Reklama

Kościół

Włochy: kard. Bagnasco spotkał się z rodzinami ofiar zawalenia się wiaduktu

Arcybiskup Genui kard. Angelo Bagnasco spotkał się z rodzinami ofiar zawalenia się wiaduktu w tym mieście. W katastrofie, do której doszło 14 sierpnia, zginęło co najmniej 39 osób.

[ TEMATY ]

katastrofa

Polizia di Stato/twitter

Kardynał przyjechał 15 sierpnia wieczorem do szpitala św. Marcina w Genui, by odwiedzić jedną z osób rannych. Następnie w szpitalnym kościele pokropił wodą święconą trumny ze zwłokami ofiar. Od chwili, gdy zaczęły być tam umieszczane, modlą się przy nich siostry zakonne, odmawiając wraz w rodzinami ofiar różaniec.

Arcybiskup Genui modlił się też w kostnicy szpitalnej, gdzie znajdują się zwłoki kolejnych ofiar. Po wyjściu z kostnicy zwrócił się ze słowami pocieszenia i zachęty do czuwających tam rodzin. - Genua jest przygnieciona i zagubiona, ale nie złamana. Dziś jako chrześcijanie powinniśmy modlić się za zmarłych i być blisko ich rodzin - stwierdził hierarcha.

Reklama

Państwowy pogrzeb ofiar zaplanowano na sobotę 18 sierpnia. Ma w nim wziąć udział prezydent Sergio Mattarella. Uroczystości na terenie Targów Genueńskich będzie przewodniczył kard. Bagnasco.

2018-08-16 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Birma: Kościół włącza się w pomoc ofiarom zejścia lawiny błotnej

2020-07-03 14:59

[ TEMATY ]

pomoc

katastrofa

PAP/EPA/ZAW MOE HTET

Birmańska Caritas włączyła się w akcję pomocy dla ofiar potężnej lawiny błotnej, w wyniku której zginęło ponad 160 osób, a kolejne sto wciąż jest poszukiwanych. Tragedia wydarzyła się w kopalni jadeitu na północy Birmy i jest najtragiczniejszym tego typu wypadkiem w ostatnich latach. Najbardziej ucierpieli najubożsi, którzy pracowali na czarno, bez należnych zabezpieczeń.

Do zdarzenia doszło w stanie Kaczin, blisko granicy z Chinami. Region stanowi światowe centrum dochodowego górnictwa jadeitu. Potężne osuwisko spowodowały ulewne deszcze. Akcja ratunkowa była prowadzona w bardzo trudnych warunkach, podczas deszczu, a biorący w niej udział strażacy i żołnierze obawiali się kolejnych lawin.

Rokrocznie przy wydobywaniu cennego jadeitu giną dziesiątki ludzi, ze względu na bardzo niebezpieczne warunki pracy, szczególnie podczas pory monsunowej.

Birma jest największym na świecie producentem jadeitu, a większość tego minerału jest eksportowana do Chin. Chociaż sektor ten przynosi wielomiliardowe zyski wciąż jest słabo uregulowany. W ostatnich latach doszło tam do kilku podobnych katastrof. W 2015 r. pod osuwiskiem zginęło 113 górników. W 2019 r. lawina błotna zabiła 55 ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Wierni pustelnicy

2020-07-08 08:40

Niedziela Ogólnopolska 28/2020, str. VIII

pl.wikipedia.org

O kim mowa? O świętych Andrzeju Świeradzie i Benedykcie, których liturgiczne wspomnienie obchodzimy 13 lipca.

Pierwszy pochodził najprawdopodobniej z okolic Krakowa. Swoją drogę życiową odnalazł jednak na Węgrzech, w benedyktyńskim klasztorze św. Hipolita na górze Zabor nieopodal Nitry. Pełnił tam różne funkcje. Wcześniej zaś wiódł żywot pustelnika. Po ukończeniu 40 lat powrócił do dawnego stylu życia, w łączności jednak z macierzystą placówką zakonną. W odosobnieniu karczował las. Słynął z umartwień, m.in. postów. Ponadto, jak podają jego biografowie, nawet podczas snu stosował praktyki pokutne, np. siadał na pieńku, by nie zasnąć.

Być może obecnie tego typu zachowania wydają się niezrozumiałe, ale w czasach średniowiecza były czymś oczywistym dla tych, którzy pragnęli osiągnąć ideał świętego życia. W każdym razie św. Andrzej zmarł przedwcześnie właśnie na skutek umartwień.

Święty Benedykt był uczniem św. Andrzeja i wzorował się na swoim mistrzu. Wychwalał jego cnoty i naśladował w umartwieniach. Prawdopodobnie także pochodził z naszych ziem. Został zamordowany w pustelni przez bandytów. Według przekazów, jego ciało wrzucono do rzeki Wag (dzisiejsza Słowacja). Przez rok miał go strzec orzeł, dlatego też odnaleziono je w nienaruszonym stanie.

Relikwie obu pustelników znajdują się w kaplicy św. Barbary w katedrze św. Emerama w Nitrze. To drudzy w kolejności Polacy wyniesieni do chwały ołtarzy – nastąpiło to w roku 1083; pierwszymi byli międzyrzeccy kameduli (Izaak, Mateusz i Krystyn).

Warto wiedzieć, że na naszych ziemiach kult św. Andrzeja jest bardzo żywy w Tropiu. Do tego miejsca ściągają liczni pątnicy, przede wszystkim z Sądecczyzny i Słowacji, ale nie brakuje też pielgrzymów z innych części Polski i Europy. W Tropiu znajduje się cudowne źródełko, z którego św. Andrzej Świerad miał czerpać wodę – ma ona teraz szczególną moc uzdrawiania. Przepiękny kościół w tej miejscowości szczyci się jego relikwiami sprowadzonymi z węgierskiej Nitry.

„Najłaskawszy Boże, Ty sprawiłeś, że święci Andrzej i Benedykt oddali się Tobie samemu przez podziwu godną wstrzemięźliwość i wytrwałą surowość życia; spraw za ich wstawiennictwem, abyśmy przez nieustanną pokutę usunęli grzech z naszych serc i oczyszczoną duszą służyli Tobie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen”.

CZYTAJ DALEJ

Wejście na Jasną Górę i spotkanie z Prezydentem

2020-07-13 22:17

[ TEMATY ]

Pielgrzymka Rolników

Archiwum ks. Pawła Mydłowskiego

Ks. Paweł Mydłowski na Jasnej Górze spotkał się z Prezydentem Andrzejem Dudą

Na Jasną Górę weszła dzisiaj Piesza Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Grupa 40 pątników wraz z ks. Pawłem Mydłowskim pokonała symboliczny 5-kilometrowy etap, by pokłonić się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej.

- Wychodziliśmy o 11.00 na początku Alei Najświętszej Maryi Panny. Dzisiaj zrobiliśmy ok. 5 km. Pielgrzymowało ze mną ok. 40 osób z naszej diecezji - mówi ks. Paweł Mydłowski, przewodnik Pieszej Pielgrzymki Duszpasterstwa Rolników.

O 12.00 w Kaplicy Cudownego Obrazu odbyła się Msza św. pod przewodnictwem bp. Pawła Sochy.

Ks. Mydłowski, pomimo ograniczeń związanych z pandemią, pozytywnie podsumowuje tegoroczną Pieszą Pielgrzymkę Rolników.

- Nie spodziewałem się, że będzie uczestniczyło tylu ludzi w tych trzech jednodniowych i dzisiejszym etapach. Na dzisiejsze czasy to jest naprawdę dobry wynik. Trzeba się cieszyć z każdego pielgrzyma - mówi ks. Paweł Mydłowski. - Jednak pozostaje pewien niedosyt, człowiek chciałby dalej pielgrzymować, a jednak nie mógł - dodaje.

W tym roku pielgrzymi modlili się za rolników, o nowe powołania kapłańskie, ustanie pandemii, w intencji Ojczyzny, a także o wybór dobrego prezydenta. Toteż miłym zaskoczeniem było dzisiejsze spotkanie ks. Pawła Mydłowskiego, który poprowadził dzisiejszy Apel Jasnogórski, z Prezydentem RP Andrzejem Dudą, który na Jasnej Górze dziękował za zwycięstwo we wczorajszej drugiej turze wyborów prezydenckich.

- Miałem osobistą radość uścisnąć przed Apelem ręce Prezydentowi, pogratulować i zapewnić o modlitwie, bo nie ukrywam, że modliliśmy się o wybór dobrego prezydenta, z  wartościami, który będzie chronił rodzinę i który będzie dawał dobry przykład. A to było widać też na Apelu, że Pan Prezydent wyciągnął swój różaniec i na nim się modlił, więc to jest też taki przykład wiary Prezydenta - mówi ks. Paweł Mydłowski. - Jak Pan Prezydent wszedł do Kaplicy, to ludzie od razu zaklaskali, co też jest odpowiedzią, że się cieszymy z tego wyboru.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję