Reklama

15-lecie Zielonogórskiego Hospicjum

Udział w misterium

W Tygodniu Miłosierdzia, przebiegającym w tym roku pod hasłem „Życiem otulana śmierć. Naśladować Chrystusa w posłudze hospicyjno-paliatywnej”, w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego proboszcz ks. Jan Pawlak przewodniczył Mszy św. w intencji zielonogórskiego Hospicjum oraz w intencji chorych, którzy w nim znaleźli pomoc w chorobie i cierpieniu. Po Mszy św. odbyło się spotkanie z okazji 15-lecia istnienia Hospicjum w Zielonej Górze. Dzieje opieki paliatywnej w Zielonej Górze przedstawiła założycielka Hospicjum i jego wieloletnia wolontariuszka dr Teresa Gierko. Poniżej drukujemy jej wystąpienie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Inspiracja

Pierwsze rozmowy na temat Hospicjum prowadziłam już wcześniej, a mianowicie w latach 1986 i 1987 ze śp. dr. Albinem Bandurskim, któremu ta idea była bardzo bliska. On już wówczas mówił mi, że w Gostyniu zaczęły odbywać się rekolekcje o tematyce hospicyjnej. Wspomnienie tych rozmów dziś odczytuję jako pierwszą inspirację, pierwsze rzucone ziarno. Następnie, myślę że był to rok 1987, parę osób niezależnie od siebie i nawet o sobie nie wiedząc, myślało o potrzebie działalności hospicyjnej w Zielonej Górze. Byli to: dr Jacek Smykał, dr Jadwiga Wałejko, pielęgniarka Ziuta Miedzialec oraz wolontariuszki - Krysia Semaniak, Sławka Konieczna, Danusia Bolińska, Jola Chodkiewicz i inni, których w tej chwili nie pamiętam.
W styczniu 1988 r. zostałam zaproszona do Warszawy na zebranie Towarzystwa „Ku Cywilizacji Miłości”. Zaproszenia były imienne, a moje otrzymałam poprzez środowisko podziemne w Nowej Soli. Zebranie odbyło się w podziemiach kościoła, obecnie bazyliki Świętego Krzyża. Rozejrzałam się po sali, było nas ponad sto osób przybyłych z całej Polski. Z Zielonej Góry byłam sama. Moją obecność tam odczytałam jako zadanie, które stawia przede mną Opatrzność. Przyznam się szczerze, że ogarnęło mnie uczucie lęku. Jedną z formą działania Towarzystwa „Ku Cywilizacji Miłości” jest opieka hospicyjna.

Inauguracja

Reklama

Zebranie w Warszawie odbyło się, przypominam, w styczniu 1988 r. W ciągu następnego półrocza w Zielonej Górze zebrała się grupa licząca ponad dwadzieścia osób: lekarzy, pielęgniarek i wolontariuszy, niesłychanie zaangażowanych i ofiarnych, pragnących służyć chorym terminalnie, leżącym w domach.
Z rozmowy zasłyszanej przez radio zorientowałam się, że zainteresowanym tego rodzaju działalnością jest ks. Jerzy Nowaczyk, już ówcześnie dziekan, co było okolicznością bardzo ważną, ponieważ chcieliśmy, by działalność hospicyjna była ponadparafialna, obejmująca całe miasto. Uzgodniliśmy z ks. J. Nowaczykiem, że miejscem naszych spotkań będzie parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Stąd potem nazwa naszego Hospicjum Domowego. Zebranie inauguracyjne odbyło się 29 kwietnia 1989 r. Przyszło na nie około 20 osób. Pamiętam, z jakim zapałem, a nawet entuzjazmem podejmowaliśmy nasze zadania. Ta ofiarność pozostaje niezmienna do dziś. Zmieniali się przez tych ponad 15 lat działający w Hospicjum. Za tych, którzy opuścili tę pracę, przyszli na ich miejsce inni. Część osób zmarła. Niektórzy chorują.
Zbieraliśmy się co parę tygodni. Przed każdym spotkaniem ks. prał. J. Nowaczyk odprawiał Mszę św., głosił słowo Boże, był naszym duszpasterzem. Do współpracy zapraszaliśmy też księży z zielonogórskich parafii, do których należeli chorzy, nasi podopieczni w domach. Na pierwszym zebraniu wybrano dwóch „wicekoordynatorów” - Krystynę Semaniak i dr. Czesława Witkowskiego. Mnie powierzono rolę koordynatora, a funkcję tę przekazałam w 1996 r. mgr Ani Kwiatek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Działalność

18 czerwca 1989 r. złożyliśmy Akt Duchowej Ofiary na Koronację Matki Bożej w Rokitnie, prosząc o Jej nieustanną opiekę nad Hospicjum. Tak jak na pierwsze zebranie przyszło około 20 osób, tak ta liczba utrzymywała się i mniej więcej utrzymuje do dziś. Gdy powstało Hospicjum Stacjonarne, otwarte w czerwcu 1994 r., do pracy w Hospicjum Domowym doszły ofiarne pielęgniarki pod kierunkiem szefowej Ani Kwiatek, która od kilku lat jest kierowniczką Hospicjum Stacjonarnego i równocześnie koordynatorem obu Hospicjów w Zielonej Górze. Jej praca wykonywana fachowo i z ogromnym sercem wykracza daleko poza obowiązki służbowe.
Po pięciu latach działalności Hospicjum Domowego zorientowaliśmy się, że wyłączna opieka domowa jest niewystarczająca. Niezbędne stało się utworzenie Hospicjum Stacjonarnego z dwunastoma łóżkami dla chorych. Do tej idei przyłączyli się: ówczesna dyrekcja szpitala, ówczesny prezydent miasta i grupa radnych z Zygmuntem Lipnickim na czele. Ujednolicenie działalności obu Hospicjów pod kierunkiem jednej osoby było ważnym rozwiązaniem organizacyjnym dla rozwoju tej opieki nad chorymi. Łatwiej jest realizować ewangeliczne zachęcenie: „Jedni drugich brzemiona noście”.
W ciągu tych lat łącznie w Hospicjum Domowym i Stacjonarnym pozostawało 2200 chorych (1000 terminalnie chorych w domach i 1200 w Hospicjum Stacjonarnym).
Jeśli chodzi o opiekę duszpasterską nad chorymi przebywającymi w Hospicjum Stacjonarnym, to jej etapy były różne. Obecnie sprawują ją kapelani szpitala (Werbiści).

Wskazania

Uważna obserwacja dotychczasowej działalności hospicyjnej w Polsce i na całym świecie pozwala stwierdzić jej stały postęp i rozwój. W 1992 r. zostało zorganizowane Ogólnopolskie Forum Ruchu Hospicyjnego. Należymy do niego od początku. Duszpasterzem krajowym został śp. ks. Eugeniusz Dudkiewicz, Pallotyn z Gdańska, zmarły nagle 11 września 2002 r. Ten niezwykły kapłan organizował większość hospicjów w Polsce. Również i my mamy mu wiele do zawdzięczenia. Wspominam jego rady i wskazania. Uczył nas, byśmy pamiętali, że towarzysząc umierającemu, bierzemy udział w misterium, które dokonuje się w naszej obecności, a my pełni pokory winniśmy zdawać sobie sprawę z tej tak ważnej chwili. Prosił, byśmy analizowali motywacje, z jakimi podejmujemy pracę w hospicjum.
Braliśmy i nadal bierzemy udział w rekolekcjach, dniach skupienia, szkoleniach z zakresu opieki paliatywnej dla lekarzy, pielęgniarek i wolontariuszy.
Każdy człowiek jest powołany przez Boga do wypełnienia zadania. Mniej lub bardziej zdajemy sobie z tego sprawę. My zostaliśmy powołani do służenia tym najciężej chorym, którzy w nieuleczalnej chorobie, cierpieniu, przekraczają próg doczesności. Tajemnica śmierci wywołuje refleksję i zadumę, nieraz lęk, prowadzi do przewartościowań. Dotyczy to i wierzących, i poszukujących. Opatrzność Boża wzywa nas do działania, ale „Duch, wieje, kędy chce”, a do nas należy w tym delikatnym tchnieniu się zorientować i na nie odpowiedzieć.
Miłosierdziu Bożemu powierzamy w modlitwach naszych chorych, ich rodziny i nas samych.

