Znam polityka, który ma przeświadczenie, że umie czytać znaki naszych czasów, ale ma trudności z odczytaniem tekstu swojego przemówienia. Pomyślmy jednak, o ile nasz kraj byłby piękniejszy, gdyby nagle wszyscy politycy zniknęli! Niestety, wciąż trwają na swoich stanowiskach, choć czasem nie wiedzą, po co się tam znaleźli. Świadczy o tym niekompetencja w powierzonym im obszarze działania. A jeśli już zajmą w jakiejś sprawie stanowisko, to później okazuje się, że była to polityczna gafa. Chcąc z tego wybrnąć, autorytatywnie stwierdzają, iż mamy w kraju wolność i każdy obywatel ma prawo do błędu. A tego nie da się wyleczyć zastrzykiem nowych deklaracji i obietnic, które straciły moc oddziaływania na społeczny organizm. Niektórzy są tak wygodni, że chętnie skorzystaliby z praktycznej tuby do wydawania tych poleceń. Bo tak przyrośli do stołka, że nawet najlepszy chirurg miałby trudności z rozdzieleniem tej „pary”. Dla takiego polityka wszystko jest proste. On uważa, że nie musi wszystkich kwestii uzgadniać z innymi, bo sam ze sobą zawsze dojdzie do konsensusu. W jego świadomości tkwi przekonanie, że jest legalnym, zawodowym patriotą, gdyż w sytuacjach, gdy ojczyzna prosi - on zawsze daje, ale... jedną ręką. A gdy ojczyzna daje - wtedy wyciąga obie łapy. Mało tego! Jeszcze z „boku” bierze w łapę. I bokiem mu to nie wychodzi, bo nie dostaje po łapie „ostrym” paragrafem wymiaru sprawiedliwości. Gdy zacznie mu się palić grunt pod nogami, znajdzie towarzyszy, którzy pomogą mu się uratować...
W benedyktyńskim opactwie Mount Angel w stanie Oregon rozpoczęło się dziś sześciodniowe spotkanie kardynałów, biskupów i wiernych świeckich poświęcone formacji liturgicznej. Obradom przewodniczy kard. Arthur Roche, prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Jak podaje Vatican News Leon XIV w przesłaniu skierowanym do prefekta i uczestników spotkania podzielił się swoimi uwagami, proponując kilka tematów, które jego zdaniem warte są głębszej refleksji.
Leon XIV przypomniał, że jego poprzednik, papież Franciszek, w liście apostolskim Desiderio desideravi ukazał piękno oraz teologiczną i duchową głębię liturgii, wskazując na potrzebę uważnej i nieustannej formacji zarówno duchowieństwa, jak i świeckich, aby ożywiać życie liturgiczne Kościoła powszechnego.
Szczególny świadek swoich czasów i szczególne świadectwo, jakie pozostawił, każą mi myśleć o nim jak o wyjątkowym Proroku XX wieku - Proroku Nowoczesności.
Od początku był niezwyczajny. Znana jest opowieść matki Maksymiliana o dwóch koronach - białej i czerwonej... Widzenie dziecka, w którym Niepokalana przepowiedziała mu przyszłość męczeńską... A potem, kiedy wybrał habit zakonny Braci Mniejszych Konwentualnych - nieustannie udowadniał, że całym sobą jest franciszkaninem, „szalonym” franciszkaninem, który pragnie przemawiać - do brata mikrofonu, samolotu, do siostry maszyny drukarskiej.
Wszystko, cokolwiek rodziło się w jego głowie - choć z początku prawie bez szans na powodzenie - w końcu stawało się faktem. Ten piękny Niepokalanów niech będzie tego przykładem... ale i Wydawnictwo „Rycerza Niepokalanej”.
Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.
Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.