Reklama

Niedziela Częstochowska

Szukać, aby odnaleźć Pana Boga

W Uroczystość Objawienia Pańskiego zwanym Trzech Króli – 06 stycznia 2017 r. dzieci ze świetlicy należącego do Ogniska Wychowawczego Florianum w Częstochowie przedstawiły przedstawienie Jasełkowe pt. „Szukać aby odnaleźć Pana Boga”. Rolę główną w tym przedstawieniu odegrali Maryja – Dominika Dzianak oraz Józef- Karol Kowasz zadaniem ich było poszukaniu miejsca gdzie ma się narodzić dzieciątko. W poszukiwaniu stajenki i oddanie pokłonu małemu Jezuskowi byli: pasterze, królowie, aniołowie oraz dzieci. Gdy dotarli do celu zobaczyli w stajence Maryję oraz Józefa i lezącego w żłóbku małego Jezuska, wtedy rozpoczęło się wspólne kolędowanie śpiewając kolędy.

[ TEMATY ]

jasełka

kolędowanie

Adam Śpiewak

Na zakończenie przedstawienia Ksiądz proboszcz dr Dariusz Nowak podziękował pani Ani Kołodziejczyk za przygotowanie tego pięknego przedstawienia oraz aktorom występującym w przedstawieniu za dawanie świadectwa wiary o nowym narodzeniu Jezusku w Stajence.

2017-01-09 14:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z wizytą na Brochowie

Niedziela wrocławska 4/2020, str. V

[ TEMATY ]

jasełka

przedstawienie

dom seniora

Agnieszka Bugała

Uczniowie, pod opieką katechetki Magdaleny Skuzy, zaprezentowali jasełka

Uczniowie z Szermierczej Sportowej Szkoły Podstawowej nr 85 we Wrocławiu odwiedzili Dzienny Dom Pomocy na Brochowie. Zaprezentowali bożonarodzeniowe jasełka, koncert kolęd i pokaz szermierki.

W działającym od sierpnia 2019 r. Dziennym Domu Pomocy nr 1 i nr 2 spotkało się 10 stycznia kilka pokoleń – uczniowie, ich opiekunowie, kadra DDP i klienci Domu, którzy nie kryli wzruszeń.

Uczniowie, pod opieką katechetki Magdaleny Skuzy, zaprezentowali jasełka, w których swoje role odegrali wszyscy bohaterowie bożonarodzeniowej historii – nie zabrakło nawet kusiciela diabła i śmierci, pokłon oddali i złożyli dary Trzej Królowie, a aniołowie poderwali wszystkich do wspólnego śpiewania. Klienci domu zostali wyposażeni w śpiewniki kolędowe, stąd bez trudno śpiewano wszystkie zwrotki kolęd.

Na zakończenie, w ramach niespodzianki, dwie uczennice zaprezentowały pokaz szermierki. Wprowadzenia do pokazu dokonał opiekun i trener, mistrz Polski we florecie Paweł Szumilewicz. Sportowa walka zrobiła wrażenie i… obudziła wspomnienia – okazało się, że wśród mieszkańców Domu jest Zbigniew Szymański, który przed laty we Wrocławskim Klubie Szermierczym „Kolejarz” trenował szablę i szpadę.

– Wrocław słynie z tradycji szermierczych – opowiadał pan Zbigniew – w moich czasach byli mistrzowie, tacy, którzy nie dali się trafić. Dobrze, że rośnie nowe pokolenie szermierzy, to sport, w który wpisuje się szlachetność, rycerski etos – podkreślał. Wzruszające spotkanie zakończył poczęstunek, a kierownik DDP Kamila Całuch zaprosiła uczniów na kolejne prezentacje talentów.

„Podwójny” – bo tak naprawdę w jednym budynku funkcjonują aż dwa Dzienne Domy Pomocy – nowoczesny Dom działa w ramach Miejskiego Centrum Usług Socjalnych. W zrewitalizowanym budynku dawnego ratusza przy ul. Semaforowej 5 domy zapewniają opiekę łącznie 60 osobom w wieku senioralnym, ale także niesamodzielnym, m.in. z powodu chorób.

– Dysponujemy dwoma piętrami, stąd w jednym budynku dwa Domy. Jeden z nich zapewnia opiekę seniorom samodzielnym i ze schorzeniami typowymi dla wieku, drugi jest dla osób niesamodzielnych, dotkniętych chorobami dementywnymi, wymagających specjalistycznych usług opiekuńczych – mówi Kamila Całuch.

60 seniorom zapewniają opiekę dwa domy pomocy na Brochowie.

Domy wyposażone są w sale do terapii, relaksu i rehabilitacji, ale nie brakuje też stref ciszy, jest sala komputerowa i do zajęć plastycznych. W obydwu domach na stałe zatrudnione są pielęgniarki, są też opiekunowie medyczni, opiekunowie fizjoterapeuci, terapeuci zajęciowi, psycholodzy.

Seniorów chętnych do spędzania czasu z rówieśnikami serdecznie zapraszamy do współpracy.

– Pobyt jest odpłatny, ale kwota jest ustalana indywidualnie, w zależności od dochodów – mówi pani kierownik. Podkreśla też, że najważniejsze jest to, aby seniorzy czuli się domownikami, a nie klientami. – Oswajamy przestrzeń, na ścianach wieszamy prace mieszkańców, robimy wszystko, aby kilkugodzinny pobyt tutaj dawał komfort i sprawiał przyjemność. Mamy też dobrze wyposażoną i przystosowaną dla seniorów strefę sanitarną. Ci, którzy z różnych powodów nie mogą we własnych mieszkaniach korzystać z prysznica, mogą to zrobić w naszym domu, w ramach pobytu – opowiada Kamila Całuch.

W brochowskim domu mieszkańcy korzystają też z pomocy psychologa. – Chętnych nie brakuje – mówi pani Kamila, seniorzy mają swoje problemy i chcą je rozwiązywać.

CZYTAJ DALEJ

Bóg odsłania kawałek Nieba dla nas - 40. PPW - Msza św. w Namysłowie

2020-08-06 10:28

ks. Łukasz Romańczuk

bp Jacek Kiciński

W święto Przemienienia Pańskiego (6 sierpnia) pielgrzymi rozpoczęli swój dzień od Mszy św. w kościele pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła w Namysłowie. Liturgii przewodniczył i słowo wygłosił bp Jacek Kiciński.

Na wstępie Mszy św. przewodniczący liturgii wyraził swoją radość z obecności pielgrzymów z grup 3 - biblijna (D.A. Maciejówka) oraz 11 - Ziemia Namysłowska. Zwrócił się także do pielgrzymów gr. 16, którzy licznie przybyli na Eucharystię.

Bardzo się cieszę, że jesteśmy w tej świątyni w Namysłowie w kościele pw. Piotra i Pawła. Pozdrawiam serdecznie grupę namysłowską, wraz z przewodnikiem ks. Piotrem, od niedawna proboszczem tej parafii. Cieszę się, że jest z nami ks. Bartek, który przyjechał z Wrocławia z grupą 3. - biblijną - powiedział bp Jacek.

Rozpoczynając homilię, bp Jacek Kiciński przytoczył słowa z psalmu, “Pan Bóg króluje wobec całej Ziemi”. Rozważając słowa tego psalmu, kaznodzieja mówił o zapominaniu o Panu Bogu w rzeczywistości ludzkiej i uświadomieniu sobie obecności Bożej w naszej przestrzeni jest konieczne.

Pan Jezus każdemu człowiekowi daje zaproszenie, aby naśladował Go w swoim życiu.

Wejść w głębię Jezusowego słowa. Na pierwszym miejscu trzeba dać się zaprosić do wspólnej wędrówki wiary, potem dać się poprowadzić. Nie wystarczy przyjąć zaproszenie, ale trzeba podjąć wysiłek wejścia na górę - zaznaczył biskup.

Decyzja do pójścia za Jezusem jest dobrowolna. Kiedy już człowiek przyjmie to zaproszenie, musi dać się Chrystusowi poprowadzić.

Nauka Jezusa Chrystusa jest bardzo trudna, ale jak zaczynamy żyć słowem Bożym, przyjmujemy naukę Jezusa Chrystusa, to staje się ona łatwa. - powiedział bp Kiciński.

Dobra kondycja duchowa skutkuje też dobrą kondycją fizyczną. Wtedy bez problemu można wejść na górę i nie jest to czas stracony. Im wyżej się wejdzie, tym odczuwalna jest większa radość, ale wiąże się to z wysiłkiem, który trzeba pokonać. Biskup Jacek użył tu porównania inwersji pogodowej do życia duchowego. Kiedy przejdzie się przez chmury, temperatura z każdym krokiem staje się wyższa i widoki piękniejsze.

Trzeba się przedrzeć przez te chmury. Są one myśleniem, “a po co tam idziesz?”. To nic innego jak nasz egoizm.Trzeba pokonać egoizm, wygodę i pragnienie przyjemności - powiedział.

Mówiąc dalej, bp Jacek Kiciński, zauważył znaczenie czterdziestu dni od Przemienienia Pańskiego do męki i śmierci Pana Jezusa. Jest to ściśle związane z rokiem liturgicznym, ponieważ czterdziesty dzień od święta Przemieniania Panskiego wypada na święto Podwyższenia Krzyża Świętego.

Czterdzieści dni przygotowania. Schodzimy z góry, by popatrzeć na krzyż.

Kontynuując, bp Jacek wyraził radość otwartości Pana Boga na człowieka.

Bóg odsłania kawałek Nieba dla nas. (..) Każdy z nas ma swoją górę Tabor i swoje przemienienie. I dziś do każdego z nas, Bóg mówi: “Ty jesteś moim synem umiłowanym, moją umiłowaną córką - powiedział.

Kończąc bp Kiciński polecił zapamiętać ważne słowa:

90 procent naszego życia duchowego to jest ciemność, a 10 procent to jest góra Tabor i ta góra może być tylko jeden raz w życiu, jak w życiu Apostołów. I ten moment należy rozważać w swoim sercu, przypominać sobie.

Po zakończonej Eucharystii pielgrzymi udali się do Siemysłowa. Dziś dotrą do Wierzbicy Górnej.

CAŁA HOMILIA:

CZYTAJ DALEJ

Tour de Pologne - Pedersen: dedykuję zwycięstwo Jakobsenowi

2020-08-06 20:50

[ TEMATY ]

kolarstwo

Tour de Pologne

PAP

Duńczyk Mads Pedersen

Pierwszy na mecie drugiego etapu Tour de Pologne w Zabrzu Duńczyk Mads Pedersen z ekipy Trek-Segafredo zadedykował zwycięstwo Holendrowi Fabio Jakobsenowi, który po kraksie w środę na finiszu pierwszego odcinka przebywa w stanie ciężkim w szpitalu w Sosnowcu.

„Przede wszystkim chcę dedykować zwycięstwo Fabio, życzę mu szybkiego powrotu do życia i do kolarstwa. Moja ekipa wykonała dziś świetną pracę, pomagając mi wygrać. W tym roku nie ma wielu okazji do ścigania, dlatego trzeba walczyć wszędzie” – powiedział Jakobsen, który w Zabrzu odniósł pierwszy triumf jadąc w zdobytej w zeszłym roku tęczowej koszulce mistrza świata.

Koszulkę najaktywniejszego praktycznie zapewnił sobie Maciej Paterski z reprezentacji Polski. Dzień po dniu uczestniczył w ucieczce i wygrał wszystkie pięć lotnych premii, w tym dwie na czwartkowym etapie.

„Czułem się lepiej niż wczoraj. Współpraca z Juliusem van den Bergiem (towarzyszem ucieczki - PAP) układała się bardzo dobrze. Koszulkę muszę jeszcze dowieźć do Krakowa, co nie będzie łatwe, bo od jutra zaczynają się góry. Wyścig jest ciężki i wymaga dużo sił” – ocenił kolarz ścigający się na co dzień w grupie Wibatech.

Dyrektor sportowy reprezentacji Polski Andrzej Domin jest przekonany, że jego podopieczny utrzyma ciemnoniebieską koszulkę do końca wyścigu.

„Cieszymy się, że zdobyliśmy tę koszulkę. Taki mieliśmy plan na dwa pierwsze dni wyścigu. Teraz liderem naszej drużyny będzie Piotr Brożyna. Wszyscy zawodnicy będą mu pomagać na górskich odcinkach. Wierzymy, że stać go na miejsce w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej” – skomentował Domin.

Dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang cieszył się przede wszystkim z dobrych wiadomości ze szpitala w Sosnowcu, gdzie przebywa Jakobsen. W kraksie w Katowicach Holender bardzo ucierpiał, ale na szczęście nie doznał urazu mózgu ani kręgosłupa, ale pozostaje w śpiączce farmakologicznej, z której ma być wybudzony w piątek.

„Była wielka niewiadoma, czy Jakobsen przeżyje. Dzięki Bogu, że przeżył i jego stan zdrowia powinien się poprawiać. Dziękuję wszystkim służbom medycznym, bo wykonały wspaniałą pracę. W takich trudnych sytuacjach sprawdzają się ludzie. Wszyscy stanęli na wysokości zadania” – podkreślił.

W piątek kolarze wystartują z Wadowic, rodzinnego miasta Świętego Jana Pawła II, którego setna rocznica urodzin wypadła 18 maja. Lang zdradził w TVP Sport, że honorowym starterem ma być wieloletni osobisty sekretarz Papieża Polaka, kardynał Stanisław Dziwisz. (PAP)

af/ co/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję