W Kielcach pojawił się nowy kwartalnik - świętokrzyski magazyn kulturalno-artystyczny o nazwie Dedal. Spotkanie promocyjne z okazji wydania pierwszego numeru czasopisma miało miejsce w Sali Kominkowej
WDK, 17 czerwca br.
Dyskutowano na nim o roli i formule nowego pisma, które prezentując publicystykę z dziedziny m.in. plastyki, literatury, muzyki, etnografii itd., ma objąć swym zasięgiem wydarzenia artystyczne i sylwetki
oraz dokonania twórców nie tylko z Kielc, ale i innych, ważnych, a przy tym aktywnych ośrodków miejskich z całej Kielecczyzny. Tomasz Kosiński, wydawca, oraz Andrzej Piskulak, redaktor naczelny zarysowali
własną koncepcję pisma, prof. Jan Pacławski opiniował - na podstawie pierwszego numeru - „dokąd leci” Dedal, wypowiadali się fachowcy, współpracownicy i czytelnicy.
Ciekawą dyskusję uzupełniły przerywniki artystyczne w postaci „Kabaretu Skeczów Męczących”, Zespołu Kameralnego „Consonans” i koncertu zespołu muzycznego SMH „Tęcza”,
a także recytacji poetów z Klubu Młodego Literata z MDK w Kielcach.
Przez stulecia był przykładem wytrwałości oraz etosu służby w Kościele.
Święty Wincenty urodził się w szanowanej i zamożnej rodzinie w Hiszpanii. Większość życia spędził w Saragossie – dlatego często nazwę tego miasta dodaje się do jego imienia – tam zdobył wykształcenie i został diakonem, ściśle współpracując z biskupem Waleriuszem. Był odpowiedzialny za opiekę nad najuboższymi, zarządzał majątkiem diecezji, a nawet wygłaszał słowo Boże w imieniu bp. Waleriusza, gdy ten zaczął mieć problemy z mową.
Dwa zabytkowe obrazy odnaleziono w Przedborzu w diecezji radomskiej. Pierwszy wizerunek został odkryty w trakcie prac renowacyjnych XVII-wiecznego ołtarza. Drugi - w pomieszczeniu na chórze i czeka na przeprowadzenie prac konserwatorskich.
Ks. Henryk Dziadczyk, proboszcz miejscowej parafii pw. Świętego Aleksego, poinformował, że obraz z ołtarza głównego to pieta z postaciami dwóch aniołów, które stoją przy Matce Bożej, trzymającej na kolonach Jezusa. - Wierni byli zaskoczeni. Nikt nie miał pojęcia, co kryło się pod warstwą farby - powiedział duchowny.
Nie ma wątpliwości jak bardzo potrzebna jest wizyta kolędowa, która w dalszym ciągu jest szczególnym momentem dla katolików.
Dobiegają końca odwiedziny duszpasterskie, potocznie zwane kolędą. Kiedy kapłan przychodzi do domu, jest nie tylko gościem, ale przede wszystkim pasterzem, który niesie błogosławieństwo, modlitwę i zainteresowanie życiem duchowym rodziny. Nie wszystkie drzwi otwierają się przed nadchodzącym kapłanem, ale są też przykłady, kiedy kolęda pozostaje jedyną przestrzenią kontaktu z żywym Kościołem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.