Reklama

Edukacja

Rektor UKSW: nasz Patron chciałby tu wykładać

O powstaniu wydziału medycznego przy współpracy papieskiej kliniki Gemelli w Rzymie, pierwszym na świecie ołtarzu adoracji wieczystej na uczelni, powstaniu nowego kampusu UKSW oraz dynamicznym rozwoju Uniwersytetu na polu naukowym, mówi w rozmowie z KAI ks. prof. Stanisław Dziekoński, rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

[ TEMATY ]

wywiad

UKSW

Archiwum UKSW

UKSW jest jednym z największych uniwersytetów w Polsce – podkreśla ks. prof. Stanisław Dziekoński

UKSW jest jednym z największych uniwersytetów w Polsce – podkreśla ks. prof. Stanisław Dziekoński

Ks. prof. Stanisław Dziekoński: - Zacznę od coraz mocniejszej pozycji UKSW w obszarze nauki. Wyprzedziliśmy uczelnie, które są od nas większe i mają dłuższą tradycję. Potwierdzeniem rozwoju UKSW jest także tegoroczny awans w rankingu miesięcznika „Perspektywy”. W kategorii „uczelnie akademickie” mamy skok o pięć pozycji w górę. Wzrost odnotowały niemal wszystkie kierunki studiów np. administracja awansowała o 9 miejsc, a dziennikarstwo o 4. Dokonało się to głównie dzięki publikacjom i grantom naukowym. Rok 2017 był dla nas uwieńczeniem wielu działań podejmowanych od roku 2012. W ich wyniku powstała m.in. wewnątrzuczelniana jednostka administracyjna wspierająca pozyskiwanie grantów i projektów naukowych. Chodzi przede wszystkim o projekty finansowane przez Narodowe Centrum Nauki, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Narodowy Program Rozwoju Humanistyki. W latach 2012-2017 nastąpił znaczny wzrost liczby projektów - z 20 do 76. Przyrost ten świadczy o tym, jak duży potencjał naukowy mieliśmy i jak udało się go wyzwolić. Od 2012 roku wprowadzamy też zmiany systemowe w czterech obszarach: zarządzania kadrami, finansach, nauce oraz współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Dopiero rok 2017 przyniósł nam pełne owoce tych zmian.

- Na jakie największe projekty uczelnia otrzymała granty?

- Jednym z największych jest grant na budowę Multidyscyplinarnego Centrum Badawczego w konsorcjum z podmiotami B+R. Będzie to park naukowo-technologiczny UKSW, w którym będą prowadzone prace skoncentrowane wokół IT, czyli nowych technologii informatycznych. Wartość projektu to ponad 80 mln zł. Uczelnia pozyskała na ten cel środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. Pozwoli to nam zbudować trzeci kampus, na którym możliwe będzie bezpośrednie zetknięcie nauki z gospodarką. Infrastrukturę i wyposażenie laboratoriów zaprojektowano w ścisłej współpracy z partnerami biznesowymi. Z prac badawczych realizowanych przez pracowników uczelni, będą korzystać nie tylko największe podmioty polskiej gospodarki, z którymi UKSW podpisał umowy o współpracy, ale również wiele małych i średnich przedsiębiorstw z sektora wysokich technologii, decydujących o innowacyjności polskiej gospodarki.

- Gdzie będzie zlokalizowany nowy kampus i kiedy powstanie?

- Nowy kampus powstanie w Dziekanowie Leśnym. Budowa laboratoriów zostanie zakończona w roku 2019. W projekt zaangażowały się firmy prywatne. Przedsięwzięcie to wpisuje się w działania, jakie od paru lat prowadzimy w celu budowania dobrej współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Mamy bardzo silnych partnerów prywatnych, a także podpisaliśmy umowy z większością dużych spółek Skarbu Państwa m.in. KGHM Polska Miedź, Polska Grupa Zbrojeniowa, Jastrzębska Spółka Węglowa czy Azoty. Dzięki tej współpracy Uniwersytet nie tylko rozwija się i zdobywa pozycję na rynku, ale jest również postrzegany jako ważna jednostka naukowa. Jednym z aktualnych wyzwań stojących przed społeczeństwem jest ochrona danych osobowych. Dlatego też, już w kwietniu uruchamiamy nowy kierunek studiów podyplomowych – Ochrona Danych Osobowych w Kościele. Studia zostały objęte patronatem Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski oraz Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

- Z kolei Centrum Technologii Informacyjnych Nauk Humanistyczno-Społecznych na UKSW zdobyło w 2017 roku nagrodę LUMEN w kategorii "Rozwój".

- Projekt tego Centrum przedstawiliśmy w ramach konkursu Liderzy Zarządzania Uczelnią – LUMEN 2017. Najbardziej prestiżową wśród trzech kategorii konkursu jest „Rozwój” związany z innowacyjnością. Spośród 19 podmiotów nominowane zostały trzy uczelnie: Politechnika Wrocławska, Politechnika Gdańska i UKSW. Pierwsze miejsce zdobyła nasza uczelnia. Świadczy to o tym, że UKSW świadomy swoich katolickich korzeni i znaczenia w naukach humanistycznych i społecznych, równocześnie bardzo skutecznie rozwija się w innych dyscyplinach, tak aby był to Uniwersytet szerokoprofilowy i liczący się w obszarze innowacyjnych technologii. Nagroda pokazała, że jesteśmy partnerem także dla politechnik.

- Wspomniał Ksiądz Rektor też o działaniach na płaszczyźnie zarządzania finansami i umiędzynarodawianiu UKSW.

- W 2017 roku udało się zakończyć pierwszy etap restrukturyzacji UKSW. W obszarze finansów nastąpiła ich decentralizacja. Wprowadziliśmy zaawansowane programy informatyczne, które pozwoliły zabudżetować każdą z jednostek.
UKSW to zupełnie inna uczelnia niż 5 lat temu. Dzisiaj gramy w pierwszej lidze. Udaje nam się nawet skutecznie - tak jak w programie LUMEN – strzelić gola. Przez te lata zbudowano Uniwersytet „bis” poprzez relacje z podmiotami zewnętrznymi, które zaczęły się identyfikować z naszą uczelnią. Pamiętam jak w 2012 roku trudno było nam się przebić. A mamy osiągniecia m.in. w technologii 3D, prowadzimy obliczenia na dużych danych oraz posiadamy 50 nowoczesnych laboratoriów, w których można prowadzić badania genetyczne. Dzisiaj nie musimy szukać dużych firm i przekonywać do naszych wizji. Firmy przychodzą same. Mamy swój brand i jako uczelnia cieszymy się dużym zaufaniem. Podnosimy kwestie etyczne, które przenoszą się na grunt gospodarczy. Zabieramy głos na konferencjach dużych firm właśnie na temat etyki biznesu czy etyki w zarządzaniu.
W 2012 roku wiele osób nie dawało nam szans, ale my czujemy wstawiennictwo naszego Patrona, cieszymy się, że została uznana heroiczność Jego cnót. To, co się tutaj zdarzyło, poradzenie sobie z wieloma problemami finansowymi, zbudowanie pozycji z otoczeniem, stworzenie bardzo silnego zaplecza naukowego dla uczelni, w tak krótkim czasie to moim zdaniem „cud”, który trzeba przypisać kard. Wyszyńskiemu. To jego uczelnia, a my jesteśmy jego żywym pomnikiem. Rok 2017 skończył nam się bardzo dobrze, jeśli chodzi o inwestycje. Uczelnia pozyskała środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pieniądze te są przeznaczone na budowę nowoczesnej hali sportowej na kampusie przy ul. Wóycickiego. Będzie ona miała, jako jedyna w województwie mazowieckim, boisko olimpijskie do piłki ręcznej. Projekt jest już gotowy, ogłosiliśmy przetarg i mamy nadzieję, że budowa ruszy od początku lutego.

- A jeśli chodzi o umiędzynarodowienie uczelni?

- W 2017 roku znacznie wzrosła liczba profesorów wizytujących z zagranicy. Odnotowaliśmy również wzrost wymiany międzynarodowej studentów i co nas cieszy, chodzi o studentów przyjeżdżających do nas. Mamy podpisanych kilkadziesiąt z uniwersytetami na całym świecie. Jedną z nowych inicjatyw są studia w języku angielskim dla studentów z Afryki. Planujemy także uruchomienie programu w języku angielskim studiów z informatyki, gdzie chcemy pozyskać studentów m.in. z Indii. Jeśli chodzi o informatykę, to podpisaliśmy umowę z firmą Asseco, z którą już w semestrze letnim uruchomimy tzw. studia dualne - prowadzone przez wykładowców UKSW oraz pracowników firmy. Z kolei w języku angielskim częściowo zajęcia będzie miał również nowy kierunek cyberbezpieczeństwo. Jeszcze nie otworzyliśmy kierunku medycznego, ale już mamy sygnały, że interesują się nim studenci ze Stanów Zjednoczonych i Izraela.

- Na jakim etapie jest powstanie wydziału medycznego na UKSW?

- Umowy na powstanie tego wydziału podpisaliśmy w minionym roku. To będzie pierwszy wydział medyczny w Europie Środkowo-Wschodniej przy uniwersytecie o takim charakterze. UKSW jest uczelnią państwową, ale ma charakter katolicki i tę katolickość podkreślamy. Katolickość UKSW przejawia się w jakości prowadzonych badań oraz etyce, która jest niezwykle ważną wartością w medycynie. Dokumentację składamy w najbliższym czasie i wszystko zależy od tego, jak ona będzie procedowana w ministerstwach. Chcemy, żeby wydział medyczny działał od października 2018 roku. W ten sposób złożymy wotum wdzięczności w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, oddamy hołd kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, którego heroiczność cnót już została stwierdzona oraz uczcimy pamięć Jana Pawła II w 40. rocznicę wyboru na Stolicę Piotrową. Klika dni temu otrzymaliśmy rekomendacje od Katolickiego Uniwersytetu Sacro Cuore w Mediolanie, który poparł nasz projekt. Chcemy przyśpieszyć otwarcie wydziału. Mamy najlepszą bazę kliniczną i partnerów. Po co czekać kolejne lata, jeżeli brakuje lekarzy? A my chcemy kształcić nową kadrę medyczną w oparciu o wartości, które są nam bliskie. Limit przyznanych miejsc zależy od ministerstwa, ale chcemy żeby medycyna na UKSW była kierunkiem elitarnym.

- Czy to Katolicki Uniwersytet Najświętszego Serca w Mediolanie jest wzorem dla wydziału medycznego na UKSW?

- Tak. Ta włoska uczelnia wśród swoich wydziałów ma również wydział medyczny – klinikę Gemelli w Rzymie, która jest oficjalnym szpitalem papieża. Mamy z nimi bardzo bliski kontakt. Byłem w Gemelli na inauguracji roku akademickiego z udziałem rektora tej uczelni, ministra zdrowia i premiera Włoch. Przedstawiano mnie jako rektora bliźniaczej uczelni, która otwiera wydział medyczny. Usłyszałem również deklarację, że obowiązkiem Gemelli, jako wydziału medycznego na uniwersytecie katolickim, jest wspomóc naszą uczelnię we wszystkim, przy wykorzystaniu swojej półwiekowej tradycji tak, by zbudować w Polsce wydział na najwyższym poziomie. Deklaracja ta znalazła się również w gazecie włoskiej uczelni „Comunicare”, gdzie uniwersytet zaznacza, że „model kliniki Gemelli stał się inspiracją dla nowego wydziału katolickiej medycyny w Polsce.” Prof. Federica Wolf z Gemelli, która wygłosiła u nas wykład inaugurujący rok akademicki należy również do komitetu sterującego, który koordynuje prace powstania wydziału medycznego na UKSW.

- A jakie nazwiska pojawiają się ze strony polskiej?

- Do komitetu sterującego należą również prof. Grzegorz Gierelak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, dr n. med. Marcin Maruszewski, dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, dr hab. prof. UKSW Grażyna Gromadzka oraz ja, jako rektor UKSW.

- Czy to te szpitale będą bazą kliniczną dla nowego wydziału?

