Reklama

W wolnej chwili

Tarnów: ślub w piątek?

Jak przygotować się do ślubu podczas pandemii? Czy myśląc o nowej dacie ślubu i wesela można wybrać piątek? - Tak, jest to możliwe - mówi ks. Piotr Cebula, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

[ TEMATY ]

ślub

koronawirus

pandemia

patrickvion31/pixabay.com

„Rozważając przeniesienie ślubu i wesela na inny termin, można w tej wyjątkowej sytuacji wziąć pod uwagę również piątek. W tym przypadku należy postarać się o uzyskanie stosownej dyspensy od proboszcza parafii, na terenie której będzie odbywało się wesele” - dodaje kapłan.

Spotkania w parafialnych poradniach rodzinnych są zawieszone. „Regułą pozostaje zrealizowanie spotkań w poradni przed ślubem - czytamy w komunikacie Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. „Wyjątkowo, jeżeli osoby, które planują przyjęcie sakramentu małżeństwa, nie zdążą uczestniczyć we wszystkich trzech spotkaniach w poradni, należy pozostałe spotkania lub wszystkie trzy przenieść na czas po ślubie”.

Reklama

Ponadto, jeżeli narzeczeni z powodu pandemii nie ukończyli katechizacji przedmałżeńskiej i pragną zawrzeć sakrament, kapłani powinni przeprowadzić z narzeczonymi kilka spotkań.

A co z dniem skupienia dla narzeczonych? „Należy umożliwić narzeczonym skorzystanie z sakramentu pokuty, zachęcając do przeżycia całego dnia związanego ze spowiedzią św. jako pewnej formy indywidualnego dnia skupienia dla narzeczonych” - dodaje ks. Cebula.

2020-04-16 15:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Znaczenie małżeństwa

Niedziela łódzka 34/2020, str. VI

[ TEMATY ]

małżeństwo

ślub

pandemia

Piotr Drzewiecki

Ślubuję miłość, wierność i uczciwość małżeńską

Ślubuję miłość, wierność i uczciwość małżeńską

Dotychczas niepewna sytuacja dotycząca funkcjonowania branży ślubnej wydaje się stabilizować, choć nadal w wielu miejscach są obostrzenia w związku z pandemią.

Od końca maja w świątyni może już przebywać dowolna liczba wiernych. Młodzi nie muszą też rezygnować z weselnego przyjęcia, w którym od 6 czerwca może wziąć udział do 150 gości. Ale co z tymi, którym przyszło zmierzyć się trudnymi do zaakceptowania ograniczeniami?

Są tacy, dla których decyzja o rezygnacji z hucznego wesela i organizacji kameralnej ceremonii ślubnej wcale nie była tak trudna, jak mogłoby się wydawać, a czasem nawet oczywista – dla nich najważniejszy był święty sakrament małżeństwa. Wyjątkowy dzień bez tłumu gości? Marika i Anna – panny młode, należące do liczącej ponad 2400 członków, jednej z kilku grup, powstałych na Facebooku po to, by wspierać przyszłych nowożeńców w okresie pandemii, udowadniają, że to możliwe. Zaledwie dzień po wprowadzeniu stanu epidemii na terytorium kraju, Anna – obywatelka Ukrainy, poprowadzona do ołtarza przez ojca, miała złożyć małżeńską przysięgę. Mieli towarzyszyć jej najbliżsi, ale trudna sytuacja sprawiła, że tak jak inni narzeczeni musiała zrewidować wcześniejsze plany.

W nabożeństwie wzięło udział zaledwie 30 osób i choć w tym dniu w związku z zamknięciem granic nie mogła być obecna jej rodzina, z radością opowiada o wydarzeniu, podkreślając jednocześnie, jak ważne w tamtym czasie było dla niej wsparcie przyszłego męża. Jednocześnie dodaje, że wesele od zawsze było dla niej drugorzędną kwestią. – Jak każda dziewczyna marzyłam, żeby ten dzień wyglądał inaczej, ale dziękuję Bogu za to, że mogliśmy w tym dniu powiedzieć sobie sakramentalne „tak” – wyznaje Anna. Mimo że nakaz noszenia maseczek wówczas jeszcze nie obowiązywał, przyznaje, że nawet to nie stanowiłoby przeszkody, by tego dnia stanąć na ślubnym kobiercu. – Przecież to nie jest kask (śmiech) – dodaje.

Marika i Anna, panny młode, należą do grupy na Facebooku i wspierają przyszyłych nowożeńców w czasie pandemii.

Z kolei Marika, która na początku maja wyszła za mąż, nigdy nie planowała dużej uroczystości. Ostatecznie miało w niej wziąć udział ok. 50 osób. – Najważniejszy jest sakrament, długo zastanawialiśmy się nad tym czy robić wesele – mówi. Z tym większą łatwością dostosowała dotychczasowe założenia do wprowadzonych wytycznych i odnalazła się w nowej rzeczywistości. Ceremonia była transmitowana online, a swoim śpiewem uświetnili ją podopieczni Mariki. Mimo że dzieci z prowadzonej przez nią scholi nie mogły pojawić się w świątyni, zebrani dzięki pomysłowości współprowadzących podziwiali ich występ na ekranie.

Jaką panny młode radę mają dla tych, którzy być może również staną kiedyś przed tak trudnym wyborem? Zastanowić się nad tym, co tak naprawdę jest dla nich ważniejsze. A może wtedy decyzja stanie się oczywista?

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: III ogólnopolska pielgrzymka seniorów

2020-09-19 18:40

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

seniorzy

Biuro Prasowe Jasnje Góry

Po raz trzeci na Jasnej Górze odbyła się ogólnopolska pielgrzymka seniorów. Ze względu na epidemię spotkanie miało w tym roku formę hybrydową, a więc mieszaną - do sanktuarium przybyli reprezentanci różnych wspólnot i instytucji, zrzeszających osoby w podeszłym wieku, zaś większość łączyła się duchowo przez transmisje. Organizatorem pielgrzymki jest Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej.

- Seniorzy to bardzo ważna grupa społeczna, a jeśli naród ma trwać, to sztafeta pokoleń musi być zachowana - podkreśla dr Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, doradca międzynarodowy w Parlamencie Europejskim. - Pamiętajmy, że my również będziemy seniorami i traktujmy tak seniorów, jakbyśmy chcieli być traktowani w przyszłości, przez nasze dzieci i wnuki - podkreśla pielgrzymkowy prelegent.

- Pielgrzymowanie seniorów jest, jak najbardziej, potrzebne - zauważa Artur Dąbrowski, członek Rady ds. Polityki Senioralnej przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i prezes Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej. Podkreśla, że „dla Pana Boga wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi bez względu na wiek”. - Na pierwszej pielgrzymce mieliśmy 700 uczestników, na drugiej 1300. W tym roku koronawirus pokrzyżował plany. Są czerwone i żółte strefy, więc są tutaj tylko nieliczne delegacje - powiedział inicjator pielgrzymki.

Artur Dąbrowski zaznaczył, że poprzez swoją działalność Akcja Katolicka chce też zaktywizować seniorów. - Prowadzimy w Częstochowie Klub Seniora, aktywizujemy tych ludzi i chcemy im dać również pierwiastek religijny.

Chcemy odwdzięczyć się tym ludziom, bo oni budowali Polskę i Kościół. Chcemy po prostu ten dług wdzięczności im spłacić. Dzięki temu też tu jesteśmy, bo ich wiara poruszała serca nasze i naszych rodziców – podkreślił prezes.

Najważniejszym punktem pielgrzymki była Msza św. celebrowana w bazylice. - Wszyscy chcemy iść do nieba, a boimy się umierać - zauważył w homilii bp Ignacy Dec, biskup senior diecezji świdnickiej. Podkreślił, że „to jest nasza nadzieja, że idziemy do domu lepszego niż ten nasz ziemski, który czasem tak bardzo boimy się opuścić”. Jak zaznaczył, słowo Boże pokazuje nam, że „przyszłość nasza i dla nas, którzy wierzymy i kochamy, jest piękna, i dlatego warto wszystko zrobić, żeby przejść do szczęścia wiecznego, które jest przy Bogu”.

Ks. Radosław Rychlik, asystent Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej podkreśla, że Kościół powinien wychodzić do ludzi starszych i być dla nich oparciem, nie tylko w czasie zagrożenia koronawirusem.

- Jesteśmy w takim wieku, że coraz bliżej nam do spotkania z Bogiem Ojcem, dlatego powinniśmy coraz bardziej przylgnąć do Maryi, która jest naszą przewodniczką do Nieba - mówi o uczestnictwie w pielgrzymce Janina Kawecka. Częstochowianka dodaje, że pielgrzymki, kluby seniora sprawiają, że osobom starszym chce się wyjść z domu i pokonać ograniczenia związane z wiekiem.

W programie pielgrzymki obok Mszy św. i Drogi Krzyżowej znalazł się także koncert patriotyczno-religijny w wykonaniu chóru „Con Amore” oraz panel senioralny w Sali Papieskiej. Konferencje wygłosili: bp Ignacy Dec, były przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich KEP, ks. dr Sławomir Augustynowicz, asystent Akcji Katolickiej diecezji świdnickiej, ks. Ryszard Halwa, redaktor naczelny miesięcznika „Moja Rodzina” i portalu prawy.pl, oraz dr Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.

CZYTAJ DALEJ

Wambierzyce: Festiwal Młodzieży “Light For Life” w innej formie niż zwykle

2020-09-19 19:39

[ TEMATY ]

festiwal

młodzież

FB: EKG Serca, Kamieniec Ząbkowicki

Młodzież, która uczestniczyła w oazowych rekolekcjach

Młodzież, która uczestniczyła w oazowych rekolekcjach

Co roku we wrześniu do sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach na Festiwal Młodzieży “Light For Life” przyjeżdżało kilka tysięcy młodych z diecezji świdnickiej. W ramach tegorocznego spotkania, 19 września, w sanktuarium sprawowana była Msza św. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Marek Mendyk ordynariusz świdnicki.

- Nie tak wyobrażaliśmy sobie tegoroczną pielgrzymkę młodzieży. Pamiętajmy jednak, że Pan Bóg jeśli dopuszcza do człowieka jakąś trudność, jeśli dopuszcza jakieś zło, czy to moralne czy fizyczne, to tylko dlatego, by z tego było jeszcze większe dobro. Jestem przekonany, że pandemia zaowocuje czymś dobrym. Kiedy? Tego nie wiem, ale tak patrzymy na doświadczenia, które nas spotykają - mówił bp Marek Mendyk.

W homilii ordynariusz świdnicki przypomniał, że Wambierzyckie spotkania zapoczątkował męczennik obozu w Dachau bł. ks. Gerhard Hirschfelder. - Przywołuję również w pamięci pielgrzymki, które organizowałem do Wambierzyc jako wikariusz w Dzierżoniowie. Prosimy Boga, by przez wstawiennictwo błogosławionego męczennika dał nam szczególną łaskę, by nasze serca stawały się urodzajną glebą - mówił biskup.

Spotkanie młodzieży w Wambierzycach ma długoletnią tradycję. Od lat młodzież z diecezji świdnickiej, wcześniej z archidiecezji wrocławskiej, we wrześniu, gromadziła się u Królowej Rodzin. Forma spotkań na przestrzeni lat zmieniała się. Z kilkudniowych przekształciły się w jednodniowe. W ostatnich latach w programie spotkania były konferencje, adoracja Najświętszego Sakramentu oraz koncerty. W ramach tegorocznego spotkania młodych w sanktuarium sprawowana była Eucharystia na którą przybyła delegacja młodzieży z diecezji. Wcześniej konferencję wygłosił o. Michał Legan. Eucharystia transmitowana była na stronie facebookowej Festiwalu.

Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin nazywane jest Śląską Jerozolimą. W kościele pw. Nawiedzenia NMP znajduje się figura ukoronowana w 1980 roku przez Prymasa Tysiąclecia Stefana kard. Stefana Wyszyńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję