwal Młodzieży “Light For Life” przyjeżdżało kilka tysięcy młodych z diecezji świdnickiej. W ramach tegorocznego spotkania, 19 września, w sanktuarium sprawowana była Msza św. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Marek Mendyk ordynariusz świdnicki.

- Nie tak wyobrażaliśmy sobie tegoroczną pielgrzymkę młodzieży. Pamiętajmy jednak, że Pan Bóg jeśli dopuszcza do człowieka jakąś trudność, jeśli dopuszcza jakieś zło, czy to moralne czy fizyczne, to tylko dlatego, by z tego było jeszcze większe dobro. Jestem przekonany, że pandemia zaowocuje czymś dobrym. Kiedy? Tego nie wiem, ale tak patrzymy na doświadczenia, które nas spotykają - mówił bp Marek Mendyk.

W homilii ordynariusz świdnicki przypomniał, że Wambierzyckie spotkania zapoczątkował męczennik obozu w Dachau bł. ks. Gerhard Hirschfelder. - Przywołuję również w pamięci pielgrzymki, które organizowałem do Wambierzyc jako wikariusz w Dzierżoniowie. Prosimy Boga, by przez wstawiennictwo błogosławionego męczennika dał nam szczególną łaskę, by nasze serca stawały się urodzajną glebą - mówił biskup.

Spotkanie młodzieży w Wambierzycach ma długoletnią tradycję. Od lat młodzież z diecezji świdnickiej, wcześniej z archidiecezji wrocławskiej, we wrześniu, gromadziła się u Królowej Rodzin. Forma spotkań na przestrzeni lat zmieniała się. Z kilkudniowych przekształciły się w jednodniowe. W ostatnich latach w programie spotkania były konferencje, adoracja Najświętszego Sakramentu oraz koncerty. W ramach tegorocznego spotkania młodych w sanktuarium sprawowana była Eucharystia na którą przybyła delegacja młodzieży z diecezji. Wcześniej konferencję wygłosił o. Michał Legan. Eucharystia transmitowana była na stronie facebookowej Festiwalu.

Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin nazywane jest Śląską Jerozolimą. W kościele pw. Nawiedzenia NMP znajduje się figura ukoronowana w 1980 roku przez Prymasa Tysiąclecia Stefana kard. Stefana Wyszyńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję