Reklama

Przewodniczący Episkopatu: zatrzymajmy się w codziennym biegu, by modlić się za zmarłych

„Uroczystość Wszystkich Świętych winna napełniać nas radością, spokojem i wiarą. Cieszmy się tym, że jesteśmy jedną ogromną wspólnotą złożoną z pokoleń, które żyły przed nami, żyją obecnie i żyć będą w przyszłości” – powiedział abp Stanisław Gądecki.

[ TEMATY ]

Wszystkich Świętych

Dzień Zaduszny

zaduszki

BP KEP

Abp Stanisław Gądecki

Abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Episkopatu zaznaczył, że uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny wyrażają naszą wiarę w to, że życie nasze zmienia się, ale nie kończy. Powiedział: „Zatrzymajmy się w codziennym biegu, by modlić się za zmarłych”.

Abp Gądecki przypomniał słowa Jana Pawła II: „To święto zachęca nas, byśmy skierowali wzrok ku niebu, które jest celem naszej ziemskiej pielgrzymki. Tam oczekuje nas radosna wspólnota świętych. Tam spotkamy się z naszymi drogimi zmarłymi, za których zanosić będziemy do nieba modlitwę w jutrzejsze uroczyste wspomnienie liturgiczne”.

Reklama

Przewodniczący Episkopatu zaznaczył też: „Pamiętajmy, że Uroczystość Wszystkich Świętych winna napełniać nas radością, spokojem i wiarą. Cieszmy się tym, że jesteśmy jedną ogromną wspólnotą złożoną z pokoleń, które żyły przed nami, żyją obecnie i żyć będą w przyszłości”.

Na zakończenie przypomniał o potrzebie modlitwy za zmarłych: „Módlmy się też zmarłych, powierzając ich Bożemu miłosierdziu” - powiedział.

Publikujemy pełną treść wypowiedzi:

Reklama

W pierwszych dniach listopada obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych, jak również Dzień Zaduszny. Wyrażamy w ten sposób naszą wiarę w to, że życie nasze zmienia się, ale nie kończy. Zatrzymajmy się w codziennym biegu, by modlić się za zmarłych.

Jan Paweł II mówił: „To święto zachęca nas, byśmy skierowali wzrok ku niebu, które jest celem naszej ziemskiej pielgrzymki. Tam oczekuje nas radosna wspólnota świętych. Tam spotkamy się z naszymi drogimi zmarłymi, za których zanosić będziemy do nieba modlitwę w jutrzejsze uroczyste wspomnienie liturgiczne”.

Pamiętajmy, że Uroczystość Wszystkich Świętych winna napełniać nas radością, spokojem i wiarą. Cieszmy się tym, że jesteśmy jedną ogromną wspólnotą złożoną z pokoleń, które żyły przed nami, żyją obecnie i żyć będą w przyszłości. Módlmy się też zmarłych, powierzając ich Bożemu miłosierdziu.

2019-11-01 08:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oddali cześć wszystkim świętym

2020-11-02 15:22

[ TEMATY ]

Wszystkich Świętych

Strzegom

Krystyna Smerd

Świetlna aranżacja ołtarza głównego strzegomskiej bazyliki podczas „Nocy Świętych”

Świetlna aranżacja ołtarza głównego strzegomskiej bazyliki podczas „Nocy Świętych”

Po raz piąty w strzegomskiej bazylice odbyła się „Noc Świętych”, podczas której w tym roku kapłani i wierni modlili się o oddalenie pandemii koronawirusa.

- Oddając się w opiekę Twoją Panie Jezu Chryste i Twojej Matki oraz Wszystkich Świętych i Błogosławionych – chcemy trwać na wielkiej światowej modlitwie prosząc o oddalenie pandemii korona wirusa, o łaskę zdrowia i Twoje błogosławieństwo dla chorych, o łaskę dla całej służby medycznej w naszym kraju, a dla zmarłych - o dar życia wiecznego” - tym modlitewnym błaganiem wypowiedzianym przez ks. Adriana Fajkowskiego w bazylice strzegomskiej rozpoczęła się wigilia uroczystości Wszystkich Świętych pod nazwą „Noc Świętych”, którą już po raz piąty, przygotowała młodzież z parafii św. Apostołów Piotra i Pawła.

Krystyna Smerd

Ksiądz proboszcz podziękował młodzieży z duszpasterstwa za zaangażowanie w przygotowanie modlitewnego wieczoru

Ksiądz proboszcz podziękował młodzieży z duszpasterstwa za zaangażowanie w przygotowanie modlitewnego wieczoru

Za wstawiennictwem

Na tworzącą się piękną tradycję tego nabożeństwa zwrócił uwagę, na wstępie, ks. Krzysztof Papierz opiekun - Duszpasterstwa Młodzieży przy bazylice mniejszej przypominając, że jest to piękna okazja do skłonienia głów przed Panem Jezusem i jego świętymi. W tym roku wierni z swoje prośby zanosili przez wstawiennictwo następujących świętych: św. papieża Piusa X, św. Dominika Savio, św. Wincentego a Paulo, św. Wojciecha, św. Ojca Pio, św. Jana Pawła II, św. Jacka Odrowąża, św. Władysława, św. Jana z Dukli, św. Brata Alberta Chmielowskiego, bł. Karoliny Kózki oraz świętych i błogosławionych uobecnionych w szczątkach z zabytkowego nieczytelnego już bazylikowego relikwiarza.

Modlitwa, muzyka i światło

Tegoroczna modlitwa była transmitowana przez Internet, co zwiększyło zasięg uczestników tego wydarzania. Zgormadzeni w świątyni i przed komputerami wierni, mogli usłyszeć śpiew Litanii do Wszystkich Świętych, a także wspólnie rozważać tajemnice różańcowe, do których komentarze nawiązujące się do współczesnych trosk przygotowała młodzież z duszpasterstwa przy współudziale katechetów.

Krystyna Smerd

Wierni w strzegomskiej bazylice

Wierni w strzegomskiej bazylice

Jak co roku nabożeństwo miało uroczystą oprawę w postaci śpiewu młodzieży oraz gry organowej. Dodatkowe wrażenie dawała oryginalna świetlna aranżacja w postaci snopów jasnego i kolorowego światła kierowana na: figurę Matki Bożej Strzegomskiej w ołtarzu głównym, a następnie w trakcie Litanii na rzeźby z postaciami Archanioła Gabriela, świętych Anny i Joachima, czterech Ewangelistów, obraz św. Jana Pawła II, a także na relikwiarze ze świętymi szczątkami świętych i błogosławionych ustawionych przy ołtarzu.

Wdzięczność proboszcza

Na zakończenie, za przygotowane „Nocy świętych” z wielką serdecznością podziękował dziewczętom i chłopcom z duszpasterstwa młodzieży, a wiernym za uczestnictwo proboszcz parafii ks. prał. Marek Babuśka. Wyraził również wielką swoją wdzięczność parafiom z Mrowin, Świebodzic oraz siostrom Elżbietankom oraz Świdnickiej Kurii Biskupiej za wypożyczenie kilku relikwiarzy, a także zachęcał wiernych do indywidualnej ich adoracji, gdyż pozostały w bazylice jeszcze przez kilka następnych dni.

CZYTAJ DALEJ

Tomaszów Mazowiecki wypowie Kartę Rodziny?

2020-11-24 17:32

[ TEMATY ]

rodzina

karta

Tomaszów Mazowiecki

tomaszow-maz.pl

Wszystko wskazuje na to, że współrządzony przez Prawo i Sprawiedliwość Tomaszów Mazowiecki wypowie Samorządową Kartę Praw Rodziny. W zamian proponowany jest enigmatyczna uchwała nt. rodziny, tolerancji i mniejszości.

Samorządowa Karta Praw Rodziny nie jest dokumentem przeciwko komukolwiek, a jedynie zobowiązuje samorząd do wspierania rodziny. "Przyjmuje się Samorządową Kartę Praw Rodzin stanowiącą załącznik do niniejszej uchwały, jako wyraz ochrony wartości poświadczonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w tym ochrony rodziny, małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, rodzicielstwa i macierzyństwa, prawa do ochrony życia rodzinnego, prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz prawa dziecka do ochrony przed demoralizacją" - czytamy w uchwale przyjętej w październiku 2019 r. przez Radę Miasta Tomaszowa Mazowieckiego.

Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko jest członkiem PiS i byłym posłem tej partii. Co ciekawe, rok temu to właśnie radni KWW Marcin Witko sami zgłosili na sesji postulat uchwalenia Karty Praw Rodziny. Teraz prezydent Tomaszowa zmienił zdanie proponując odwołanie uchwały sprzed roku, a zamiast niej ma zostać przyjęty dokument nt. równego traktowania. Projekt nowej uchwały ma zobowiązywać władze miasta m. in. do "prowadzenia działań na rzecz podnoszenia świadomości na temat równego traktowania, tolerancji oraz promowanie idei poszanowania wszystkich grup społecznych", a także "dążenie do integracji mniejszości etnicznych i narodowych ze środowiskiem lokalnym".

Projekt ma być głosowany we czwartek 24 listopada i jeśli prezydentowi Witko uda się namówić do jego przegłosowania większość radnych ze swojego komitetu, to bez problemów znajdzie większość wspólnie z opozycyjną Koalicją Obywatelską. Prezydent Witko zmianę zdania ws. Karty Praw Rodziny tłumaczy zamieszaniem medialnym i chęcią pozyskania Funduszy Norweskich. - Jestem to winny mieszkańcom naszego miasta. Szanuję zdanie radnych i absolutnie wiem jak ważne jest wsparcie rodziny. Dlatego proponuję nową, kierunkową uchwałę, w oparciu o którą zostaną przygotowane konkretne już zadania – będziemy je oczywiście konsultować z radnymi. Chodzi o to, by zapisy o wspieraniu rodzin nie zostawiały pola do nadinterpretacji - tłumaczy Marcin Witko na portalu nasztomaszow.pl.

Oczywiście prezydent Tomaszowa obiecuje, że będzie wspierał rodzinę, ale chce wypowiedzieć uchwałę, bo ta dzięki manipulacji może nie spodobać Norwegom.

- To jest absurdalna sytuacja. Zupełnie tak jakby w Tomaszowie Mazowieckim nie rządzili Polacy, a Norwegowie - mówi "Niedzieli Robert Telus, poseł PiS z okręgu Tomaszowskiego. - W Karcie Praw Rodziny nie ma ani słowa o dyskryminacji kogokolwiek, a są jedynie podkreślone konstytucje prawa rodziny. Nie ma żadnego powodu, by głosować za uchyleniem tego dokumentu - dodaje Telus.

Na czwartkowej sesji miasta radni PiS będą głosować przeciwko propozycji prezydenta Tomaszowa. Także część radnych KWW Andrzej Witko opowiadała się przeciwko tej propozycji. - Rok temu składałem wniosek za przyjęciem Karty Praw Rodziny i jestem wszystkim radnym wdzięczny za jej poparcie. Nie widzę żadnych podstaw, by w tak krótkim czasie osąd radnych uległ zmianie w zakresie jej zasadności jak i jej brzemienia. Rozumiem, że na fali lewicowych protestów może to mieć jakiś populistyczny wydźwięk, ale nie ma żadnych merytorycznych argumentów - mówił na październikowej sesji Jarosław Batorski, radny z KWW Andrzej Witko.

Prezydent Witko startował z własnego komitetu, ale miał poparcie Zjednoczonej Prawicy. Politycy partii rządzącej są mocno zaskoczeni zapowiadaną woltą samorządowca.

- Karta Praw Rodziny ma na celu wspieranie prorodzinnej polityki w samorządzie. Odwoływanie tej karty jest dla mnie całkowicie niepojęte i stwarza bardzo niebezpieczny precedens w skali kraju. Mam nadzieję, że do czwartku prezydent sprawę przemyśli i się wycofa z tego złego pomysłu - podkreśla poseł Telus.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: rekolekcje kapłańskie - wieczór pokutny

2020-11-25 10:34

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

- Przewodnikiem dla ludzi może być ktoś, kto nie potrafi być obojętny w sytuacji zła! Popatrzcie się w lustro, bo wszyscy jesteśmy przewodnikami. Nie możesz być przewodnikiem ludu, nie masz kwalifikacji jeśli zło mijasz z obojętnością, jeśli nie wyzwala ono z ciebie poczucia odpowiedzialności! – podkreślił abp Grzegorz.

W drugim dniu rekolekcji kapłańskich - odbywających się od wczoraj w łódzkiej bazylice archikatedralnej - duchowni diecezjalni i zakonni wysłuchali nauki rekolekcyjnej oraz uczestniczyli w sakramencie pokuty i pojednania.

Podczas nauki rekolekcyjnej – opartej o przypowieść o Miłosiernym Samarytaninie – łódzki pasterz zwrócił uwagę na to, że - wszystko chcemy o wszystkich wiedzieć! Wszystko chcemy o wszystkich słyszeć, widzieć, wszystko chcemy wyśledzić. To jest taka duchowna wścibskość. Ale po co? To pytanie - po co - jest pytaniem dramatycznym, bo gadamy o sobie rozmaite rzeczy szepczemy sobie do uszu wszystko o sąsiadach, ale co z tym robisz? Nic! Bo nikt nie bierze odpowiedzialności za drugiego! Koniec końców – w naszym prezbiterium, w naszym kapłańskim świecie, każdy zostaje sam ze swoim problemem. Wszyscy o nim gadają, a problem zostaje i on jest nieszczęśliwy! Nie ma w tym żadnej odpowiedzialności! Po co, chcesz wiedzieć co złego zrobił, po co? – pytał rekolekcjonista.

Zobacz zdjęcia: Łódź: Rekolekcje kapłańskie - wieczór pokutny

- Dlaczego nie potrafimy współpracować razem w dziełach miłosierdzia? – pytał duchownych łódzki pasterz. – Do tego mamy pretensje. Tamten mi kiedyś wdepnął na odcisk, a z tym nie będę rozmawiał. W tej przypowieści o miłosiernym samarytaninie, jest wezwanie do angażowania się wspólnie w miłosierdzie. Rzeczywistość można zmieniać wspólnym zaangażowaniem a nie, że każdy swoje, żebyśmy się broń Boże nie spotkali w okazywaniu miłości bliźniego! To gdzie się spotkamy, skoro to jest miejsce do współpracy? – podkreślił.

Odwołując się do papieskiej encykliki łódzki pasterz pytał – jakie są funkcje naszego pieniądza? Jak ja tratuję ten pieniądz, jako moją własność do której mam wyłączne prawo, czy traktuję go jako dobro, którym zarządzam dla innych, mając poczucie, że nie jest to do końca moje własne? – dodał.

Po zakończeniu nauki rekolekcyjnej odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu połączona ze spowiedzią indywidualną. Tuż przed błogosławieństwem zebrani odśpiewali suplikacje w intencji wszystkich chorych kapłanów – przebywających w szpitalach lub swoich domach.

Trzydniowe rekolekcje kapłańskie zakończy Msza święta w łódzkiej katedrze w środę o godz. 20:00.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję