Od sześciu lat Akcja Katolicka Archidiecezji Lubelskiej po wakacyjnym wypoczynku rozpoczyna swą działalność, odwiedzając Żułów i Surhów. Pielgrzymka śladami Stefana kard. Wyszyńskiego, współpatrona lubelskiej AK, ma umocnić i ukierunkować członków AK w ich działalności w społecznościach parafialnych.
Jak co roku, pielgrzymkę rozpoczęto w sanktuarium Matki Bożej i św. Łukasza w Surhowie. Proboszcz ks. Wiesław Szewczuk opowiedział pielgrzymom o objawieniach i przedstawił historię sanktuarium, a następnie uroczystej Eucharystii przewodniczył dziekan dekanatu Krasnystaw-Wschód ks. kan. Henryk Kapica. Mszę św. koncelebrowali: ks. Piotr Szczur - asystent kościelny AKAL, ks. Juliusz Iracki z Kraśniczyna, ks. Władysław Kowalik z Kłodnicy, ks. Franciszek Kamiński z Milejowa oraz ks. prof. Franciszek Drączkowski, kierownik Katedry Patrologii Greckiej KUL. Ksiądz Profesor wygłosił kazanie, które było wprowadzeniem do wykładu formacyjnego. Przypomniał zgromadzonym o najważniejszym nakazie, o którym nauczał Jezus Chrystus: o miłości Boga i bliźniego. Oprawę liturgiczną Mszy św. zapewnił Parafialny Oddział Akcji Katolickiej w Surhowie wspólnie z miejscową młodzieżą. Tradycyjnie, następnym punktem programu był wyjazd do Żułowa, gdzie znajduje się Dom Pomocy Społecznej dla Niewidomych Kobiet, prowadzony przez siostry ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Tam podczas drugiej wojny światowej ukrywał się Prymas Tysiąclecia.
Akcjonariusze spotkali się najpierw w kaplicy zakonnej, aby wysłuchać wykładu formacyjnego nt. Miłość nie unosi się gniewem. Prelegent oparł swoje rozważania na tekście Hymnu o miłości z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian. Wyszczególnił wszystkie cechy i funkcje miłości. Podkreślił, że „miłość nie toleruje zła, co więcej - odrzuca wszelkie zło, które godzi w nas samych oraz niszczy poprawne relacje z innymi ludźmi”. „Św. Paweł, pośrednio niejako, wymienia aż siedem wad głównych, które najdotkliwiej ranią życie osobiste i społeczne - mówił Ksiądz Profesor. - Wśród nich są: zazdrość, chełpliwość, pycha, bezwstyd, egoizm, gniew oraz zawziętość (pamiętliwość)”. Ks. Drączkowski przedstawił przykłady z życia codziennego, ukazujące jak wiele zła można wyrządzić sobie i innym. W tym kontekście padło pytanie, czy na te wszystkie choroby jest jakieś skuteczne lekarstwo. „Środkiem zaradczym i skutecznym jest miłość Boża - mówił prelegent. - Kto ją posiadł w pełni, w stopniu doskonałym, ten jest wolny od powyższych chorób i udręk. Miłość uzdrawia wszystkie choroby duszy”.
Następnym punktem programu było ślubowanie nowych członków AK, a także błogosławieństwo kandydatów do Stowarzyszenia. Honorową odznakę Akcji Katolickiej AL otrzymała Dorota Florek z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Rejowcu Fabrycznym. Wręczono także nominacje nowym prezesom Parafialnych Oddziałów AK. Na zakończenie spotkania w kaplicy Siostra Przełożona opowiedziała o pracy z niewidomymi. Następnie akcjonariusze odwiedzili celę Księdza Kardynała oraz warsztaty prowadzone przez Siostry. Podsumowanie pielgrzymki odbyło się podczas spotkania przy ognisku w Surhowie, gdzie - jak co roku - Parafialny Oddział z proboszczem ks. W. Szewczukiem i prezes Anną Borys bardzo serdecznie podejmuje gości.
Pielgrzymka była także okazją do spotkania z zaprzyjaźnionymi akcjonariuszami z archidiecezji warszawskiej. Goście zwiedzili najpierw lubelską Starówkę i KUL, a później dołączyli do programu w Żułowie i Surhowie. Drugiego dnia wizyty odwiedzili Roztocze: Górecko Kościelne i sanktuarium w Krasnobrodzie. W Guciowie warszawscy akcjonariusze mieli okazję uczestniczyć w prezentacji tomiku poezji Matko pięknej Miłości i spotkaniu z jej autorem ks. Pawłem Słonopasem. Ostatnim punktem wspólnego spotkania było zwiedzanie Zamościa.
Sercem i słowem
Parafia NMP Matki Kościoła w Świdniku, dla uczczenia największego z rodu Polaków, w przeddzień 28. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową zaprasza na spotkanie ze sługą Bożym Janem Pawłem II poprzez recytację wierszy. Uroczysty wieczór refleksji poetyckich wraz z oprawą artystyczną odbędzie się 15 października (niedziela) o godz. 16.00 w auli Jana Pawła II przy parafii NMP Matki Kościoła w Świdniku (ul. Prymasa Wyszyńskiego 32). Wstęp wolny. Zapraszamy!
"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.
Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna.
Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie.
Przeczytaj także: Monika i Augustyn
Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem.
Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
Pielgrzymka Diecezji Radomskiej była najliczniejszą pieszą pielgrzymką, jaka dotarła w tym roku na Jasną Górę. Pątniczy trud podjęło 9215 osób. - Dziękuję wszystkim, którzy podjęli w tym roku pątniczy trud, aby wyrazić w ten sposób swoją wiarę, dając też wielkie świadectwo wobec osób, które spotykali na trasie pielgrzymki - skomentował bp Marek Solarczyk, który również pielgrzymował do Częstochowy.
Biskup radomski zaznaczył, że nie chodzi tu głównie o liczby czy ustanawianie rekordów, lecz pokazanie wielotysięcznej rzeszy pielgrzymów, którzy nie obawiali się podjęcia pątniczego trudu. - To był czas pięknego przeżywania wiary we wspólnocie. Wierzę, że ten czas jest nadal przeżywany w konkretnych wspólnotach parafialnych, czy rodzinach - podkreślił.
Według haitańskiej organizacji praw człowieka RNDDH w nocnym ataku gangów w Kenscoff zginęło od 30 do 40 osób.
„Kraj jest opuszczony, pozostawiony samemu sobie” - tymi słowami abp Max Leroy Mésidor z Port-au-Prince i przewodniczący Konferencji Episkopatu Haiti skomentował w nagraniu wideo, którym sam się masakrę w gminie Kenscoff, na południowy wschód od Port-au-Prince, 23 sierpnia. W ataku jednego z gangów zginęło 47 osób, w tym 22 w kościele, w którym szukali schronienia.
„Nasze serca są rozdarte tą sytuacją” - wyznał hierarcha. „Prosimy Boga, aby wspierał rodziny i przyjął do swojego domu osoby, które padły ofiarą. Jednocześnie potępiamy niedbalstwo w zarządzaniu tą sytuacją, która trwa od dawna. Były sygnały, że to wszystko może się wydarzyć” - zauważył arcybiskup stolicy Haiti i zapytał: „Czy podjęto niezbędne środki, aby temu zapobiec?”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.