Reklama

Polityka

Ambasador Iranu przy ONZ: Nie zamierzamy podejmować nowych działań wojskowych.

Iran już dokonał zemsty za zabicie generała Kasema Sulejmaniego i nie będzie podejmował nowych działań wojskowych, jeśli nie będzie agresji ze strony Stanów Zjednoczonych - powiedział ambasador Iranu przy ONZ, odpowiadając na pytanie agencji TASS o reakcję Iranu na wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa, po ataku sił irańskich na bazy amerykańskie w Iraku.

[ TEMATY ]

ONZ

Donald Trump

Iran

atak

źródło: wPolityce.pl

Wszystkie nasze wojskowe działania były proporcjonalne do zabicia Kasema Sulejmaniego. One zostały zakończone. Jeśli Stany Zjednoczone więcej nie będą podejmować wojskowych działań wobec Iranu, to z naszej strony też ich nie będzie—zapewnił Madżid Tacht Rawanczi.

W nocy z wtorku na środę z terytorium Iranu wystrzelono ponad 20 pocisków rakietowych na cele Stanów Zjednoczonych w Iraku - bazę wojskową Ain Al-Asad, położoną 160 km na zachód od Bagdadu, oraz bazę w Irbilu, w irackim Kurdystanie na północy kraju.

Reklama

Iran przeprowadził ostrzał w odwecie za zeszłotygodniowy atak dronów USA w Bagdadzie, w którym zginął generał Kasem Sulejmani, dowódca elitarnej irańskiej jednostki wojskowej Al-Kuds.

Według irańskiej telewizji państwowej w nalotach odwetowych zginęło 80 „amerykańskich terrorystów” oraz „poważnie uszkodzone” zostały śmigłowce i sprzęt wojskowy.

W ataku Iranu na amerykańskie bazy w Iraku nie ma ofiar śmiertelnych ani znacznych strat, udało się ocalić personel wojskowy baz dzięki systemowi ostrzegania przed atakiem - oświadczył w środę w Białym Domu amerykański prezydent Donald Trump.

W pierwszej publicznej wypowiedzi po ataku na amerykańskie bazy wojskowe w Iraku Trump zapowiedział nałożenie nowych sankcji na Iran. Zadeklarował też, że nie pozwoli na to, by kraj ten uzyskał broń atomową.

2020-01-09 10:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: Prezydent Donald Trump: wygraliśmy te wybory

2020-11-04 08:40

[ TEMATY ]

USA

Donald Trump

USA

Szczerze mówiąc to wygraliśmy te wybory - powiedział w Białym Domu w noc wyborczą prezydent USA Donald Trump. Mówił także o wyborczym oszustwie i zapowiadał, że zwróci się do Sądu Najwyższego. Oficjalnie trwa jeszcze liczenie głosów.

Prezydent deklarował, że wygrał m.in. w Georgii, Karolinie Północnej i Pensylwanii. We wszystkich z tych stanów trwa jeszcze liczenia głosów, a media nie przyznały w nich żadnemu kandydatów wygranej.

"Tak szczerze, to wygraliśmy te wybory" - stwierdził ubiegający się o reelekcję Republikanin. "Wygramy to, O ile wiem, już tak się stało" - mówił także. (PAP)

mobr/ jar/

CZYTAJ DALEJ

Konferencja prasowa Mateusza Morawieckiego oraz Adama Niedzielskiego

2020-11-25 17:14

[ TEMATY ]

Mateusz Morawiecki

Adam Niedzielski

facebook.com/MorawieckiPL

Spadek dziennej liczby zakażeń to dobry sygnał. To znaczy, że nasze działania przynoszą realne skutki. Ale jeszcze ważniejszy jest inny wskaźnik - liczba zajętych łóżek i respiratorów. Za tym stoi też liczba ozdrowieńców.

- Kolejny dzień notujemy niższą liczbę zakażeń niż 20 tys. ale jeszcze ważniejszy jest wskaźnik liczby łóżek i respiratorów. Przyrasta liczba dostępnych łóżek- powiedział premier.

Dodał, że -cały czas poziomu zakażeń nie możemy uznać za sygnał trwałej stabilności. Na całym świecie trwa wyścig z czasem w obszarze wynalezienia leku i szczepionek. Nie mamy w tej chwili odpowiedniego leku, ale wiemy, że osocze ozdrowieńców podane w odpowiednim momencie potrafi wzmocnić szanse na wyzdrowienie osób chorych na COVID-19.

- Oddanie osocza to tylko 30 min. - może ono oznaczać życie dla kogoś innego- wspomniał.

- Osocze ozdrowieńców jest tym lekiem, który na tym etapie walki z pandemią jest bardzo ważny. Jest substancją ratującą życie, dlatego jeżeli ktoś decyduje się na oddanie osocza, to nie jest to tylko szlachetny czyn, ale to jest akt, który może oznaczać uratowanie życia, zdrowia wielu innym osobom.

- Z punktu widzenia pewnych korzyści dla osób oddających osocze, chcemy podkreślić, że można korzystać z ulgi podatkowej PIT, tzw. ulgi na darowizny i dwóch dni wolnego od pracy, a także ulgi na transport kolejowy czy miejski oraz pakiet konsultacji medycznych.

- Prawdziwą nagrodą jest to, kiedy ktoś, kto oddaje osocze, może podarować je innemu, choremu. Dobra nie sposób jest wycenić. Ten akt oddania osocza wiąże się z czymś najbardziej cennym - przekazaniem naszego daru drugiej osobie i dzięki temu ta druga osoba może wyzdrowieć.

- Kto może oddać osocze? To osoby pomiędzy 18 a 65 rokiem życia, które przeszły COVID-19 co najmniej 28 dni wcześniej, które nie biorą leków i czują się dobrze.

Mateusz Morawiecki powiedział, że - kluczowym warunkiem jest to, żeby ozdrowieńcy posiadali w organizmie przeciwciała. Osocze oddane jest od osób, które czują się zdrowe. Wszystkim ludziom, którzy do dzisiaj oddali osocze chciałem bardzo gorąco podziękować.

Przypomniał, że - warto wymienić, że do dzisiaj osocze oddali np. pan prezydent Andrzej Duda, prezydent Wrocławia pan Jacek Sutryk, górnicy z kopalni Murcki-Staszic w Katowicach, także ojcowie Paulini z Jasnej Góry, mistrzowie Polski hokeiści GKS Tychy, hokeiści z Podhala Nowy Targ, policjanci z Radziejowa, piłkarze Śląska Wrocław, czy siatkarze, trener i prezes Trefla Gdańsk.

- Osocze podano już ok. 8 tys. osób. Za tą liczbą kryje się konkretny człowiek, a za nim szansa na wyzdrowienie i przeżycie- dodał. Nie wiemy i nigdy się nie dowiemy, ilu ludziom Państwo uratowaliście życie, ale to na pewno setki albo tysiące. Państwo, którzy oddajcie osocze, dajecie nadzieję i szansę na ozdrowienie.

CZYTAJ DALEJ

Kolejarze modlili się w kaplicy na dworcu PKP

2020-11-25 23:21

Mateusz Dankowski

Wspomnienie św. Katarzyny Aleksandryjskiej wiąże się ze świętem kolejarzy. Dlatego też świętowanie odbyło się w kaplicy Dworca Głównego PKP we Wrocławiu.

Eucharystii przewodniczył ks. Jan Kleszcz, kapelan kolejarzy oraz proboszcz parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu - Brochowie.

Obecni byli delegaci różnych instytucji kolejarskich oraz ks. Piotr Wiśniowski, dyrektor EWTN Polska.

Z racji tego że msza święta rozpoczęła się o godzinie 12:00 odmówiono wspólnie modlitwę Anioł Pański. Następnie przewodniczący liturgii prosił każdego z uczestników Mszy św. o wzbudzenie intencji. - Zachęcam, abyśmy przez wstawiennictwo naszej patronki Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej, zawierzyli Panu Bogu wszystkie nasze intencje - zachęcał, dodając, że warto dziękować, prosić i modlić się za zmarłych.

Ks. Jan Kleszcz zachęcił wszystkich zebranych do radości świętowania tej pięknej uroczystości, wyrażając też zadowolenie z obecności uczestników Eucharystii.

W wygłoszonej homilii przewodniczący liturgii skupił się na trzech elementach: życiu św. Katarzyny Aleksandryjskiej, Ewangelii i życiu codziennym. - Pamiętać nam trzeba, że Katarzyna z greckiego, to odwołanie do czystości i życia bez skazy - podkreślił ks. Kleszcz.

W dalszej części przybliżone zostało życie świętej patronki kolejarzy oraz ukazany został 10 rozdział ewangelii wg. św, Mateusza. - Cały rozdział nazywany jest przez biblistów: “Wielką mową misyjną”, a my przed chwilą usłyszeliśmy jej fragment - zaznaczył kaznodzieja dodając -  i zastanawiałem się, gdzie jest klucz, który łączy św. Katarzynę, wielkiego powołania misyjnego i naszej uroczystości? (...) Przyszło mi do głowy wydarzenia z 22 października 1978 roku, gdy swój pontyfikat rozpoczął św. Jan Paweł II, tam wybrzmiało “Non abbiate paura” (Nie lękajcie się) - powiedział ks. Kleszcz.

Brak lęku towarzyszył św. Katarzynie, Apostołom i współczesnym chrześcijanom, którzy w różnych zakątkach świata są prześladowani z powodu Chrystusa. Odwaga jest potrzebna każdemu z nas. A to nie może się wiązać z rezygnacji z Ewangelii.

- Zwróćcie uwagę, jak wielu naszych braci i sióstr próbuje wybierać lajtową Ewangelię - podkreślił kaznodzieja, powołując się w dalszej wypowiedzi na papieża Benedykta XVI, który nazywa taką postawę “chrześcijaństwem domowej roboty.”

- Taka lekkostrawna Ewangelia, dopóki jest mi to na rękę. Ale z tego rośnie dramatyczny synkretyzm łapanie tego, co mi się podoba. Zapominamy przy tym, że Chrystus był znakiem sprzeciwu i jako taki przeszedł przez życie wszystkim dobrze czyniąc. Nie wolno nam tego zapomnieć, że prawda jest jedna, a dobro ma jedną twarz. Nie można ulegać niejednoznaczności - mówił proboszcz z Brochowa.

W dalszej części kaznodzieja wyraził radość z dworcowej kaplicy i tego, że za jakiś czas podróżujący będą mogli przychodzić tam na modlitwę.

Przypominając Ewangelię, ks. Kleszcz zaznaczył konieczność świadomości swoich czynów i ich konsekwencjami. - Tym, który może nas zatracić w piekle jest grzech. To on powoduje, że stajemy się dla siebie nieczytelni, rozdarci, poróżnienie, skłóceni, samotni. Piekło jest beznadziejną samotnością. - mówił ks. Jan.

Na zakończenie Mszy św. poświęcona została figura św. Katarzyny Aleksandryjskiej, która pozostanie w kaplicy na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję