Reklama

Polska

Prymas Polski w rozważaniach Drogi Krzyżowej on-line: potrzeba dziś Cyrenejczyków

„Potrzeba nam Cyrenejczyków niosących pomoc w szpitalach, w służbach publicznych, pomagających najsłabszym” – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej, którą sprawował w piątek wieczorem w swojej domowej kaplicy. Modlitwa była transmitowana on-line.

W krótkich rozważaniach przy kolejnych stancjach Drogi Krzyżowej metropolita gnieźnieński nawiązał do rozszerzającej się pandemii koronawirusa, która dziesiątkuje ludzi w Europie i na świecie, budząc coraz większy lęk i bezradność.

Publikujemy rozważania Prymasa Polski

Stacja I – Pan Jezus skazany na śmierć krzyżową

Reklama

Z Ewangelii wg św. Marka: Piłat CHCĄC ZADOWOLIĆ tłum, uwolnił Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mk 15,15).

Piłat doświadczył w sobie przeciwstawnych pragnień, których nie dało się pogodzić. Z jednej strony nie widział powodu, aby skazać Jezusa na śmierć. Z drugiej nie chciał sprzeciwić się tłumowi. Piłat wiedział, że arcykapłani wydali Jezusa przez zawiść. Znał ich złe intencje. Podjął jednak decyzję o ubiczowaniu i ukrzyżowaniu Jezusa. Piłat wiedział, że tłum, który krzyczał nie miał w sobie prawdy. On stał przed PRAWDĄ, stał przed JEZUSEM… a jednak pomylił się…

I my stajemy obecnie wobec próby zwiedzenia nas, różne głosy podpowiadają nam skrajne rozwiązania - od buntu przeciw Bogu po oskarżanie innych i grożenie im karą. Ale prawda jest jedna, jest nią Jezus skazany na śmierć.

Reklama

Stacja II – Pan Jezus obarczony krzyżem

Z Ewangelii wg św. Marka: Następnie wyprowadzili Jezusa, aby Go ukrzyżowano (Mk 15,20).

Jezus konsekwentnie realizował plan odkupienia człowieka. Wziął krzyż, chociaż jego ciężar po ludzku Go przerastał, a okrucieństwo oprawców wydawało się nie mieć granic. Pozwolił wyprowadzić się poza miasto. W tym samym czasie Piotr zapytany na dziedzińcu przez służącą czy zna Jezusa, zaprzeczył mówiąc: Nie wiem i nie rozumiem, co mówisz. Wychodząc na zewnątrz usłyszał pianie koguta. Przypomniał sobie słowa Jezusa i wybuchnął płaczem (Mk 14,66-72).

Jakże bliskie są nam dziś słowa Piotra: nie wiem, nie rozumiem tego, co się dzieje. Podobnie jak on jesteśmy zagubieni. Niech łzy, które cisną nam się do oczu, poprowadzą nas – tak jak Piotra – do uzdrowienia, a rozpacz niech przemienia się w zaufanie.

Stacja III – Pan Jezus upada pod krzyżem

Z księgi proroka Izajasza: Wszyscy pobłądziliśmy… każdy z nas zwrócił się ku własnej drodze, a Pan obarczył Go winami nas wszystkich. (Iz 53,6).

Grzech ludzkości, grzech całego świata, rzucił Boga na ziemię. W Księdze proroka Izajasza czytamy: Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa… i jego grzechy (Iz 58,1). Jezu, daj mi odwagę by stanąć przed Tobą w prawdzie i pokorze. Ukaż mi grzechy przede mną ukryte, zbadaj me serce, daj mi poznać, czy nie idę złą drogą i wprowadź mnie na drogę życia wiecznego.

W momencie, gdy cały świat się zatrzymał, gdy przytłoczył go krzyż choroby, warto abyśmy spojrzeli w siebie, abyśmy dostrzegli to, co w nas samych wymaga uleczenia. Grzech, podobnie jak niepewność jutra, odbiera nam nadzieję. Prośmy Jezusa, aby po upadku, dał nam siłę powstać.

Stacja IV – Pan Jezus spotyka swoją Matkę

W dniu ofiarowania Jezusa w świątyni, Maryja usłyszała prorocze słowa Symeona, który mówił: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą - a Twoją duszę miecz przeniknie - aby na jaw wyszły ZAMYSŁY SERC WIELU... (Łk 2,34-35).

Czym wypełnione jest moje serce? Jakie są moje pragnienia? Jezu, nauczałeś: Nie ma nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome… Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła… Tego się bójcie! (Łk 12,2-5)

W tym czasie każdego dnia ludzie na całym świecie, także w Polsce, przyzywają wstawiennictwa Matki Jezusa modląc się na różańcu. Tak jak była Ona ze swoim Synem na drodze krzyżowej, tak samo jest z nami w naszym trudnym doświadczeniu. Matka nas nigdy nie opuści.

Stacja V – Szymon Cyrenejczyk pomaga dźwigać krzyż Panu Jezusowi

Z Ewangelii wg św. Marka: Prowadząc Jezusa w kierunku Golgoty, spotkali pewnego człowieka, imieniem Szymon. Przymusili go, żeby niósł krzyż Jezusa (Mt 27,32).

Aniołowie nie pojawili się, kiedy Jezus obarczony ciężarem krzyża, szedł w kierunku Golgoty. Pojawił się człowiek, Szymon. On stał się aniołem. Każdy człowiek może być dla drugiego człowieka aniołem dobroci. Aniołem niosącym pocieszenie i pomoc.

Jak bardzo potrzeba dziś takich Szymonów. Potrzeba nam Cyrenejczyków niosących pomoc w szpitalach, Cyrenejczyków w służbach publicznych, Cyrenejczyków pomagających najsłabszym, Cyrenejczyków, którzy sprawią, że niesiony przez nas krzyż już tak nie boli.

Stacja VI – Weronika ociera twarz Panu Jezusowi

Na krótko przed swoją śmiercią Jezus mówił do uczniów: Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. (…) Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście (Mt 25,31-46).

Weronika to osoba, która nie patrzy na otaczający ją tłum, ona szuka potrzebującego człowieka. Jak wielu obecnie, nie oglądając się na to, co myślą inni, spieszy z pomocą tym, którzy jej potrzebują. Zwykły telefon, zrobione zakupy, czy wypowiedziane dobre słowo dające nadzieję, mogą być niczym chusta Weroniki. Dla nas może to być gest błahy, dla tego kto cierpi, jest to często gest ratujący życie.

Stacja VII – Drugi upadek Pana Jezusa

Z Ewangelii wg św. Łukasza: W tym czasie przyszli niektórzy i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie.

Jezu, wiemy, że jesteś obecny w każdym cierpiącym człowieku. Wiemy, że jesteś z nami, gdy sami nie jesteśmy w stanie powstać. Nie jesteś karą – jesteś nadzieją; nie jesteś zemstą – jesteś miłosierdziem. Jezu naucz nas powstawać i przymnóż nam wiary, byśmy nigdy nie wątpili w Twoją dobroć.

Stacja VIII – Pan Jezus spotyka kobiety, które zawodziły i płakały nad Nim

Z Ewangelii wg św. Łukasza: Jezus zwrócił się do nich: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną, płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi (Łk 23,28).

Słuchając Twoich słów Panie, by płakać nad sobą, a nie nad Tobą, razem z psalmistą pragnę wołać: Boże, Ty znasz moją głupotę i występki moje nie są zakryte przed Tobą. Niech przeze mnie nie wstydzą się ci, co Tobie ufają…(ps. 69,6-7).

Nie jednemu z nas, gdy widzimy tak bardzo cierpiący świat, łzy cisną się do oczu. Niech jednak nie będą to łzy rozpaczy i beznadziei. Niech te łzy zrodzą w nas pragnienie wewnętrznej przemiany, pragnienie służby drugim. Niech te łzy zrodzą w nas dobro.

Stacja IX – Pan Jezus upada po raz trzeci

Jezu, patrząc na ogrom cierpienia, którego doświadczają ludzie, razem z psalmistą pragniemy wołać: [Boże] wyrwij mnie z bagna, abym nie zatonął… Niechaj mnie nurt wody nie porwie… Wysłuchaj mnie, Panie, bo Twoja łaska pełna jest dobroci; wejrzyj na mnie w ogromie Swego miłosierdzia! (ps 69,15-17)

Trzeci upadek może prowadzić do załamania. Kolejne informacje, zatrważające dane i smutne statystyki mogą podcinać skrzydła, mogą rodzić pytanie, czy warto się dalej męczyć? Jezu ucz mnie wytrwałości, ucz roztropności i ucz miłości bliźniego, bym swoim zniechęceniem nie zaczął zagrażać innym.

Stacja X - Pan Jezus z szat obnażony

Jezu, patrząc na poniżenie jakiego doświadczasz, przypominają mi się słowa z Księgi proroka Ezechiela: Jeśli występny porzuci wszystkie swoje grzechy, które popełniał… żyć będzie, nie umrze. A gdyby sprawiedliwy odstąpił od swej sprawiedliwości i popełnił zło… żaden z wykonanych czynów sprawiedliwych nie będzie mu policzony (Ez 18,21.24).

Sytuacja, w której się znaleźliśmy, obnażyła nas i zobaczyliśmy, jak jesteśmy słabi. Nie są już ważne sprawy drugorzędne, można się obyć bez tych rzeczy, bez których dotąd nie wyobrażaliśmy sobie życia. Jezu, pozwól mi w tym obnażeniu dostrzec to, co najważniejsze. Pozwól mi wykorzystać ten czas na moje nawrócenie, pozwól mi wyjść z tego doświadczenia lepszym człowiekiem.

Stacja XI - Pan Jezus przybity do krzyża

Z Ewangelii wg św. Mateusza: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie, ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych… (Mt 5,44-45).

Doświadczenie cierpienia, choroby i strachu dotyka każdego, bez względu na jego wiarę, na status społeczny, na kraj, w którym mieszka. Wszyscy w tym doświadczeniu jesteśmy razem i jest to niezwykła szansa, by to, co nas połączyło, było okazją także do wzajemnego przebaczenia. Jezus przybity do krzyża nikogo nie potępiał, On cierpiąc przebaczał.

Stacja XII - Pan Jezus umiera na krzyżu

Z Ewangelii wg św. Jana: Gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Dokonało się! I skinąwszy głowę, oddał ducha (J 19,30).

Jezu, rozważając tajemnicę Twojej śmierci powraca mi myśl, NIE DAŁEŚ SIĘ SPROWOKOWAĆ. Nie dałeś się sprowokować tym wszystkim, którzy przechodzili obok krzyża domagając się byś zszedł z niego i wybawił siebie.

Pozwól i nam Jezu nie dać się sprowokować. Nie ulec łatwej pokusie fałszywych proroctw, które zamiast prowadzić do spotkania z Tobą wiszącym na krzyżu, próbują wskazywać innych jako grzesznych i winnych wymierzonej kary. Jezu, nie pozwól także ulec pokusie ucieczki spod krzyża, porzucenia modlitwy, nie daj nam zwątpić w Ciebie.

Stacja XIII - zdjęcie z krzyża ciała Pana Jezusa

Z księgi proroka Jeremiasza: Namiot mój uległ zniszczeniu, wszystkie moje sznury zostały zerwane. Synowie moi odeszli ode mnie, nie ma ich (Jr 10,20).

Jezu, chciałoby się powiedzieć – to niesprawiedliwe. Czyniłeś dobro, uzdrawiałeś wszystkich, którzy byli pod władzą diabła (Dz 10,38). Dlaczego Twoi oprawcy nie dostąpili łaski nawrócenia?

Jakże często pytamy, czy rzeczywiście Twoją wolą jest rezygnacja z Eucharystii, czy Twoją wolą jest brak wspólnych modlitw? Panie tak bardzo pragniemy, byś spoczął w naszych dłoniach, jak spocząłeś w rękach Maryi, byś pocieszył nasze serca, tak bardzo dziś smutne, że zabrano nam Ciebie. Byś dał nam ufność, że dziś jesteśmy razem.

Stacja XIV - Ciało Pana Jezusa złożone do grobu

Z Ewangelii wg św. Mateusza: Józef zabrał ciało, owinął je w czyste płótna i złożył w swoim nowym grobie (Mt 27,59-60).

Śmierć, choć każdemu z nas wydaje się tak odległa, jest przecież ciągle nam bliska. Choć tak zdawałoby się nierzeczywista, jest niezwykle realna. Panie, przyjmij do swego Królestwa wszystkich, którzy odeszli z tego świata. Także tych, których w tych dniach zaatakowała choroba. Wiemy, jesteśmy tego pewni, że śmierć to nie koniec. Wiemy, że Twój grób to wcale nie przegrana. Wiemy, że nas nie opuściłeś, że po dniach smutku nastąpi ZMARTWYCHWSTANIE.

Prymas Polski abp Wojciech Polak

2020-03-21 08:37

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kondolencje Prymasa Polski po śmierci kard. Zenona Grocholewskiego

2020-07-20 13:49

[ TEMATY ]

abp Wojciech Polak

kard. Zenon Grocholewski

episkopat.pl

„Żegnamy dzisiaj kapłana, biskupa i kardynała, który całe swoje życie poświęcił Bogu, Krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi i jego najwyższym Pasterzom” – napisał w telegramie kondolencyjnym przesłanym na ręce abp. Stanisława Gądeckiego Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Publikujemy pełny tekst telegramu metropolity gnieźnieńskiego

Ekscelencjo, Czcigodny Księże Arcybiskupie

Na ręce Księdza Arcybiskupa jako Metropolity Poznańskiego pragnę złożyć z głębi serca płynące wyrazy chrześcijańskiego współczucia wszystkim, których dotknęła śmierć śp. Księdza Kardynała Zenona Grocholewskiego – znamienitego syna Kościoła Poznańskiego.

Żegnamy dzisiaj kapłana, biskupa i kardynała, który całe swoje życie poświęcił Bogu, Krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi i jego najwyższym Pasterzom – należąc do grona najbliższych współpracowników św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka.

Kardynał Zenon Grocholewski od lat siedemdziesiątych pracował w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej obejmując jej kolejne urzędy, zostając jej sekretarzem, a w końcu prefektem. Po zakończeniu posługi w Sygnaturze Apostolskiej został prefektem Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej troszcząc się o całokształt katolickiego systemu oświaty i nauki. Należał do grona najlepszych współczesnych znawców prawa kanonicznego. Był autorem i współautorem licznych publikacji książkowych oraz artykułów w czasopismach kanonicznych i pracach zbiorowych. Uczestniczył w pracach nad nowym Kodeksem Prawa Kanonicznego i nad reformą Kurii Rzymskiej. Brał udział w wielu ważnych wydarzeniach kościelnych, w tym w synodach biskupich i dwóch ostatnich konklawe. Kardynał Grocholewski reprezentował również kolejnych papieży podczas wielu znaczących wydarzeń odbywających się w różnych zakątkach świata. Z wdzięcznością wspominam obecność Księdza Kardynała w Gnieźnie podczas obchodów 400-lecia Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego, kiedy to jako prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej uświetnił nasze uroczystości jubileuszowe.

We wszystkim, co czynił śp. kardynał Zenon Grocholewski, zgodnie z Jego zawołaniem biskupim, On – Chrystus – wzrastał. Jestem głęboko przekonany, że teraz zmartwychwstały Pan wywyższy swego wiernego sługę obdarzając go chwałą nieba.

Dobry Jezu, a nasz Panie, daj mu wieczne spoczywanie.

† Wojciech Polak

Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński

Prymas Polski

Gniezno, dnia 20 lipca 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Wiesław Podgórski

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Papież: nie będzie pokoju bez odrzucenia broni atomowej

2020-08-06 20:11

[ TEMATY ]

pokój

broń jądrowa

papież Franciszek

Vatican News

„Jeśli pragniemy pokoju, musimy odłożyć broń, szczególnie tę najbardziej śmiercionośną, jaką jest broń nuklearna, która potrafi zniszczyć w jednej chwili całe miasta, a nawet państwa” – napisał Papież w przesłaniu z okazji 75. rocznicy ataku jądrowego Stanów Zjednoczonych na Hiroszimę.

Ojciec Święty pozdrowił organizatorów i uczestników uroczystości upamiętniających to wydarzenie, które odbywają się dzisiaj w całej Japonii, szczególnie żyjących jeszcze świadków ataku. Zaznaczył, że wielkim przywilejem była dla niego osobista wizyta w miastach dotkniętych zagładą atomową w listopadzie ubiegłego roku.

Przypomniał swoje słowa wypowiedziane wówczas w miejscu, gdzie znajdowało się epicentrum wybuchu, że nie tylko używanie, ale i posiadanie arsenału nuklearnego jest niemoralne. Zapewnił o swojej pamięci modlitewnej o wszystkich zabitych, zwłaszcza o ubogich, „którzy zawsze są pierwszymi ofiarami przemocy i konfliktów”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję