to wyrażenie w czasach wszechobecnej konsumpcji stało się zaklęciem i mantrą. Nieraz nie stać nas na jedzenie, nie mówiąc już, żeby było wykwintne. Nie stać nas na wiele produktów codziennego użytku,
nie wspominając o dobrach luksusowych.
Do tego nie stać nas na przyjaźnie, bo nie mamy czasu, nie stać nas na dzieci, bo trzeba robić karierę. Nie stać nas na pokój, bo dyszymy żądzą zemsty, nie stać nas na wiarę, bo za wiele wymaga. Nie
stać nas na nadzieję, bo świat jej skąpi. Nie stać nas na uśmiech, bo tacy jesteśmy zabiegani. Nie stać nas na uczciwość, bo kopią pod nami dołki. Jedyne na co nas stać, to na siebie. Choć czasem i to
wydaje się być mrzonką.
A czemu nas nie stać? Bo biedni jesteśmy. Marzymy nie tylko o jedzeniu i luksusach, ale i o przyjaźni bez ofiary czasu, o dzieciach jakby malowanych, wychowanych bez poświęcenia, o pokoju pod lufami
karabinów, o wierze bez przekonania, o nadziei najtańszej, najlepiej z promocji i o uczciwości za trzy grosze.
Lubimy te części Ewangelii, w których Jezus ujmował się za biednymi. Jak choćby słyszaną niedawno przypowieść o bogaczu i Łazarzu. Na tej ziemi, na palcach jednej ręki da się policzyć ludzi, którzy
uważają się za bogatych. Przychodzi mi w tym momencie na myśl Matka Teresa z Kalkuty. Uważała się za bogatą. Dawała wszystko, co miała najlepszego, każdemu, kto się do niej zwrócił. Nikt nie odchodził
od niej bez choćby odrobiny miłości.
Kondukt żałobny z trumną śp. ks. Pawła Traczykowskiego w wałbrzyskiej kolegiacie Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów.
W kolegiacie Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów pożegnano śp. ks. Pawła Traczykowskiego, wikariusza parafii katedralnej w Świdnicy.
To był pogrzeb kapłana, który odchodził z miejsca, gdzie zaczęła się jego droga wiary. W sobotę 2 maja, w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i pierwszą sobotę miesiąca, wałbrzyska kolegiata wypełniła się rodziną, kapłanami, siostrami zakonnymi, parafianami z Wałbrzycha i Świdnicy, przyjaciółmi oraz przedstawicielami środowisk, którym ks. Paweł Traczykowski służył.
W 5. Niedzielę Wielkanocną, 3 maja 2026 roku, w 85. roku życia, 61. roku kapłaństwa i 39. roku biskupstwa, odszedł do Domu Ojca arcybiskup Józef Michalik, emerytowany arcybiskup archidiecezji przemyskiej obrządku łacińskiego. Był wieloletnim przyjacielem Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.
W latach 1986–1993 był biskupem diecezjalnym zielonogórsko-gorzowski (do 1992 gorzowskim), a w latach 1993–2016 arcybiskupem metropolitą przemyskim. Pełnił też funkcję wiceprzewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski (1999–2004), a następnie przez dwie kadencje przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski (2004–2014) i był wiceprzewodniczącym Rady Konferencji Episkopatów Europy (2011–2014).
Dwadzieścia pięć osób zostało rannych w wyniku wypadku w centrum Lipska - poinformowało w poniedziałek Radio Leipzig. Rzecznik saksońskiej policji skorygował wcześniejsze doniesienia o dwóch ofiarach śmiertelnych; najnowszy komunikat mówi o jednej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.