Wieczorem, 21 listopada do sosnowieckiej katedry trudno było wejść. A to za sprawą licznie przybyłej młodzieży, która przyszła wspominać zmarłych profesorów, nauczycieli i kolegów w czasie Zaduszek Jazzowych.
Modlitwom towarzyszyły refleksyjne utwory w wykonaniu Ewy Urygi z zespołem.
„Wierzę, że co roku nasi zmarli nauczyciele i koledzy gromadzą się tu razem z nami i cieszą się, że o nich pamiętamy. Przy okazji u tych, którzy osiągnęli już chwałę nieba mamy zapewnione wstawiennictwo
u Boga. O ich obecności przypomną nam lampki, które młodzież poniesie w procesji światła” - powiedział w czasie rozpoczęcia modlitwy ks. Dariusz Drzewiecki, jeden z organizatorów Zaduszek.
„Nauczyciel to dla każdego człowieka ktoś wyjątkowy, ktoś, kto nie tylko pomaga zdobywać wiedzę, ale również poszerza horyzonty myślowe, ukierunkowuje dalsze życie. Trzeba oddać hołd tym ludziom.
W dużej mierze dzięki ich pracy Zaduszki mogą się odbywać, gdyż to oni nauczyli nas szacunku dla historii i minionych pokoleń” - wyjaśnił ks. Drzewiecki. I choć jazz nie jest muzyką szczególnie
popularną wśród młodych ludzi, to doskonale nadaje się, by zaaranżować chwile zadumy i refleksji w kościele. Zaduszki spełniają także aspekt wychowawczy, uczą nowe pokolenia szacunku dla zmarłych wychowawców.
Organizatorem tegorocznych zaduszek była parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu, młodzież z LO im. Emilii Plater i Urząd Miasta Sosnowca.
Spotkanie w Milecie ma ton testamentu. Paweł wzywa starszych z Efezu, ponieważ nie wraca do miasta. Efez jest stolicą prowincji Azji, portem oraz centrum kultu Artemidy. Wspólnota uczniów rośnie tam pośród napięć, sporów oraz praktyk magicznych. Dzieje opisały już palenie ksiąg magicznych jako znak zerwania z dawnym życiem.
Kościół wypowiada się krytycznie wobec procedury in vitro, gdyż dopuszcza ona poczęcie ludzkiego życia nie drogą naturalną, ale w wyniku medycznego eksperymentu, który zakłada selekcję a nawet zniszczenie zbędnych embrionów a samej niepłodności nie leczy. Kościół zaznacza jednak, że dzieci powołane w ten sposób do życia należy przyjąć z miłością i szacunkiem, na który zasługują tak samo jak te poczęte naturalnie.
By Fernando Frazão/Agência Brasil/commons.wikimedia.org
Neymar da Silva Santos Júnior
Neymar da Silva Santos Júnior jest bez wątpienia jednym z najbardziej znanych piłkarzy w historii sportu. Wczoraj ta brazylijska supergwiazda została oficjalnie powołana do kadry na nadchodzące mistrzostwa świata i ponownie będzie reprezentować drużynę swojego kraju na największej scenie światowej piłki nożnej. Jednak poza sportowymi osiągnięciami, kontraktami i światową sławą istnieje głęboko zakorzeniona, duchowa strona napastnika, która ukształtowała się na długo przed jego karierą zawodową. Dla Neymara droga życia to coś znacznie więcej niż tylko uznanie na sportowej arenie.
Korzenie jego głębokiej wiary sięgają dzieciństwa. W wieku jedenastu lat młody Neymar otrzymał od matki prostą, białą opaskę z napisem „100% Jesus”. Dla wierzącego chłopca ten element garderoby stał się wyrazem głębokiego przekonania: odtąd nosił ją na każdym meczu, aby w widoczny sposób pokazać na boisku swoje oddanie Chrystusowi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.