Reklama

„Gospel Rain” dla Iwony

Potęga modlitwy i serca

W poniedziałkowy wieczór 7 marca br. w auli im. kard. S. Wyszyńskiego KUL miał miejsce koncert chóru „Gospel Rain”, z którego całkowity dochód został przeznaczony na ratowanie życia Iwony Matyjas - 31-letniej asystentki w Instytucie Filologii Angielskiej KUL. Koncert, zorganizowany przez Samorząd KUL w ramach akcji zbierania pieniędzy na operację Iwony, okazał się uwielbieniem Jezusa Chrystusa. Do udziału w nim chór „Gospel Rain” zaprosił cieszącą się dużą popularnością hip-hopową formację „Full Power Spirit”, która jest m.in. współautorem projektu muzycznego „Hip-hop Dekalog 2004”.

Niedziela lubelska 13/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Zgromadziliśmy się tutaj nie tylko, aby słuchać piosenek, ale abyśmy mogli pomóc naszej siostrze Iwonie. Chcemy tę pomoc wyrazić nie tylko w sposób materialny, ale również duchowy. Będziemy się modlić i uwielbiać Pana, aby pękły mury grzechu, wszelkich ograniczeń i - jeśli Bóg tego chce - pękły mury choroby Iwony, aby Bóg dał jej życie i wolność. Zapraszam was, żebyśmy wszyscy byli uczestnikami tego wydarzenia” - podkreślał Grzegorz Głuch, lider chóru „Gospel Rain”. Niecodzienne wydarzenie zgromadziło w największej auli KUL bardzo wielu młodych ludzi, dzięki którym - jak twierdzili obecni na koncercie rodzice Iwony - „ona ma nadzieję na życie”. Iwona, cierpiąca na poważną chorobę, zdefiniowaną jako syndrom Churg-Straussa, która zniszczyła jej układ trawienny i inne narządy, nie mogła być na koncercie, ale przez rodziców skierowała do obecnych słowa wdzięczności: „podczas tego koncertu sercem i modlitwą byłam z wami, dziękując Bogu za wyciągniętą do mnie dłoń, za serca i życzliwość; dziękuję za siłę do walki, którą mi dajecie”. Koncert bardzo szybko przekroczył normy zwykłego wydarzenia muzycznego i już po kilku minutach słowa modlitw, przeplatające śpiewane przez 40-osobowy chór „Gospel Rain” pieśni, wprowadziły obecnych w auli w klimat modlitwy. Nikt nie pozostał obojętny na zaproszenie do wspólnego błagania i zgodnie wołano: „Jezu Chryste, dziś stajemy przed Tobą i prosimy Cię, abyś mocą Ducha Świętego, mocą Swojej krwi, która płynie z Twojego krzyża, dotknął dziś Iwony, dotknął jej ciała i duszy, żebyś przyszedł z łaską uzdrowienia”.
Chór „Gospel Rain”, grający muzykę zawierającą stylistykę gospel, połączoną z wpływami elektrycznego jazzu, prasie&worship i brzmień latynoamerykańskich, poza znanymi już dynamicznymi wielogłosowymi pieśniami uwielbienia i spokojnymi utworami wprowadzającymi w głębszą modlitwę, zagrał premierowe piosenki, które znajdą się na nowej płycie „Gospel Rain” jesienią br. Koncert zagrany dla Iwony Matyjas po raz kolejny pokazał, że głównym celem inicjatywy realizowanej przez „Gospel Rain” jest uwielbienie Boga i angażowanie uczestników do wspólnej i głębokiej modlitwy uwielbienia przez muzykę, wzbogaconą elementami choreografii, oraz przez świadectwa. Jak podkreślał G. Głuch: „Każdy koncert jest dla nas kolejnym krokiem w dojrzałości. Nie ma już koncertów, które odbywają się według pewnego szablonu czy kalki, bo od koncertu do koncertu podążamy do odkrywania nas samych w świetle Boga i Jego słów. Bardzo byśmy chcieli, żeby ten koncert był modlitwą wstawienniczą za Iwonę”. Koncert zakończył się wezwaniem obecnych do towarzyszenia Iwonie w jej zmaganiach z chorobą w codziennej modlitwie oraz zaproszeniem na koncert, który ma się odbyć już po operacji Iwony w Stanach Zjednoczonych jako wotum wdzięczności za łaskę uzdrowienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która chroni człowieka przed złem tego świata

2026-07-15 19:40

[ TEMATY ]

szkaplerz

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

- Szkaplerz karmelitański to brązowe wełniane sukno. W tym z pozoru ciemnym kawałku materiału pulsuje głęboka teologia – można przeczytać w najnowszej książce Paulina, o. Marcina Ciechanowskiego pt. „Nieskalana Szata na brudne życie”, która swoją premierę będzie miała 16 lipca.

Publikacja o enigmatycznym i prowokującym tytule ukazuje historyczny, symboliczny i duchowy wymiar szkaplerza karmelitańskiego. Została wydana z okazji jubileuszu 775-lecia objawienia szkaplerza. Autor wyjaśnia, jak przyjęcie tego sakramentalium staje się znakiem macierzyńskiej opieki Maryi oraz przypomina, że Bóg pragnie towarzyszyć człowiekowi w każdym momencie życia.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Bp Orchowicz do uczestników Paulińskich Dni Młodych: przed Bogiem nie musimy zakładać maski

Przed Bogiem nie musimy grać, przed Bogiem nie musimy udawać, przed Bogiem nie musimy zakładać maski. Możemy być sobą, możemy być autentyczni. Bo przecież jest w człowieku ogromne pragnienie, by stanąć przed kimś w prawdzie i być w tej prawdzie przyjętym, zaakceptowanym i kochanym - mówił bp Radosław Orchowicz do młodych, którzy uczestniczą w XVI Paulińskich Dniach Młodych w sanktuarium w Biechowie, a 17 lipca modlili się w katedrze gnieźnieńskiej, a następnie odwiedzili Lednicę.

Przed Bogiem nie musimy grać, przed Bogiem nie musimy udawać, przed Bogiem nie musimy zakładać maski. Możemy być sobą, możemy być autentyczni. Bo przecież jest w człowieku ogromne pragnienie, by stanąć przed kimś w prawdzie i być w tej prawdzie przyjętym, zaakceptowanym i kochanym - mówił bp Radosław Orchowicz do młodych, którzy uczestniczą w XVI Paulińskich Dniach Młodych w sanktuarium w Biechowie, a 17 lipca modlili się w katedrze gnieźnieńskiej, a następnie odwiedzili Lednicę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję