Reklama

Wędrując po parafiach

W Lubieniu Kujawskim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Hosanna, hosanna...

Uroczyście obchodzono w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubieniu Kujawskim Niedzielę Palmową. Tuż przed procesją proboszcz ks. kan. Stefan Spychalski poświęcił palmy i przypomniał o obchodzonym tego dnia XIX Światowym Dniu Młodzieży.
Ponad śpiew chóru i asysty liturgicznej wybijały się głosy licznie zgromadzonych dzieci, także tych najmłodszych, również wołających „Hosanna”. Podczas Mszy św. zostały poświęcone medaliki dzieci, które wkrótce przyjmą Pierwszą Komunię św.
Później, przed kościołem dokonano wyboru największej i najładniejszej palmy. Wyróżnione zostały te, które wykonały: Marta i Renata Gientka, Marta Sochaczewska i Karolina Lubasińska. Nagrodą były słodycze i kwartalna, nieodpłatna prenumerata Niedzieli.
Trud pozostałych dzieci, które własnoręcznie przygotowały palmy na powitanie Chrystusa, także został nagrodzony. Wszyscy byli zadowoleni.

Siła moja w Panu

Najstarszą mieszkanką parafii Lubień Kujawski jest pani Helena Michalak, która 3 kwietnia br. obchodziła 102. rocznicę urodzin. Mszę św. w intencji Jubilatki odprawił w jej mieszkaniu ks. kan. S. Spychalski. Eucharystię poprzedziły życzenia Księdza Proboszcza i wspólna modlitwa w rodzinnym gronie.
Podczas kazania Ksiądz Proboszcz mówił o tym, że ludzie starsi znajdują się w szczególnej wspólnocie z Chrystusem cierpiącym. Czcigodna Jubilatka przystąpiła do Komunii św. pod dwiema postaciami. Liturgię zakończyło błogosławieństwo dla zgromadzonych.
Później odbył się uroczysty, rodzinny obiad, w którym uczestniczyli również goście: Ksiądz Proboszcz i s. Teresa. Przy stole rozmawiano m.in. o dobrym zdrowiu, jakim Bóg darzy Seniorkę. Pani Helena jest chlubą całej rodziny, jest kochana i wszystkim potrzebna. „Gdy w kwiaciarni zamawiałem bukiet dla babci, kwiaciarka była zdumiona, że obchodzi ona 102. rocznicę urodzin” - opowiadał jeden z wnuków. Członkowie rodziny, wznosząc toast wyrazili nadzieję, że jeszcze wiele razy spotkają się, by świętować rocznicę dnia przyjścia na świat swej mamy, babci i prababci. Zabrzmiała tradycyjna melodia: Sto lat, rzecz jasna ze zmienionym tekstem: „Dwieście lat, dwieście lat niech żyje, żyje nam” - śpiewali z całego serca zebrani.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rekolekcje Papieża: O Bożej pomocy, gdy wali się nam świat

2026-02-23 18:12

[ TEMATY ]

Bp Erik Varden

Papież Leon XIV

Vatican Media

W trzeciej nauce rekolekcji wielkopostnych dla Ojca Świętego i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden mówi o Bożej pomocy. Co z sytuacjami, gdy ludzie bojący się Boga wołają do nieba i nie otrzymują żadnej dostrzegalnej odpowiedzi, słysząc jedynie pusty pogłos własnego głosu? – pyta. Bóg może sprawić, że wyłoni się nowy świat, gdy zburzy mury, które braliśmy za cały świat — mury, w których w rzeczywistości się dusiliśmy.

CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję