Reklama

Polska

Bp Buzun: niedziela powinna być dniem dla Boga

- Niedziela powinna być dniem zarezerwowanym dla Boga i rodziny – mówił bp Łukasz Buzun podczas XI Pielgrzymki Pszczelarzy Diecezji Kaliskiej. Pszczelarze z 23 kół z terenu Południowej Wielkopolski, zgromadzili się w Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

[ TEMATY ]

bp Buzun Łukasz

studio.tv Niedziela

Witając pielgrzymów i parafian ks. prał. Jacek Plota wskazywał, że Sanktuarium św. Józefa od prawie 400 lat gromadzi różnych czcicieli, pielgrzymów w grupach zorganizowanych i indywidualnie. - To jest patron Kościoła powszechnego, wszystkich wspólnot i grup, patron ludzi pracy, rodzin, obrony życia, dobrej śmierci. Od 11 lat zapragnęli przybywać corocznie na zakończenie sezonu pszczelarze z diecezji kaliskiej, którzy pragną podziękować i zawierzyć się św. Józefowi – powiedział kustosz kaliskiej bazyliki.

W homilii celebrans stwierdził, że najważniejsze w życiu człowieka jest przekazanie potomnym bogactwa wiary. - Można różne bogactwo zostawić potomnym, np. materialne, ale bogactwo wiary, przykładu, dobrego wychowania, świadectwo najbardziej zakorzenia się w naszym sercu i umyśle. Wracamy do tych ludzi, którzy dali świadectwo swojej wierze w naszym życiu, dali dobry przykład, byli blisko nas i starali się nas pociągnąć w dobrą stronę – powiedział bp Buzun.

Podkreślał, że niedziela powinna być dniem świętym. - To powinien być dzień zarezerwowany dla Boga. Jego wzorem, bo sześć dni pracował, a siódmy był dniem odpoczynku. Tak powinno być w ludzkim życiu, że musi być przestrzeń na modlitwę, Eucharystię, musi być czas na spotkania w gronie rodzinnym, musi być czas, kiedy wspólnie i indywidualnie modlimy się, bo wtedy zyskujemy Boże światło, które odczarowuje nam to zaślepienie sprawami materialnymi, zaślepienie pożądliwością, która budzi się w ludzkim sercu w sposób naturalny. Człowiekowi jest potrzebne światło nadprzyrodzone, które użyźnia glebę jego człowieczeństwa. Powoduje, że człowiek jest miłosierny dla drugiego człowieka, że ma otwarte serce i otwarte ręce – zaznaczył kaznodzieja.

Reklama

Zachęcał do modlitwy o wytrwanie w dobrym życiu. - Prośmy dzisiaj Matkę Bożą, która chce prowadzić nas po drogach ziemskiego życia i chce, aby to życie owocowało później w wieczności, bo Bóg, który jest Ojcem miłosiernym przygotował wiele mieszkań dla każdego z nas, abyśmy byli ludźmi, którzy na wzór Ojca, który jest Ojcem Miłosierdzia i Bogiem wszelkiej pociechy byli świadkami Bożego miłosierdzia przez swoje myśli i czyny na tej ziemi – mówił biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.

W procesji z darami prezes Regionalnego Związku Pszczelarzy Wielkopolski Południowej Józef Pietraszek i wiceprezes Henryk Maślak, przynieśli paschał, który zostanie poświęcony i zapalny podczas liturgii Wigilii Paschalnej. Przedstawiciele poszczególnych kół pszczelarzy ofiarowali różne rodzaje miodów i świece.

Po Komunii św. bp Buzun w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego, odmówił akt zawierzenia pszczelarzy temu patronowi.

Reklama

Pielgrzymkę zakończyła procesja do pomnika św. Jana Pawła II, przy którym odmówiona została modlitwa do papieża Polaka.

2016-09-25 15:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: zakończenie jubileuszu Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej

[ TEMATY ]

Jasna Góra

różaniec

bp Buzun Łukasz

B. Sztajner/Niedziela

- Różaniec to droga do przemiany życia - przypomniał bp Łukasz Buzun z Kalisza. Z udziałem kilku tysięcy osób na Jasnej Górze odbył się odpust Matki Bożej Różańcowej stanowiący uwieńczenie jubileuszowego roku 50-lecia powstania Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Jej charyzmatem jest szerzenie kultu Bogarodzicy Maryi, poprzez propagowanie modlitwy różańcowej, jako czynnej pomocy Matki Kościoła.

Bp Łukasz Buzun, który przewodniczył Mszy św. na szczycie wzywał do nieustannej modlitwy. Podkreślał, że „modlitwa różańcowa to droga wewnętrznej przemiany, droga doświadczenia Bożego Miłosierdzia, które pragnie dotknąć każdego człowieka, droga nawrócenia innych osób, za które się modlimy”. Dodał, że to również pozwolenie Duchowi Świętemu, by w nas działał.

O. Marek Nowacki dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej przypomina, że powstała ona z inspiracji Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego, „który wezwał, aby otoczyć Jasną Górę murem serc połączonych różańcem pod przewodnictwem zwycięskiej Pani Jasnogórskiej”.

Ten milenijny apel Prymasa Tysiąclecia podjął o. Bronisław Matyszczyk, paulin. W 1967 r. powstały pierwsze trzy „Róże”, składające się z 45 osób. 6 stycznia 1968 r. ta mała grupa pod nazwą Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej rozpoczęła działalność na Jasnej Górze. W krótkim czasie, bo 26 sierpnia 1970 r., w uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, otrzymała błogosławieństwo pasterskie, a 5 sierpnia 1974 r. została prawnie ustanowiona i zatwierdzona przez kard. Wyszyńskiego.

Zadaniem Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej jest szerzenie misji Jasnej Góry w Polsce i na świecie poprzez modlitwę różańcową, która jest dla niej środkiem jedności i więzi z Sanktuarium Narodu. To wszystko, co stanowi duchową treść Jasnej Góry i wpisuje się w jej historię i współczesność, jest zarazem posłannictwem Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej niesionym w prywatnej i wspólnotowej modlitwie oraz w świadectwie wiary do własnych rodzin, parafii i środowisk.

A ponieważ Jasna Góra to Sanktuarium Narodu wśród intencji głównie polecanych na różańcu jest prośba za Polskę. - Matka Boża nas ze wszystkiego wybroni. Nam przede wszystkim potrzeba odwagi, potrzeba też jasnego opowiedzenia się po stronie wartości, bo w momencie kiedy moralność człowieka jest w kiepskiej kondycji, to moralność narodu też jest w kiepskiej kondycji - powiedziała Ania z Pruszkowa.

Szczególnym zadaniem Rodziny Różańcowej jest również modlitwa za Ojca Świętego, biskupów i kapłanów oraz o pokój na świecie.

Przynależność do Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej zobowiązuje wszystkich członków do codziennego odmawiania i rozważania przynajmniej jednej wybranej przez siebie tajemnicy różańca świętego.

Niemal przez cały rok trwało jubileuszowe pielgrzymowanie członków Rodziny Różańcowej na Jasną Górę połączone z osobistym aktem zawierzenia Maryi. W sekretariacie Rodziny była wyłożona księga, w której pielgrzymi upamiętniali swój osobisty Akt Zawierzenia Matce Bożej. Wydany został specjalny modlitewnik, który jest podręcznikiem formacyjnym dla czcicieli różańca.

Przygotowane zostały także specjalne obrazy i pamiątki jubileuszowe. Zainaugurowana została nowa aplikacja mobilna „Różaniec z Jasną Górą”.

W związku z jubileuszem Jasnogórska Rodzina Różańcowa przygotowała specjalne wotum - nowe tabernakulum w Kaplicy Serca Pana Jezusa, przylegającej do bazyliki – w miejscu, w którym członkowie wspólnoty spotykają się każdego dnia na Eucharystii. Ponieważ kaplica ta to dawna Kaplica Aniołów Stróżów, a Jasnogórska Rodzina Różańcowa jest oddana pod opiekę Aniołów Stróżów, tabernakulum okalają figury czterech aniołów, trzymających w dłoniach kandelabry ze świecami.

W projekcie zawarto elementy skupiające symbolikę kaplicy i różańcowej wspólnoty. W centrum kompozycji aniołowie odsłaniają płótno, na którym prezentują Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi, z tego miejsca niejako wyrasta różaniec, by opleść krzyż. - Jesteśmy jakby wprowadzani przez aniołów w tajemnicę naszego zbawienia, a narzędziem zagłębienia się w to misterium jest różaniec święty. Tak przedstawioną scenę adorują aniołowie trzymający lichtarze ze świecami - wyjaśnia o. Dyrektor JRR.

Specjalne wotum dziś po Mszy św. zostało poświęcone przez bp. Łukasza Buzuna i o. Arnolda Chrapkowskiego, generała Zakonu Paulinów.

Z okazji jubileuszu powstał również hymn Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Tekst opracowano na podstawie Supliki bł. Bartłomieja Longo, przywołanej przez Jana Pawła II w liście apostolskim „Rosarium Virginis Mariae”, a refren na podstawie słów kard. Stefana Wyszyńskiego, które stały się inspiracją do założenia JRR.

Dzisiejszy odpust poprzedziły trzydniowe rekolekcje wspólnoty. W codziennym programie rekolekcji, oprócz nauk, znalazły się m.in. poranna Msza św., droga krzyżowa, adoracja Najświętszego Sakramentu i nabożeństwo różańcowe.

CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. kan. dr Jan Sambor

2020-07-07 11:48

[ TEMATY ]

ksiądz

śmierć

Beata Pieczykura/Niedziela

ks. Jan Sambor

Kuria Metropolitalna w Częstochowie z przykrością informuje o śmierci ks. kan. dr Jana Sambora.

Śp. ks. Jan Sambor był emerytowanym proboszczem parafii pw. Św. Judy Tadeusza w Częstochowie, wieloletnim wykładowcą Katolickiej Nauki Społecznej oraz Dyrektorem Administracyjnym w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej, Prorektorem Wyższego Instytutu Teologicznego im. NMP Stolicy Mądrości w Częstochowie.

Szczegóły dotyczące pogrzebu zostaną podane w najbliższym czasie.

Miłosierny Boże, spraw, aby Twój sługa, kapłan Jan, którego w ziemskim życiu zaszczyciłeś świętym posłannictwem, radował się wiecznie w niebieskiej chwale. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Patriarcha Cyryl broni Hagia Sophia: to początki naszej wiary

2020-07-07 18:04

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Turcja

patriarcha Cyryl

Osvaldo Gago / pl.wikipedia.org

Patriarcha Moskiewski zdecydowanie przeciwstawia się próbom przekształcenia bazyliki Hagia Sophia w meczet. Byłby to zamach na całą cywilizację chrześcijańską – czytamy w opublikowanym dziś oświadczeniu. Cyryl przypomina, że z tą świątynią ściśle są związane początki chrześcijaństwa w Rusi Kijowskiej.

Losy głównej świątyni chrześcijańskiego Konstantynopola wciąż nie zostały rozstrzygnięte. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan chce z niej zrobić meczet. Aktualnie sprawę rozważa najwyższy sąd administracyjny. Jego decyzja ma zapaść do 15 lipca.

Hagia Sophia została konsekrowana w 537 r. Do czasu wybudowania nowej Bazyliki św. Piotra w Rzymie, była największą świątynią chrześcijańską na świecie. Przez ponad 900 lat była główną bazyliką wschodniego chrześcijaństwa. W meczet została przekształcona dopiero w 1453 r. po zdobyciu Konstantynopola przez Turków. W 1934 r. Mustafa Kemal Atatürk, twórca laickiej i zorientowanej na Europę Turcji, przekształcił Hagia Sophia w muzeum.

Patriarcha Cyryl przypomina, że historia chrześcijaństwa w Rosji bezpośrednio wiąże się z tą świątynią. To właśnie pod wpływem opowiadań swych wysłanników o jej pięknie książę Włodzimierz podjął decyzję o chrzcie Rusi. Dlatego też dla każdego prawosławnego Rosjanina pozostaje ona wielkim sanktuarium chrześcijańskim. Przez wieki stanowiła też główne źródło inspiracji w kształtowaniu rosyjskiej duchowości.

Moskiewski patriarcha jest głęboko zaniepokojony postulatami niektórych tureckich polityków, którzy kwestionują aktualny, muzealny charakter świątyni, stanowiącej „jeden z najważniejszych zabytków kultury chrześcijańskiej”. Ostrzega on, że „rosyjski naród ze smutkiem i oburzeniem przyjmie jakąkolwiek próbę degradacji czy deptania tysiącletniego dziedzictwa duchowego Kościoła Konstantynopola”. Wyraża jednak nadzieję, że władze Turcji wykażą się rozwagą i zachowany zostanie neutralny status Hagia Sophia, co „pomoże w rozwoju wzajemnych relacji między narodem rosyjskim i tureckim oraz przyczyni się do umocnienia pokoju i międzyreligijnej zgody”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję