Stare kościoły były wielkimi cmentarzami. Groby lokowano pod posadzkami, w kryptach. Chowano w nich najznamienitszych obywateli miasta i duchowieństwo. Tak było też we Wrocławiu.
Można się o tym przekonać podczas prac remontowych.
- Gdy zaczęliśmy remont kościoła św. Wincentego, w różnych miejscach zaczęliśmy natrafiać na ludzkie kości - przyznaje bp Włodzimierz
Juszczak, zwierzchnik diecezji wrocławsko-gdańskiej Kościoła grekokatolickiego. - Ci ludzie, którym ta świątynia zapewne wiele zawdzięcza, zasługują na nasz szacunek. Kości zebraliśmy do trumny,
którą złożyliśmy w jednej z krypt.
Kościół św. Wincentego ma dwie główne krypty: opata Hochberga i księcia piastowskiego Henryka II Pobożnego, który zginął w 1241 r. w bitwie z Tatarami
pod Legnicą. Pierwsza jest po remoncie, druga na niego czeka.
Cmentarzysko jest też po sąsiedzku, w kościele św. Klary, użytkowanym przez Liceum Sióstr Urszulanek. Ma on charakter mauzoleum Piastów. Krypty są jednak znacznie rozleglejsze. Można przyrównać
je do katakumb. Dawniej chowano w nich siostry urszulanki. Jest też krypta klarysek, po których obiekt przejęły urszulanki. Pochowano w niej m.in. siostry zmarłe podczas wielkiej
zarazy, dlatego została szczelnie zamurowana.
Natomiast ludzkie kości, które znaleziono podczas remontu pl. Dominikańskiego, pochowano we wspólnej trumnie sąsiedniego kościoła Dominikanów. Tu, gdzie jest teraz Galeria Dominikańska,
była jedna z większych nekropolii Wrocławia.
W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.
„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego
Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.
Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.
„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.