- Wydział stworzymy w oparciu o najlepszą bazę kliniczną w Warszawie – Wojskowy Instytut Medyczny, Centralny Szpital Kliniczny MSWiA, Instytut Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Aninie oraz Instytut Matki i Dziecka. Rozmawiamy, jeszcze z szeregiem innych jednostek. Wybieraliśmy tych, którzy są najlepsi pod kątem nie tylko medycznym, ale też akademickim. Wybieraliśmy też profesorów o największym doświadczeniu w realizacji projektów badawczych. Wiodącym ośrodkiem dla nas jest Instytut przy ul. Szaserów. Jeśli chodzi o Centralny Szpital Kliniczny MSWiA chcemy przypisać tej jednostce koordynację „English Division” wydziału medycznego UKSW.

- W jaki sposób jest finansowane powstanie wydziału?

- Przygotowanie dokumentacji do otwarcia wydziału medycznego to efekt wielomiesięcznej, wytężonej pracy zespołu ekspertów. Znaleźli się w nim zarówno pracownicy naszego Uniwersytetu, jak i instytucji partnerskich. Robiliśmy przeliczenia i nawet w najbardziej niekorzystnym wariancie dla uczelni, udźwigniemy to finansowo. Rozbudowujemy też kampus na Wóycickiego. W planach jest budowa akademików z myślą o studentach medycyny. Z kolei z myślą o studentach pedagogiki otworzyliśmy przedszkole w 2016 roku dla 80 dzieci. Bardzo nowoczesny budynek posiada m.in. sale dydaktyczne, które oddzielone są lustrami weneckimi, stanowi więc również centrum praktyk.

- Remonty dotyczyły też kampusu na Dewajtis.

- W 2016 ruszyła rozgłośnia akademicka Radio UKSW. Studenci, nie tylko dziennikarstwa, mogą korzystać z nowoczesnego sprzętu takiego, jakim dysponują największe rozgłośnie w Polsce. Studio radiowo-telewizyjne będzie jeszcze w przyszłości rozbudowywane.
W zeszłym roku zakończyliśmy remont najstarszego z naszych budynków. Koszt zamknął się w 11 mln złotych, ale dzisiaj ten budynek to perła. Z zewnątrz został zachowany jego stary, piękny kształt, ale wewnątrz to XXI wiek. Uczelnia pozyskała na to środki z NFOŚiGW w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020 oraz z MNiSW.
W starym budynku było też miejsce przeznaczone do odprawiania Mszy św. Dzisiaj na bielańskim kampusie tworzymy kaplicę z prawdziwego zdarzenia – z witrażami i pięknym ołtarzem. Jej remont jest finansowany z pieniędzy ofiarodawców, fundatorów i pracowników uczelni.
Uczelnia dba o formację duchową studentów i pracowników, dlatego na obu kampusach znaleźć można przestrzeń do modlitwy. W gmachu głównym przy ulicy Dewajtis znajduje się historyczna kaplica, z której na co dzień korzysta społeczność akademicka. Na Wielkanoc 2018 roku Uczelnia planuje stworzyć nową przestrzeń. Będzie to jeden z nielicznych tego typu ołtarzy na świecie w przestrzeni akademickiej, jeśli nie jedyny. Ołtarz zostanie umieszczony w kościele na kampusie przy ul. Wóycickiego, gdzie uczy się prawie 10 tysięcy studentów. Projekt ma być sfinalizowany na Wielkanoc. Pomysł takiego miejsca na uczelni to działanie Ducha Świętego. Podobnie jak wiele rzeczy, które tu realizujemy. Tworząc nowe kierunki, dbając o jakość kształcenia, troszczymy się także o chrześcijańską formację, tak aby nasi absolwenci byli ludźmi nie tylko przygotowanymi do pełnienia obowiązków naukowych i zawodowych, ale też gotowymi do podejmowania odpowiedzialnych wyborów etycznych.

2018-01-27 08:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyrównujemy szanse

2020-09-16 11:29

Niedziela warszawska 38/2020, str. I

[ TEMATY ]

wywiad

Łukasz Krzysztofka

O awarii oczyszczalni „Czajka”, podziale Mazowsza i nowej strategii walki z pandemią z Konstantym Radziwiłłem, wojewodą mazowieckim, rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: Obecnie tematem numer jeden na Mazowszu jest awaria oczyszczalni „Czajka”. Dzisiaj mówi się, że być może w ciągu kilku miesięcy da się położyć rurę stalową pod Wisłą, która miałaby być docelowym, bezpieczniejszym rozwiązaniem…

Konstanty Radziwiłł: Trudno powiedzieć, dlaczego miasto stołeczne nie zapewniło alternatywnego przesyłu w ciągu minionego roku. Prezydent Rafał Trzaskowski twierdzi, że rozwiązanie, jakim jest tunel z dwiema rurami, został źle zaplanowany. Tym bardziej z dużym niesmakiem odbieram próbę przerzucenia winy przez prezydenta Trzaskowskiego na swoich poprzedników. I to nie na poprzedniczkę (Hannę Gronkiewicz-Waltz – przyp. red.), która rządziła miastem przez 12 lat przed nim, tylko na śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i wcześniejszych prezydentów. W okresie 14 lat rządów Platformy Obywatelskiej można było wszystko wykonać po swojemu.

CZYTAJ DALEJ

Ukraina: katolicy kijowscy odzyskali w końcu kościół św. Mikołaja

2020-09-18 20:32

[ TEMATY ]

Kościół

Ukraina

św. Mikołaj

Kijów

Wikipedia

Kościół św. Mikołaja w Kijowie

Kościół św. Mikołaja w Kijowie

Rada Ministrów Ukrainy zatwierdziła 16 września plan budowy w Kijowie do końca 2023 Domu Muzyki. Trafi tam Narodowy Dom Muzyki Organowej i Kameralnej Ukrainy, mieszczący się obecnie w dawnym kościele katolickim św. Mikołaja, co oznacza, że wróci on do swych pierwotnych właścicieli – katolików stolicy Ukrainy. Do tego czasu gmach będzie użytkowany wspólnie przez wiernych i melomanów.

Ministerstwo Kultury i Polityki Informacyjnej ma do końca 2023 roku zbudować w Kijowie Dmach Muzyki i przenieść do niego wspomniany Narodowy Dom Muzyki Organowej i Kameralnej Ukrainy.

Władze poleciły również resortowi kultury przekazanie w stałe bezpłatne użytkowanie "Gminie Religijnej Parafia św. Mikołaja diecezji kijowsko-żytomierskiej Kościoła rzymskokatolickiego w mieście Kijowie" budynku kościoła św. Mikołaja na ul. Wełykiej Wasilkiwśkiej 75. Rząd postanowił ponadto, że do chwili przeniesienia się na nowe miejsce Domu Muzyki dotychczasowy użytkownik będzie korzystał z dawnej świątyni razem z parafianami.

Katolicy stołeczni od dawna starali się o odzyskanie kościoła, apelując jednocześnie o jego pilne odnowienie. Rok temu protestowali oni przeciwko odbyciu w pomieszczeniu świątyni pokazu mody. Zgodę na przeprowadzenie go wydało Ministerstwo Kultury.

Wzniesiony na przełomie XIX i XX wieku w stylu neogotyckim kościół św. Mikołaja jest jednym z arcydzieł sławnego w tamtym czasie miejscowego architekta Władysława Horodeckiego i należy do najpiękniejszych budowli Kijowa.

Do połowy XIX stulecia w mieście istniała tylko jedna świątynia katolicka – kościół św. Aleksandra, który, choć duży jak na tamte czasy, mógł pomieścić najwyżej nieco ponad tysiąc osób. Tymczasem liczba wiernych przekraczała wówczas 35 tys. (w połowie byli to Polacy), co stanowiło prawie 14 proc. mieszkańców miasta. Nieustannie zabiegali oni o zezwolenie na budowę nowego obiektu i w końcu dopięli swego, a prywatni przedsiębiorcy i wierni przeznaczyli na ten cel ogromną, jak na tamten okres, sumę pół miliona rubli.

Ogłoszono konkurs, który wygrał 24-letni student Instytutu Inżynierów Cywilnych Stanisław Wołowski. Władze miasta uznały jednak, że projektant jest za młody i nie ukończył jeszcze studiów, toteż kierownictwo i nadzór nad budową powierzono wspomnianemu W. Horodeckiemu, cieszącemu się wówczas sławą jednego z najlepszych architektów w mieście, podczas gdy wystrojem wnętrza zajął się włoski mistrz Elio Sala, który już wcześniej współpracował z Horodeckim.

21 sierpnia 1899 wmurowano uroczyście kamień węgielny pod przyszły kościół, rozpoczynając w ten sposób budowę, która trwała ponad 10 lat. Wynikało to częściowo z warunków przyrodniczych: ziemia w tym miejscu znajdowała się w pobliżu rzeczki Łybiď i była mocno podmokła, budowniczowie musieli więc wzmacniać fundamenty palami betonowymi (był to wynalazek kijowskiego inżyniera Antona Strausa). Ale budowę przerwała również na pewien czas tragiczna śmierć 1 września 1904 r. 18-letniego robotnika Juchyma Kewlicza. Wszczęto śledztwo przeciw Horodeckiemu, ale okazało się, że poszkodowany zginął wskutek własnej nieostrożności.

Ostatecznie 19 grudnia 1909 ówczesny biskup pomocniczy łucki, żytomierski i kamienieckopodolski Antoni Karaś w obecności tysięcy wiernych konsekrował nową świątynię. Jej pierwszym proboszczem został pochodzący z Niemirowa na Podolu ks. Józef-Jan Żmigrodzki. Doczekał on czasów sowieckich i w 1930 został skazany na 7 lat obozu pracy, ale zmarł już przed końcem wyroku, w 1935 na Wyspach Sołowieckich.

W 1938 bolszewicy zamknęli kościół a parafia przestała istnieć. Budynek ograbiono z cennych rzeczy a w środku urządzono magazyn. Podczas walk o Kijów jesienią 1943 wskutek ostrzału artyleryjskiego uszkodzono mury i część wystroju wnętrza. Gmach odbudowano po wojnie, niszcząc jednak "przy okazji" cenne witraże i malowidła, a do odnowionych pomieszczeń przeniesiono Państwowe Archiwum Obwodu Kijowskiego. Na wieżach (wysokości 55 m) umieszczono urządzenia do zagłuszania zachodnich rozgłośni radiowych.

Postanowieniem Rady Ministrów ówczesnej Ukraińskiej Republiki Sowieckiej z 13 grudnia 1979 dawną świątynię zamieniono na Republikański Dom Muzyki Organowej i Kameralnej. Na miejscu głównego ołtarza stanęły organy sprowadzone z Czechosłowacji.

Pierwszą Mszę św. w byłym kościele odprawiono dopiero w styczniu 1992, a 25 czerwca 2001, podczas swego pobytu w Kijowie, odwiedził to miejsce Jan Paweł II. Obecnie współgospodarzami budynku są wspomniany Domu Muzyki i parafia katolicka a Msze i nabożeństwa są tam odprawiane po ukraińsku, polsku, hiszpańsku i po łacinie.

CZYTAJ DALEJ

„Wspólnie brońmy rodziny”

2020-09-20 08:49

[ TEMATY ]

marsz dla życia i rodziny

Adobe Stock

Już dzisiaj, 20 września ulicami Warszawy przejdzie Marsz dla Życia i Rodziny organizowany po raz piętnasty przez Centrum Życia i Rodziny. Hasło tegorocznego Marszu to: „Wspólnie brońmy rodziny”.

Marsz rozpocznie się o godz. 12.00 na placu Zamkowym w Warszawie. Po okolicznościowych przemówieniach, prorodzinna manifestacja wyruszy w kierunku kościoła pw. Świętego Krzyża, gdzie o godz. 13.00 będzie odprawiona Msza święta w intencji uczestników marszu. Swój udział w wydarzeniu zapowiedzieli m.in.: kurator Barbara Nowak, ks. Dominik Chmielewski, a także gość specjalny.

Więcej informacji pod linkiem: https://czir.org/marsz-dla-zycia-i-rodziny-juz-w-najblizsza-niedziele-wsrod-uczestnikow-bedzie-gosc-specjalny/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję