Reklama

Wiadomości

Kolejne bulwersujące odkrycia po ekshumacjach. Tym razem dotyczą m.in. ciał biskupów

To nie koniec odkrywanych skandali związanych z pochówkami ofiar katastrofy smoleńskiej. Jak dowiedział się portal wPolityce.pl, doszło do pochowania w jednym grobie szczątków ciał dwóch biskupów podróżujących na pokładzie Tupolewa w 2010 r.

[ TEMATY ]

katastrofa

katastrofa smoleńska

Artur Stelmasiak

W trumnie gen. Tadeusza Płoskiego, biskupa polowego Wojska Polskiego, znajdowało się tylko pół jego ciała. Druga połowa została znaleziona w trumnie gen. Mirona Chodakowskiego, prawosławnego ordynariusza Wojska Polskiego, złożonej w monasterze w Supraślu.

Dodajmy, że trumna z ciałem abp. Chodakowskiego została przywieziona z Moskwy 14 kwietnia 2010 r. Szczątki bp. Płoskiego wróciły do ojczyzny dzień później.

Nie wiadomo jeszcze, gdzie znajduje się połowa ciała abp. Chodakowskiego. Jak mówi nam osoba znająca kulisy prac po ekshumacjach, są podejrzenia, że mogła zostać pomylona z innym ciałem i spopielona.

Reklama

Według naszych informacji, nie zadbano również o należyte pochowanie ciała szefowej klubu PiS i b. minister rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej. Jej szczątki zostały znalezione już w kilku trumnach, a nie wiadomo jeszcze, co znajdowało się w jej grobie. Śledczy czekają na wyniki badań genetycznych, podobnie jak w przypadku trzech innych osób ekshumowanych w maju.

W tej sytuacji część rodzin nie chce na razie organizować pogrzebów. Obawiają się, że po zbliżających się ekshumacjach mogą odnaleźć kolejne szczątki swoich bliskich. W każdym przypadku decyzję w tej sprawie podejmuje rodzina.

Nawet lekarze załamują ręce. Nigdy nie spotkali się z tak skandalicznymi przypadkami traktowania ludzkich szczątków. Poczynając od chaotycznego wciskania fragmentów ciał do worów na śmieci po tak koszmarne porozrzucanie po wielu grobach – mówi nasz informator.

Reklama

I dodaje: Ale musimy się z tym zmierzyć i wszystko uporządkować. Nie mieści nam się w głowie, jak ktoś może dziś żałować, że nie pochowano wszystkich szczątków w jednym dole w ziemi. Nie zbiera się wszystkiego na łopatę – jak chciał pewien pan – bo na łopatę to się węgiel zbiera.

2017-05-31 12:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski modlił się w 10. rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej na Wawelu

- To brzmi jak przesłanie-wzór dla nas – mówił abp Marek Jędraszewski o słowach św. Siostry Faustyny, która w „Dzienniczku” zanotowała słowa dotyczące Polski – „Bóg cię wywyższa i wyszczególnia, ale umiej być wdzięczna”. 18 kwietnia, w 10. rocznicę pogrzebu Lecha i Marii Kaczyńskich, metropolita krakowski sprawował Mszę św. w katedrze na Wawelu w intencji pary prezydenckiej i wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej.

- Na początku homilii abp Marek Jędraszewski nawiązał do słów abp. Karola Wojtyły, który w czasie ingresu podkreślał wielkość i wagę historii, która przemawia z katedry wawelskiej. Metropolita krakowski zauważył, że dziesięć lat temu, w dniu pogrzebu pary prezydenckiej, polska historia wzbogaciła się o kolejne bardzo ważne przesłanie. - W nim wiążą się nierozerwalnie ze sobą: tragedia Katynia, chwała NSZZ „Solidarność”, wybijanie się na pełną niepodległość i suwerenność Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, tragedia smoleńska – mówił abp Jędraszewski.

Metropolita zaznaczył, że okoliczności i przyczyny katastrofy smoleńskiej pozostają ciągle jeszcze nie do końca wyjaśnione, dlatego minione dziesięć lat nie ukoiły bólu wielu nagle opuszczonych: małżonków, rodziców, dzieci, braci i sióstr ofiar katastrofy. - Pozostają im groby najbliższych, nieliczne osobiste pamiątki po nich odnalezione w smoleńskim lesie, wspomnienia, łzy wzruszenia. I ogromny żal, że 70. rocznica zbrodni katyńskiej znalazła dla siebie tak przerażające przedłużenie. I poczucie wielkiej krzywdy i niesprawiedliwości – mówił abp Jędraszewski.

Mszę św. w intencji pary prezydenckiej i wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej sprawowano w kaplicy św. Leonarda, nieopodal sarkofagów kryjących ciała „dwóch postaci, bez których współczesna Polska nie mogłaby do końca zrozumieć siebie samej” – marszałka Józefa Piłsudskiego i prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Odwołując się do Ewangelii, w której zmartwychwstały Jezus kieruje do Apostołów słowa „Pokój wam!” abp Jędraszewski podkreślił, że są to słowa skierowane również do nas, „słowa miłosierdzia i pociechy”, „słowa wzywające do miłosiernej miłości”. - Także do takiej właśnie miłości wobec Polski, naszej Ojczyzny. Miłości miłosiernej – czyli: ofiarnej, przebaczającej, zapominającej o sobie, ciągle gotowej do kolejnych wysiłków i poświęceń, niosącej przesłanie pokoju – mówił metropolita krakowski.

Arcybiskup przywołał fragmenty „Dzienniczka”, w których św. siostra Faustyna nawiązywała do modlitwy za Polskę. – „Dzienniczek” Siostry Faustyny to nie tylko niezwykłe świadectwo o Bożym miłosierdziu. To także przejmujący zapis tego miłosierdzia w odniesieniu do Polski – mówił abp Jędraszewski zauważając, że właśnie w świetle miłosierdzia Siostra Faustyna przeżywała problemy i trudności ojczyzny, związane zwłaszcza z życiem moralnym i religijnym swoich rodaków.

- Modliła się o ich nawrócenie, pokutowała w intencji odsunięcia Bożej kary, prosiła Boga o przebaczenie grzechów. Najbardziej przejmującym i odczuwanym także i dzisiaj wielkim pokrzepieniem naszych serc jest to, że niejednokrotnie do tych czynów miłości wzywał ją sam Pan Jezus – mówił metropolita krakowski.

23 marca 1937 r. św. Siostra Faustyna napisała: „Ojczyzno moja kochana, Polsko, o gdybyś wiedziała, ile ofiar i modłów za ciebie do Boga zanoszę. Ale uważaj i oddawaj chwałę Bogu, Bóg cię wywyższa i wyszczególnia, ale umiej być wdzięczna” (Dz 1038). - To brzmi jak przesłanie-wzór dla nas, tu obecnych, w miejscu, gdzie „przemawia do nas cała nasza historia, cała nasza przeszłość”, kiedy to mowa samej katedry wawelskiej łączy się dzisiejszego wieczoru z pokornym powtarzaniem trzech słów, szczególnie drogich naszemu Zbawicielowi: „Jezu, ufam Tobie” – zakończył abp Marek Jędraszewski.

18 kwietnia 2010 r. w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów krakowskiej katedry, w przedsionku krypty marszałka Józefa Piłsudskiego, spoczęły doczesne szczątki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej prof. Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki Marii Kaczyńskiej zd. Mackiewicz, którzy 10 kwietnia zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem.

CZYTAJ DALEJ

Wyznanie

Niedziela Ogólnopolska 28/2017, str. 33

Graziako/Niedziela

Brat Albert Chmielowski, „Wizja św. Małgorzaty” (fragment obrazu – XIX wiek)/Fot. Graziako

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom”. W tych słowach modlitwy i wyznania Chrystusa uderzają nas przedziwna naturalność i prostota mówienia do Boga i o Bogu.

Taka postawa Jezusa znajduje swoje potwierdzenie również w trudnej modlitwie Ogrójca i Golgoty. Mówienie Jezusa z Nazaretu skierowane ku Bogu – zdaniem Ladislausa Borosa – otworzyło swobodną przestrzeń nowemu rodzajowi modlitwy, stworzyło nową potęgę mówienia. Chrystus wypowiadał słowa bardzo proste, zwyczajne, a jednak ludzie, którzy Go słuchali, mówili ze zdumieniem: „Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia” (J 7, 46). Nauka Jezusa poruszała słuchaczy, budziła refleksję, choć nie brakowało i takich, którzy w Niego wątpili. Krótko mówiąc: odchodzili z powodu „twardości” tej mowy. Tym bardziej więc trzeba podkreślić – za św. Pawłem Apostołem – że każda forma wyznania wiary w posłannictwo Jezusa jest w nas dziełem Ducha Bożego.

To właśnie On, Duch Tego, „który Jezusa wskrzesił z martwych”, jest w nas Sprawcą owego pokrzepiającego „przyjścia wiary” i „podjęcia Jezusowego jarzma”. To On, Duch Prawdy, uczy nas ewangelicznej łagodności i pokory serca, abyśmy uzdolnieni Jego łaską odkrywali Chrystusową prawdę. Przypomniał nam o tym św. Jan Paweł II: „Chrystus «zadał» Kościołowi swoją prawdę, aby ją odkrył i przekazał każdemu człowiekowi. Prawda jest zadaniem i zobowiązaniem”.

Dzieje zbawienia pouczają nas jednak o pewnym sprzeciwie wobec prawdy ze strony samego człowieka. Może on bowiem wybrać „życie według ciała”, które prowadzi do śmierci. Człowiek może posunąć się aż tak daleko, że nie tylko nie przyjmuje głoszonej mu prawdy, ale też radykalnie i wprost zaprzecza obecności Boga jako Źródła wszelkiej prawdy. Tego rodzaju postawa wobec prawdy może być również ujęta w pewien system filozoficzny, jako forma myślenia i kształtowania ludzkich postaw i zachowań. Wtedy jednak – jak zaznacza św. Jan Paweł II – pojawiają się w świecie tzw. znaki i sygnały śmierci. Są nimi: wyścig zbrojeń i niebezpieczeństwo zagłady nuklearnej, praktyka zabijania istot ludzkich przed narodzeniem, zamachy na życie ludzkie ze strony terroryzmu, zorganizowanego na skalę międzynarodową (por. „Dominum et vivificantem”, 57).

Z pomocą więc Ducha Bożego musimy ciągle na nowo podejmować trud szukania i zdobywania Chrystusowej prawdy, aby w niej „znaleźć ukojenie dla dusz naszych” i według niej kształtować swoje „życie według Ducha”.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Uroczyste dziękczynienie w Ksawerowie

W niedzielę 5 lipca, w parafii pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Ksawerowie, Mszę św. dziękczynną za 60 lat kapłaństwa sprawował ks. Stanisław Przybyłowski pełniący długie lata posługę duszpasterską w Górce Pabianickiej. Podczas powitania ks. Stanisław Bracha podziękował Jubilatowi za to, że pomimo swego wieku przyjeżdżał do ksawerowskiej parafii, wypełniając do końca, już jako emeryt, posługę kapłańską.

Każdy jubileusz, a szczególnie 60.lecia, to wielkie wydarzenie w życiu każdego człowieka, a szczególnie dla kapłana. Wśród księży przeżywających w tym roku tę rocznicę są: ks. Józef Nykiel, ks. Stanisław Wasilewski i ks. Walenty Janas. Metropolita Łódzki, podczas liturgii, którą wraz z jubilatami sprawował w kapicy Domu Emerytów, powiedział, że wierność nie jest wcale czymś oczywistym. Przeżyć 50 czy 60 lat w kapłaństwie to wielka łaska Boga. Arcybiskup podziękował księżom, a szczególnie jubilatom, za tę wierność łasce kapłaństwa. Zwrócił uwagę, że nikt z młodszych księży nie ma pewności wytrwania w wierności pół wieku i więcej. Uznając tę 60.letnią służbę Bogu i ludziom za nieoceniony dar dla Kościoła abp Grzegorz Ryś podziękował zań wszystkim jubilatom.

Do tych podziękowań dołącza się redakcja „Niedzieli”. Plurimos annos drodzy Jubilaci!

Zobacz zdjęcia: Dziękczynienie za 60 lat święceń kapłańskich w Ksawerowie
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję