Reklama

Polska

Kard. Kazimierz Nycz: Kościół powinien być tam, gdzie trzeba ludzi jednać ze sobą i z Bogiem

Kościół jest i powinien być wszędzie tam, gdzie trzeba ludzi jednać z Bogiem i między sobą. To jest wasze zadanie - mówił w Kołobrzegu kard. Kazimierz Nycz do blisko 700 stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Przebywają oni na letnim obozie w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

[ TEMATY ]

Dzieło Nowego Tysiąclecia

stypendyści

Episkopat.pl

Kard. Kazimierz Nycz

- Kościół nie może być tam, gdzie dokonuje się jakiekolwiek jątrzenie, przeciwstawianie ludzi przeciwko sobie. Kościół jest i powinien być wszędzie tam, gdzie trzeba ludzi jednać z Bogiem i między sobą. To jest wasze zadanie - mówił w Kołobrzegu kard. Kazimierz Nycz do stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Jak zauważył, taką posługę jednania pełnili wielcy biskupi Kościoła XX wieku. Wymieniając św. Jana Pawła II, abp. Bolesława Kominka i kard. Stefana Wyszyńskiego, wspomniał również o kardynale nominacie Ignacym Jeżu, pierwszym ordynariuszu diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, który pochowany jest w krypcie kołobrzeskiej bazyliki.

- Wielki biskup tych ziem. Bardzo słusznie i trafnie nazwano go budowniczym mostów. Był uznawany za człowieka budowania pojednania między narodami na prawdzie i przebaczeniu - podkreślał hierarcha, przypominając również o obozowych doświadczeniach bp. Ignacego Jeża, które nie pozostały zadrą w życiu.

Reklama

Przewodniczący Rady Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia podkreślał również konieczność wychodzenia do drugiego człowieka i bycia konkretnym świadkiem wiary, nadziei i miłości.

- Wiem, ile dobra robicie. Słyszę o tym w Warszawie, w Krakowie i wielu innych miejscach, w których studiujecie. Widać was nie tylko wtedy, gdy ubieracie żółte koszulki, ale widać was także w wielu sprawach, w które angażujecie się całym sobą. I to jest konkretne świadectwo, spotkanie z drugim człowiekiem, wejście w środek ludzkiego życia przede wszystkim przykładem - mówił kard. Nycz.

Na koniec poprosił młodych, żeby byli „ze szkoły św. Jana Pawła II”.

Reklama

- Bierzcie wszystkie cechy jego charakteru i osobowości, które nam zostawiał. To był człowiek pojednania, człowiek budzenia w ludziach miłości. Każdy, kto go spotykał, każdy, z kim zamienił chociaż jedno zdanie, czuł miłość, która rozpala ludzkie serca. Takiej miłości wszystkim nam bardzo potrzeba - zaapelował kard. Nycz.

2018-07-12 18:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gniezno: rozpoczął się e-obóz Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

2020-07-10 11:59

[ TEMATY ]

Dzieło Nowego Tysiąclecia

Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia

Karol Wiecheć

W Gnieźnie rozpoczął się w piątek e-obóz dla studentów stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Wirtualnie z uczestnikami spotkał się m.in. Prymas Polski abp Wojciech Polak, s. Tomira Brzezińska MSF, o. Wojciech Surówka OP oraz małżeństwo Gomułków.

Dwudniowe spotkanie transmitowane jest na kanale YouTube archidiecezji gnieźnieńskiej. Rozpoczęło się rozmową w Studio Dzieło TV, gdzie z internautami spotkali się: abp Wojciech Polak, ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący zarządu FDNT, prezydent Gniezna Tomasz Budasz oraz ks. Radosław Kaźmierski, koordynator FDNT w archidiecezji gnieźnieńskiej.

„Kiedy na początku kwietnia okazało się, że obozy w tym dużym wymiarze nie mogą się odbyć, a przypomnę, mieliśmy się tu spotkać w liczbie około 700 studentów, zaczęliśmy myśleć o zastąpieniu obozu w przestrzeni realnej e-obozem. Podpowiedzieli to sami stypendyści” – wyjaśnił ks. Dariusz Kowalczyk zapowiadając, że podobny obóz dla uczniów szkół średnich odbędzie się za dwa tygodnie w Krakowie.

Przewodniczący zarządu FDNT mówił też o obchodzonej w tym roku 20. rocznicy istnienia Fundacji, która – jak przypomniał – powstała po papieskiej pielgrzymce do Polski w 1999 roku, i której głównym zadaniem jest wspieranie młodych ludzi z mniejszych miejscowości zarówno finansowo, jak i duchowo.

