Trwa moda na wiejskie sprzęty. Rok temu maszyny rolnicze, meble i narzędzia, które wypożyczono z zagród wiejskich do ozdobienia wystawy z okazji Międzynarodowych Targów Chleba w Jaworze, nie wróciły
do właścicieli. Znalazły nabywców. Wystawę zorganizowano też podczas tegorocznych targów, od 27 do 29 sierpnia. Na niej - m.in. maszyna do szycia, która posłużyła jako stolik, odczyszczony do czystego
drewna kredens kuchenny, stara skrzynia posagowa, z której teraz „wylewały” się chleby. Do tego kwiaty, zboża, przetwory, bo to już prawie jesień. Skąd pomysł wystawy? - Żeby młodzież
nie kojarzyła Targów Chleba z imprezą piwną, musiał pojawić się element wiejski, bo chleb to przecież także trud rolnika. Nie mamy magazynu ze starymi wiejskimi sprzętami, więc wypożyczamy je od rolników,
choć nie jest to łatwe, bo wieś od dawna penetrowana jest przez handlarzy antyków. Za stary kredens czy szafę proponują często nowy mebel. Obecnie świadomość rolników jest już większa, nie dają się już
tak łatwo nabrać. A amatorów na rustykalne meble coraz więcej - opowiadają doradcy z Rejonowego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Jaworze. Tegoroczną wystawę przygotowali doradcy Wiesław Gołuch z Jawora,
Jan Madurski z Bolkowa i Mirosław Filewski z Skały w gminie Wądroże Wielkie (na zdjęciu).
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Najłatwiej jest przyjść na chwilę. Najtrudniej — zostać. Być przy kimś dłużej niż moment entuzjazmu. Wytrwać, kiedy codzienność przestaje być „ładna”. Maryja zostaje. To spojrzenie, które nie ucieka, gdy przestaje być wygodnie.
Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta,
że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie
pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby
moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość
krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie
wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu
wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek,
wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał
mi otuchy.
Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
Błogosławiona matka Róża Czacka była pionierką polskiej tyflologii – opracowała rodzimą wersję alfabetu Braille'a i systemy skrótów ortograficznych. Będąc niewidomą, założyła Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi, aby pomóc chorym czuć się pełnowartościowymi członkami społeczeństwa. Zmarła 15 maja 1961 r.
Róża Maria Czacka (imię zakonne Elżbieta) była szóstym z siedmiorga dzieci Zofii z domu Ledóchowskiej i Feliksa Czackiego. Urodziła się w Białej Cerkwi na Ukrainie 22 października 1876 r. Ze środowiska rodzinnego wyniosła gruntowne i wszechstronne wykształcenie, ideały patriotyczne i społeczne oraz pogłębioną wiarę. Znała biegle angielski, niemiecki, francuski; interesowała się muzyką i grała na fortepianie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.