Reklama

Franciszek

Franciszek u św. Marty: Bóg darmo daje swe dary, ale trzeba ich strzec

To niechrześcijańskie, jeśli ktoś szuka układów, by wspinać się po szczeblach „kariery kościelnej” - powiedział Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Papież podkreślił, że Bóg darmo wybiera, darmo udziela swych darów, ale trzeba ich strzec. Bycie chrześcijanami, kapłanami lub biskupami jest darmo danym darem Boga. Nie można go kupić, a świętość polega właśnie na „strzeżeniu” tego daru otrzymanego za darmo, a nie za nasze zasługi.

[ TEMATY ]

papież

Msza św.

homilia

św. Marta

papież Franciszek

źródło: vaticannews.va

Papież Franciszek podczas Mszy św. w Domu św. Marty

W swojej homilii Franciszek nawiązał do czytań dzisiejszej liturgii, (1 Sm 16,1-13; Ps 89,20.21-22.27-28) mówiących o wyborze i namaszczeniu Dawida na króla przez Samuela. Zauważył, że namaszczenie wskazuje na wybór Boga i jest również dzisiaj używane do konsekracji kapłanów, biskupów, a wszyscy chrześcijanie są namaszczeni olejem podczas sakramentu Chrztu św.

Mówiąc o wyborze Dawida Ojciec Święty podkreślił słowa Boga skierowane do Samuela: „człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce” (1 Sm 16,7).

Zauważył, że bracia Dawida mieli być może więcej zasług w walkach z Filistynami, a sam Dawid niczym szczególnym nie wyróżniał się zewnętrznie, nie miał tytułów – co doskonale ukazuje darmowość Bożego wyboru.

Reklama

„Kiedy wybiera Bóg, ukazuje swoją wolność i darmowość. Pomyślimy o nas wszystkich, którzy tu jesteśmy: dlaczego Pan nas wybrał? Nie dlatego, ponieważ wywodzimy się z rodziny chrześcijańskiej, z chrześcijańskiej kultury ... Nie. Wielu pochodzących rodzin chrześcijańskich i chrześcijańskiej kultury odrzuca Pana, nie chcą. Ale dlaczego tu jesteśmy, wybrani przez Pana? Darmo, bez żadnych zasług, za darmo.

Pan wybrał nas darmowo. Nic nie zapłaciliśmy, aby zostać chrześcijanami.

My, kapłani, biskupi, nic nie zapłaciliśmy, aby zostać kapłanami i biskupami - przynajmniej tak mi się wydaje, nieprawdaż? Są tacy, którzy chcą awansować w tak zwanej karierze kościelnej, którzy zachowują się w sposób symoniczny, szukają wpływów, aby osiągnąć jakieś stanowisko ... karierowicze – to prawda. Ale to nie jest chrześcijańskie. Bycie chrześcijaninem, bycie ochrzczonym, wyświęcanie na kapłanów i biskupów jest czystą darmowością. Darów Pana nie można kupić” – podkreślił papież.

Następnie Franciszek wskazał, że odpowiedzią człowieka na dar Boga powinno być strzeżenie go, aby Pan był stale obecny w naszym życiu.

Ojciec Święty zaważył, że w życiu codziennym nie rzadko jesteśmy świadkami karierowiczostwa.

„Ale bycie chrześcijaninem, bycie kapłanem, bycie biskupem to wyłącznie dar. I tak rozumiemy naszą postawę pokory, jaką powinniśmy mieć: bez jakichkolwiek zasług. Musimy tylko strzec tego daru, aby się nie zatracił. Wszyscy jesteśmy namaszczeni wyborem Pana; musimy strzec tego namaszczenia, które uczyniło nas chrześcijanami, uczyniło nas kapłanami, uczyniło nas biskupami. To jest świętość. Inne rzeczy nie są potrzebne. Pokora, by strzec. I podobnie dar. Jaki jest wielki dar Boży? Duch Święty! Kiedy Pan nas wybrał, dał nam Ducha Świętego. I to jest czysta łaska, to czysta łaska. Bez naszych zasług” – stwierdził papież.

Franciszek zauważył, że Dawid został zabrany „z trzody”, „ze swojego ludu”.

„Jeśli my, chrześcijanie, zapomnimy o ludzie Bożym, także ludzie niewierzącym, jeśli my, kapłani, zapomnimy o naszej owczarni, jeśli my, biskupi, o tym zapomnimy i poczujemy się ważniejsi od innych, odrzucimy dar Boży” – przestrzegł Ojciec Święty.

Kończąc swą homilię papież zachęcił:

„Prośmy dzisiaj Pana, myśląc o Dawidzie, aby dał nam łaskę dziękczynienia za dar, który nam dał, abyśmy byli świadomi daru, tak wielkiego, tak pięknego, i aby strzegli go - tej darmowości, tego daru – strzegli go naszą wiernością”.

2020-01-21 14:04

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bądźcie więc wy doskonali

2020-02-18 10:26

Niedziela Ogólnopolska 8/2020, str. IV

[ TEMATY ]

liturgia

homilia

Adobe.stock.pl

Współczesny świat chyba jak nigdy dotąd pragnie miłości, poszukuje jej i wiele o niej mówi. Niemal w każdym filmie padają słowa: kocham cię, pragnę, miłuję... itd., zaś listy przebojów są pełne piosenek o miłości. Paradoks współczesności polega na tym, że im bardziej świat woła o miłość, tym mniej jest miłości w świecie. Pełne domy dziecka, pełne domy starszych – ludzi często porzuconych przez bliskich. Zamiast przebaczenia i zgody są nienawiść i rozprawy sądowe; zamiast pokoju i współpracy – wojny handlowe i militarne; zamiast prawdy i dobroci – kłamstwo i pusty PR... A człowiek jest wezwany do miłości i bez niej duchowo dziczeje. To duchowe zdziczenie z kolei prowadzi do deformacji obyczajów i szeroko rozumianego życia społecznego...

Bóg jest miłością i On wzywa nas do miłości, która przemienia człowieka i świat zgodnie z Jego wolą. Wzywa nas do doskonałości: „Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!”. Pan Jezus mówi do nas w Ewangelii: „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”. Boże wezwanie do świętości jest wezwaniem tu i teraz do doskonałości w miłości. Księga Kapłańska poucza nas, jak tę miłość praktykować: „Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie ponieść winy z jego powodu. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego”.

Syn Boży, który stał się człowiekiem dla nas, aby być Bogiem z nami, na nowo wzywa nas do miłości doskonałej: „Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych”. Tak jak słyszymy w psalmie 103: „Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia”: „On odpuszcza wszystkie twoje winy i leczy wszystkie choroby. On twoje życie ratuje od zguby, obdarza cię łaską i zmiłowaniem. Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy. Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca”. Dlatego Pan Jezus wzywa nas do miłości na wzór Boży. Jak przypomina św. Paweł: „Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście”. Życie na wzór Jezusa w miłości Bożej jest naszym powołaniem. Brak owej miłości jest duchową ruiną człowieka. Wezwanie do doskonałości jest zatem trwaniem w nauce Syna Bożego, bo kto zachowuje naukę Chrystusa, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: w niedzielę rozpocznie się nabożeństwo czterdziestogodzinne przed Wielkim Postem

2020-02-20 18:14

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Wielki Post

nabożeństwo

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Modlitwa o dobre przygotowanie do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, o powołania zakonne i kapłańskie do Zakonu Paulinów w roku jubileuszowym założyciela bł. Euzebiusza, o trzeźwość narodu wpisze się tegoroczne intencje nabożeństwa czterdziestogodzinnego Adoracji Najświętszego Sakramentu na Jasnej Górze. Stanowi ono tradycyjnie przygotowanie do Wielkiego Postu i rozpocznie się w najbliższa niedzielę.

W modlitewne czuwanie włączają się poszczególne grupy działające i posługujące na Jasnej Górze: Siostry Uczennice Boskiego Mistrza, Sodalicja Mariańska, Asysta Jasnogórska, Jasnogórskie Chóry: Żeński „Kółeczko” oraz Mieszany im. Królowej Polski, Bractwo NMP Królowej Korony Polski, Jasnogórska Rodzina Różańcowa i Bractwo Eucharystyczne, a także wierni Częstochowy i pielgrzymi.

Czterdziestogodzinnemu nabożeństwu towarzyszą specjalne intencje adoracji i modlitw. W tym roku jest to wynagrodzenie za zniewagi Najświętszego Sakramentu, za wszystkie grzechy przeciwko życiu, za rozlew krwi na świecie, wojny i terroryzm.

W roku 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II wierni dziękować będą za dar jego pontyfikatu dla Kościoła i świata. To to będzie też czas szczególnego dziękczynienia za dar Eucharystii dla Kościoła i sakramentu święceń i kapłanów. Wśród intencji błagalnych będzie podejmowana modlitwa o dobre przygotowanie do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego i o powołania zakonne i kapłańskie do Zakonu Paulinów w roku jubileuszowym 750. rocznicy śmierci założyciela bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia.

- Chciejmy zatrzymać się, rozeznać swoją sytuację życiową, wejść z wiarą w Wielki Post. Nie zmarnujmy tego czasu - zachęca kustosz Jasnej Góry o. Waldemar Pastusiak. – To spotkanie z Bogiem, nawet doświadczenie tych zgiętych kolan, zimnej twardej posadzki będzie kruszyło nasze oporne serca i zbliżało nas do Boga – zwraca uwagę kustosz.

W czasie trwania nabożeństwa w jasnogórskiej bazylice wystawiony jest Najświętszy Sakrament – w niedzielę, 23 lutego, po Mszy św. o 11.00 do godz. 21.00, w poniedziałek od godz. 5.00 do 21.00 i we wtorek od godz. 5.00 do 18.00. W tym czasie pielgrzymi i mieszkańcy Częstochowy mogą włączać się w modlitwę przed Najświętszym Sakramentem. Nabożeństwo zakończy się we wtorek, 25 lutego, o godz. 17.00 nieszporami z kazaniem, które wygłosi bp senior Antoni Długosz.

Czterdziestogodzinne nabożeństwo ma bardzo bogatą i długą tradycję. Już w 1539 r. papież Paweł III pisał, że powstało, aby „ułagodzić gniew Boga, spowodowany występkami chrześcijan, oraz aby udaremnić wysiłki i machinacje Turków, dążących do zniszczenia chrześcijaństwa”.

Nabożeństwo to polega na nieustannej, trwającej czterdzieści godzin modlitwie przed uroczyście wystawionym Najświętszym Sakramentem. Adoracja trwa 40 godzin przede wszystkim dla upamiętnienia czasu, jaki według tradycji ciało Zbawiciela było złożone w grobie. Liczba 40 jest często wymieniana w Biblii i zawsze oznacza święty czas: przed rozpoczęciem nauczania Jezus przebywał na pustyni przez 40 dni, tyle samo czasu padał deszcz w trakcie potopu, Żydzi błąkali się na pustyni przez 40 lat.

Nie ma pewności co do tego, kiedy powstało czterdziestogodzinne nabożeństwo, ani kto je zapoczątkował. Najprawdopodobniej, jego korzenie można odnaleźć już w średniowiecznym (XIII-XIV) zwyczaju przenoszenia Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego właśnie na czterdzieści godzin.

Dzięki ciągłości czterdziestogodzinnego nabożeństwa przerodziło się ono w adorację wieczystą. Od roku 1534 wystawiano Najświętszy Sakrament do adoracji w monstrancji. W roku 1548 Filip Neriusz wprowadził czterdziestogodzinne nabożeństwo w Rzymie, a papież Klemens VIII w 1592 roku nakazał odprawiać je we wszystkich kościołach Wiecznego Miasta. W roku 1553 jezuici - jako główni propagatorzy - zaprowadzili czterdziestogodzinne nabożeństwo także poza Italią. Św. Ignacy Loyola bardzo zachęcał do urządzania w czasie karnawału trwających dwa dni lub czterdzieści godzin wystawień Najświętszego Sakramentu jako przebłagania za grzechy popełnione w tym okresie.

W XVI w. uroczyste wystawienia Najświętszego Sakramentu, trwające najczęściej czterdzieści godzin, organizowane były przeważnie w sytuacjach publicznych katastrof czy niebezpieczeństwa.

Papież Klemens VIII wydał w 1592 r konstytucję , która zaprowadziła w Rzymie nieprzerwany cykl uroczystych wystawień Najświętszego Sakramentu, odbywający się po kolei w różnych kościołach, w każdym po czterdzieści godzin. Wśród intencji Klemens VIII zalecał pokój” „Módlcie się o zgodę wśród chrześcijańskich książąt, módlcie się za Francję [Francja była wówczas szczególnie zagrożona], módlcie się, by wrogowie naszej wiary, straszliwi Turcy, którzy w swej pełnej pychy zaciekłości grożą zniewoleniem i zniszczeniem całego chrześcijańskiego świata, mogli być powaleni prawicą Wszechmogącego Boga”.

W 1731 r. papież Klemens XII wydał chyba najistotniejszą instrukcję regulującą sposób odprawiania czterdziestogodzinnego nabożeństwa, znaną później jako “Instructio Clementina”.

Papież Benedykt XIV, który w wydanej w 1748 r. encyklice „Inter Cetera” zalecał, by odprawiać przed Wielkim Postem czterdziestogodzinne nabożeństwo, które miało ochronić wiernych przed niebezpiecznymi rozrywkami oraz być formą pokuty za popełnione grzechy. Do dziś pozostało związane właśnie z okresem rozpoczęcia Wielkiego Postu.

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś do delegatów KSM-u: bądźcie przy Piotrze, bądźcie przy Franciszku!

2020-02-23 08:28

[ TEMATY ]

spotkanie

abp Grzegorz Ryś

KSM

zjazd

papież Franciszek

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

ks. Paweł Kłys

Abp Grzegorz Ryś podczas zjazdu KSM w Porszewicach

W Archidiecezjalnym Ośrodku Konferencyjno – Rekolekcyjnym w Porszewicach k. Łodzi trwa trzydniowy ogólnopolski zjazd Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. - W ogólnopolskim spotkaniu uczestniczą reprezentacje KSM-u z trzydziestu diecezji z całej Polski - w sumie ponad 140 osób. – tłumaczy ks. Przemysław Kansy – odpowiedzialny za KSM w Archidiecezji Łódzkiej.

Uczestnicy zjazdu biorą udział w wykładach, warsztatach, dyskusjach oraz we wspólnej modlitwie. - Podczas dzisiejszych obrad zajmowaliśmy się statutem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, a także tym, w jaki sposób zachęcić młodych ludzi do wstępowania w struktury Stowarzyszenia. – dodaje ks. Kansy - gospodarz spotkania.

Zobacz zdjęcia: Ogólnopolski zjazd KSM w Porszewicach k. Łodzi

Jak podkreśla Kinga Bartoszewska z prezes zarządu KSM w Diecezji Pelplińskiej – podczas takich zjazdów jak ten, w którym uczestniczymy, zapadają najważniejsze decyzje związane z funkcjonowaniem naszego Stowarzyszenia.

U nas w diecezji funkcjonuje w tej chwili 25 oddziałów KSM-u, które zrzeszają blisko 500 członków Stowarzyszenia. Jest to przestrzeń do rozwoju, a że mamy dużą diecezję, to jest nam to bardzo potrzebne. – dodaje uczestniczka spotkania.

Dziś wieczorem członkowie KSM-u uczestniczyli we Mszy świętej, której przewodniczył metropolita łódzki, ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś. Zwracając się do delegatów łódzki pasterz odwołał się do dzisiejszego święta Katedry św. Piotra i opowiedział o marzeniach papieża Franciszka zawartych w Jego najnowszym dokumencie i zachęcił do zapoznania się z nimi. Wskazał również, że – w to święto jest wpisane bardzo ważne wyzwanie – bądźmy przy Piotrze! Piotr nie był sam, ale był z braćmi. Nikt nie ewangelizuje sam. Franciszek nie ewangelizuje sam! Jesteście z Nim? Czy ma zostać sam? Jesteście w Jego marzeniu? – pytał arcybiskup.

-Piotr żyjący – papież Franciszek wciąż nas zaprasza do tego, byśmy byli z Nim! Wejdźcie w moją posługę. Nie zostawiajcie mnie samego. Jak ważne jest to, byśmy wchodzili w tę posługę w taki sposób, jak uczył tego pierwszy z papieży - jak uczył tego święty Piotr: nie dla zysków, nie z przymusu, ale z wolnego wyboru! – mówił abp Ryś.

Po zakończeniu był czas na pamiątkowe zdjęcie oraz wspólną kolację. Wieczorem – z racji kończącego się już karnawału, delegacji zjazdu wezmą udział w zabawie karnawałowej.

Ogólnopolski zjazd Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży zakończy się w niedzielę wspólną Mszą Świętą i rozesłaniem.

Centralnej zjazdy KSM-u odbywają się co roku w jednej z polskich diecezji. Archidiecezja Łódzka była już gospodarzem takiego spotkania w 2010 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję