Reklama

Niedziela Podlaska

Abp Wojda do sióstr szarytek: pozostańcie zawsze wierne swojemu charyzmatowi

Do wierności charyzmatowi, a jednocześnie do nieustannego odczytywania go na nowo, tak aby pozostawał on zawsze aktualny i adekwatny do wyzwań świata zachęcał abp Tadeusz Wojda siostry ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia świętujące w białostockiej archikatedrze jubileusz 250-lecia ich obecności i posługi w Białymstoku.

2019-11-09 21:28

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda SAC

T. Margańska/www.flickr.com/photos/episkopatnews

Metropolita białostocki przypomniał w homilii ideę powstania Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia, jego charyzmat i historię rozwoju oraz ukazał dzieła pełnione na przestrzeni 250 lat pobytu sióstr w Białymstoku i na Podlasiu. „Historia Sióstr Miłosierdzia pokazuje nad wyraz jasno, że kiedy zdajemy się na Opatrzność, ona nigdy nie pozostawia nas samych” - stwierdził.

Podkreślał, że fundamentem każdego zgromadzenia zakonnego jest wiara, która objawia się w charyzmacie. „Tę wiarę miały siostry od samego początku pobytu i posługi w Polsce i na ziemi podlaskiej i tę wiarę przekazywały z pokolenia na pokolenie” - stwierdził.

Zdaniem arcybiskupa współczesny człowiek ma wielkie trudności ze rozumieniem sensu życia i posługi osób zakonnych z tego względu, że do wszystkiego podchodzi zbyt empirycznie i materialnie, nie pozostawiając miejsca na doświadczenie duchowe, często też myśli, że można spożytkować własne życie w sposób bardziej wydajny i racjonalny, i z większą korzyścią dla społeczeństwa.

Reklama

„Piękna, choć nie bez trudności, i wspaniała posługa charyzmatyczna Sióstr Miłosierdzia na przestrzeni długich lat pobytu w Białymstoku, aż po dzień dzisiejszy, jest chyba najlepszą i najwymowniejszą odpowiedzią, odpowiedzią pełną nadziei również na przyszłość. Swoim życiem i swoim posługiwaniem siostry dawały i nadal dają odpowiedź, że życie konsekrowane, wbrew wszelkim powierzchownym opiniom ma wielkie znaczenie, gdyż w świecie zagrożonym przez zalew spraw nieważnych i przemijających wyraża nieograniczoną bezinteresowność i miłość” – podkreślał abp Wojda.

Życzył siostrom, „aby ich dzieło pod opieką Opatrzności Bożej mogło się dalej wspaniale rozwijać w na Podlasiu i nieustannie przynosić duchowe i ludzkie owoce”.

Na uroczystości przybył m.in. kapelan Prezydenta RP ks. Zbigniew Kras, Misjonarze św. Wincentego a Paulo ks. Karol Hołubicki, Dyrektor Warszawskiej Prowincji Sióstr Miłosierdzia, ks. Jerzy Basaj, Dyrektor Krajowy Stowarzyszenia Cudownego Medalika i ks. prof. Stanisław Wypych, biblista. Obecne były przełożone Prowincji Warszawskiej Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia, w tym Siostra Wizytatorka Jadwiga Szok, a także siostry z wielu domów zakonnych. Mszę św. koncelebrowali zaprzyjaźnieni kapłani, obecni byli profesorowie i alumni Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku, a także siostry z innych zgromadzeń zakonnych. Licznie zgromadzili się członkowie Apostolatu Maryjnego z Białegostoku i Supraśla, pracownicy przedszkola prowadzonego przez siostry, a także rodzice z dziećmi.

Po Mszy św. w Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym miała miejsce sympozjum, podczas którego referaty wygłosili: s. Maria Leszczyńska – „W służbie charyzmatu wincentyńskiego”; ks. dr Tadeusz Krahel – „Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo w Białymstoku (1769-2019)” i ks. dr Andrzej Kakareko – „Posługa Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo przy Arcybiskupie Wileńskim Romualdzie Jałbrzykowskim w Wilnie i w Białymstoku (1939-1955)”.

„Ta rocznica jest ważna z wielu względów. Po pierwsze, jest to pierwsze żeńskie zgromadzenie zakonne w Białymstoku. Po drugie – wniosły one charyzmat miłosierdzia na te ziemie i pokazały jak tym charyzmatem żyć. Myślę, że to nie przypadek, bo wiele lat później Białystok został nazwany Miastem Miłosierdzia. Być może siostry położyły pod to podwaliny… Ponadto posługa, którą siostry niosły chorym, potrzebującym, dzieciom, żołnierzom w czasie niewoli i wszystkim, którzy jej potrzebowali, jest pięknym świadectwem, piękną kartą w historii naszego miasta” – zaznaczał abp Wojda.

Dziś siostry na całym świecie realizują charyzmat wincentyński, jakim jest służba Chrystusowi w ubogich. „To jest właśnie cała mistyka naszej służby – nie zejść jedynie do działalności charytatywnej, ale naszą pracę przeniknąć duchem wiary i miłości do Chrystusa obecnego w drugim człowieku” – podkreślała s. Jadwiga Szok.

Siostry Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo przybyły do Białegostoku 250 lat temu na zaproszenie hetmana wielkiego koronnego Jana Klemensa Branickiego. Było to pierwsze zgromadzenie zakonne, które podjęło działalność na terenie Białegostoku. Działalność, ze względu na charyzmat Zgromadzenia, którym jest od początku posługa na rzecz chorych i ubogich, wpisała się bardzo mocno nie tylko w dzieje lokalnego Kościoła, ale również w żywą historię Białegostoku, jego elit i jego zwyczajnych mieszkańców.

W najtrudniejszych latach historii Polski siostry szarytki trwały wiernie, służąc lokalnej ludności, mimo ciężkich warunków i niebezpieczeństw, nawet wówczas, gdy białostocki Dom św. Marcina został im odebrany. Kiedy ponownie go odzyskały, podjęły wielki wysiłek odbudowy zdewastowanego budynku. Po zakończeniu remontu otworzyły w nim przedszkole, które jako Niepubliczne Przedszkole nr 2 przy Rynku Kościuszki 5 niedawno obchodziło 25-lecie swej działalności.

Również dziś, tak jak przed laty, siostry wychowują najmłodszych Białostoczan i nadal, zgodnie ze swoim charyzmatem, zajmują się ubogimi i chorymi, niosąc im pomoc, pociechę i uśmiech.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Wojda w Sokółce: wiara umacnia się w Eucharystii

2019-10-07 10:55

[ TEMATY ]

wiara

abp Tadeusz Wojda SAC

Sokółka

T. Margańska/www.flickr.com/photos/episkopatnews

O wiarę, która rodzi się i umacnia, gdy serce ludzkie wypełnia pokora wobec Boga i drugiego człowieka apelował abp Tadeusz Wojda w 11. rocznicę Wydarzenia Eucharystycznego w Sokółce. „Wiarę tę Jezus umacnia w Eucharystii, zwłaszcza w chwilach dla ludzi wierzących trudnych, jak to miało miejsce w ostatnich wydarzeniach w naszej Ojczyźnie. Zły duch chce tę wiarę osłabić, a może i wyrwać z serc. Pamiętajmy jednak, że serce wierne Bogu to serce mocne Bogiem, a życie oparte na Jezusie Chrystusie, to życie zbudowane na skale” - mówił Metropolita.

Abp Wojda wskazywał, że wiara umacnia się w Eucharystii, a Wydarzenie Eucharystyczne w Sokółce to wyraźny krok Jezusa ku nam. „Jezus nie jest kimś sprzed 2 tysięcy lat, lecz kimś wciąż żywym, wciąż działającym, kimś, kto nieustannie troszczy się o swój lud. (…) My mieszkańcy Podlasia jesteśmy Jego ludem. Przyszedł do nas, bo zna każdego z nas osobiście, zna każdego po imieniu, zna nasze sprawy, nasze trudności i bolączki, zna nasze dobre i słabe strony, zna nasze serce, zna nasze czyny. Wie o co o prosimy i czego nam potrzeba. W ten sposób dał nam do zrozumienia, że wysłuchuje naszych modlitw i naszych próśb. Przyszedł do nas i pozostał, aby nas wspierać” – mówił.

Metropolita zaznaczał, że w Sokółce Jezus chce umacniać wierzących w Niego swoim Ciałem. „Jest to święty pokarm, który powinniśmy zawsze przyjmować sercem oczyszczonym, sercem pojednanym, w postawie pokory, wdzięczności i adoracji. W ten sposób budujemy z Nim wspólnotę pojednania i jedności. Sokółka jest ważnym miejscem pojednania z Bogiem. A skoro jest miejscem pojednania z Bogiem, to musi też być miejscem pojednania z drugim człowiekiem, z ludźmi” – stwierdził.

Określił, że jest to znak na dzisiejsze czasy, gdyż jesteśmy bardzo poróżnieni, zwłaszcza w życiu społecznym, „gdzie nienawiść wlewa się strumieniami - szerzy się szatańska retoryka zakłamania, w której wielu z tych, którzy najwięcej krzyczą i oskarżają innych o brak poszanowania i tolerancji, o szerzenie nienawiści, sami są jak pęknięta cysterna, z której wylewa się śmiertelna «kultura», zatruwając całe środowisko”.

Abp Wojda zaznaczał, że dziś potrzeba pojednania człowieka z samym sobą, ale też w małżeństwach i rodzinach. „Dość już waśni, dość już nienawiści, dość wzajemnego obrzucania się obmowami” – podkreślał arcybiskup. „Nasze sumienie i nasze serce najbardziej wie z kim trzeba się pojednać, komu przebaczyć, komu podać rękę. Trzeba złamać w sobie opór i niechęć względem tego, kto wyrządził nam krzywdę. Z naszego poróżnienia cieszy się tylko zły duch, smuci zaś Pan Bóg. Poróżnieni i podzieleni stajemy się narzędziem w ręku złego ducha, a przecież to my, żyjący Eucharystią, mamy przemieniać ten świat na lepszy” – zauważał.

Po Komunii św. w procesji kanonicy kolegiaty Sokólskiej przenieśli Najświętszy Sakrament i kustodię z Cząstką Ciała Pańskiego do miejsca celebry. Po wspólnej adoracji i odmówieniu Litanii do Serca Pana Jezusa abp Wojda udzielił zebranym uroczystego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

Archidiecezjalny Dzień Eucharystii zgromadził licznych wiernych archidiecezji, a także pielgrzymów z kraju i z zagranicy. Mszę św. koncelebrował abp Senior Edward Ozorowski, bp Henryk Ciereszko oraz kilkudziesięciu kapłanów. W uroczystości wraz z przybyłymi pielgrzymami uczestniczyli parlamentarzyści, władze miasta i gminy Sokółka, przedstawiciele służb mundurowych oraz lekarze patomorfolodzy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku – prof. Maria Sobaniec-Łotowska i prof. Stanisław Sulkowski, którzy badali Cząstkę Ciała Pańskiego. Na uroczystości do Sokółki przybyli również motocykliści z inicjatywy „Jazdy Ducha”.

Msza św. została odprawiona w nowo wybudowanym ołtarzu polowym. Na zakończenie Eucharystii ks. kustosz Stanisław Gniedziejko dziękował tym wszystkim, którzy przyczynili się do jego powstania.

Śpiewowi podczas liturgii przewodniczył chór Opery i Filharmonii Podlaskiej pod dyrekcją prof. Wioletty Bieleckiej, chór Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku oraz Miejska Orkiestra Dęta z Sokółki.

Zapytany o stanowisko Stolicy Apostolskiej wobec sokólskiego Wydarzenia Eucharystycznego, abp Tadeusz Wojda stwierdził, że zgoda na kult została wydana przed kilkoma laty na wniosek abp. Edwarda Ozorowskiego, a on sam w ubiegłym roku ponownie skierował i uzupełnił wniosek o uznanie cudu eucharystycznego. „Jakiekolwiek jednak by nie było stanowisko Stolicy Apostolskiej, to nic nie zmienia, gdyż „dokument więcej czy dokument mniej nie zmienia rzeczywistości. Zasadniczą kwestią jest to, na ile my wierzymy w to, ze tu Jezus zostawił nam cząstkę swojego serca i zastanawiamy się nad tym, co przez to chciał nam powiedzieć”.

Cudowne jest to, że chcemy tego Chrystusa jeszcze bardziej przyjmować do naszych serc i do naszego życia. To jest największy cud, jaki się tutaj dokonuje” – zaznaczył. I dodał, że jeśli Stolica Apostolska powie coś więcej, będzie to powodem do radości, jeśli nie – to i tak cieszymy się obecnością wśród nas Jezusa Eucharystycznego”.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła w Polsce

2020-01-22 13:53

[ TEMATY ]

episkopat

Episkopat.pl

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik. Zaznaczył też, że abp Lenga nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Rytel-Andrianik w komunikacie wydanym w środę podkreślił: „W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Informowałem o tym w kwartalniku "Więź" (Jesień 2019, 3 [677]). Wypowiedzi abp. Lengi nie można więc w żaden sposób utożsamiać z Konferencją Episkopatu Polski. Nie można ich też traktować jako stanowiska polskich biskupów”.

Rzecznik Episkopatu wyraził ubolewanie, że abp Lenga „występuje w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd”.

Abp Lenga, biskup senior diecezji Karaganda wziął udział w programie TVP "Warto rozmawiać", w którym w rozmowie z Janem Pospieszalskim próbował odpowiedzieć na pytanie: gdzie szukać nadziei w czasach zamętu w Kościele?

Jego wypowiedzi wzbudziły bardzo dużo kontrowersji. Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Trump na Marszu dla Życia: każde dziecko jest bezcennym i świętym darem Boga

2020-01-24 19:38

[ TEMATY ]

młodzi

USA

Donald Trump

marsz dla życia

Wikipedia

Każde dziecko jest bezcennym i świętym darem Boga - mówił prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump przemawiając podczas 47. Marszu dla Życia w Waszyngtonie.

Był on pierwszą urzędującą głową państwa, która wzięła udział w tym dorocznym wydarzeniu, organizowanym przez obrońców życia.

Oprócz stolicy odbywają się one także w innych miastach USA w okolicach dnia 22 stycznia, kiedy przypada niechlubna rocznica decyzji Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych z 1973 r. o legalizacji aborcji w całym kraju. Głosami siedmiu sędziów przeciwko dwóm zezwolił on na przerywanie ciąży na terenie całego kraju.

Prezydent USA zwrócił uwagę na obecność na marszu dziesiątek tysięcy młodych ludzi. - Młodzi ludzie są w sercu Marszu dla Życia. To wasze pokolenie czyni z Ameryki naród prorodzinny i wspierający życie - mówił Trump. Dodał, że wśród zgromadzonych jest też wielu polityków.

- Kiedy widzimy obraz dziecka w łonie matki, dostrzegamy majestat Bożego stworzenia - stwierdził prezydent. Zadeklarował, że nie wesprze żadnego ustawodawstwa, które osłabiałoby ochronę życia nienarodzonych. - Nienarodzone dzieci nigdy nie miały silniejszego obrońcy w Białym Domu - dodał.

- Ja walczę dla was, a wy walczycie dla tych, którzy nie mają głosu. I zwyciężymy! (...) Razem jesteśmy głosem pozbawionych głosu - zaznaczył prezydent.

Dodał, że „każde życie przynosi na ten świat miłość, każde dziecko przynosi rodzinie radość, każda osoba jest warta ochrony”. - A przede wszystkim wiemy, że każda ludzka dusza jest boska, a każde ludzkie życie, narodzone i nienarodzone zostało uczynione na święty obraz wszechmogącego Boga - stwierdził Trump.

Ostro skrytykował skrajnie proaborcyjne stanowisko Demokratów, dopuszczających ją aż do chwili urodzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję