Reklama

Kościół

Bp Kaszak: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli

"Niestety, z bólem i trwogą musimy stwierdzić, że Maryja, Matka Boga Najwyższego i nasza ukochana Matka, na naszej polskiej ziemi jest obrażana, i to poprzez profanację cudownego, od wieków świętego dla wielu Polaków Jej wizerunku ‒ obrazu Matki Bożej Częstochowskiej" – mówił biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze w przeddzień uroczystości NMP Częstochowskiej.

[ TEMATY ]

bp Grzegorz Kaszak

M. Sztajner/Niedziela

Odnosząc się do niedawnych wydarzeń biskup podkreślał, że "jesteśmy świadkami podejmowania dalszych akcji przeciwko najukochańszej osobie, jaką Jezus miał na ziemi. Są to działania wyjątkowo haniebne i groźne, niosące ze sobą bardzo konkretne konsekwencje ‒ karę Bożą".

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

- W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej Ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na rożne sposoby musimy wyrażać swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby - podkreślał.

"Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą ukochaną Matką, którą bardzo szanujemy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie" - pytał bp Kaszak.

Reklama

Nawiązując do orędzia Matki Bożej z Fatimy, wzywał do praktykowania wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Podkreślał, że w zaistniałej sytuacji katolikom nie wolno milczeć – muszą stanowczo przeciwstawiać się moralnie złym działaniom oraz brać w obronę tych, którzy w trosce o dobro Polski głoszą prawdę o zagrożeniach ideologii LGBT.

W tym kontekście przypomniał osobę abp. Marka Jędraszewskiego. Zachęcał też rodziców do podpisywania deklaracji sprzeciwiającej się wychowywaniu dzieci zgodnie z ideologią LGBT.

"Jasnogórska Pani, wspieraj nas, abyśmy byli w stanie naszymi modlitwami i ofiarami wynagrodzić Bogu bluźnierstwa, jakich doznaje On od ludzi. Pomóż nam uśmierzyć sprawiedliwy gniew Boży, do którego sami zmuszamy Stwórcę grzechem i nieposłuszeństwem, bo kiedy zapłonie jego ogień, nikt i nic się nie ostoi" – zakończył homilię bp Kaszak.

Reklama

25 sierpnia w południe na Jasną Górę przybyło ponad tysiąc pielgrzymów z Zagłębia Dąbrowskiego. To druga część diecezjalnej pielgrzymki – 13 sierpnia do Częstochowy weszło prawie 1500 osób z regionu olkuskiego. Obu pielgrzymkom towarzyszył na trasie biskup Grzegorz Kaszak.

2019-08-25 22:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jesteś moją nagrodą

2020-06-10 12:19

Niedziela sosnowiecka 24/2020, str. IV

[ TEMATY ]

pogrzeb

Msza św.

bp Grzegorz Kaszak

Piotr Zimnal

Mszy św. przewodniczył bp Grzegorz Kaszak

Zmarł ks. prał. Tadeusz Kamiński. Przez 30 lat był proboszczem parafii św. Floriana w Sosnowcu-Zagórzu. Po przejściu na emeryturę mieszkał w Domu św. Józefa w Będzinie.

Urodził się 10 sierpnia 1937 r. w miejscowości Bobrowa, w powiecie wieluńskim. Został ochrzczony w parafii Przemienienia Pańskiego w Starokrzepicach. Po II wojnie światowej w 1945 r. rozpoczął naukę w szkole podstawowej – najpierw w swojej rodzinnej miejscowości, a ostatnie 2 lata dojeżdżał do miejscowości Cieciułów. Po jej ukończeniu rozpoczął edukację w Niższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Oprócz egzaminu maturalnego w seminarium, zadbał także o maturę państwową, którą zdał w kwietniu 1955 r. w Łodzi-Pabianicach. Jak sam mówił: „pragnąc poświęcić się Bogu, by prowadzić dusze ludzkie do zbawienia”, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Częstochowskiej, mieszczącego się wówczas w Krakowie przy ul. Bernardyńskiej 3. Święcenia kapłańskie przyjął 29 czerwca 1960 r. z rąk bp. Zdzisława Golińskiego. Jako wikariusz pracował w miejscowościach: Cykarzew, Kiełczygłów, Lututów, Częstochowa, Blachownia, Sosnowiec, Kłobuck. W 1982 r. otrzymał polecenie tworzenia parafii św. Floriana w Sosnowcu, w której pracował jako proboszcz przez 30 lat. Zaangażowany w pracę nie tylko w swojej parafii, ale i w diecezji, przez wiele lat pełnił urząd dziekana i wizytatora katechetycznego. Zmarł w wieku 83. lat i w 60. rocznicę święceń kapłańskich.

Wypełniając swoją posługę

Po przejściu na emeryturę ks. Tadeusz Kamiński zamieszkał w Domu św. Józefa w Będzinie. Tam nieoczekiwanie zastała go śmierć. „Miarą naszego życia jest lat siedemdziesiąt, osiemdziesiąt, gdy jesteśmy mocni” – czytamy w Psalmie 90. Ksiądz prałat należał do tych mocnych. Był człowiekiem niezmordowanym, pracowitym, oczytanym, nie narzekał na brak zdrowia, jeszcze nie tak dawno jeżdżącym na rowerze, czy wyjeżdżającym z kapłanami na spacery. Zdawał sobie z tego sprawę, bo w testamencie zapisał: „Dziękuję Panu Bogu za łaskę powołania kapłańskiego oraz za przeżyte lata na tym świecie. Dziękuję za dobre zdrowie, dzięki któremu mogłem wypełniać swoja posługę kapłańską bez żadnych przerw na dziesięciu parafiach jako wikariusz i pozostałe lata jako proboszcz parafii św. Floriana w Sosnowcu-Zagórzu”. Przywykliśmy, że świece życia naszych kapłanów, mieszkańców Domu św. Józefa, wygasały powoli. Pewnie dlatego wieść o twojej śmierci nasz zaszokowała. Swoją śmiercią nas uczysz. Przypomniałeś nam, że śmierć może także przyjść bardzo szybko. Wierzymy i ufamy, że równie szybko Ty wobec Pana Jezusa wypowiesz te słowa, które były ci mottem życia kapłańskiego i umieściłeś je sześćdziesiąt lat temu na swoim obrazku prymicyjnym: „Ty sam, Chryste, jesteś moją nagrodą” – mówił podczas pożegnania dyrektor Domu św. Józefa w Będzinie ks. Rafał Stępniewski.

Ludzki kapłan

Pierwsza część pożegnania odbyła się w kościele parafialnym św. Floriana w Sosnowcu-Zagórzu pod przewodnictwem bp. Grzegorza Kaszaka. Następnego dnia, zgodnie z wolą zmarłego, w rodzinnych Starokrzepicach uroczystościom przewodniczył bp Piotr Skucha. W kazaniu bp Kaszak dziękował parafianom za wszelkie dobro i życzliwość oraz okazane wsparcie przez lata dla swojego proboszcza w trudzie budowania duchowego i materialnego Kościoła. – Dziś Bogu chcemy przedstawiać dobro, które dla chwały Boga i pożytku człowieka uczynił ks. prał. Tadeusz. On przeżył 30 lat jako proboszcz waszej parafii. Jak sam napisał w testamencie był na dziesięciu parafiach, ale tylko o jednej mówił „umiłowana parafia”. Byliście „oczkiem w głowie”. O was dbał i o was się troszczył. Dziękuję wam, że tego włodarza, rezolutnego wtedy wspieraliście. A jemu dziękuję za ten trud. On się troszczył nie tylko o budynek materialny, ale zależało mu na tym, aby tu gdzie są ludzie, na których mu naprawdę zależało, aby powstał żywy Kościół – mówił w kazaniu bp Grzegorz Kaszak.

Dla wzmocnienia wiary

Zmarłego kapłana pożegnali licznie zgromadzeni kapłani oraz tłumy wiernych. Zgromadzili się oni najpierw na czuwaniu przy trumnie, by po Mszy św. pogrzebowej, odprowadzić go przy biciu dzwonów i oklaskach pełnych wdzięczności do karawanu, który zawiózł go do parafii Przemienienia Pańskiego w Starokrzepicach (archidiecezja częstochowska). W ostatniej drodze towarzyszyli mu księża rodacy i duszpasterze z parafii św. Floriana, którzy nieśli jego trumnę.

Przez trzydzieści lat byłeś tutaj z nami. Przybyłeś do nas w okresie posuchy, kiedy nic nie było, gdy czekaliśmy na kościół i wzmocnienie naszej wiary. Na tym ugorze podjąłeś się tego jakże trudnego tego zadania. Trzeba przypomnieć, że to Zagłębie było rzeczywiście „czerwone”, było komunistyczne i tobie przyszło pracować w takich warunkach. Przeprowadziłeś nas przez morze czerwone tego czasu. Nie pozostaje mi nic innego, jak nawiązać do słów św. Pawła: „bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem”. Ty nas w tej wierze umacniałeś. Ty nas jednałeś z Bogiem i między sobą. Jest w nas dziś wdzięczność wobec Boga, że dał nam takiego kapłana. Za to, że stworzyłeś tę parafię z niczego i ożywiałeś ją duchowo. Wszędzie cię było pełno o niczym się nie zrażałeś. Niech Pan Bóg przyjmie Cię do grona świętych. Spoczywaj w pokoju, ojcze, pierwszy proboszczu i budowniczy naszej parafii – mówił w imieniu parafian Piotr Zimnal.

Na zawsze w sercu

W kościele parafialnym zostały przygotowane dekoracje przypominające postać pierwszego proboszcza ks. Kamińskiego. Wystawiona też została księga kondolencyjna. Na stronie internetowej parafii obejrzeć można film dokumentujący życie księdza nakręcony przez Agnieszkę Sidełko oraz zdjęcia z młodości. Wielu parafian ze łzą w oku i wielką wdzięcznością wspomina ks. Kamińskiego jako ojca i wyjątkowego duszpasterza.

W historię każdego z nas nierozerwalnie wpisana jest postać zmarłego księdza. W szkole i z ambony mówił nam o Bogu. Tysiące razy podawał nam Chleb Eucharystyczny. Niezliczone ilości godzin spędzone przez niego w konfesjonale pomagały nam powracać wciąż do Chrystusa. Odwiedzał nas w czasie wizyty kolędowej i większość ze swych parafian znał po imieniu. Nigdy nikomu nie odmówił swojej pomocy. Towarzyszył swoją obecnością wszystkim parafialnym wspólnotom, które dzięki jego pomocy prężnie się rozwijały. Tak wiele mu zawdzięczamy! – stwierdziła parafianka Ewa Klimczyk. Wspólnym mianownikiem naszych wspomnień byłoby z pewnością stwierdzenie że ks. Tadeusz Kamiński był po prostu dobrym człowiekiem. Miał niesamowity dar zjednywania sobie ludzi. Nigdy nie słyszałam, aby ktokolwiek , niezależnie czy był wierzący czy nie, powiedział o nim złe słowo. Zapamiętamy ogromne poczucie humoru i zawsze obecny na twarzy uśmiech. Nikogo nie udawał i za to właśnie tak bardzo go kochaliśmy. W jego prostych słowach przebijała ogrom a miłość do Boga i wiara w to, czego nauczał. Nigdy nie był wobec nikogo złośliwy. Szanowaliśmy Go za taką postawę. Niejednokrotnie widywaliśmy Go w pobrudzonej sutannie, bo ks. Tadeusz  stale się czymś zajmował. Często spotykaliśmy go w czasie prac w parafialnym ogrodzie. Był dobrym gospodarzem – dodała Klimczyk.

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

2020-07-07 08:31

[ TEMATY ]

nowenna

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Archiwum parafii

Od 7 lipca - trwa Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Dzień pierwszy — 7 lipca

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędow­niczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Two­je dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.

Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich po­trzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wie­ków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój mą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.

„Miłujcie Maryję! Z tej miłości nie przestawajcie czer­pać siły dla waszych serc. Niech Ona okazuje się dla was i przez was Matką wszystkich, którzy tak bardzo spragnieni są tej macierzyńskiej opieki".

Jan Paweł II

Maryjo, Kwiecie Karmelu i Matko nasza! Ukazałaś się niegdyś prorokowi Eliaszowi w postaci jasnego obłoku, który wzniósłszy się nad morzem, użyźnił spragnioną ziemię obfitym deszczem. Pokornie Cię błagamy, racz nam wyjednać obfite zdroje łask niebieskich, które ubogacą nasze dusze, aby wydawały stokrotny plon świętych cnót i dobrych uczynków i abyśmy słu­żąc Bogu w wierze oraz miłości, już w tym życiu mo­gli się cieszyć błogą nadzieją oglądania Go w szczęśliwej wieczności.

Składamy w Twoje Matczyne ręce nasze potrzeby i intencje tej nowenny, ufni, że nie odrzucisz naszej prośby, najlepsza i najczulsza Matko. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień drugi — 8 lipca
„Nie bójmy się, że Maryja przesłoni nam Chrystusa, Ona jest po to, aby do Niego prowadzić".
Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Gwiazdo Karmelu i Matko nasza, która pałając szczególną miłością ku dzieciom odzianym Szkaplerzem świętym, nawiedzasz ich dusze, pocie­szasz je słowem i przykładem, uproś nam, o Królowo nasza, aby Syn Twój, a Pan nasz, Jezus Chrystus, swą Boską światłością rozproszył ciemności naszych umysłów; abyśmy poznali wartość Jego miłości ku nam zwróconej i serdecznie Go miłowali, abyśmy zrozu­mieli doniosłość naszych obowiązków i sumiennie je wypełniali, abyśmy wszystkie myśli, słowa i czyny kierowali ku większej chwale Bożej i zbudowaniu naszych bliźnich.

Pokornie powierzamy Ci wszystko, co nas dręczy, niepokoi i boli. Ufamy, że przyjmiesz to jak Matka i dasz naszym duszom i sercom niezmącony pokój! Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień trzeci — 9 lipca

„Matka nigdy nie odchodzi — ani od kołyski, ani z Kalwarii, ani od grobu swojego dziecka".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Mistrzyni Karmelu i Matko nasza, prze­pełniona dobrocią dla nas, która raczyłaś przyjąć ofia­ry złożone Ci przez synów Twego zakonu, błagamy Cię, o Pani nasza, przemień nasze dusze w świątynie Boga żywego, aby przyozdobione kwiatami cnót i do­brych uczynków mogły godnie przyjąć Boski Maje­stat; abyśmy wielbiąc i miłując Boga, mogli wiernie Mu służyć i nigdy naszych świątyń duszy nie skalać grzesznym przywiązaniem do stworzeń.

O Matko! Tyle w nas słabości, tyle nędz i mroków! Ty możesz umocnić nasze dusze i serca. Zawierzamy Ci całkowicie. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

CZYTAJ DALEJ

Służba Więzienna planuje przywrócić widzenia osadzonych z najbliższymi

2020-07-09 13:53

[ TEMATY ]

więzienie

więzień

koronawirus

Adobe Stock

Nie później niż do 1 sierpnia 2020 roku planowane jest przywrócenie widzeń osadzonych z najbliższymi. W trosce o zdrowie funkcjonariuszy, osadzonych i ich rodzin widzenia realizowane będą z zachowaniem reżimu sanitarnego – poinformowała w czwartek rzeczniczka Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska.

Jak przekazała ppłk Elżbieta Krakowska decyzją Ministerstwa Sprawiedliwości i Służby Więziennej, biorąc pod uwagę aktualną sytuację epidemiologiczną, nie później niż do 1 sierpnia 2020 roku planowane jest przywrócenie widzeń osadzonych z najbliższymi.

"W trosce o zdrowie funkcjonariuszy, osadzonych i ich rodzin widzenia realizowane będą z zachowaniem reżimu sanitarnego" – podała Krakowska.

Rzeczniczka prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej informowała wcześniej, że od 19 marca wstrzymane są odwiedziny we wszystkich aresztach śledczych i zakładach karnych, kontakt osadzonych - również z rodziną - odbywa się wyłącznie wirtualnie.

"Przed epidemią osadzeni mogli spotkać się z rodziną lub najbliższymi zazwyczaj kilka razy z miesiącu. Widzenie odbywało się przy oddzielnym stoliku. Teraz skazany widzi najbliższych na monitorze komputera" - mówiła w rozmowie z PAP rzecznik prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska.

Jak zaznaczała, aby umożliwić jak największej liczbie więźniów wirtualne widzenia, Służba Więzienna zwiększyła przepustowość łączy internetowych. (PAP)

Autorzy: Aleksandra Kuźniar, Bartłomiej Figaj

akuz/ bf/ robs/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję