Reklama

Niedziela Małopolska

Abp Jędraszewski do krakowskich muzułmanów: działajmy razem dla pokoju i bezpieczeństwa (dokumentacja)

Abp Marek Jędraszewski w liście do społeczności muzułmańskiej w Krakowie z okazji XX Dnia Islamu w Kościele Katolickim w Polsce.

2020-01-23 17:48

[ TEMATY ]

Kraków

muzułmanie

abp Marek Jędraszewski

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

"Wierzę, że nasze krakowskie spotkanie katolików i muzułmanów z okazji XX Dnia Islamu w Kościele Katolickim jest dobrą okazją, by podjąć wspólne działania na rzecz pokoju i bezpieczeństwa oraz przeciwdziałać przemocy. By budować nasz wspólny dom tu, na terenie Krakowa — miasta, którego mieszkańcy nie tylko doświadczyli boleśnie owoców nienawiści w czasie II wojny światowej, ale przez stulecia doświadczali pokojowego współistnienia pomimo różnic. Bardzo ważne jest, by we współczesnym świecie pełnym zagrożeń i doznającym ogromnych przemian, kontynuować razem dzieło kultury spotkania rozpoczęte w naszym mieście przez św. Jana Pawła II" - napisał abp Marek Jędraszewski w liście do społeczności muzułmańskiej w Krakowie z okazji XX Dnia Islamu w Kościele Katolickim w Polsce.

KRAKOWSCY KATOLICY I MUZUŁMANIE W SŁUŻBIE POWSZECHNEGO BRATERSTWA

List Marka Jędraszewskiego, arcybiskupa Metropolity Krakowskiego, do społeczności muzułmańskiej w Krakowie z okazji XX Dnia Islamu w Kościele Katolickim w Polsce

Reklama

Drodzy członkowie społeczności muzułmańskiej w Krakowie oraz uczestnicy XX Dnia Islamu w Kościele Katolickim w Polsce!

W tym roku obchodzimy jubileuszowy, dwudziesty już Dzień Islamu w Kościele Katolickim w Polsce. Idea tego dnia obchodzonego z inicjatywy katolików współpracujących i inspirujących się działaniami świętego Jana Pawła II nie ma precedensu. To właśnie papież Polak przyczynił się w istotny sposób do tego, by budować piękne dzieło dialogu i kultury spotkania: tak bardzo potrzebnej we współczesnym świecie pełnym wyzwań.

„Choć różnimy się sposobem pojmowania jedynego Boga, jesteśmy do siebie podobni w tym, że jedni i drudzy staramy się poznać i wypełniać Jego wolę. Samo to religijne dążenie stanowi duchową więź między chrześcijanami a muzułmanami, która może się stać trwałą i szeroką podstawą do współpracy w wielu dziedzinach. Ma to duże znaczenie wszędzie tam, gdzie chrześcijanie i muzułmanie żyją obok siebie”
— mówił Jan Paweł II do przywódców muzułmańskich w Nigerii w 1998 roku, dokładnie rok przed tym, gdy również z jego inspiracji zrodziła się w Polsce idea powstania Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów, a następnie Dnia Islamu w Kościele Katolickim (Jan Paweł II, Spotkanie z muzułmańskimi zwierzchnikami religijnymi, 22 marca 1998, Abudża, pkt 2).

Niedawno miałem okazję widzieć owoce tej współpracy. Podczas Podróży Solidarności do Syrii odwiedziłem grób wspaniałego katolickiego kapłana, ojca Fransa van der Lugta SJ. Z pochodzenia Holender, ojciec van der Lugt poświęcił swoje życie Syryjczykom, przede wszystkim osobom młodym oraz cierpiącym i wykluczonym. W inicjatywach, które podejmował, brały udział tysiące chrześcijan i muzułmanów. W swoim ostatnim przesłaniu przekazał nam, że pomimo ogromnego zagrożenia, nigdy nie myślał, by opuścić oblężoną dzielnicę w mieście Homs. Mimo wojny nadal żyli tam w pokoju „muzułmanie i chrześcijanie ze wszystkich środowisk” — pisał w zostawionym przez siebie przesłaniu — „Nasz sposób życia tutaj, to była Syria, którą znałem”.

Ojciec van der Lugt został zamordowany 7 kwietnia 2014 roku, ponieważ nie chciał opuścić i pozostawić samych żyjących w Homs chrześcijan. Poświęcił swoje życie dla ofiar wojny w Syrii.

Ta poruszająca historia, która działa się na naszych oczach, mówi nam wiele o haśle, pod którym odbywa się XX Dzień Islamu w Kościele Katolickim: „Katolicy i Muzułmanie w służbie powszechnego braterstwa”. Odwołuje się ono do pięknego dzieła św. Franciszka z Asyżu, który niemal dokładnie 800 lat temu, jesienią 1219 roku, spotkał się w czasie krwawych wojen krzyżowych z sułtanem Kamilem al-Malikiem. Jeszcze wcześniej, w liście do emira An-Nasira Ibn Alnasa z 1076 roku, papież Grzegorz VII przypominał wspólne korzenie wiary chrześcijan i muzułmanów oraz apelował o okazywanie sobie nawzajem miłosierdzia, niezależnie od wyznawanej religii.

Papież Franciszek, który jako pierwszy udał się w podróż apostolską na Półwysep Arabski, będący kolebką islamu, by spotkać się z muzułmańskimi przywódcami i podpisać Deklarację o Ludzkim Braterstwie, podkreślił, jak ważne jest, by dzieło dialogu budować wpatrując się w piękne przykłady z historii. To one pokazują, że miłosierdzie Boże jest większe niż podziały, które buduje brak dialogu i przemoc. „Miłosierdzie posiada wartość, która przekracza granice Kościoła. Pozwala nam ono wejść w relacje z Judaizmem i Islamem, które to religie uważają miłosierdzie jako jeden z najistotniejszych atrybutów Boga. (…) Również muzułmanie wierzą, że nikt nie może ograniczyć miłosierdzia Bożego, ponieważ jego bramy pozostają zawsze otwarte” — pisał papież Franciszek w bulli „Misericordiae Vultus”, ustanawiając nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia.

My, jako chrześcijanie, wierzymy w nieskończoną miłość Boga Ojca do wszystkich ludzi (por. J 13,1). Nasza wiara prowadzi nas, by w każdym człowieku dostrzegać brata lub siostrę („Dokument o ludzkim braterstwie dla pokoju światowego i współistnienia”). Wierzę, że nasze krakowskie spotkanie katolików i muzułmanów z okazji XX Dnia Islamu w Kościele Katolickim jest dobrą okazją, by podjąć wspólne działania na rzecz pokoju i bezpieczeństwa oraz przeciwdziałać przemocy. By budować nasz wspólny dom tu, na terenie Krakowa — miasta, którego mieszkańcy nie tylko doświadczyli boleśnie owoców nienawiści w czasie II wojny światowej, ale przez stulecia doświadczali pokojowego współistnienia pomimo różnic.

Bardzo ważne jest, by we współczesnym świecie pełnym zagrożeń i doznającym ogromnych przemian, kontynuować razem dzieło kultury spotkania rozpoczęte w naszym mieście przez św. Jana Pawła II.

Z serca błogosławię tym, którzy ochoczo włączą się we wspólne budowanie dialogu i pokoju.

+ Marek Jędraszewski Arcybiskup Metropolita Krakowski

Kraków, dnia 6 stycznia 2020 roku

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski: Kościół nie głosi mądrości tego świata

2020-02-10 15:12

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

gender

Adam Bujak

Kościół nie głosi mądrości tego świata, głosi mądrość, która płynie z krzyża Chrystusa i faktu Jego zmartwychwstania, mądrość która otwiera nas na nadzieję życia wiecznego - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w intencji pracowników MPK w Krakowie, odprawionej w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie-Podgórzu.

Arcybiskup przewodniczył Eucharystii, podczas której wygłosił do wiernych homilię. Na początku stwierdził, że św. Paweł głosił Słowo Boże, a jego postanowieniem było „nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego”. Apostoł był świadomy, że Chrystus ukrzyżowany jest głupstwem dla pogan i zgorszeniem dla Żydów, ale dla tych, którzy uwierzyli – mocą i mądrością Bożą.

Metropolita przypomniał, że Kościół nadal głosi Chrystusa, ponieważ w Nim jest nadzieja życia wiecznego. Jest On mądrością, która przewyższa i ośmiesza mądrość tego świata i mocą, która kruszy moc świata.

Los każdego chrześcijanina zostaje związany z Chrystusem poprzez sakrament chrztu. Jezus mówi jednoznacznie, że Jego uczniowie mają być dla świata solą i światłem. – Być solą dla świata, która nadaje temu światu chrześcijański smak, a jednocześnie sprawia, że ten świat całkowicie się nie popsuje, nie popadnie w nieobyczajność, czy ludzkie mądrości, które ten świat prowadziły i prowadzą do zguby – zaznaczył metropolita. Chrystus podkreślił, że sól, która traci smak nadaje się jedynie do wyrzucenia.

Chrześcijanie muszą być także światłem na wzór Jezusa, który jest światłością świata. – Mamy świecić, dawać świadectwo o Chrystusie. (…) Znaczy to, że musimy umieć patrzeć na siebie, na swoją osobistą, człowieczą godność, na rodzinę, na naród zgodnie z Chrystusową Ewangelią – powiedział arcybiskup.

Przypomniał, że te trzy elementy: człowiek, rodzina, naród są ważne dla nauczania św. Jana Pawła II. Chrześcijanin powinien bronić swej godności, żyć w małżeństwie i rodzinie oraz patrzeć na dzieje swojego narodu poprzez Chrystusa zmartwychwstałego.

Arcybiskup w czwartek w Rzymie otrzymał egzemplarz sygnalny książki, która jest zapisem rozmowy papieża Franciszka z ks. Luigi Maria Epicoco, pod tytułem „San Giovanni Paolo Magno” – „Św. Jan Paweł Wielki”. Rozmowa dotyczy duchowości papieża Polaka i jego dzieła duszpasterskiego. Arcybiskup zacytował jedną z wypowiedzi papieża Franciszka, dostępną w tej książce:

– W każdej epoce historycznej zło ukazywało się na różne sposoby. Według Ojca Świętego, w obecnym momencie historycznym, jaki jest najbardziej specyficzny sposób, poprzez który zło jest obecne i działa?

– Jednym z jego przejawów jest teoria gender. Pragnę jednak od razu być precyzyjny, że mówiąc o tym, nie odnoszę się do tych, którzy mają orientację homoseksualną. „Katechizm Kościoła Katolickiego” zachęca nas do towarzyszenia i objęcia troską duszpasterską tych właśnie naszych braci i nasze siostry. Moje odniesienie jest bardziej szerokie i odnosi się do niebezpiecznego korzenia kulturowego.

Wynika z niego chęć zniszczenia u samych źródeł tego stwórczego projektu, który Bóg miał wobec każdego z nas: różność, rozróżnienie. [Ideologia gender zmierza] do uczynienia wszystkiego czymś homogennym, neutralnym. Jest więc atakiem skierowanym przeciwko różnicy, przeciwko dziełu stwórczemu Boga, przeciwko mężczyźnie i kobiecie.

Jeśli mówię to w sposób jasny, nie czynię tego, aby kogoś dyskryminować, ale po prostu aby przestrzec wszystkich przed pokusą upadku w coś, co było szaleńczą ideą budowniczych wieży Babel: zniszczyć różnice, aby znaleźć w tym zniszczeniu jeden język, jedną formę, jeden lud. Ta pozorna jednolitość zaprowadziła ich do autodestrukcji, ponieważ jest ona projektem ideologicznym, który nie bierze pod uwagę rzeczywistości, prawdziwej różności osób, [wewnętrznej] jedności każdego, różności każdego.

Tym, co sprawia, że jesteśmy sobie bliscy, nie jest zniszczenie różnicy, lecz przyjęcie innego w jego różnicy, w odkryciu bogactwa znajdującego się w byciu różnym od drugiego. Jest to płodność obecna w różnicy, która sprawia, że my, istoty ludzkie jesteśmy [stworzeni] na obraz i podobieństwo Boże, a zwłaszcza jesteśmy zdolni przyjąć innego nie dlatego, żebyśmy chcieli tę jego inność zmienić. Chrześcijaństwo zawsze podkreślało wyższość faktu nad ideami.

W teorii gender widać, jak pewna idea pragnie narzucić się na rzeczywistość i w ten sposób ją sobie podporządkować. Pragnie podważyć podstawy ludzkości we wszystkich przestrzeniach i wszystkich możliwych polach edukacji, i staje się pewnym fundamentem kulturowym, tym bardziej, że nie rodzi się on niejako od dołu, ale jest narzucany z góry przez niektóre państwa jako jedyna możliwa droga kulturowa, do której należy się dostosować – odpowiedział Ojciec Święty.

– Kościół nie głosi mądrości tego świata, głosi mądrość, która płynie z krzyża Chrystusa i faktu Jego zmartwychwstania, mądrość która otwiera nas na nadzieję życia wiecznego. Tę mądrość głosił i głosi Kościół mimo wyzwań, wobec których się aktualnie wszyscy znaleźliśmy. Nie znać niczego innego jak tylko Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, „scire Christum”. Ta mądrość, Boża mądrość daje nam moc i siłę trwania przy prawdzie aż do końca – dodał arcybiskup.

Podziękował pracownikom MPK za to, że trwają przy Chrystusie i okazują to np. poprzez chorągiewki na tramwajach i autobusach, które pojawiają się w dniach upamiętniających św. Jana Pawła II. Przypomniał, że kolejnym znakiem wiary jest tramwaj kolędowy, w którym poprzez śpiew kolęd wysławia się Boga za wcielenie Jezusa Chrystusa. – To jest cel naszej wspólnej modlitwy, żeby za tym zewnętrznym znakiem wiary coraz bardziej pogłębiało się wasze złączenie z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Aby dzięki temu złączeniu pogłębiała się wasza nadzieja w ostateczne zwycięstwo i stała się widoczna dla wszystkich wasza miłość, która prawdziwie przemienia oblicze tego świata – zakończył metropolita.

Do podziękowań dla pracowników MPK za ich pracę wykonywaną na rzecz mieszkańców Krakowa dołączył się także o. Ireneusz Byczkiewicz CSsR, proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

CZYTAJ DALEJ

Chirurg plastyczny zbadał Całun Turyński

2020-02-17 16:53

[ TEMATY ]

całun turyński

Ireneusz Kajdana

Dla wielu podróż do Turynu i zobaczenie Całunu Turyńskiego jest spełnieniem marzeń

Całun Turyński jest jednym z najczęściej badanych przedmiotów na świecie. Analizowano go m.in. pod kątem hematologicznym, chemicznym i biologicznym. Nigdy wcześniej jednak nie robił tego chirurg plastyczny.

Pierwszym jest prof. Bernardo Hontanilla z Kliniki Uniwersyteckiej Nawarry. Wyniki swoich badań opublikował w czasopiśmie „Scientia et Fides”, które ukazuje się również w Polsce, nakładem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

„Wszystkie dotychczasowe badania stwierdzają, że pozycja człowieka z całunu jest typowa dla ciała po śmierci. Tymczasem chodzi o zwykły ruch osoby, która próbuje wstać” – uważa lekarz. Na całunie „widać odciśnięty wizerunek żywego człowieka” – zapewnia Bernardo Hontanilla. „Jest czymś racjonalnym myślenie, że jeśli całun okrywał ciało Jezusa, to chciałby On pokazać na tym samym przedmiocie nie tylko oznaki śmierci, ale także zmartwychwstania” – dodaje.

„Pozycja ciała na całunie nie jest spowodowana tym, że chce ono wrócić do pozycji, jaką miało na krzyżu, (w tym wypadku ramiona powinny przemieścić się na zewnątrz przypominając postawę ukrzyżowanego). Pozycja ciała pokazuje ten pierwszy i początkowy gest podnoszenia się” – pisze chirurg. Świadomy, że wyniki jego badań mogą wywołać polemikę Bernardo Hontanilla stwierdza: „mam dowody naukowe na potwierdzenie swoich tez”.

„Jeśli te wszystkie ślady, które znajdują się na całunie, połączymy z tym, co opisują Ewangelie, to zauważymy, że wszystko się zgadza w zupełności, nie tylko w śmierci, ale także w zmartwychwstaniu. Zarównie statyczne oznaki śmierci jak też dynamiczne oznaki życia znajdują się na tym samym przedmiocie. Jeśli wizerunek na całunie jest wizerunkiem Jezusa, to wówczas chrześcijanie mają dowód Jego śmierci i zmartwychwstania” – mówi Bernardo Hontanilla.

CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Sant’Egidio razem z Chińczykami modliła się w intencji ofiar koronawirusa

2020-02-19 11:55

Anna Matlak

Sant'Egidio, Modlitwa za chorych na koronawirusa w Chinach

Podczas modlitwy za chorych w kościele św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Warszawie członkowie Wspólnoty Sant’Egidio modlili się za ofiary koronawirusa, osoby zarażone oraz wszystkich, którzy żyją w lęku o własne życie. Nabożeństwo, które miało miejsce 18 lutego br., było też wyrazem solidarności z mieszkającymi w Polsce Chińczykami. W modlitwie wzięli udział przedstawiciele Stowarzyszenia Sinicum im. Michała Boyma SJ, duszpasterstwa Chińczyków w Warszawie oraz Werbistowskiego Centrum Migranta Fu Shenfu.

Z powodu koronawirusa zmarło w Chinach już ponad 1800 osób. Choruje ponad 72 tys. ludzi. W wielu miastach obowiązuje zakaz zgromadzeń, zamknięte są szkoły, urzędy, sklepy i wiele miejsc pracy. Ludzie nie wychodzą z domu, panuje poważny problem z dostępem do żywności, stoi gospodarka, brakuje miejsc w szpitalach.

Jednocześnie w wielu krajach strach przed wirusem 2019-nCoV, nawet jeśli mało racjonalny, prowadzi do dyskryminacji i aktów przemocy wobec mniejszości chińskiej. Obraźliwych wyzwisk i gestów doświadczyli także chińscy studenci uczący się od lat na Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku. Incydent miał miejsce na terenie uczelni.

– Odseparowanie się od tych, którzy są chorzy, wydawałoby się czasem wyjściem racjonalnym. Nieracjonalna jest jednak wiara w to, że jesteśmy i będziemy zawsze zdrowi i odporni na zło. Jako uczniowie Jezusa jesteśmy dziećmi słów: „Nie lękajcie się” (…). On uczy nas, że wobec misterium zła, jedyną odpowiedzią nie jest ucieczka, lecz bycie obok – usłyszeliśmy w rozważaniu po Ewangelii.

O zdrowie dla chorych i mądrość dla walczących z koronawirusem oraz gościnność i życzliwość dla mniejszości chińskiej, żyjącej w Polsce proszono w modlitwie wiernych, którą odczytał ks. Xiaowang Shi. Razem z s. Janą Zhang zaśpiewali też pieśń na zakończenie nabożeństwa.

Comiesięczna modlitwa za chorych w kościele św. Teresy od Dzieciątka Jezus odbywa się w każdy trzeci wtorek miesiąca o godz. 19. Wspólnota Sant’Egidio, która odwiedza osoby starsze i wspiera bezdomnych, często spotyka ludzi cierpiących z powodu fizycznych dolegliwości i pragnie pamiętać o nich w modlitwie. Zaprasza do niej też wszystkich mieszkańców Warszawy, którzy chcą się modlić za swoich chorych bliskich.

***

Wspólnota Sant’Egidio skupia się na budowaniu mostów przyjaźni z najbardziej marginalizowanymi i wykluczonymi członkami społeczeństwa – bezdomnymi, osobami starszymi, dziećmi ulicy, więźniami czy uchodźcami, inspiracje i siły czerpiąc z regularnej modlitwy i lektury Słowa Bożego. Troszczy się o sprawy pokoju, ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego. Wspólnota powstała w 1968 r. w Rzymie z inicjatywy grupy licealistów z Andreą Riccardim na czele. Dziś należy do niej ponad 65 tys. osób w 73 krajach świata. W Warszawie obecna jest od 2008 roku. Regularnie spotyka się z osobami bezdomnymi podczas „kolacji na ulicy” oraz odwiedzin miejsc, w których żyją na peryferiach miasta. Prowadzi również Szafę Przyjaciół – magazyn z darmowymi ubraniami dla potrzebujących. Co tydzień odwiedza również osoby starsze, mieszkające w jednym z największych stołecznych DPS-ów.

Więcej informacji:

santegidio.org

https://www.facebook.com/santegidio.warszawa/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję