Reklama

Świat

W Nigerii trwają prześladowania chrześcijan. Egzekucja pastora.

W Nigerii nie ustaje prześladowanie chrześcijan. Niemal każdego dnia terroryści z Państwa Islamskiego, Boko Haram i islamscy pasterze z plemienia Fulani dokonują napadów na chrześcijańskie wioski, gdzie mordują, porywają i okradają ludzi.

2020-01-24 17:15

[ TEMATY ]

prześladowania

chrześcinie

Nigeria

egzekucja

Vatican News/AFP

Pastor Lewan Andimi, ze Stowarzyszenia Chrześcijan Nigerii, został ścięty 20 stycznia.

Wideo z nagraniem egzekucji pojawiło się w internecie. Pastor został porwany na początku miesiąca przez terrorystów z Państwa Islamskiego. W filmie nagranym po porwaniu, prosi żonę i dzieci, aby nie płakali i zawsze, za wszystko byli wdzięczni Bogu.
W komunikacie opublikowanym po morderstwie pastora prezydent kraju, Muhammadu Buhari, określił tę zbrodnię jako okrutną i nieludzką oraz zapewnił, że winni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

26 grudnia ubiegłego roku zostało rozpowszechnione wideo, na którym widać egzekucję 11 chrześcijan, której dokonało Boko Haram. Wszystkim ścięto głowy. Tego samego dnia zginęła młoda dziewczyna, katoliczka, która za kilka dni miała wyjść za mąż. Samochód, którym podróżowała wraz z koleżankami zatrzymali terroryści z Boko Haram i zamordowali ją i koleżanki tylko za to, że były katoliczkami.

Reklama

Islamscy pasterze z plemienia Fulani tylko w siedmiu pierwszych miesiącach 2019 roku zamordowali 1400 osób. W tym roku, 17 stycznia, napadli na wioskę Gora-Gan, w stanie Kaduna, leżącym w środkowej części Nigerii, gdzie otworzyli ogień do wspólnoty ewangelickiej, którą miała spotkanie na placu. W wyniku strzelaniny dwóch nastolatków zostało zabitych, a kilku innych ciężko rannych.

Porwano także czterech seminarzystów, z których jeden został uwolniony i w stanie bardzo ciężkim przebywa w szpitalu.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Davos zabrzmi głos w obronie prześladowanych chrześcijan

2020-01-23 17:05

[ TEMATY ]

prześladowania

chrześcinie

Davos

Światowe Forum Ekonomiczne

Vatican News/AFP

W Davos zabrzmi głos w obronie prześladownych chrześcijan

Po raz pierwszy na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos zostanie podjęty temat prześladowania chrześcijan.

Po raz pierwszy na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos zostanie podjęty temat prześladowania chrześcijan. Światowe Przymierze Ewangelickie oraz grupa robocza zajmująca się tematem wolności religijnej w ramach szwajcarskiego Przymierza Ewangelickiego organizuje konferencję na temat pogorszenia się stanu bezpieczeństwa w Afryce Zachodniej.

O związku jaki istnieje pomiędzy pluralizmem religijnym i rozwojem ekonomicznym będzie m.in. mówił Illia Djadi, specjalista od Afryki Zachodniej w organizacji Open Doors, monitorującej skalę prześladowań chrześcijan w świecie. Organizatorom konferencji chodzi o zwrócenie uwagi na brak spójności w mówieniu o biznesie. Nie porusza się bowiem tematu bezpieczeństwa, a bez stabilności nie można zapewnić rozwoju ekonomicznego. Nie wystarczy czerpać korzyści z zasobów naturalnych Afryki subsaharyjskiej, którymi dysponuje Niger, największy producent uranu na kontynencie, lub Nigeria, zajmująca ósme miejsce na liście światowych eksporterów ropy naftowej. Wspólnota międzynarodowa wraz z tamtymi krajami jest odpowiedzialna za zapewnienie stabilności politycznej oraz poczucie bezpieczeństwa w regionie. W oparciu o prawo międzynarodowe powinna zadbać o ochronę ludności krajów zamieszkujących tę część kontynentu.

Według ostatniego raportu ONZ dotyczącego Afryki Zachodniej i Sahelu jesteśmy świadkami nasilenia na wielką skalę ataków terrorystycznych. Tworzy to ogromne poczucie zagrożenia oraz poważny kryzys humanitarny, związany z nasiloną migracją wewnętrzną w poszukiwaniu dachu nad głową i możliwości przetrwania. W samym Burkina Faso zamknięto ponad 2 tys. szkół. Około 300 tys. dzieci nie może z nich korzystać. Stają się przez to łatwym celem dla różnego typu indoktrynacji oraz wcielania do grup bojowników islamskich. Kolejnym problemem staje się coraz poważniejszy kryzys żywnościowy, ponieważ te przemieszczające się grupy ludzi nie mogą zebrać pozostawionych plonów i w ten sposób stają się całkowicie pozbawione środków do życia i zależne od innych.

W Afryce Zachodniej rośnie siła radykalnego islamu, który staje się główną przyczyną prześladowania chrześcijan w regionie. Ugrupowania terrorystyczne wykorzystują słabość struktur władzy państwowej, ale także lokalnej, aby wzmacniać napięcia i niepokoje poprzez wprowadzanie podziałów we wspólnotach na bazie etnicznej i religijnej.

Zdaniem specjalisty z Open Doors wspólnota międzynarodowa powinna wyciągnąć wnioski z przeszłości, szczególnie z Libii i Iraku. Nie wystarczy wyeliminować złych przywódców oraz ich armie, trzeba zadbać o stabilizację krajów.
Inaczej pozostawia się próżnię, w którą wkraczają grupy terrorystyczne powiązane z Al-Kaidą lub tzw. Państwem Islamskim i zaprowadzają swoje porządki.

CZYTAJ DALEJ

Abp Kupny: ks. Aleksander Zienkiewicz może być patronem pojednania pomiędzy ludźmi

2020-02-21 12:19

[ TEMATY ]

ks. Aleksander Zienkiewicz

Archiwum Procesu Beatyfikacyjnego

Sługa Boży ks. Aleksander Zienkiewicz, którego wewnętrzny kompas idealnie wskazywał kierunek na niebo

Stolica Apostolska wydała dekret ważności dochodzenia diecezjalnego w tym procesie beatyfikacyjnym sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza. O tym fakcie metropolita wrocławski informuje wiernych w specjalnym przesłaniu, które w najbliższą niedzielę będzie odczytane w parafiach na Dolnym Śląsku.

Abp Kupny tłumaczy, że watykański dokument ma wielkie znaczenie i stanowi kolejny ważny krok na drodze do wyniesienia na ołtarze księdza, którego wychowankowie nazywali „Wujkiem”. Pozwala bowiem na dalsze postępowanie procesu na jego rzymskim etapie, tj. na wystąpienie do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych z prośbą o mianowanie relatora sprawy i opracowanie tzw. „Positio”, która stanie się przedmiotem analizy teologów konsultorów oraz biskupów i kardynałów. – Opierając się na ich opinii Ojciec Święty będzie mógł podjąć ostateczną decyzję w sprawie heroiczności cnót sługi Bożego – wyjaśnia pasterz Kościoła wrocławskiego, dopowiadając, że dekret Stolicy Apostolskiej stanowi potwierdzenie, że trybunał ustanowiony w Archidiecezji Wrocławskiej wykonał swoją pracę w sposób rzetelny i kompetentny.

W dalszej części swojego listu ksiądz arcybiskup zauważa, że przesłuchania świadków i badania pism, pozostawionych przez ks. Zienkiewicza odsłoniły obraz duszpasterza, który każdego dnia starał się realizować słowa: „mniej dyskutować o Chrystusie, więcej żyć Chrystusem”. – Jako Dolnoślązacy jesteśmy szczególnymi spadkobiercami myśli tego kapłana – podkreśla hierarcha, dodając: – Są one wciąż aktualne i mogą być doskonałym przewodnikiem na naszych drogach życia. W aktualnej sytuacji ks. Aleksander Zienkiewicz może być patronem pojednania pomiędzy ludźmi. Zawsze bowiem wzywał, by na drugiego człowieka patrzeć jak na brata, a nie jak na wroga.

Metropolita wrocławski prosi także wiernych o modlitwę w intencji pomyślnego zakończenia tego procesu beatyfikacyjnego oraz zachęca do poznawania nauczania, jakie pozostawił po sobie sługa Boży.

Ks. Aleksander Zienkiewicz (1910-1995) przybył na Dolny Śląsk wraz z repatriantami ze Wschodu po Drugiej Wojnie Światowej. Po krótkiej posłudze jako prefekt Publicznej Szkoły Powszechnej Gimnazjum i Liceum w Sycowie został przeniesiony do Wrocławia. Pełnił tam m.in. funkcję rektora seminarium duchownego, a od 1963 do 1994 r. archidiecezjalnego duszpasterza akademickiego. Zmarł w opinii świętości 21 listopada 1995. Proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym ks. Aleksandra Zienkiewicza zakończył się 25 listopada. Przez siedem lat odbyły się m.in. 52 sesje trybunału, przesłuchano 405 świadków oraz zgromadzono ponad 2800 stron akt procesowych.

CZYTAJ DALEJ

Seminarium nt. demografii w Polsce: wyznawane wartości mają wpływ na dzietność

2020-02-21 18:08

[ TEMATY ]

Polska

Polska

demografia

religijność

dzietność

Bożena Sztajner

Postawy prokreacyjne są wypadkową bardzo wielu bardzo różnych czynników. Należą do nich również czynniki związane z postawą życiową i wyznawanymi wartościami – podkreślali uczestnicy seminarium badawczego pt. „Aksjologiczne uwarunkowania procesów demograficznych w Polsce”, które odbyło się dziś w Sekretariacie KEP w Warszawie.

Uczestnicy spotkania zwracali uwagę na rolę religijności w podejmowaniu decyzji o większej liczbie dzieci. Postulowali też podjęcie szczegółowych badań, które umożliwiłyby wyodrębnienie konkretnych zjawisk wpływających na decyzje prokreacyjne.

W seminarium zorganizowanym przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC oraz Krajowy Ośrodek duszpasterstwa Rodzin Konferencji Episkopatu Polski wzięli udział m.in. abp Henryk Hoser, prof. Józefina Hrynkiewicz, socjolog z UW, przewodnicząca Rządowej Rady Ludnościowej oraz. prof. Józef Oleński, ekonomista, były prezes GUS

Abp Henryk Hoser mówił m.in. o różnicy między płodnością a dzietnością. Zwrócił uwagę, że podczas gdy na płodność wpływ mają zwłaszcza czynniki środowiskowe, jak np. chemizacja środowiska, dzietność uzależniona jest przede wszystkim od czynników behawioralnych, wśród których ważna jest postawa i wartości życiowe. Zaznaczył, że społeczeństwo pierwotne to społeczeństwo o priorytecie relacji międzyosobowych. Tymczasem społeczeństwa rozwinięte są społeczeństwami o priorytecie produkcji, gdzie realizacja życia zawodowego odbywa się kosztem rodziny.

Mówiąc o wartościach, które mają wpływ na zjawiska demograficzne zwrócił uwagę na cele życiowe, które przyświecają ludziom. Zaznaczył, że w wielu przypadkach obecnie są to cele doraźne, pozbawione dłuższej perspektywy a taką właśnie dłuższa perspektywę zakładają decyzje o posiadaniu dzieci. Mówił również o problemie godzenia życia zawodowego z zżyciem rodzinnym, narastającym problemie braku poczucia sensu życia, co wiąże się z wzrastającym wskaźnikiem samobójstw oraz o wpływie wyznawanej antropologii na postawy życiowe.

Abp Hoser podkreślił ,że ważnym czynnikiem powstrzymującym ludzi od decyzji o posiadaniu potomstwa jest lęk przed przyszłością. Jego zdaniem czynnik religijny, związany z wiarą w Bożą Opatrzność, ma wpływ na łagodzenie tego lęku. Zaznaczył też że brak religijności często łączy się z łatwiejszą akceptacją decyzji o antykoncepcji czy aborcji.

Krótką historię przemian demograficznych w Polsce w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat przedstawiła prof. Józefina Hrynkiewicz. Zwróciła uwagę, że bardzo negatywny wpływ na postawy prokreacyjne Polaków miała ustawa aborcyjna z 1956 r. Przez lata jednak dzietność utrzymywała się na wysokim poziomie, gwałtowny spadek nastąpił po 1989 r. Do zmian społecznych skutkujących spadkiem dzietności dodać należy również gigantyczną wyrwę w postaci emigracji w ostatnich latach ok. 3 mln. osób, głownie w wieku 20 – 34 lat. Jak podkreśliła prof. Hrynkiewicz odrobienie demograficznych strat wojennych zajęło Polsce ok. 40 lat. Strat po 1989 r. nie odrobimy przez kilka pokoleń.

Prof. Hrynkiewicz podkreśliła, że począwszy od lat 90 – tych następuje pewna zmiana narracji w odniesieniu do rodziny i dzietności, dopiero jednak w 2016 r. podjęto bardziej konkretne działania na rzecz polityki rodzinnej, czego symbolem jest program 500 +.

Czy 500+ ma wpływ na dzietność? – prelegentka podkreśliła, że nikt tak nie może powiedzieć, gdyż czynniki wpływające na dzietność są bardzo skomplikowane i bynajmniej nie wiążą się jedynie z uwarunkowaniami ekonomicznymi. – Na dzietność nie mamy wpływu lub mamy wpływ bardzo ograniczony. Możemy tylko tworzyć warunki dobrej prokreacji - powiedziała. Zwróciła jednak uwagę, że pesymistyczne prognozy, w myśl których w latach 2017 – 2018 miało się rodzić od320 do 340 tys. dzieci nie do końca się sprawdziły. W latach tych urodziło się odpowiednio 402 tys. i 388 tys. dzieci.

Prelegentka podkreśliła, że w Polsce udało się zatrzymać gwałtowny spadek liczby ludności – straciliśmy zaledwie 0,5 proc. populacji, podczas gdy dla porównania Rumunia straciła 9 proc. a Litwa 16 proc. - Stan, który mamy obecnie, jest groźny ale jeszcze nie beznadziejny; przy zwiększonym wysiłku możemy go zmienić – podsumowała.

Postulat konkretnych badań nad czynnikami wpływającymi na dzietność wysunął prof. Józef Oleński. Zwrócił uwagę, że w tym kontekście posługujemy się bardziej intuicją niż konkretnymi danymi. Jego zdaniem istotnym czynnikiem wpływu na decyzję o posiadaniu dzieci jest poczucie bezpieczeństwa, w tym bezpieczeństwa ekonomicznego. Wspomniał jednak również o czynnikach takich, jak spadek liczby zawieranych małżeństw, naruszenie więzi społecznej, spowodowane m.in. migracją oraz ciekawej korelacji między liczbą dzieci a poziomem wykształcenia kobiet.

Zdaniem prof. Oleńskiego należałoby zdefiniować pewne typy behawioralne i rozpocząć konkretne badania socjologiczne, które pozwoliłyby wyodrębnić istotne zjawiska wpływające na decyzje prokreacyjne.

Prelegenci podkreślali rolę Kościoła katolickiego w umacnianiu postaw prorodzinnych, podejmowaniu decyzji o rodzicielstwie i akceptacji dla większej liczby dzieci. „Nie bójcie się nauczać tego, co głosi Kościół, bo to wszystko jest już zapisane w sercu człowieka” – podsumował abp. Henryk Hoser nawiązując do słów św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję