Harcerki i harcerze z Hufca ZHP w Ostrowi Mazowieckiej już po raz kolejny w tym roku harcerskim brali czynny udział w uroczystościach religijnych w łomżyńskiej diecezji.
Na zaproszenie księży redemptorystów, kustoszy Sanktuarium Maryjnego w Osuchowej Nowej, grupa dwudziestu harcerzy z drużyn działających w Ostrowi Mazowieckiej (29 DH „Pogodni”), Komorowie
(21 DH „Plejady”) i Małkini (44 MMDH „Ghostbusters”) przybyła 3 maja br. na uroczystości Maryjne służyć pielgrzymom swoją harcerską wiedzą, dyscypliną i organizacją działania.
Pomagali przy sprawnym zorganizowaniu uroczystej odpustowej Mszy św. celebrowanej na ołtarzu polowym przez bp. Stanisława Stefanka. Dbali o porządek przed, podczas i po wszystkich uroczystościach.
„Jest to już nasza druga Biała Służba w tym roku harcerskim w Osuchowej - poinformowała nas komendantka ostrowskiego hufca, druhna podharcmistrzyni Grażyna Duda. - Na jesieni pomagaliśmy
w organizacji dwudniowych uroczystości diecezjalnych podsumowujących Rok Maryjny i nasza służba bardzo spodobała się kustoszom tego miejsca, zapewne dlatego zaprosili nas do pomocy i teraz”.
Dla młodych harcerzy pomoc przy organizacji tak dużych uroczystości jest wielkim wyzwaniem, radością i uznaniem przez społeczeństwo ich wiedzy i umiejętności zdobytych na zbiórkach, zlotach, rajdach,
biwakach i obozach. W tego typu przedsięwzięciach biorą oni zawsze chętnie udział gdyż, czują się na nich potrzebni i doceniani.
Ostrowscy harcerze służą wiernym nie tylko w diecezji łomżyńskiej, ale i w innych diecezjach Polski. Są zawsze tam, gdzie potrzebna jest harcerska pomocna dłoń. Brali już udział w Harcerskiej Białej
Służbie podczas kilku ostatnich pielgrzymek do Polski Ojca Świętego Jana Pawła II, np. w Drohiczynie, Wrocławiu, Poznaniu, Częstochowie, Łomży i Warszawie.
Biorą udział w uroczystościach Wielkanocnych i Bożonarodzeniowych w swoich rodzinnych parafiach, pomagają w organizacji uroczystości religijnych w Treblince, Łomży, Wąsewie, Zuzeli czy w Osuchowej.
Pod duchowym przewodnictwem swojego hufcowego kapelana - księdza przewodnika Krzysztofa Krajewskiego oraz pod opieką komendantki hufca są wszędzie tam, gdzie ich harcerska służba może być przydatna.
Dziękujemy im za to.
Oz 6 brzmi jak modlitwa odmawiana pośród klęski północnego królestwa. Wołanie „Chodźcie, wróćmy do Pana” używa czasownika (šûb), który w Biblii oznacza zawrócenie z obranej drogi. Tekst nie pudruje rzeczywistości: Bóg „rozszarpał” i „uderzył”, a jednak ten sam Bóg „uleczy” i „opatrzy”. Wers o „dwóch dniach” i „dniu trzecim” ma w języku semickim odcień krótkiego czasu, po którym przychodzi odnowa. Hieronim czyta tu także zapowiedź trzeciego dnia zmartwychwstania Chrystusa i podniesienia człowieka do życia (Commentaria in Osee 6,1-2). Następny werset rozwija temat „poznania” Boga (daʿat ʾĕlōhîm). Chodzi o poznanie przez posłuszeństwo i wierność. Obraz „zorzy” oraz „deszczu wczesnego i późnego” (yoreh, malqôš) odwołuje się do rolniczej pamięci Palestyny. Pierwsze deszcze otwierają zasiew, późne doprowadzają kłos do dojrzałości. Kontrast pada w słowach o „miłości” (ḥesed) podobnej do porannej chmury i rosy, która szybko znika. Prorok odsłania nawrócenie krótkie, emocjonalne, bez trwałej zmiany. Wers 5 mówi o słowie prorockim, które tnie jak narzędzie chirurga. Hieronim porównuje je do opatrunków i zabiegów, które bolą, a ratują. Punkt kulminacyjny brzmi: „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń”. Hebrajskie nazwy zebaḥ i ʿōlāh wskazują odpowiednio ofiarę krwawą i całopalenie spalone w całości. Ozeasz ustawia je niżej niż miłosierdzie i prawdę życia. Hieronim dopowiada, że Bóg nie szuka mnożenia zwierząt na ołtarzu, lecz ocalenia wierzących i przemiany grzesznika (Commentaria in Osee 6,6). Ten werset stanie się dla Jezusa kluczem w sporach o pobożność bez miłosierdzia (Mt 9,13; 12,7).
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Zastanawiam się czasem, ile w podejściu katolików – i w moim własnym – do wiary jest w ostatecznym rozrachunku logiki, nauki i zaufania. Sam chętnie czytam i poznaję przesłanki racjonalne, naukowe, które pozwalają mi pewniej patrzeć na nauczanie Kościoła. Mniej wątpić w sens wiary.
Jedną z takich historii są fakty z życia, a tak naprawdę najmocniej te po śmierci siostry Marii-Bernardy Bernadetty Soubirous. Jej życiorys to cudowna historia, a to, jak niezwykle zachowało się jej ciało po śmierci, jest dla wielu kolejnym świadectwem. Tylko dlaczego akurat w jej wypadku to się stało? W tym czasie? W tym kraju? Nie wiemy tego na pewno i nigdy się najpewniej nie dowiemy. Świętych jest wielu. Poza tym czy ten cud rzeczywiście ma jakiś obiektywny (mierząc linijką racjonalizmu) i niepodważalny sens?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.