„Fundacja to szereg działań na różnych polach: to stypendia, obozy, koncerty, Dzień Papieski, nagrody Totus Tuus, a nade wszystko formacja, formacja i jeszcze raz formacja” – podkreślił kapłan streszczając krótko rozwój i działalność organizacji na przestrzeni dwóch minionych dekad.

Prymas Polski abp Wojciech Polak wspominał z kolei Jana Pawła II, który jest patronem FDNT, i którego 100. rocznicę urodzin w tym roku obchodziliśmy. Cytując fragment „Tryptyku rzymskiego” wyraził nadzieję, że te dwa dni będą dla stypendystów okazją, by zaczerpnąć ze źródła i poczuć „ożywczą świeżość”.

Prymas wspominał też dwukrotny pobyt Jana Pawła II w Gnieźnie w 1979 roku i w 1997 roku. Przypomniał zarówno pamiętne słowa, jak i mniej znane fakty z obu pielgrzymek. W programie tej pierwszej – jak mówił – Gniezna nie było. Papież sam zdecydował, by je dopisać.

„Jan Paweł II powiedział wówczas, że przez Polskę wiedzie szczególny duchowy szlak, który ma początek w Gnieźnie, przechodzi przez Jasną Górę i kończy się w Krakowie, czyli biegnie od św. Wojciecha, od źródeł chrzcielnych Polski, przez Maryję do św. Stanisława w Krakowie, o którym często się mówi, że pobyt w nim św. Jana Pawła II był swoistym bierzmowaniem narodu” – przypomniał Prymas.

Prezydent Gniezna Tomasz Budasz mówił z kolei o mieście, jego historii i życiu codziennym. Jak podkreślił, to miasto, gdzie sacrum przenika się z profanum, a wielowiekową historię czuć na każdym kroku. Zaprosił też stypendystów na obóz w roku przyszłym.

Gościem studia był także ks. Radosław Kaźmierski, koordynator FDNT w archidiecezji gnieźnieńskiej, który opowiedział o archidiecezjalnej wspólnocie stypendystów, która liczy obecnie 82 młodych ludzi. Czym jest dla nich Fundacja powiedzieli sami na nagranym wcześniej filmie, który wyemitowano w czasie trwania studia. Internauci mieli również okazję posłuchać „Barki” w ich wykonaniu, nagranej z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

O 12.00 w katedrze gnieźnieńskiej rozpocznie się Msza św. pod przewodnictwem Prymasa Polski, która również będzie transmitowana on-line. O 15.00 gośćmi obozu będą Monika i Marcin Gomułkowie, a o 20.00 zaplanowano transmisję adoracji z gnieźnieńskiego klasztoru sióstr karmelitanek bosych.

W sobotę o 9.00 ponownie rozmowa w Studiu Dzieło TV, o 14.00 Msza św., a o 17.00 panel dyskusyjny z udziałem abp. Wojciecha Polaka, o. Wojciecha Surówki OP oraz s. Tomiry Brzezińskiej MSF. Temat – młodzi, wyzwania, powołanie, zaangażowanie, miejsce w Kościele.

Stypendyści spotkają się też w grupach dzielenia na platformie ZOOM.

„Nie pozwala zamknąć się w tym świecie i wyczerpać swe siły wokół spraw tego świata. Nie pozwala też uciekać w jakieś dalekie zaświaty. Każe nam trzeźwo stąpać po ziemi i przypomina – jak pisał młodym św. Jan Paweł II – że Chrystus jest nie tylko nauczycielem dobrym, który wskazuje drogi życia na ziemi, ale jest świadkiem ostatecznych przeznaczeń, jakie człowiek ma w Bogu” – przypomniał Prymas.

Metropolita gnieźnieński przekonywał też za Parati semper, że nie chodzi o to, by „wyrzec się świata i uciec w jakąś niszę własnego szczęścia”, ale przeciwnie, umiłować świat zachowując do niego zdrowy dystans. Być w tym świecie ziarnem nadziei, bo tylko logika ziarna, które obumiera, logika pokornej miłości, jest drogą Boga, i tylko taka logika wydaje owoc.

„Tylko ta logika rodzi życie – przekonywał Prymas, powtarzając przestrogę papieża Franciszka: jesteś żarłoczny, lubisz mieć wiele rzeczy, ale wszystko utracisz, nawet twoje życie, czyli: kto kocha to, co własne i żyje dla swoich interesów, chełpi się tylko sobą, traci. Kto natomiast przyjmuje, jest dyspozycyjny i służy innym, żyje na sposób Boga: wówczas jest wygrywającym, zbawia siebie samego i innych”.

Transmisje wszystkich spotkań na kanale YouTube archidiecezji gnieźnieńskiej oraz na stronach www.prymaspolski.pl i www.archidiecezja.pl

CZYTAJ DALEJ

Seminarium w Domu Biskupów Gorzowskich

2020-08-08 14:20

[ TEMATY ]

seminarium

gorzów

Dom Biskupów Gorzowskich

Archiwum Aspektów

Historyczny dom biskupów gorzowskich, czyli budynek przy ul. 30 Stycznia 1 i 1a w Gorzowie pełnił rolę siedziby administratorów apostolskich a potem biskupów diecezjalnych w latach 1945-1992. Później, aż do 2007 r. był mieszkaniem biskupa pomocniczego i jednocześnie rezydencją pomocniczą biskupa diecezjalnego. Teraz stanie się miejscem formacji i studiów kleryków diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Przed wojną dom ten był własnością państwa Max und Adelheid Bahr. Po wojnie zmieniło się na tych ziemiach bardzo wiele. Miasto Landsberg znalazło się na terytorium Polski, zmieniając nazwę na Gorzów. W 1945 r. w budynku przy ul. 30 Stycznia przez pewien czas stacjonowali tam oficerowie radzieccy, później budynek był niezamieszkały. Przychylne wówczas dla Kościoła władze miasta Gorzowa oddały budynek na rezydencję administratora apostolskiego. Po opuszczeniu przez wojsko budynku jeszcze przez jakiś czas w piwnicy była kuchnia, ale korzystano z osobnego wejścia.

Zobacz zdjęcia: Dom Biskupów Gorzowskich

Pierwszy administrator apostolski na Ziemiach Zachodnich, ks. Edmund Nowicki, stał przed bardzo trudnym zadaniem zorganizowania życia Kościoła na obszarze 44229 km kw. Gorzów wydał mu się odpowiednim miejscem na siedzibę nowo tworzonej administracji apostolskiej. Tak wspomina moment objęcia rezydencji: „Dwa czy trzy dni przed uroczystością Chrystusa Króla postanowiłem pojechać do Gorzowa dla objęcia rezydencji. Oczywiście nie miałem żadnych mebli. Za krzesła służyły początkowo parapety okienne.” W całkowicie pustym domu (właściwie był tam jeden stół i jedno krzesło) ks. Nowicki zrobił sobie sypialnię na piętrze i tam urzędował. Pustki w krótkim czasie się zapełniły dzięki entuzjazmowi ludzi, którzy znosili co ładniejsze meble z całego miasta.

27 października 1945 r. w rezydencji nastąpiło otwarcie siedziby Kurii Biskupiej. Było to na dzień przed uroczystością Chrystusa Króla i ingresem ks. Nowickiego do kościoła pw. Wniebowzięcia NMP w Gorzowie, czyli późniejszej katedry. Już w numerze 2. urzędowego pisma „Zarządzenia Administracji Apostolskiej Kamieńskiej, Lubuskiej i Prałatury Pilskiej” na str. 6 można było przeczytać, że administrator mieszka przy ul. 30 Stycznia 1 w Gorzowie, tam też mieści się Kuria Biskupia. Krótko później administracja apostolska pozyskała też przylegającą willę przy ul. 30 Stycznia 1a, gdzie na parterze zostało urządzone biuro kurialne. Z czasek kuria rozrastała się i brakowało tam już miejsca. 1 maja 1946 nastąpiło przeniesienie siedziby kurii na ul. Łokietka 17, a 15 października 1947 r. do ostatecznej siedziby na ul. Drzymały 36.

30 października 1950 r. rozpoczął pracę Sąd Duchowny administracji apostolskiej, który w początkowej fazie mieścił się również w budynku przy ul. 30 Stycznia 1 w Gorzowie.

Dom sługi Bożego

W gorzowskiej rezydencji po ks. Edmundzie Nowickim mieszkali kolejni administratorzy apostolscy: ks. Tadeusz Załuczkowski, ks. Zygmunt Szelążek, bp Teodor Bensch. Najdłużej jednak budynek przy ul. 30 Stycznia był domem bpa Wilhelma Pluty i przede wszystkim jako jego dom rezydencja biskupia w Gorzowie pozostaje w pamięci mieszkańców miasta i całej diecezji.

Ks. Wilhelm Pluta przyjechał do Gorzowa, do swojej rezydencji z Katowic-Załęża wcześnie rano 6 września 1958 r. Już 7 września, pod przewodnictwem kard. Stefana Wyszyńskiego, odbyła się jego konsekracja biskupia.

Okres rządów bpa Pluty pod wieloma względami był kluczowy dla historii Kościoła na Ziemiach Zachodnich. Swoją głęboką duchowością, gorliwością i zmysłem duszpasterskim bp Wilhelm wywarł ogromny wpływ na rozwój wiary na tych ziemiach.

To w okresie jego rządów miały miejsce wielkie obchody Millenium Chrztu Polski, z uroczystościami głównymi przy katedrze gorzowskiej z udziałem Episkopatu Polski 6 listopada 1966 r.

Był to także czas przekształcenia administracji apostolskiej w diecezje. 28 czerwca 1972 r. papież Paweł VI bullą „Episcoporum Polonia Coetus” ustanowił nowe diecezje na Ziemiach Zachodnich. Dotychczasowa administracja apostolska została podzielona na trzy diecezje: szczecińsko-kamieńską, koszalińsko-kołobrzeską i gorzowską, której stolicą pozostał Gorzów, biskupem bp Wilhelm Pluta, a jego siedzibą dom przy ul. 30 Stycznia 1. Bp Wilhelm mieszkał w nim aż do tragicznej śmierci w wypadku samochodowym na trasie Świebodzin – Krosno Odrzańskie 22 stycznia 1986 r.

Przeniesienie stolicy

W gorzowskiej rezydencji mieszkali też oczywiście biskupi pomocniczy: bp Jerzy Stroba, bp Ignacy Jeż, bp Paweł Socha i później bp Edward Dajczak. Od 1986 r. mieszkał w niej bp Józef Michalik, kolejny biskup diecezjalny.

To w okresie rządów bpa Michalika Ojciec Święty Jan Paweł II bullą „Coetus Poloniae Populus” 25 marca 1992 r. zatwierdził nowy podział administracyjny diecezji polskich. Diecezja gorzowska otrzymała wówczas nazwę zielonogórsko-gorzowska, a siedziba diecezji została przeniesiona do Zielonej Góry.

Konsekwencją bulli papieskiej była wielka przeprowadzka. 23 grudnia 1992 r. nastąpiło przeniesienie rezydencji z budynku przy ul. 30 Stycznia w Gorzowie, do budynku przy ul. Kilińskiego 3 w Zielonej Górze. 15 lutego 2003 do Zielonej Góry przeniosła się także Kuria Biskupia.

Wtedy do nieco opustoszałego budynku przy ul. 30 Stycznia przeniósł się z ul. Koniawskiej Sąd Kościelny. Z czasem zamieszkał tam też bp pomocniczy Edward Dajczak. Dom ten nadal pełnił funkcję rezydencji pomocniczej, jako że Gorzów wciąż był miejscem kluczowych dla życia diecezji wydarzeń. Szczególnym momentem z pewnością były uroczystości jubileuszu 50-lecia administracji apostolskiej w Gorzowie 20 sierpnia 1995 r. Wtedy gorzowska rezydencja gościła wielu biskupów, z Prymasem Polski kard. Józefem Glempem na czele.

2 czerwca 1997 r. dom przy ul. 30 Stycznia, podczas swojej pielgrzymki w Gorzowie, odwiedził papież Jan Paweł II. Któryż inny dom w diecezji może się poszczycić tym, że był w nim Ojciec Święty?

Mijały lata, stary dom coraz bardziej domagał się gruntownego, bardzo kosztownego remontu. Wreszcie w 2007 r. mieszkający tam przez cały czas bp Edward Dajczak wyprowadził do na plebanię katedralną na ul. Obotrycką 10, Sąd Kościelny przeniósł się do budynków w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie na ul. Żeromskiego 22. Budynek na ul. 30 Stycznia 1 pozostał pusty i opuszczony. Rozważane było jego wydzierżawienie lub sprzedaż. Odbyły się już wstępne rozmowy z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Gorzowie Wlkp., która była też gotowa do upamiętnienia w jakiś sposób w budynku postaci sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty.

Po rozważeniu sprawy, bp Stefan Regmunt postanowił, że diecezja nie będzie pozbywać się gorzowskiej rezydencji. Co prawda z ekonomicznego punktu widzenia remont konieczny do uratowania obiektu to ogromne wyzwanie.

Po remoncie w rezydencji mieści się Instytut im. Biskupa Wilhelma Pluty, zaś obecnie miejsce to stanie się alumnatem Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego.

Budynek przy ul. 30 Stycznia, czyli historyczna rezydencja biskupów gorzowskich w Gorzowie w perspektywie historycznej i duchowej jest cennym skarbem dla całej diecezji.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Duda: pamięć o Polakach ratujących Żydów nieusuwalną częścią polskiej tożsamości

2020-08-08 19:41

[ TEMATY ]

Żydzi

II wojna światowa

Andrzej Duda

PAP/Piotr Nowak

Pamięć o niezwykłych-zwykłych Polakach ratujących Żydów w trakcie II wojny światowej jest nieusuwalną częścią polskiej tożsamości — ocenił w liście do uczestników otwarcia Parku Pamięci Narodowej w Toruniu prezydent RP Andrzej Duda. Dodał, że ci ludzie uratowali kilkadziesiąt tysięcy współobywateli.

"W roku 1939 znaczna część ziem Rzeczypospolitej znalazła się pod okupacją nazistowskim Niemiec. Najeźdźcy zaczęli realizować szeroko zakrojony plan zniewolenia, zastraszania oraz częściowej eksterminacji mieszkańców Polski. Dla naszych współobywateli pochodzenia żydowskiego plan ten przewidywał całkowitą zagładę. W Polsce, która od wieków słynęła, jako bezpieczny, wspólny dom ludzi różnych narodowości, kultur i religii, kraju, w którym wolność i wyrastająca z Dekalogu międzyludzka solidarność były wartościami najwyższymi - niemiecki okupant wprowadził swoje totalitarne, zbrodnicze rządy i stworzył przerażający +przemysł śmierci+" - napisał Andrzej Duda w liście, który odczytała dyrektor generalna prezydenckiej kancelarii Grażyna Ignaczak-Bandych.

Prezydent dodał, że w obozach koncentracyjnych, w aresztach i więzieniach, w gettach, podczas egzekucji, pacyfikacji i ulicznych łapanek, a także na polu walki oraz w wyniku chorób czy niedożywienia - śmierć poniosło 6 mln obywateli, w tym 3 miliony polskich Żydów.

"W tamtym czasie znaleźli się jednak ludzie, których postawa moralna kontrastowała z hitlerowskim barbarzyństwem w sposób szczególnie jasny. To Polacy, którzy nieśli pomoc i dawali schronienie Żydom - mimo kary śmierci, która groziła za to samym ukrywającym oraz ich bliskim. Dzięki tym cichym i często już zapomnianym bohaterom kilkadziesiąt tysięcy naszych żydowskich współobywateli, sąsiadów, bliskich przetrwało wojnę" - wskazał Prezydent.

Ocenił, że pamięć o tych niezwykłych-zwykłych osobach jest szczególnie cenną, nieusuwalną częścią polskiej pamięci i tożsamości.

Otwarty w sobotę Park Pamięci wraz z kaplicą pamięci w toruńskim Sanktuarium pw. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II prezydent uznał za jeden z ważniejszych punktów na kulturalnej mapie kraju.

Prezydent podziękował Fundacji Lux Veritatis, władzom miasta Torunia, a w szczególny sposób ojcu dyrektorowi Tadeuszowi Rydzykowi - "inicjatorowi wyjątkowych przedsięwzięć społeczno-religijnych".

We Mszy świętej pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia i otwarciu Parku Pamięci Narodowej w Toruniu uczestniczą m.in. premier Mateusz Morawiecki, prezes PiS Jarosław Kaczyński, wicepremierzy Piotr Gliński i Jacek Sasin oraz szef MON Mariusz Błaszczak i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Na postumencie przed wejściem do Parku Pamięci Narodowej "Zachowali się, jak trzeba" umieszczony został cytat ze św. Jana Pawła II "Naród, który nie zna swej przeszłości, umiera i nie buduje przyszłości".

Park powstał w kompleksie, w którym znajdują się świątynia oraz Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Naprzeciwko parku trwa budowa Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II, które ma być gotowe wiosną 2021 roku.

W parku, położonym z rozległej niecce, w alei tworzącej kontur Polski, umieszczono tablice z 18 457 nazwiskami Polaków, którzy w czasie drugiej wojny światowej ratowali Żydów przed śmiercią. Tablice wieczorem będą podświetlane na biało-czerwono.

Docelowo w parku będzie umieszczonych 40 tysięcy nazwisk. Mają też zostać upamiętnieni też Ukraińcy, którzy zginęli za to, że ratowali Polaków. (PAP)

autorzy: Tomasz Więcławski, Jerzy Rausz

twi/ rau/ lena/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję