6 grudnia w parafii Sikorki dzieci przeżyły niemałą przygodę. Św. Mikołaj przybył do parafii wraz z „Pogonią”. Szczecińscy sportowcy postanowili tego dnia spotkać się z mieszkańcami małych
wspólnot.
W sali gimnastycznej gościnnej Szkoły Podstawowej w Błotnie zebrało się ponad 500 dzieci z następujących szkół: z Orzechowa, Strzelewa, Błotna, Przybiernowa oraz specjalnej z Wolina. Atmosferę spotkania
rozgrzewał red. Piotr Baranowski. Dzieci „na żywo” mogły fotografować, spotkać się i rozmawiać z bohaterami Szczecina. Sportowcy wraz ze św. Mikołajem wręczyli wszystkim dzieciom prezenty.
Spotkanie św. Mikołaja z „Pogonią” w parafii Sikorki (Błotno m.in. tworzy tę parafię) zainicjowali księża proboszczowie z parafii: Trzechel, Moracz i Sikorki. Wspólny śpiew, modlitwa, serdeczna,
radosna atmosfera tego mikołajkowego dnia udzieliła się wszystkim. Rodzice z Łęgna poczęstowali gości obiadem, nauczyciele zadbali o słodki stół, a pan dyrektor (sportowiec) czuwał nad całością mikołajkowego
święta.
Jesteśmy wdzięczni piłkarzom „Pogoni”, że św. Mikołaja uczcili właśnie w małej ojczyźnie, jaką są Sikorki wespół z wszystkimi miejscowościami. W zdrowym ciele zdrowy duch. Życzmy sobie
tego zdrowego ducha nawzajem.
W wielu kościołach katolickich w Beskidach święci się dziś sól, chleb i wodę na pamiątkę wspomnienia św. Agaty. W tradycji ludowej przetrwał tu kult dziewicy i męczennicy z Katanii na Sycylii jako patronki od ognia.
Szczególnie starsi mieszkańcy przypominają, że kawałek soli i chleba, wrzucone do ognia chronią domostwa przed pożarem i kataklizmami. Etnografka z Istebnej, Małgorzata Kiereś zauważa, że przekonanie to odzwierciedla jedno z ludowych przysłów: „Chleb i sól św. Agaty od ognia ustrzeże chaty”.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
- Absolutnie bijemy się o sprawiedliwy wyrok i obrona tutaj nie ustanie. Rzeczywiście, żeby mówić o sprawiedliwym wyroku w tej sprawie, to trzeba przede wszystkim mieć uczciwie wybrany, wylosowany sąd, a nie ustawiony skład orzekający - powiedział w Radio Wnet mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego.
Adwokat był pytany, czy w kontekście informacji przedstawionych przez sędziego Dariusza Łubowskiego, widzi zagrożenie dla transparentności rozpatrzenia sprawy ks. Olszewskiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.