Reklama

Relacja z Tuplic

Czuwanie Fatimskie

Orędzie Matki Bożej przekazane w Fatimie stanowi klucz do zrozumienia nie tylko XXI w., ale przede wszystkim czasu, w którym dziś żyjemy. Bóg zapalił światło, aby przyświecić ludzkości drogę do zbawienia, uczynił to przez Maryję, „Niewiastę obleczoną w słońce”. Promienie tego światła przenikają do wnętrza tak, byśmy czuli się zanurzeni w Bogu i płonęli w tym świetle. To światło, które przenika wnętrza ludzkie, dotarło również do nas, do Tuplic, z dalekiej Fatimy, gdzie dzwony brzmią donośnym głosem o zjawieniu się Maryi: „O Fatimska Matko Boża, przyczyń się za nami”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafialny oddział Akcji Katolickiej w tym roku zorganizował czuwania fatimskie w parafii pw. Chrystusa Króla w Tuplicach. Dla nas, tupliczan, Fatimą stała się nasza parafia, a Cova da Iria nasze świątynie. Wędrowaliśmy po parafii z figurą Matki Bożej Fatimskiej, by z różańcem w ręku, iść Jej śladami i pełnić Jej wolę w naszym życiu, wsłuchując się w Jej orędzie.
W październiku odbyła się ostatnia w tym roku wędrówka Matki Bożej Fatimskiej, tym razem do małej i pięknie przystrojonej kaplicy w Chełmicy, by tam spotkać się z ludźmi chorymi i starszymi na modlitwie. Tam, u progu kaplicy, Maryję witali kwiatami mieszkańcy. Następnie odbyło się czuwanie modlitewne przed wystawionym Najświętszym Sakramentem i adoracja. Piękne i ujmujące było przejęcie i zaangażowanie społeczności Chełmic, która z drżeniem głosu, a czasem ze łzami w oczach, wypowiadała słowa modlitwy, by oddać cześć Matce Bożej Różańcowej. Matce, która wszystko rozumie, która współcierpiała. W czasie homilii ks. Ireneusz Mastej przypomniał, że Maryja - Matka Jezusa towarzyszy nam w ziemskiej wędrówce. Naszą powinnością jest oddawać Jej cześć i dziękować Bogu za otrzymane przez Jej pośrednictwo łaski.
Matka Boża Fatimska wcześniej odwiedziła także nasze kościoły filialne w Nowej Roli i w Dębince. Zawsze rozpalała nasze serca miłością i tęsknotą za przeżyciem kolejnych takich modlitewnych czuwań. W podniosłym nastroju dało się słyszeć głosy, które szeptały: „Trzeba nam ofiary i więcej modlitwy”, a gdzie indziej: „Jak ja się cieszę, że mogłam dożyć tych chwil i uczestniczyć w każdym czuwaniu, Bogu niech będą dzięki”, czy inne: „Czuję się jak w Fatimie, nie umiem wyrazić swej radości i wdzięczności”.
We Mszy św. dziękczynnej sprawowanej w parafialnym kościele przez ks. kan. Jerzego Locha uczestniczyli czynnie członkowie Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej, uwielbiając Pana Boga za Jego obecność wśród nas i za dar miłości miłosiernej. Maryja przez cały czas uczy nas bowiem, byśmy bezgranicznie kochali prawdę, mającą swój początek w zaufaniu, które prowadzi do pełnej miłości miłosiernej. Owa miłość tłumaczy życie i postępowanie Maryi. Ona - nasza Matka - jest przykładem takiej miłości, choć czasem trudnej, bo prowadzącej do ofiary.
Niech czuwania fatimskie pobudzą nas do refleksji nad sprawami naszej wiary. Niech pytania i odpowiedzi będą konkretnymi owocami naszych spotkań modlitewnych, a Niepokalane Serce Maryi, któremu została powierzona parafia w Akcie zawierzenia przez naszego Księdza Proboszcza, niech wstawia się za nami u Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa.
Dziękujemy mieszkańcom Nowej Roli, Dębinki i Chełmicy za gorące przyjęcie gościną przy kawie i herbacie oraz stworzenie sympatycznej atmosfery i okazji do rozmowy przy słodkościach. Szczególnie podziękowania kierujemy także do policji, za współpracę i czuwanie nad naszym bezpieczeństwem oraz tym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tych spotkań. Niech Matka Boża wszystkim wynagrodzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M. podejrzanego o atak w klasztorze w Jarosławiu

2026-10-03 15:06

[ TEMATY ]

opactwo

atak

Adobe Stock

Do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu wpłynęła nowa opinia biegłych psychiatrów dotycząca stanu zdrowia Ihora M., podejrzanego o atak w klasztorze w Jarosławiu. Z dokumentu wynika, że stan psychiczny mężczyzny nadal uniemożliwia przeprowadzenie z nim czynności procesowych.

– Te objawy manifestują się pod postacią dezorganizacji myślenia i urojeniowej interpretacji wydarzeń. Podejrzany manifestuje również bezkrytyczne przekonanie o prawdziwości swoich doznań psychotycznych – przekazała rzeczniczka.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Transitus. Ostatnia droga Franciszka

2026-10-03 22:11

Marzena Cyfert

Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Zgasły światła, zostały świece. W kościele św. Karola Boromeusza franciszkanie i wierni zatrzymali się przy ostatnich chwilach Biedaczyny z Asyżu.

3 października podczas Transitus wspominano jego przejście z tego świata do życia wiecznego. Nabożeństwo rozpoczęło się hymnem do św. Franciszka. Następnie odczytano jego list do braci oraz opis błogosławionej śmierci, którego autorem jest brat Tomasz z Celano.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję