Reklama

Z listów do Redakcji

Polskie drogi do wolności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wincenty Witos powiedział kiedyś, że: „Gdy nie było Polski - należało dążyć do niej. Gdy przyszła - pracować dla niej. Gdy jest w potrzebie - bronić jej”. Ale, żeby bronić, to trzeba wiedzieć, co jej zagraża?
Co mówi się dziś o Polsce, o Polakach? Różnie. Pijacy, brakoroby, kombinatorzy, złodzieje... Dla Polaków można coś zrobić, ale z Polakami nic. „Jedź do Polski, Twój samochód już tam jest”.
Wmawianie nam tego jest tendencyjne. To element walki o miejsce w Europie. Obserwujemy wypłukiwanie z naszych serc i mózgów patriotyzmu na korzyść bliżej nieokreślonej europejskości. Takie pojęcia jak: ojczyzna, naród, patriotyzm, niepodległość, zamieniliśmy na kraj, społeczeństwo, tolerancja, demokracja, pluralizm. Już się nie boimy, że utracimy niepodległość. Nasze trwogi i smutki mają charakter bardziej przyziemny, dotyczą warunków bytowania. Zatracanie trwałych punktów oparcia moralnego wynika z tego, że wszystko szło nam zbyt szybko i nie zdążyło się zakorzenić. A największym złem minionego systemu było przyzwyczajanie do życia w kłamstwie, bo w szkole co innego, w domu co innego i w Kościele co innego.
Jednak dostrzec należy przesłanki nadziei i radości. Duża część społeczeństwa szuka wartości. Wielu szuka ich w chrześcijaństwie. Mam wrażenie, że po okresie etycznego zamętu, upadku autorytetów narasta tęsknota do tych wartości. Jeżeli pójdziemy śladami naszych poprzedników pod opieką Maryi, to ja wołał będę za kaznodzieją: „Nie płaczę nad tobą Polsko, nie wątpię o Twojej przyszłości, nie noszę serca pokrytego żałobą, bo w tobie jest taka moc i masz taką siłę w szeregach tego ludu i tych, którzy Cię ukochali, że przetrzymasz wszystko i ocalisz się przed upadkiem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Filipazzi przekazał Leonowi XIV obraz Serca Jezusa Dobrego Pasterza z Milejczyc

2026-09-24 18:16

[ TEMATY ]

nuncjusz

Nuncjusz Apostolski

Wspólnota św. Idziego

Vatican Media

Papież Leon XIV przyjął na audiencji 24 września abp Antonio Guido Filipazziego. Nuncjusz Apostolski w Polsce podarował Papieżowi obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza z Milejczyc z Diecezji Drohiczyńskiej. Ponadto przekazał książkę z wyborem myśli kard. Giuseppe Siri pt. "Pensieri sul soprannaturale" (Myśli o nadprzyrodzoności).

Obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza był czczony w Milejczycach już od ponad 300 lat. Po renowacji obrazu w 2019 roku ten kult odnowił się.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Macron do Leona XIV: francuska laickość nie oznacza zaprzeczenia religii

2026-09-25 13:10

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

PAP/EPA/BENOIT TESSIER / POOL

Prezydent Francji Emmanuel Macron, witając w piątek, 25 września papieża Leona XIV w Pałacu Elizejskim wskazał na pokój i obronę godności człowieka jako wspólne zadanie Francji i Kościoła. Podkreślił, że w świecie ogarniętym wojnami i gwałtowną rewolucją technologiczną nie można dopuścić do podporządkowania człowieka przemocy, niesprawiedliwości ani technologii.

Macron nawiązał do pokojowego przesłania pierwszych miesięcy pontyfikatu Leona XIV. Zaznaczył, że apel o pokój nabiera szczególnej mocy w czasie, gdy wojna ponownie niszczy Europę, a konflikty i napięcia na świecie się nasilają.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję