Reklama

Sumienie polityczne

W nawale napływających z całego świata informacji, decyzji i stanowisk poszczególnych gremiów, osób i partii, ginie i gubi się ich cel, sens, słuszność oraz prawość postępowania polityków i instytucji państwowych. Pokrętne uzasadnienia dla wykluczających się wzajemnie decyzji wywołują zamęt i trudności w odróżnieniu dobra od zła.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Na ogół efektem tego rodzaju zamieszania jest sprzyjanie jednej ze stron, uzasadnione sympatią, tradycją i interesami. O sumieniu na ogół głucho, a jeśli już o nim mowa, to tylko w kontekście pewności siebie, czystości własnych intencji i uzasadnienia nie zawsze obiektywnie słusznego działania. Na tym tle o roli, jaką odgrywa sumienie w działalności politycznej - na kolejnym spotkaniu Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 w Legnicy - mówił ks. prof. dr hab. Helmut Juros z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
W lipcowy wieczór prelekcję poprzedziła Msza św., odprawiona w intencji zmarłego 10 lat temu legnickiego lekarza - działacza społecznego i senatora RP Pawła Jurosa. Dla upamiętnienia jego osoby i działalności społeczno-politycznej przybyła rodzina na czele z Księdzem Profesorem, władze Fundacji Pawła Jurosa, liczni jego przyjaciele, pacjenci oraz mieszkańcy miasta i regionu. Podczas słowa wstępnego i homilii Ksiądz Profesor powiedział, że tylko Kościół wspomina historię bezinteresownie, uobecnia przeszłość mającą swoje przedłużenie w dniu dzisiejszym. Wszak sam Pan Jezus powiedział: „Czyńcie to na moją pamiątkę”. Dziś natomiast uprawia się interesownie politykę historyczną, w wyniku której jedne sprawy się eksponuje i wypomina, a drugie przemilcza i zapomina.
Rozpoczynając prelekcję pt. „Sumienie polityczne” Ksiądz Profesor nawiązał do Kazań świętokrzyskich Prymasa Wyszyńskiego, w których zwracał on uwagę na ukształtowanie sumienia wiernych jako podstawy do działalności politycznej. Sam w tym zakresie potrafił on stawiać kategoryczny sprzeciw non possumus. Jednocześnie jednak dostrzegał racje do refleksji, politycznej i etycznej na płaszczyźnie pragmatycznej. Dostrzegał w konkretnej sytuacji możliwość zawarcia słusznego kompromisu; możliwość rozmawiania z przeciwnikiem politycznym i porozumienia się z nim dla wspólnego dobra. W każdym przypadku sumienie było dla niego źródłem wszelkiego poznania moralnego, na poziomie zasad, jak i norm konkretnych. Z sumienia politycznego Prymas Tysiąclecia czerpał wszelkie rozpoznanie moralne w sprawach publicznych narodu. Stał na stanowisku, że doświadczenie moralne w akcie sumienia jest źródłem wiedzy moralnej oraz podstawą zasadności twierdzeń etycznych. Jest ostateczną racją słuszności sądów moralnych.

Nowoczesność bez etyki

Reklama

Tymczasem dzisiejszy świat postmodernistyczny głosi: albo nowoczesność bez etyki, albo zacofanie za cenę etyki. Pewni współcześni filozofowie uważają, że należy ostrzegać przed etyką, która stoi na przeszkodzie postępu kultury. Nowoczesny świat należy emancypować nie tylko od wszelkiej metafizyki i religii, lecz także od etyki „z drugiej ręki”. Człowiek ma stanowić sam o sobie; ma być autonomiczny. W imię postępu ma rezygnować z etyki sumienia, jeśli tylko ona wyraża się w języku religii. Etykę należy uwolnić od źródeł nadprzyrodzonego objawienia. Nieporozumieniem jest dotychczasowe zachowanie kolejności cnót teologalnych: wiara, nadzieja i miłość (1 Kor 13). Dzisiaj następuje odwrócenie kolejności tych cnót. Najpierw ma być miłość (bliźniego), pozostająca bez odniesienia do Boga. Do praktykowania miłości człowieka do człowieka nie jest potrzebna metafizyka wiary w Boga i nadzieja życia wiecznego. Co więcej, sądzi się, że istnieje sprzeczność między miłością i religią, która jest jakoby dyktatem i rozkazem. W związku z tym uważa się, że pytanie o Boga w etyce jest zbędne. W ten sposób modna dziś etyka (biotechnologiczna, gospodarcza, polityczna itp.) staje się swoistą religią świecką, cywilną, według której człowiek jest wyłącznym autorem ocen i norm moralnych. Laicki humanizm nie potrzebuje, ani nie dopuszcza legitymizacji religijnej. W rzeczywistości jednak modna dziś etyka, rzekomo światopoglądowo neutralna, staje się namiastką i podróbką religii. Ukrywa ona istotne dla siebie założenia ideologiczne, które przesądzają o głoszonych przez nią poglądach moralnych.
Etyka teologiczna natomiast, która wychodzi również od doświadczenia moralnego wyrażonego w sądzie sumienia, otwarcie głosi, że dla kogoś, kto wierzy w Boga objawiającego człowiekowi jego własną naturę, nie bez znaczenia etycznego jest prawda o stworzeniu i zbawieniu człowieka. Objawienie chrześcijańskie jakby „do końca” wyjaśnia mu, że człowiek jest zdolny do poznania prawdy o dobru moralnym, a także zdolny do uznania jej w akcie wolnego wyboru. Chrześcijanin wierzy i wie, że jest zdolny do ponoszenia odpowiedzialności moralnej za swe czyny. Także za podejmowane decyzje polityczne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Etykotwórcze pytania

Sama polityka nie jest amoralna. Implikuje bowiem w sobie wartości i powinności moralne. Polityk zawsze pozostaje w polu moralności. Jego sumienie dyktuje mu pytania: co powinien czynić, a czego nie powinien? Co jest, tu i teraz, moralnie słuszne i dozwolone, a co powinno być dla niego zabronione? Są to etykotwórcze pytania, prowadzące do zbudowania etyki politycznej. Nie jest ona podręcznym zbiorem recept na wszelkie dylematy i trudności w stosunku do alternatywnych rozstrzygnięć moralnych.
Etyka polityczna w zasadzie optuje za współzależnością polityki i etyki. Nie zachodzi sprzeczność między nimi. Historia najnowsza jednak daje nam przykłady podporządkowania etyki polityce, ale także odwrotnie - nadrzędności etyki nad polityką. Dla przykładu obchodzono niedawno 30. rocznicę powstania KOR. Przy tej okazji założyciele organizacji ogłosili, że jedyną instancją, do której się odwoływali, było sumienie. Motywem była ich wrażliwość na krzywdę ludzką. W tym rozpoznaniu motywów swojego działania mieli oni pełne zaufanie do samych siebie. Kierował nimi etos nadrzędnych zasad etycznych. W ich działaniu cel nie uświęcał środków. Polityka w tym działaniu była rzeczą wtórną. Taką składają dziś deklarację. Inny przykład to charakterystyczna wypowiedź (znanego dziennikarza) w sprawach lustracji: „Robiłem w latach 80. to, co musiałem i to co, powinienem robić. Powinienem był donosić na innych dziennikarzy, którzy krytykowali zachodnią granicę Polski”. Podobnie przedstawiał się spór między koalicyjnymi ugrupowaniami w walce o władzę po 1989 r. Jednych dyskwalifikowano jako „etosowców”, przy czym drudzy szczycili się tym, że kierują się czystą pragmatyką. Najmłodsza generacja doradców władzy państwa narzeka na panujący w dotychczasowej polityce hipermoralizm. Apelują, aby skończyć z etosem „pierwszej” Solidarności, gdyż w polityce polskiej „przelukrowanej etycznością”, jest za dużo moralizatorstwa, a za mało „powagi polityki”.

Wewnętrzny sąd

Na tym tle Prelegent wskazał, że sumienie jest aktem osobowym człowieka, jest aktem jego racjonalnego poznania prawdy o dobru moralnym, aktem wolnego wyboru wartości moralnej i normatywnego orzekania, dotyczącego naszego działania. Ten sąd ma aspekt subiektywny i obiektywny. Jako osobisty, samodzielny, przekonaniowy sąd moralny wiąże polityka. Tylko wewnętrzny sąd go zobowiązuje, ponieważ jedynie on informuje go o tym zobowiązaniu. Jego wewnętrzny sąd zobowiązuje go jednak tylko dlatego, że jest obiektywnym sądem o aksjologicznej i normatywnej rzeczywistości politycznej, to znaczy, że jest wewnętrznie wiążącym komunikatem o tym, co polityka zobowiązuje obiektywnie.
Sumienie polityczne jest normą normującą i zarazem normą unormowaną. Nasze sumienie, wrodzona zdolność poznania moralnego, musi być wykształcone i ukształtowane. Sumienie każdego człowieka formuje się od dziecka: w domu, w szkole, na lekcjach wychowania obywatelskiego, przez lekcje religii. Trudno jednak mówić o poprawnie ukształtowanym sumieniu, kiedy dzieci szkolne, wychowane w laickim otoczeniu społecznym, nie potrafią nawet sformułować pytań etycznych i religijnych. Społeczeństwa nie są dziś ateistyczne, ani agnostyczne, ani amoralne. Ulegają natomiast przemianom wartości i stylu życia. Stąd, wobec panującej kultury relatywizmu, chrześcijaństwo z trudem spełnia zadanie wychowawcy sumienia. Także sumienia człowieka w życiu publicznym.
Chrześcijaństwo wprowadziło w kulturę europejską zasadę odróżnienia polityki i religii, państwa i Kościoła. Z historycznego wszakże doświadczenia wie, że Kościół będzie tym bardziej polityczny, im bardziej jest mistyczny. Im bardziej zwraca się on do swoich podstaw ewangelicznych, tym bardziej staje się polityczny. Pełniąc zatem swą istotną misję duchową, zapewni wiernym najlepszą formację sumienia politycznego.
Prelekcja na temat sumienia politycznego wywołała długą dyskusję. Dyskutanci podnosili ważne dopowiedzenia do tematu. Pytania zaś, które zwykle są wyrazem pewnej niewiedzy na dany temat, okazały się na tyle sensowne, że były świadectwem dużej kultury politycznej i odpowiedzialności chrześcijańskiej uczestników tego niezwykłego zgromadzenia, jakim jest Duszpasterstwo Ludzi Pracy ’90 w Legnicy.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

2026-08-17 07:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

nowenna

Agata Kowalska

Jasnogórskie Śluby Narodu Prymasa Tysiąclecia stały się tematem przewodnim duchowych przygotowań do obchodzonej 26 sierpnia uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Od 17 sierpnia na Jasnej Górze przez dziewięć kolejnych dni o godz. 18.30 przed jasnogórskim szczytem sprawowane będą Msze św. ze specjalnymi rozważaniami, które poprowadzi paulin, o. dr Rafał Wilk. W sposób szczególny uczestniczyć w nich będą wierni z częstochowskich parafii.

Dla tych, którzy nie mogą osobiście przybyć na Jasną Górę Msza św. z rozważaniami nowennowymi sprawowana będzie także o godz. 7.00 w Kaplicy Cudownego Obrazu. Transmitować ją będzie Telewizja Polska.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Nawrocki wspomina ks. Romana Kotlarza

2026-08-18 21:06

[ TEMATY ]

ks. Roman Kotlarz

Archiwum Diecezji Radomskiej

Ks. Roman Kotlarz przy obrazie Matki Bożej

Ks. Roman Kotlarz przy obrazie Matki Bożej

- Swoim życiem i postawą dał przykład heroicznej miłości bliźniego i ojczyzny - napisał prezydent Polski Karol Nawrocki w liście do uczestników obchodów 50. rocznicy męczeńskiej śmierci ks. Romana Kotlarza, które odbyły się wieczorem, 18 sierpnia w Kościele Matki Bożej Częstochowskiej w Pelagowie koło Radomia.

W liście prezydent Nawrocki zapewnił o modlitwie w intencji beatyfikacji "wspaniałego, odważnego i niezłomnego kapłana".
CZYTAJ DALEJ

Bł. ks. Władysław Findysz – pierwszy męczennik komunizmu w Polsce

2026-08-19 14:44

[ TEMATY ]

święci

ks. Władysław Findysz

©findysz.org

Zwracając się do Polaków podczas audiencji ogólnej, Papież przypomniał dziś postać bł. ks. Władysława Findysza, pierwszego beatyfikowanego męczennika prześladowań komunistycznych w Polsce - informuje Vatican News. Oto kim był, kapłan, o którym Leon XIV mówi, że „jego świadectwo przypomina, że cywilizację miłości buduje się przebaczając i zwyciężając zło dobrem”.

Losy bł. ks. Władysława Findysza pokazują skalę nienawiści komunistów wobec Kościoła. Fałszywie oskarżony o zmuszanie ludzi do praktyk religijnych, został skazany na dwa i pół roku więzienia. W czasie uwięzienia był poddawany fizycznemu i psychicznemu znęcaniu, a władze uniemożliwiły mu zaplanowaną operację raka przełyku. Zwolniony w stanie skrajnego wycieńczenia, zmarł kilka miesięcy później w opinii świętości. „Ani więzienie, ani śmierć nie odłączyły go od Chrystusa i od owiec, które zostały mu powierzone – pisał o nim papież Franciszek w liście z okazji 50-lecia jego męczeńskiej śmierci – Błogosławiony Władysław niech będzie dla wszystkich kapłanów wezwaniem do wierności, do świętości i do całkowitego oddania w codziennej posłudze Chrystusowi i braciom. Dla wszystkich wiernych niech będzie znakiem i przykładem zawierzenia Bogu i radykalnego przywiązania do Chrystusa i do wartości, które w Ewangelii proponuje wszystkim ludziom”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję