Reklama

Polska

Zabawa: młodzi zamieszkają w namiotach przy sanktuarium bł. Karoliny

Miasteczko Modlitewne to wakacyjna propozycja dla młodzieży. Uczestnicy rozbiją namioty w Zabawie przy sanktuarium bł. Karoliny - dziewicy i męczennicy. Do udziału zaproszeni są młodzi z całej Polski. Miasteczko to jedna z największych modlitewnych inicjatyw Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, zainspirowana życiem i świadectwem życia bł. Karoliny.

[ TEMATY ]

bł. Karolina Kozkówna

Grażyna Kania

Sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie

„Bł. Karolina to osoba - magnes. Ma w sobie coś co przyciąga ludzi z całej Polski. Wiele osób nie zna Karoliny i przyjeżdża na Miasteczko, by poznać patronkę KSM-u. Szczególnie mocnym doświadczeniem jest dla nich udział w drodze krzyżowej szlakiem męczeństwa bł. Karoliny w Wał - Rudzie” - mówi Grzegorz Opioła, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Tarnowskiej.

Hasło tegorocznego spotkania brzmi „Listy do K.” W programie m.in. modlitwa, spotkania w grupach, pogodne wieczory. Miasteczko Modlitewne odbędzie się w Zabawie od 27 lipca do 2 sierpnia. Więcej informacji na http://miasteczkomodlitewne.pl/ Formularz zgłoszeniowy należy wysłać do 18 lipca.

Ubiegłoroczne Miasteczko Modlitewne zgromadziło ok. 120 osób. Młodzi przyjechali z różnych rejonów kraju. Były też dwie osoby mieszkające w Hiszpanii.

Reklama

Karolina Kózkówna urodziła się 2 sierpnia 1898 r. w wielodzietnej rodzinie w podtarnowskiej wsi Wał-Ruda. Mimo młodego wieku i braku specjalistycznego wykształcenia prowadziła bardzo aktywne działania na rzecz społeczności lokalnej. Była animatorką i liderką życia religijnego.

Należała do stowarzyszeń religijnych, angażowała się w tworzenie i formowanie nowej wspólnoty parafialnej powstałej z połączenia dwóch miejscowości, gdy została utworzona nowa parafia w Zabawie. Uczyła katechizmu dzieci z wioski, organizowała dla nich zajęcia, przygotowywała do przyjęcia Komunii św. chorych współmieszkańców. Pomagała w prowadzeniu prywatnej biblioteki wujowi Franciszkowi Borzęckiemu, umożliwiała dorosłym dostęp do literatury religijnej.

Wrażliwa na potrzeby chorych i biednych, odwiedzała ich w domach i wspierała w potrzebach. Była przykładem pracowitości i uczciwości oraz poczucia odpowiedzialności za rodzinę. Swoją postawą zdobyła powszechne uznanie i szacunek wśród współmieszkańców, którzy mówili, że jest „pierwszą duszą do nieba”.

Reklama

Zginęła heroicznie, broniąc swej godności i honoru 18 listopada 1914 r., gdy została zaatakowana przez rosyjskiego żołnierza, który w bestialski sposób ją zamordował.

Jan Paweł II beatyfikował Karolinę Kózkównę 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie.

2019-06-26 10:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobra Przyjaciółka

18 listopada obchodzimy liturgiczne wspomnienie bł. Karoliny, patronki Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Mimo upływu wielu lat wciąż jest wzorem i inspiracją dla młodych ludzi. O błogosławionej mówią członkowie KSM Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej oraz ks. Marcin Bobowicz, asystent kościelny stowarzyszenia

KAMIL KRASOWSKI: – Kim jest dla Was bł. Karolina?

HUBERT NOWAK: – Bł. Karolina jest dla mnie przede wszystkim wzorem do naśladowania. Jej życie pokazuje, że stawiając Pana Boga na pierwszym miejscu, mamy pewność, że wszystkie pozostałe wartości, którymi się w życiu kierujemy, są na właściwym miejscu. Zadziwia mnie jej postawa. Jest to dla mnie przykład ogromnego poświęcenia, które wywodzi się właśnie z miłości do Pana Boga. Będąc tak młodą dziewczyną, umiała obronić godność i czystość. To świadectwo ogromnego zawierzenia Panu Bogu i oddania się Mu, co bardzo mocno podziwiam.
PAULINA DZIEDZIC: – Błogosławiona Karolina jest dla młodych ludzi wzorem do naśladowania. Będąc młodą, niewinną nastolatką, taką jak my teraz, umiała być dobrym człowiekiem i wyrazić swoje zdanie, a przede wszystkim nie wstydziła się tego. Była zaangażowana w pełni w swoje życie rodzinne. Była głęboko wierząca, lubiła się modlić. Dziś nie każdy młody człowiek potrafi przyznać się do tego, że potrzebuje modlitwy. Dlatego właśnie Karolina jest po prostu dobrą przyjaciółką, która pomaga wejść na odpowiednią ścieżkę. Pokazuje, że można bronić swoich przekonań i się tego nie wstydzić.
KORNELIA BANASZKIEWICZ: – Błogosławiona Karolina jest dla mnie ideałem młodej dziewczyny. Broniła swoich ideałów i przekonań do końca, poświęcając dla nich życie.
KORNEL MYSZKO: – Jest moją opoką i wsparciem w ciężkich chwilach. Swoją postawą pomaga mi być lepszym człowiekiem.

– Co staracie się zaczerpnąć z jej postawy w swoim życiu?

H.N.: – Na pewno staram się tak samo jak ona bezgranicznie ufać Panu Bogu; nawet w ciężkich chwilach, czasem wbrew logicznemu myśleniu wierzyć w to, że wszystko, co się dzieje, ma jakiś sens, który często nie jest dostrzegalny w tym samym momencie. Dopiero po upływie pewnego czasu zauważamy, że dana sytuacja, która pierwotnie była dla nas ciężkim przeżyciem, może się okazać czymś bardzo potrzebnym i ważnym.
P.D.: – Nasza patronka uczy, że można połączyć ze sobą modlitwę, naukę, życie rodzinne i towarzyskie. Myślę, że każdy katolik powinien uczyć się podążać drogą Bożą, mając czas na przyjemności, rodzinę i inne obowiązki. Być wytrwałym w swoim zdaniu, pokonywać trudności i nie załamywać się przy tym, zawsze odważyć się na coś, co jest dla niego trudne. To są niektóre wartości przekazywane nam przez bł. Karolinę.
K.B.: – Z jej postawy staram się czerpać pokorę, przyjmowanie wszystkiego, co daje Pan Bóg, oraz trwanie przy swoim zdaniu i niewstydzenie się go.
K.M.: – Przede wszystkim jej czystość serca, miłość i zaufanie Panu. Jej postawę i cnoty uważam za warte naśladowania, by być dobrym człowiekiem.

– Czy zwracacie się do niej w swoich sprawach i czy dostrzegacie jej wstawiennictwo?

H.N.: – Nieraz zdarza mi się prosić ją o pomoc w pewnych sytuacja, które pojawiają się w moim życiu. Czasem niektóre problemy i dylematy rozwiązują się szybciej i jestem pewien, że to właśnie bł. Karolina ma w tym swój udział i to przez jej wstawiennictwo u Boga mogłem otrzymać pewne łaski.
P.D.: – Ta cudowna nastolatka jest dla nas wzorem do naśladowania, a kto zrozumie nas lepiej niż młoda, tak mądra dziewczyna! Zawsze można powiedzieć jej o wszystkich ciążących na nas problemach i poprosić o radę. Można jej też powiedzieć o sprawach, które się nam udały i z których jesteśmy bardzo zadowoleni. Uważam, że Karolina jest obecna wśród nas nie tylko podczas pięknych adoracji, ale właśnie na co dzień podczas takich trudnych, życiowych, nastoletnich problemów.
K.B.: – Do bł. Karoliny zwracam się w trudnych dla mnie momentach, zazwyczaj gdy brakuje mi odwagi, aby wyrazić swoje zdanie w jakiejś sprawie.
K.M.: – Z moimi prośbami zwracam się w ten sam sposób co bł. Karolina: przez Różaniec i adorację.
KS. MARCIN BOBOWICZ: – Bł. Karolina może dzisiaj uczyć wielu wartości i postaw młodych ludzi. Jestem zwolennikiem świętości w codzienności. Codziennego sumiennego wypełniania swoich obowiązków. Gdy patrzymy na życie Karoliny, to uderza nas fakt, że oddała swoje życie, broniła czystości itd. Myślę, że warto spojrzeć na jej codzienne proste wypełnione szczerą modlitwą do Pana Boga i życzliwością życie. W świecie coraz bardziej egoistycznym może uczyć patrzenia na drugiego z miłością, poświęcenia swojego czasu, tak jak ona czyniła to dla dzieci ze swojej rodzinnej wioski. Życzyłbym sobie i młodym takiej relacji do Pana Boga, jaką miała właśnie Karolina, i takiego zaufania Mu. To są rady na życie dla młodych od bł. Karoliny.

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda zaproponował wykluczenie w Konstytucji RP możliwości adopcji dziecka przez pary homoseksualne

2020-07-06 12:47

[ TEMATY ]

adopcja

Andrzej Duda

PAP/Paweł Supernak

Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś i skierował do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji Konstytucji, zmierzający do wykluczenia możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

- Jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o ich dobro będzie w dużo większym stopniu realizowana - powiedział urzędujący prezydent.

Projekt - wyjaśniał prezydent Duda - ma wyjść naprzeciw społecznemu oczekiwaniu Polaków, aby dobro dzieci było zabezpieczone także przed sytuacją, w której mogłoby dochodzić do przysposobienia dzieci przez pary jednopłciowe.

- Wielokrotnie polskie społeczeństwo było o to pytane. Odsetek osób, które zawsze były przeciwne takiej możliwości, wynosił w każdym przypadku grubo ponad 70 proc., w niektórych sondażach nawet ponad 80 proc. Stanowisko polskiego społeczeństwa jest tu więc jednoznaczne - uzasadnił prezydent.

Natomiast sytuacja pod względem prawnym nie była w tej kwestii do tej pory do końca pewna - stwierdził Andrzej Duda. Jak wyjaśnił, jego projekt to inicjatywa ustrojodawcza, gdyż dotyczy najwyższego aktu prawnego, czyli konstytucji. Nowelizacja przeniesie niektóre zapisy już obecne w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym na grunt ustawy zasadniczej. Zgodnie z prezydenckim projektem, przysposobić, czyli adoptować, będzie można wyłącznie osobę małoletnią i wyłącznie dla jej dobra. Teraz jednak ten zapis będzie miał rangę konstytucyjną.

Ponadto, konstytucja będzie stanowić, że przysposobienia może dokonać razem jedynie mężczyzna i kobieta pozostający w związku małżeńskim (taką formułę małżeństwa opisuje art. 18 konstytucji).Projekt prezydencki stanowi, że nie może przysposobić dziecka "osoba pozostająca we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci".

- Co oznacza, krótko mówiąc, że gdy mamy do czynienia ze związkiem faktycznym [osób tej samej płci] - a wiemy, że takie występują, bo takie jest życie - wówczas sąd i inne organy będą miały obowiązek sprawdzenia, czy osoba, która chce dokonać adopcji jednoosobowo, rzeczywiście w takim wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci pozostaje, czy nie - tłumaczył Andrzej Duda.Prezydent zaznaczył, że jego projekt "w żadnym aspekcie nie dotyczy rodzicielstwa biologicznego".

- Jeżeli chodzi o rodziców biologicznych, jest art. 48 konstytucji, który mówi, że rodzice mają prawo do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami i ja absolutnie w tę kwestię nie wnikam - powiedział.- Projekt nie mówi o związkach, tylko o sytuacji faktycznej, w której dwie osoby tej samej płci pozostają we wspólnym pożyciu. Jest to sytuacja prawnie zdefiniowana, znana w orzecznictwie Sądu Najwyższego od wielu lat. Sąd Najwyższy miał na przestrzeni ostatnich lat cały szereg wypowiedzi właśnie dotyczących takich sytuacji pomiędzy osobami tej samej płci. Ale jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o dobro dziecka będzie w dużo większym stopniu realizowana - tłumaczył dalej Andrzej Duda.

Zdaniem prezydenta, to jest "kierunek, w którym powinniśmy podążać; kierunek, który odpowiada całemu szeregowi norm konstytucyjnych dotyczących rodziny, jej charakteru, dzieci - tego, w jaki sposób powinny być zabezpieczone".Jak zaznaczył, w przypadku adopcji sytuacja jest bardzo szczególna. - Dziecko, które może być przysposobione, to dziecko pozostające pod szczególną opieką państwa, bo nie ma osób wykonujących wobec niego prawa rodzicielskie. Nastąpi to dopiero w wyniku przysposobienia. Państwo otaczające to dziecko opieką, zgodnie z art. 72 konstytucji, musi w sposób zdecydowany tego dobra dziecka strzec i te zapisy klarują tę kwestię - dodał Andrzej Duda.Prezydent wyraził nadzieję, że składana do laski marszałkowskiej propozycja zostanie poparta nie tylko przez posłów Zjednoczonej Prawicy, ale także parlamentarzystów PSL, "przynajmniej niektórych posłów Platformy Obywatelskiej, nie wspomnę już - bo to jest dla mnie oczywiste - przez posłów Konfederacji".

- Wielokrotnie deklarowali, że ich pogląd jest dokładnie zgodny z tym, co ja zaproponowałem. Jest teraz możliwość, aby to udowodnić i dzięki temu ten projekt otrzyma odpowiednie poparcie w polskim parlamencie - dodał Andrzej Duda.Wcześniej prezydent skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, mający na celu zwiększenie możliwości współdecydowania przez rodziców o rodzajach treści oraz sposobie prowadzenia zajęć dodatkowych organizowanych w szkołach.

Projekt nowelizuje zapisy umieszczone w art. 86 ustawy i mówiące o obowiązku konsultacji z rodzicami, w tym z radą rodziców, wprowadzania i realizowania zajęć dodatkowych w szkole. Działalność wszelkich organizacji pozarządowych i stowarzyszeń, która miałaby być prowadzona na terenie szkoły, wymagać będzie nie tylko zgody dyrekcji szkoły i Rady Szkoły, ale przede wszystkim zgody samych rodziców. Dotyczy to każdej organizacji, niezależnie od jej profilu i sposobu działania. Jeśli chce ona działać na terenie szkoły, prowadzić zajęcia pozalekcyjne czy jakąkolwiek działalność dla dzieci czy z dziećmi lub też prowadzić zajęcia w ramach danego przedmiotu, zobowiązana będzie przedstawić rodzicom w formie konspektu pełną informację o tym, co i w jakiej formule zamierza przekazywać, czego będą dotyczyły te treści oraz kto je będzie przekazywał, a także jakie są kwalifikacje i dotychczasowe doświadczenie tej osoby.

Prezydent podkreślił, że projekt jest przede wszystkim realizacją art. 48 ust. 1 Konstytucji RP, mówiącego o prawie rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.W trakcie kampanii przed pierwszą turą wyborów prezydenckich Andrzej Duda podpisał też tzw. Kartę Rodziny. Zawarł w niej obietnicę podtrzymania wsparcia socjalnego, ale ponadto zaakcentował potrzebę ochrony dzieci i całej rodziny przed ideologią LGBT. Podkreślił, że zgodnie z Konstytucją małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Potrzebna jest obrona instytucji małżeństwa i nie będzie go w innej postaci niż ta zagwarantowana w ustawie zasadniczej. Dodał, że nie ma też jego zgody na adopcję dzieci przez pary homoseksualne i wprowadzony zostałby zakaz propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych.lk / Warszawa

CZYTAJ DALEJ

Patriarcha Cyryl broni Hagia Sophia: to początki naszej wiary

2020-07-07 18:04

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Turcja

patriarcha Cyryl

Osvaldo Gago / pl.wikipedia.org

Patriarcha Moskiewski zdecydowanie przeciwstawia się próbom przekształcenia bazyliki Hagia Sophia w meczet. Byłby to zamach na całą cywilizację chrześcijańską – czytamy w opublikowanym dziś oświadczeniu. Cyryl przypomina, że z tą świątynią ściśle są związane początki chrześcijaństwa w Rusi Kijowskiej.

Losy głównej świątyni chrześcijańskiego Konstantynopola wciąż nie zostały rozstrzygnięte. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan chce z niej zrobić meczet. Aktualnie sprawę rozważa najwyższy sąd administracyjny. Jego decyzja ma zapaść do 15 lipca.

Hagia Sophia została konsekrowana w 537 r. Do czasu wybudowania nowej Bazyliki św. Piotra w Rzymie, była największą świątynią chrześcijańską na świecie. Przez ponad 900 lat była główną bazyliką wschodniego chrześcijaństwa. W meczet została przekształcona dopiero w 1453 r. po zdobyciu Konstantynopola przez Turków. W 1934 r. Mustafa Kemal Atatürk, twórca laickiej i zorientowanej na Europę Turcji, przekształcił Hagia Sophia w muzeum.

Patriarcha Cyryl przypomina, że historia chrześcijaństwa w Rosji bezpośrednio wiąże się z tą świątynią. To właśnie pod wpływem opowiadań swych wysłanników o jej pięknie książę Włodzimierz podjął decyzję o chrzcie Rusi. Dlatego też dla każdego prawosławnego Rosjanina pozostaje ona wielkim sanktuarium chrześcijańskim. Przez wieki stanowiła też główne źródło inspiracji w kształtowaniu rosyjskiej duchowości.

Moskiewski patriarcha jest głęboko zaniepokojony postulatami niektórych tureckich polityków, którzy kwestionują aktualny, muzealny charakter świątyni, stanowiącej „jeden z najważniejszych zabytków kultury chrześcijańskiej”. Ostrzega on, że „rosyjski naród ze smutkiem i oburzeniem przyjmie jakąkolwiek próbę degradacji czy deptania tysiącletniego dziedzictwa duchowego Kościoła Konstantynopola”. Wyraża jednak nadzieję, że władze Turcji wykażą się rozwagą i zachowany zostanie neutralny status Hagia Sophia, co „pomoże w rozwoju wzajemnych relacji między narodem rosyjskim i tureckim oraz przyczyni się do umocnienia pokoju i międzyreligijnej zgody”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję