Jest w Biblii księga, w której ani razu nie pada słowo Bóg. Paradoks? Może tak, tym bardziej, że według wielu to najpiękniejsza księga Biblii. Miłosny poemat, któremu nadano tytuł Pieśń nad pieśniami.
Bibliści o nieco romantycznym usposobieniu chętnie utożsamiają Marię Magdalenę przy grobie Jezusa z Oblubienicą, bohaterką Pieśni nad pieśniami. Dlaczego? „Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty” (J 20,1).
Uczennica rodem z Magdali szuka Jezusa. Z powodzeniem w jej usta można by włożyć wyznanie Szunemitki: „Nocą szukałam umiłowanego mej duszy, szukałam go, lecz nie znalazłam. Wstanę, po mieście chodzić będę, wśród ulic i placów, szukać będę ukochanego mej duszy. Szukałam go, lecz nie znalazłam. Spotkali mnie strażnicy, którzy obchodzą miasto. Czyście widzieli miłego duszy mej? Zaledwie ich minęłam, znalazłam umiłowanego mej duszy, pochwyciłam go i nie puszczę” (Pnp 3,1-4).
Maria Magdalena wybiera się do grobu Jezusa, gdy jeszcze było ciemno. Oblubienica poszukuje ukochanego nocą. Maria dostrzega dwóch aniołów, Oblubienica – dwóch strażników. W obydwu przypadkach nawiązuje się krótki dialog pomiędzy kobietami i spotkanymi postaciami.
Ostatecznie obie bohaterki biblijnych opowieści odnajdują Umiłowanego. Ojcowie Kościoła rozbudowali alegorię: ogród, w którym znajdował się grób Chrystusa, to Kościół, Jezus to boski ogrodnik – Głowa Kościoła, a Maria Magdalena uobecnia wszystkich wierzących w Niego.
Podziel się cytatem
Bibliści o romantycznym usposobieniu chętnie utożsamiają Marię Magdalenę przy grobie Jezusa z Oblubienicą, bohaterką Pieśni nad pieśniami. I tu rodzi się pytanie, na które odpowiedź nie zawsze utrzymana jest w romantycznych tonach: czy utożsamiam się z poszukującą Jezusa Marią Magdaleną?
W opisie męki Jezusa pojawia się często Góra Oliwna. Chodzi tu o wzgórze (o trzech szczytach) położone we wschodniej Jerozolimie, równolegle do Wzgórza Świątynnego, oddzielone od niego Doliną Cedronu. Idąc dalej w kierunku wschodnim, znajdujemy dwie znane z Biblii miejscowości – Betfage i Betanię. U podnóża góry znajduje się Ogród Oliwny wzmiankowany w relacji o Męce. Ponieważ wydarzenia nowotestamentalne związane z Górą Oliwną są dość dobrze znane, warto przybliżyć nieco informacji pochodzących ze Starego Testamentu i tradycji żydowskich.
Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.
Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -
Do rzymskiego kościoła pw. Świętego Ducha został uroczyście wprowadzony przedstawiający bł. Gwidona z Montpellier obraz, autorstwa prof. Zbigniewa Sałaja. Wprowadzenie obrazu to „symboliczny znak powrotu tego, który obdarzony charyzmatem miłości miłosiernej, w tym miejscu realizował ideał miłosierdzia chrześcijańskiego” – podkreśliła m. Kazimiera Gołębiowska CSS.
18 kwietnia uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. prał. Krzysztof Marcjanowicz z Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów; wygłosił on również homilię oraz pobłogosławił obraz założyciela Zakonu Ducha Świętego. Obecni byli także: m. Kazimiera Gołębiowska, przełożona generalna Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia, prof. Zbigniew Sałaj – autor obrazu, Adam Kwiatkowski – Ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej oraz kapłani, siostry zakonne i wierni świeccy związani z duchowością bł. Gwidona.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.