Dr Teresa Gierko jest laureatką nagrody „Człowiek - Człowiekowi”, wciąż pełni posługę wolontariuszki Hospicjum Domowego im. Lady Ryder w Zielonej Górze.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: 26. Ogólnopolska Pielgrzymka Szkół im. Jana Pawła II. „W galopującym czasie zmian szukamy wartości”

2026-10-08 16:18

[ TEMATY ]

Jasna Góra

szkoły

św. Jan Paweł II

BPJG

Z udziałem ponad 6 tys. uczniów i nauczycieli z ponad 150 placówek odbyła się 26. Ogólnopolska Pielgrzymka Rodziny Szkół im. Jana Pawła II na Jasną Górę. Mottem spotkania były słowa zaczerpnięte z tegorocznego Dnia Papieskiego: „Św. Jan Paweł II. Uczeń - Misjonarz”.

Coroczna pielgrzymka szkół imienia świętego Jana Pawła II gromadzi różnorodną wiekowo społeczność, obejmującą dzieci od najmłodszych klas aż po maturzystów. Wydarzenie to stanowi doskonałą okazję do integracji, a także potężne źródło duchowego umocnienia dla uczniów, kadry pedagogicznej oraz dyrekcji placówek.
CZYTAJ DALEJ

Tragedie w polskich szkołach to sygnał alarmowy. Jaka jest cena odejścia od wartości?

2026-10-08 21:09

[ TEMATY ]

szkoła

ataki w szkołach

Adobe Stock

W ciągu zaledwie dwóch ostatnich dni Polską wstrząsnęła seria brutalnych wydarzeń. Zaplanowane ataki nastolatków na rówieśników i nauczycieli na terenie placówek oświatowych to coś więcej niż incydenty. To dramatyczny obraz głębokiego kryzysu wychowawczego. Kiedy w przestrzeni szkolnej krew zastępuje atrament, musimy zadać sobie trudne pytanie: gdzie jako społeczeństwo popełniliśmy błąd? Na to pytanie, w świetle najnowszych wydarzeń, odpowiada ekspert oświatowy Andrzej Sosnowski.

Fala przemocy, z którą mamy dziś do czynienia, nie wzięła się znikąd. Choć media nagłaśniają obecnie te najbardziej drastyczne przypadki, eksperci od dawna alarmowali, że w polskich szkołach systematycznie rośnie agresja, a uczniowie potrafią wnosić na teren placówek niebezpieczne narzędzia. Jak diagnozuje Andrzej Sosnowski, obecna czarna seria to tragiczny finał długofalowego procesu erozji systemu polskiej szkoły.
CZYTAJ DALEJ

"Jestem katolikiem i nie boję się świadczyć". Portugalski minister pielgrzymował do Fatimy

2026-10-09 09:17

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Fatima

pl.wikipedia.org/Joanna Popławska

Minister Miguel Pinto Luz, odpowiedzialny w portugalskim rządzie za resort infrastruktury i mieszkalnictwa pokonał liczący ponad 130 km szlak pielgrzymkowy z Lizbony do Fatimy. Jak przekazał po dotarciu do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej minister Pinto Luz, podróż trwała cztery dni, a jednym z największych bohaterów tej wymagającej pielgrzymki był jego pięcioletni syn António.

Na zakończenie podróży minister Pinto Luz zamieścił kilka wpisów w mediach społecznościowych precyzując, że na trasie były zarówno momenty przyjemne, jak i dużo zmęczenia. „To trudne doświadczenie do wyjaśnienia tym, którzy tego nie przeżyli" - napisał portugalski polityk, precyzując, że we współczesnym świecie ważne jest dzielenie się świadectwem wiary, „a tolerancja nie oznacza ukrywania się ze swoimi przekonaniami” religijnymi. „Nie musimy eliminować naszej tożsamości, aby szanować tożsamość innych. Jestem katolikiem. Żyję moją wiarą w sposób naturalny, bez narzucania jej innym osobom i bez obawy, aby ją świadczyć" - przekazał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję