Reklama

Polska

Kolędnicy Misyjni 2016/2017

- To świetna zabawa, frajda i duża pomoc potrzebującym. A jeśli ktoś nie chce dawać pieniążków, to nie musi - mówi KAI św. Józef, czyli 10-letni Kuba, który kolędnikiem misyjnym jest po raz czwarty. W inicjatywę Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci, każdego roku włącza się kilka tysięcy dzieci w Polsce. Celem tegorocznej edycji jest wsparcie najmłodszych mieszkańców Tajlandii.

[ TEMATY ]

kolędnicy misyjni

JOANNA STEFAŃSKA

Kolędnicy Misyjni, to projekt Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci organizowany w wymiarze ogólnopolskim od 1993 r. Każdego roku, młodzi kolędnicy, odwiedzający domy na terenie swoich parafii i diecezji, dzieląc się radością Bożego Narodzenia, kontynuują polską tradycję kolędowania, ale też zbierają ofiary na pomoc rówieśnikom w innych częściach świata.

Młodzi kolędnicy nie tylko dobrze się bawią, ale też poznają wyzwania rówieśników w różnych stronach świata, których wspierają podczas kolejnych edycji. Przygotowując kolędnicze występy, korzystają ze scenariuszy i materiałów katechetycznych, przygotowywanych przez PDMD, a w trakcie kolędowania dzielą się zdobytymi informacjami i zachęcają rówieśnikom do podjęcia działalności misyjnej.

Bo kolędnikiem misyjnym może zostać każdy, choć najczęściej są to członkowie dziecięcych kół misyjnych w całej Polsce.

Reklama

„Niektórzy z nas już kilka razy brali udział w kolędnikach misyjnych. Ja jestem tu po raz trzeci. Dzięki temu możemy zachęcać innych by dołączyli do nas i do naszego koła misyjnego” - mówi dla KAI Maryja w czerwonych okularach, czyli dziesięcioletnia Karina ze Szkoły Podstawowej Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej w Lublinie.

Kolędnicy ze SP Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej w Lublinie wystąpili dziś w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski na rozpoczęcie konferencji prasowej poświęconej tegorocznej edycji Kolędników Misyjnych. Akcja, która w tym roku odbywa się pod hasłem "Zauważ niewidocznych!" ma na celu pomoc dzieciom w Tajlandii.

Jak podkreślają organizatorzy, Kolędnicy Misyjni wpisują się także w hasło bieżącego roku duszpasterskiego: „Idźcie i głoście”.

Reklama

Ks. Tomasz Atłas, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych zauważył, że młodzi kolędnicy „idą i głoszą, że Boża Miłość jest adresowana do każdego, także do tych, którzy żyją w odległej od nas i mało nam znanej Tajlandii”. Przypominając, że inicjatywa nie jest jedynie jednostronną pomocą, ale budowaniem wzajemnych relacji, kapłan przytoczył rozmowę z dyrektorem PDM w Tajlandii, który zadeklarował, że dzieci we wszystkich tajlandzkich diecezjach zostały poproszone o modlitwę w intencji młodych kolędników misyjnych w Polsce.

„Takiego wzruszającego świadectwa już dawno nie słyszałem nie słyszałem. To też pokazuje, czym jest ta fantastyczna misyjna wymiana darów” - mówił ks. Atłas.

Hasło tegorocznej edycji Kolędników Misyjnych „Zauważ niewidocznych!” zwraca uwagę na problem tzw. „dzieci niewidocznych” w Tajlandii - do których trafi pomoc z PDMD w Polsce.

„Patrzymy na ten rok z ogromną nadzieją. Potrzeby są ogromne, bo jest mnóstwo dzieci, które żyją na wysypiskach śmieci, które nie chodzą do szkoły, które nie mają opieki medycznej. Tzw. „dzieci niewidoczne”, nie figurują w ewidencji państwowej i nie istnieją dla państwa. To dzieci są narażone na dyskryminację” – wyjaśniał w rozmowie z KAI ks. Maciej Będziński, sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła. Jak dodał, „dzieci niewidoczne” nie mogą korzystać z systemu opieki medycznej i społecznej, ani z oferty edukacyjnej i, częściej niż rówieśnicy, są ofiarami przemocy i handlu.

Jednym z niebezpieczeństw, na które narażone są tzw. „dzieci niewidoczne”, to komercyjne wykorzystywanie, o którym podczas konferencji prasowej mówiła Gabriela Kühn z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

„Jeśli chodzi o Tajlandię, to są szczególnie dzieci, które pochodzą z północnej części Tajlandii, z plemion górskich. Są to dzieci pozbawione troski osób dorosłych, pozbawione odpowiedniej opieki. Często są to dzieci niepełnosprawne fizycznie i umysłowo, dzieci które mają problem z dostępem do edukacji i takie, które mają wcześniejsze doświadczenie przemocy i mogą łatwo stać się ofiarami krzywdzenia i wykorzystywania” - mówiła. Przypomniała też, że problem bezpaństwowości, czyli tzw. „niewidzialności” dotyczy współcześnie ponad 430 tys. mieszkańców Tajlandii.

Tegoroczna edycja Kolędników Misyjnych nie jest jedyną formą pomocy Tajlandii, niesioną przez PDMD. Każdego roku Dzieło wspiera ok. 10 tys. dzieci z tego kraju, podejmując działania na rzecz ochrony życia i zdrowia, edukacji oraz formacji chrześcijańskiej. Pomoc kierowana jest do ośrodków dla dzieci ulicy, szkół, internatów i centrów edukacyjnych dla dzieci migrantów, uchodźców i członków marginalizowanych górskich plemion, a także do ośrodków pomocy dla dzieci maltretowanych i ofiar handlu ludźmi. Działalność PDMD zasila też programy dożywiania i opieki medycznej dla dzieci oraz prowadzoną katechezę.

„Beneficjenci, czyli dzieci, które otrzymują pomoc, są nie tylko wdzięczni, ale sami bardzo dużo wnoszą do projektu. Często obok internatów są ogródki z warzywami, które uprawiają, aby się wyżywić. Sami sprzątają i piorą, zmniejszając koszty swego utrzymania. Rodziców dzieci nie stać na opłacenie kosztów edukacji, ale wielu z nich na miarę swoich możliwości włącza się w projekty poprzez prace społeczne.” - czytamy w materiałach organizatorów, dostępnych na stronie www.dzieciom-misji.missio.org.pl

Celem ubiegłorocznej edycji Kolędników Misyjnych było wsparcie potrzebujących dzieci na Madagaskarze. Kolędnicy ze wszystkich polskich diecezji zebrali wówczas kwotę ponad 775 tys. zł., dzięki której udało się zrealizować 9 projektów na terenie 6 malgaskich diecezji. Projekty te dotyczyły ochrony życia, zdrowia, a także ochrony dzieci przed nadużyciami obyczajowymi i wykorzystaniem do pracy. Z zorganizowanej pomocy skorzystało wówczas 1953 dzieci.

Jak podkreślił ks. Będziński, wielkie zaangażowanie i chęć niesienia pomocy ze strony dzieci nie przynosiłaby owoców, gdyby nie wsparcie osób dorosłych.

„Grupy kolędników nie mogłyby same chodzić wieczorem od domu, do domu. Potrzeba nam opieki katechetów, rodziców. Ponadto kolędników przyjmują całe rodziny. Myślę, że to jest najpiękniejszy gest ewangelizacji: ewangelizują najmłodsi, oni wystawiają scenkę, opowiadają o lokalnych problemach, proszą o datek i w ten sposób budzą do odpowiedzialności misyjnej.” - mówił kapłan.

Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci powstało we Francji w 1837 r. Dziś działa w ponad 120 krajach świata. W Polsce funkcjonuje od 1857 r. W ubiegłym roku PDMD zebrały dzięki prowadzonej działalności blisko 1,6 mln zł, które zostały przekazane do następujących krajów: Madagaskar, Algieria, Angola, Etiopia, Trynidad i Tobago, Bangladesz, Indie i Liban.

2016-12-20 19:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z gwiazdami przy pustym Grobie

Niedziela kielecka 7/2020, str. I

[ TEMATY ]

misje

kolędnicy misyjni

Miechów

TD

Kolędnicy misyjni z bp. J. Piotrowskim, misjonarzem ks. J. Pańczykiem, ks. dyr. Ł. Zygmuntem

Kolędnicze stroje i rekwizyty inspirowane życiem rówieśników w Amazonii stanowiły niezwykłą oprawę Pustego Grobu w Miechowie, gdzie znajduje się najstarsza replika Grobu Chrystusa w Europie. Młodzi przyjaciele misji przyjechali do Miechowa – jak mówił bp Jan Piotrowski, jako „dzielący się wiarą uczestnicy wielkiego dzieła”.

W spotkaniu podsumowującym tegoroczną działalność kolędników misyjnych, które odbyło się 26 stycznia w miechowskim sanktuarium, wzięły udział grupy dzieci z parafii diecezji kieleckiej. Była Msza św. pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego, spotkanie z misjonarzem z Peru i delegatami Papieskich Dzieł Misyjnych.

– Nasi kolędnicy misyjni z SP im. J. Korczaka w Tokarni zebrali 2,5 tys. zł.

Byli pięknie przygotowani i bardzo chętni do tej działalności, z dobrym odzewem w parafii – mówi Niedzieli Krzysztof Pierzak.

– Ale nie pieniądze są najważniejsze – dodaje s. Monika Juszka RMI – sekretarz PDM, która wraz z Piotrem Eyoum uczestniczyła w wydarzeniu. – Kolędowanie misyjne służy projektom ochrony zdrowia, ochrony życia, edukacji. Bardzo ważna jest przede wszystkim formacja dzieci i ich rodzin, niesienie radości Ewangelii, a dopiero potem zebrane datki – podkreśla. W ub. roku dzięki kolędnikom z Polski zrealizowano 45 projektów.

60 tys. zł zebrali w tym roku kolędnicy misyjni jako dar dla swoich rówieśników

Diecezja kielecka, obok katowickiej, pozostaje liderem tej działalności.

W homilii biskup kielecki przypomniał młodym depozytariuszom Dobrej Nowiny, że dar, jaki Bóg ofiaruje w Jezusie nie jest „jednorazowym podarunkiem”, lecz dociera do wielu, jest wciąż dzielony… – Bóg wciąż wychodzi nam naprzeciw i dosięga miłością miłosierną każdego człowieka – mówił bp Piotrowski, cytując słowa Jana Pawła II, iż „każda kultura jest godna Ewangelii” oraz że „wiara umacnia się, gdy jest przekazywana”. – Jesteście uczestnikami wielkiego dzieła, które wyrasta z wiary, aby stała się ona darem dla innych.

O swojej posłudze misyjnej opowiadał zebranym ks. Grzegorz Pańczyk, który od 9 lat jest proboszczem ponad 22-tysiecznej parafii Puerto Bermudes w Peru, położonej na obszarze ok. 8 tys. km kw. Dzieci odpowiadały na pytania dotyczące Peru i otrzymywały misyjne upominki, nie zabrało zabaw i animacji. W konkursie na najpiękniejszą gwiazdę I miejsce przypadło parafii św. Jadwigi Królowej w Kielcach, II – par. Niepokalanego Poczęcia NMP z Buska-Zdroju, a III św. Maksymiliana Kolbego z Wolicy – Tokarni.

– Przybywa grup kolędników misyjnych, za co jestem wdzięczny duszpasterzom, rodzicom i dzieciom, które zebrały w tym roku ok. 60 tys. zł. To piękny wynik – wyraz ich zaangażowania, ale i tego, że uczą się ofiarować swój czas, o co dzisiaj tak trudno – uważa ks. Ł. Zygmunt, dyr.diecezjalny PDM. Ponadto 70 tys. zł – to efekt daru dzieci komunijnych dla rówieśników z krajów misyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Szumowski: w powiatach, gdzie wystąpiło dużo przypadków zakażeń będą większe obostrzenia

2020-08-06 07:28

[ TEMATY ]

koronawirus

Adobe Stock

W powiatach, gdzie w ostatnich dwóch tygodniach wystąpiło dużo przypadków zakażeń koronawirusem będą czasowo wprowadzane większe obostrzenia niż obowiązują w całym kraju. W tej chwili takich powiatów jest ok. 20 - powiedział PAP minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Powiaty wytypowano na podstawie analizy wzrostu zachorowań i ich dynamiki. Szczegóły, jak przekazał szef MZ, zostaną zaprezentowane podczas czwartkowej konferencji prasowej.

"Przeanalizowaliśmy dynamikę wzrostów zakażeń jaka jest we wszystkich powiatach w ciągu ostatnich 14 dni. Weryfikowaliśmy ile pojawiło się nowych zachorowań na 10 tys. mieszkańców i jaka jest dynamika zmian. Jak zauważyliśmy, mamy problem w około 20 powiatach" - wskazał w rozmowie z PAP minister Szumowski.

Zaznaczył, że w wielu miejscach np. na Pomorzu czy na Warmii i Mazurach, gdzie mimo iż przebywa dużo turystów nie ma znaczącego wzrostu liczby zachorowań. Niestety - jak wskazał - na południu Polski: na Śląsku, w Małopolsce czy ostatnio w Wielkopolsce i na Podkarpaciu, są powiaty, gdzie te wzrosty są bardzo duże.

"W związku z tym będziemy chcieli wprowadzić w tych w powiatach obostrzenia we wszystkich praktycznie zakresach, czyli dotyczące targów i kongresów, wydarzeń sportowych i kulturalnych, gastronomii, sanatoriów, wesel, transportu i obowiązku noszenia maseczek" - zapowiedział.

Minister podkreślił, że do epidemii trzeba podchodzić poważnie. "Te czasowe obostrzenia mam nadzieję, że spowodują ograniczenie rozprzestrzeniania się epidemii i dadzą szanse, by powiaty wróciły do średniej krajowej zachorowań" - wskazał.

Szumowski poinformował, że powiaty, gdzie będą większe restrykcje zostaną podzielone na dwie kategorie: z większymi i mniejszymi obostrzeniami. Będzie to zależne od skali wzrostu zachorowań. "Pamiętajmy, że mamy 380 powiatów w Polsce, więc ta liczba 20 to nie jest nawet 10 procent" - zaznaczył.

Sytuacja w powiatach - jak podkreślił szef MZ - będzie poddawana bieżącej analizie, a widoczne trendy mają być podstawą podejmowanych decyzji. Działania są konieczne, by sytuacja epidemiczna w kraju wróciła do stabilnego stanu - dodał Szumowski. (PAP)

autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ par/

CZYTAJ DALEJ

Nowa Para diecezjalna Domowego Kościoła

2020-08-06 23:17

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Domowy Kościół

Para diecezjalna

Fb/Pawel Gradziuk

Joanna i Paweł Gradziukowie

Biskup Tadeusz Lityński wskazał nową Parę diecezjalną Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie. Joanna i Paweł Gradziukowie z Siedliska rozpoczynają posługę, która potrwa trzy lata.

W czerwcu odbyło się spotkanie Kręgu Diecezjalnego Domowego Kościoła, który wybrał trzy małżeństwa, jako kandydatury na nową Parę diecezjalną. Spośród nich Ksiądz Biskup wskazał właśnie Joannę i Pawła. Na co dzień formują się kręgu Domowego Kościoła. Oboje są członkami stowarzyszenia "Diakonia Ruchu Światło-Życie Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej", a także Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Posługują w Diecezjalnej Diakonii Rekolekcyjnej Ruchu Światło-Życie.

Dotychczas posługę Pardy diecezjalnej pełnili Anna i Mariusz Mazurkowie. Ich kadencja upłynęła w czerwcu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję