Reklama

Wiadomości

Wielka Brytania: na pomoc prześladowanym chrześcijanom

Wielka Brytania musi zwiększyć wysiłki na rzecz pomocy prześladowanym chrześcijanom – powiedział minister spraw zagranicznych tego kraju. Jeremy Hunt zarządził niezależną kontrolę mającą na celu sprawdzenie stanu obecnych działań w tym względzie. W ministerstwie spotkali się anglikański arcybiskup Canterbury, Justin Welby, liderzy wspólnot religijnych, politycy oraz ocaleni z prześladowań.

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

prześladowania

Wielka Brytania

chrześcijanin

©Alex Motrenko/fotolia.com

Inspekcja została powierzona grupie, której przewodzi biskup anglikańskiej diecezji Truro, Philip Mounstephen. Ma ona przedstawić konkretne propozycje, co do praktycznych kroków, jakie należy podjąć, by pomóc milionom prześladowanych chrześcijan na całym świecie.

Prześladowania chrześcijan są kluczowym problemem naszych czasów – mówi Henrietta Blyth, prezes stowarzyszenia Open Doors, które od 60 lat zajmuje się wparciem dla dyskryminowanych wyznawców Chrystusa. Musimy działać, by być głosem tych, którzy tak często tego głosu nie mają z powodu cierpienia, jakie ich spotyka – dodaje prezes. Według niej inspekcja jest wspaniałym pierwszym krokiem na drodze do tego, by zmienić tę trudną sytuację, kiedy Wielka Brytania rozpocznie negocjacje na szczeblu międzynarodowym.

Reklama

Uwagę na problem prześladowania chrześcijan zwrócił kazus Asii Bibi, Pakistanki uwolnionej ostatnio od zarzutów bluźnierstwa przeciwko Mahometowi. Z ministerstwami spraw zagranicznych i wewnętrznych szeroko współpracuje konferencja katolickich biskupów Anglii i Walii. Nie ustają próby zapewnienia azylu dla chrześcijanki i jej rodziny.

2018-12-28 18:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Gallagher: za bardzo przywykliśmy do prześladowań

2020-07-26 13:21

[ TEMATY ]

prześladowania

Wielka Brytania

chrześcijanie

Anna Bandura

Wolności religijna to papierek lakmusowy przestrzegania praw człowieka – zaznaczył abp Paul Gallagher podczas 72. Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Przypomniał, że na świecie rośnie liczba prześladowanych chrześcijan. Według raportu przygotowanego na zlecenie brytyjskiego MSZ wyznawcy Chrystusa są najbardziej nękaną grupą religijną na świecie.

Łukasz Sośniak SJ – Watykan

Wniosek płynący z dokumentu jest dla chrześcijan niczym zimny prysznic: przywykliśmy do prześladowań i uznaliśmy je za część naszej drogi. Przez to nasze działania mające na celu przeciwstawienie się przemocy były nieadekwatne do skali zjawiska. „To błąd, który może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla Kościoła, ale i dla wszystkich współczesnych społeczeństw. Bez obrony wolności religijnej zagrożone są prawa człowieka w ogóle” – ocenił abp Paul Gallagher.

Jego zdaniem Wielka Brytania powinna starać się o rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ, która zobowiązywałaby wszystkie narody Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej do ochrony chrześcijan i zezwalała oenzetowskim obserwatorom na monitorowanie środków bezpieczeństwa.

Abp Paul Gallagher zasugerował także, aby szukać nowych zwrotów, takich jak np. chrystofobia, mających pomóc opisać dyskryminację chrześcijan w taki sam sposób, w jaki islamofobia i antysemityzm są używane do podkreślania aktów przemocy wobec muzułmanów i żydów.

Raport zachęca Wielką Brytanię do zastosowania sankcji wobec krajów, w których chrześcijanie są prześladowani, a także do utworzenia funduszu na rzecz pomocy prześladowanym chrześcijanom i opieki nad tymi, którzy uciekli przed prześladowaniami. Ważne są działania nie tylko w skali globalnej, ale także sposób życia każdego z nas. „Warto podjąć wysiłek życia w zgodzie z sumieniem, nie tylko w sferze religijnej. Przez brak sumienia zaniedbujemy prawa człowieka. Niestety obecnie na Zachodzie obserwujemy jego erozję” – powiedział watykański minister spraw zagranicznych.

CZYTAJ DALEJ

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Legnicy osiągnęli cel

2020-08-08 19:07

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Legnica

piesza pielgrzymka

ks. Piotr Nowosielski

Już pod Jasnogórskim Szczytem

Po 10 dniach pielgrzymowania, w panujących rygorach sanitarno-epidemiologicznych, 150 osobowa grupa pielgrzymów z Legnicy, osiągnęła cel wędrówki - Jasną Górę.

Wraz z nimi przybył biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski, który po powitaniu i przedstawieniu reprezentacji grup pod Szczytem Jasnogórskim, udał się wraz pielgrzymami do kaplicy Obrazu Matki Bożej.

- Oto jesteśmy, my pielgrzymi, w tym specjalnym czasie, w którym każdy z nas na różne sposoby doświadczał ograniczeń, w w którym wzmaga się potrzeba zwracania się do Boga jako Ojca i Pana historii – mówił przed obrazem biskup Kiernikowski. - Maryja jest dla nas wzorem podawania się temu, by pełnić to wszystko co jest w zamyśle Boga. Ty dla nas jesteś wzorem, opiekunką, pośredniczką. Jesteśmy tutaj ze wszystkim, co jest naszym bagażem intencji, ale wszyscy chcemy się też uczyć, aby w nas stała się wola Boża. Żeby Słowo które Ty przyjęłaś i stało Ciałem, także w nas stawało się Ciałem. Jesteś bramą przez którą wchodzimy. Jesteś światłem które oświeca wszystkie nasze sprawy. Jesteś Arką Przymierza znakiem wierności Boga. Jesteś radością Wszystkich Świętych. Ufamy że pielgrzymując, kiedyś też dojdziemy do tego, żeby mieć udział w radości, która była radością Twego życia, a był nią Jezus Chrystus. Prosimy byś była dla nas Matką w tych godzinach życia kiedy tu jesteśmy i w całym naszym życiu.

Przed Obrazem, pozostawiony został także specjalny plecak z intencjami, które spisali i przekazali pielgrzymom ci, którzy w bieżącym roku z powodu ograniczeń ilościowych nie mogli osobiście w niej uczestniczyć, a także mieszkańcy miejscowości, prze które pielgrzymka przechodziła.

Msza św. kończąca pielgrzymkę, została odprawiona pod przewodnictwem biskupa legnickiego Zbigniewa Kiernikowskiego, w jasnogórskiej bazylice.

W wygłoszonej homilii, Biskup legnicki zwrócił się też ze słowami dziękczynienia:

- Na zakończenie pielgrzymki, kierujemy słowa podziękowania. Dziękujemy Panu Bogu za Maryję. Dziękujemy św. Józefowi. Dziękujemy za to sanktuarium w którym możemy być, do którego możemy pielgrzymować. Dziękujemy organizatorom, przewodnikom grup, wszystkim służbom, Życzę, żebyśmy wszyscy uczyli się przyjmować to, co jest, co czasem nie jest po naszej myśli, co jest trudne, bo to też jest czasem potrzebne. Jesteśmy tymi, którzy wierząc, nie stoimy na pozycji walki z kimkolwiek, ale na płaszczyźnie obrony jednej sprawy: Jednego Boga, Jednego Pośrednika Jezusa Chrystusa i Wszystkich którzy w to pośrednictwo wchodzą. Znamiennym jet też to, że Jasna Góra nie jest miejscem ataku, ale obrony. Obyśmy umieli bronić tego, co jest nam dawane, czasem po naszej myśli, a czasem nie, ale co jest związane z Jezusem Chrystusem, Jego tajemnicą Mesjańską z której obyśmy jak najwięcej czerpali – apelował biskup Kiernikowski.

W pielgrzymce legnickiej, codziennie reprezentowana była 50 osobowa grupa z podzielonych na regiony części diecezji. Tym którzy nie znaleźli się w gronie pielgrzymujących, stworzono możliwość modlitwy w ramach Grupy Duchowego Uczestnictwa w 10 kościołach stacyjnych.

Na zakończenie wydarzenia, zostały odczytane biskupie dekrety, które dotyczyły zmiany na stanowisku Kierownika Pielgrzymki. Dotychczasowego Głównego Przewodnika ks. Mariusza Majewskiego, który pełnił tę funkcję prze 12 lat, zastąpił ks. Tomasz Metelica.

  

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymi z Legnicy na Jasnej Górze


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję