Reklama

Kościół

Paryż: wznowienie prac przy odbudowie katedry Notre-Dame

Od dziś trwają znowu prace przy odbudowie katedry Notre-Dame w Paryżu po pożarze, jaki wybuchł na jej dachu 15 kwietnia ub.r. Ogień strawił wówczas część dachu, zniszczył iglicę i część sklepienia świątyni.

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

źródło: wPolityce.pl

Odpowiedzialny za odbudowę generał Jean-Louis Georgelin zapowiedział, że prace, które miały być wznowione 23 marca, lecz zostały zawieszone z powodu epidemii koronawirusa, prowadzone będą stopniowo z zachowaniem zasad dystansu społecznego.

Kontynuowana będzie diagnoza diagnozy stanu średniowiecznej budowli. W trakcie pożaru kamienie, z których zbudowano katedrę zostały poddane działaniu temperatury dochodzącej do tysiąca stopni, a następnie zlane wodą. Trzeba sprawdzić, ile z nich należałoby wymienić. Stopiło się także 500-tonowe rusztowanie nad remontowanym wówczas dachem. Teraz należy wznieść nowe, aby móc z niego pociąć pozostałości poprzedniego na kawałki.

Kolejne rusztowanie będzie konieczne do zdjęcia wielkich organów świątyni. Wprawdzie przetrwały one pożar, ale muszą zostać rozebrane, by oczyścić każdy element z osobna, zanim można je będzie znów być złożyć i używać do gry.

Reklama

Na pierwszym etapie po wznowieniu prac zaangażowanych jest jedynie około 10 osób, głównie z kadry kierowniczej firmy budowlanej. Mają one upewnić się, by wzniesiona przy katedrze kwatera odbudowy była gotowa na przyjęcie robotników. W związku z obostrzeniami antykoronawirusowymi trzeba powiększyć użytkową powierzchnię pomieszczeń, by mógł być w nich zachowany dystans społeczny, np. w szatniach - po wzięciu prysznica czy w trakcie zakładnia ochronnej odzieży.

Wiadomo ju, że pracownicy będą nosili maseczki ochronne i będą mieli do dyspozycji żel dezynfekujący do mycia rąk. Posiłki będą im dostarczane z zewnątrz. Robotnicy dojeżdżający do pracy spoza Paryża będą zakwaterowani w hotelu w pobliżu katedry.

Prezydent Francji Emmanuel Macron chce, aby katedra została odbudowana do 2024 r.

2020-04-27 14:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paryż: abp Aupetit modlił się w katedrze Notre Dame o błogosławieństwo dla świata

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

SatyaPrem/pixabay.com

W wielkopiątkowe przedpołudnie arcybiskup Paryża Michel Aupetit modlił się w paryskiej katedrze Notre Dame przed relikwiami Korony Cierniowej. Modlił się o to, by trwająca pandemia uczyła chrześcijan jeszcze lepiej wypełniać przykazanie wzajemnej miłości i prosił o błogosławieństwo Boże dla Paryża i całego świata.

W nabożeństwie Siedmiu Słów Jezusa na Krzyżu skomponowanym z tekstów literackich i modlitewnych, wraz z arcybiskupem Paryża Michelem Aupetit modlili się jedynie bp pomocniczy diecezji paryskiej Denis Jachiet i rektor świątyni ks. prał. Patrick Chauvet oraz troje artystów, ubranych w specjalne kombinezony ochronne, jako, że świątynia nadal pozostaje w remoncie i wejście do niej jest na co dzień zabronione ze względów bezpieczeństwa. Także uczestniczący w modlitwie hierarchowie szli w procesji wejścia w ochronnych kaskach na głowach. Nabożeństwo odprawione zostało w kaplicy w absydzie katedry, u stóp krucyfiksu, który ocalał w ubiegłorocznym pożarze.

- Panie Jezu, minął rok odkąd ta katedra, w której jesteśmy, płonęła, wstrząsając nami i wzbudzając światowy impet, by ją odbudować. Dziś jesteśmy w tej na w pół zawalonej katedrze, aby powiedzieć, aby życie wciąż tu jest. Ten ompet hojności przypomina nam, że ten niezwykły budynek jest dziełem geniuszu ludzkiego, który przychodzi by kontemplować Ciebie i Twoją transcendencję. Dziś, o Panie, w tym Świętym Tygodniu świat błądzi w pandemii, która rozsiewa śmierć i nas paraliżuje. Ta Korona Cierniowa została ocalona w wieczór pożaru przez strażaków To wspaniały znak, znak tego, co Ty wycierpiałeś przez szyderstwo ludzi, ale też wspaniały znak, który mówi, że Ty się z nami jednoczysz w szczycie naszego cierpienia, że nie jesteśmy sami i, że Ty jesteś z nami zawsze. Tak, bądź z nami zawsze, o Panie! - modlił się na początku nabożeństwa arcybiskup Paryża - Wkrótce będziemy świętować Wielkanoc, celebrować życie, które jest potężniejsze, niż śmierć. Celebrować miłość, która zatriumfuje nad nienawiścią. W tym tak szczególnym momencie powierzamy Ci tych wszystkich, którzy są ofiarami tej strasznej choroby. Tych, którzy pozostają w żałobie i tych, którzy umarli. Tych, którzy ratują ciała i dusze oraz tych, którzy dobrowolnie zebrali się, aby służyć.

Hierarcha modlił się też o to, aby przeżywana próba uczyła jeszcze bardziej wzajemnej miłości na wzór miłości Chrystusa. - Panie, możemy więc powiedzieć w całkowitej prawdzie to, co mówił wielki hiszpański mistyk, św. Jan od Krzyża: wierzę jedynie, że czeka na mnie wielka miłość.

W nabożeństwie Siedmiu Słów Jezusa na Krzyżu wzięło udział troje znakomitych artystów: skrzypek Renaud Capuçon oraz Judith Chemla i Philippe Torreton. Medytacje stanowiły fragmenty tekstów literackich i modlitewnych autorstwa m.in. Charlesa Peguy, Paula Claudela i św. Matki Teresy z Kalkuty. Na zakończenie półgodzinnego nabożeństwa arcybiskup prosił o Boże błogosławieństwo dla Paryża i całego świata.

- W tej katedrze i z tej katedry, Ty, który zapragnąłeś zbawienia wszystkich ludzi, zechciej pobłogosławić ten świat, zechciej mu okazać ogrom Twej życzliwości, która go poprzedza i mu towarzyszy. Ty, o Panie, spod tego krzyża, który góruje nad tą katedrą, zechciej pobłogosławić cały świat, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego - modlił się arcybiskup.

Złoty relikwiarz, zawierający 70 cierni z korony, którą był ukoronowany Chrystus w czasie Swojej męki, to najcenniejszy przedmiot, przechowywany w skarbcu paryskiej katedry Notre Dame. Ocalał on podczas ubiegłorocznego pożaru świątyni wraz z Najświętszym Sakramentem, dzięki interwencji kapelana paryskiej straży pożarnej i samych strażaków. Następnie, został zdeponowany w Luwrze. Każdego roku relikwie są udostępniane wiernym do adoracji w pierwsze piątki miesiąca, a także we wszystkie piątki Wielkiego Postu. Do Paryża te relikwie Męki Pańskiej trafiły przez Konstantynopol, dzięki staraniom króla Francji św. Ludwika, który sprowadził je do Paryża w 1219 r. i dla ich przechowywania zlecił budowę Sainte Chapelle - kaplicy uchodzącej za perłę francuskiego gotyku i sztuki sakralnej.

CZYTAJ DALEJ

To jest CUD!

2020-07-07 10:03

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Maryja

Tak skwitowała urzędniczka SANEPID-u wyniki testu na koronawirusa ojców franciszkanów z Niepokalanowa. 107 testów i wszystkie ujemne.

To nie możliwe, aby w tak dużej społeczności nikt nie miał pozytywnego wyniku. Wszystko zaczęło się w piątek, 26 czerwca 2020 r. Wieczorem karetka pogotowia zabrała jednego z braci do szpitala. Brat ten wrócił do klasztoru z urlopu 22 czerwca. Czuł się nie najlepiej dlatego pojechał do lekarza. Dostał antybiotyki i wrócił do klasztoru.

W klasztorze w ciągu tych kilku dni miał kontakt bezpośredni z około 30 braćmi. Według pracownika SANEPID-u kontakt bezpośredni, to taki, w którym dana osoba przebywała z zarażonym minimum 15 minut, w odległości mniej niż 2 metry.

Brat jest między innymi fryzjerem, ostrzygł w tym czasie kilku braci. Ponadto całą wspólnotą spotykamy się na posiłkach w refektarzu i kilka razy dziennie w kaplicy na modlitwie. Nieświadomi zagrożenia nikt nie unikał z nim kontaktu. W ciągu tych pięciu dni pobytu w klasztorze po urlopie brat ten był w wielu miejscach wspólnego przebywania.

Chory po wykryciu korona wirusa został przewieziony do szpitala jednoimiennego w Warszawie i przebywa tam do dnia dzisiejszego. Jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 %. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Do szpitala zakaźnego trafił jego rodzony brat i bratowa oraz 90-letnia mama, która jest na OIOMI-e. Stan naszego współbrata jest nadal poważny, ale stabilny. Kiedy w sobotę 27 czerwca dotarła do klasztoru informacja o koronawirusie naszego współbrata, strach padł na wszystkich. Zrozumieliśmy, że to nie żarty. Zostaliśmy natychmiast objęci przez SANEPID kwarantanną do 10 lipca. Została zamknięta bazylika dla udziału wiernych oraz wszystkie miejsca pracy, w których pracują osoby z zewnątrz. Wprowadziliśmy zalecenia SANEPIDU co do ograniczenia spotkań między sobą. Z twarzy zniknął uśmiech, usta zakryły maseczki. Przeszliśmy w internetowy reżym nabożeństw.

Od współbraci z innych klasztorów, parafian, sympatyków naszego sanktuarium, naszych rodzin i znajomych otrzymaliśmy wiele wsparcia duchowego i materialnego, za co z serca wszystkim dziękujemy. Wielu zapewniało nas o modlitwie.

Czekaliśmy z niecierpliwością na piątek, 3 lipca. W tym dniu zrobiono nam wymazy. Teraz pozostało tylko czekać na sobotę, jak na wyrok. Dzięki Bogu z piątku na sobotę było comiesięczne czuwanie modlitewne przed pierwszą sobotą. Tym razem byli tylko zakonnicy. Odmówiliśmy trzy części różańca przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie była Msza św. Razem z nami przez internat modliło się kilkaset osób.

Przyszła pierwsza sobota, 4 lipca, a z nią comiesięczne spotkanie „Oddaj się Maryi”: konferencja, świadectwa, Msza św. z zawierzeniem wszelkich spraw Matce Bożej oraz nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi.

Wszystko jak co miesiąc ale bez udziału wiernych. Można nas było oglądać przez YouTube na kanale NIEPOKALANÓW oraz słuchać transmisji przez Radio Niepokalanów. Pomimo pustki w bazylice czuło się obecność ludzi, że są tu z nami, że tak jak my zawierzają się Niepokalanej. To św. Maksymilian nauczył nas, aby ze wszystkim przychodzić do Niej.

Była to najspokojniejsza pierwsza sobota od 4 lat. Nikt nie prosił o poświęcenie dewocjonaliów, chwilę rozmowy, spowiedź. Tak cicho jak nigdy. Spokojnie można było zjeść posiłek, odpocząć i dalej czekać na „wyrok”. Chyba już każdy w klasztorze brał pod uwagę różne scenariusze. Po południu okazało się, że wyniki będą dopiero w niedzielę.

Wieczorem, w trakcie codziennego różańca odmawianego w kaplicy św. Maksymiliana w intencji zakończenia epidemii, rozdzwoniły się dzwony na bazylice. Cóż to może być, czy nie daj Boże coś niedobrego się stało z naszym chorym bratem, ale w klasztorze nie ma takiego zwyczaju, a może Ojciec Święty zachorował?

Pytań było wiele.

Na Apel Maryjny wchodzi do kaplicy św. Maksymiliana gwardian klasztoru i ogłasza przez mikrofon: wyniki na koronowirusa wszystkich braci są ujemne. Według urzędniczki SANEPID-u: To jest CUD !!!

Przez cały okres epidemii nie zdarzyło się nigdzie w Polsce, a być może i na świecie, aby nikt, z tak dużej grupy mającej kontakt z osobą zarażoną, nie został zarażony. Zanim gwardian ogłosił wyniki wraz z pracownikiem SANEPID-u kilka razy sprawdzał listy. 100 % zdrowych.

Chwała Bogu!

Niepokalana po raz kolejny pokazała, że troszczy się o swój Niepokalanów. Odbieramy tę łaskę jako znak, że Matce Najświętszej podoba się to, co od kilku lat robimy: pierwsze soboty z zawierzeniem, wspólny Różaniec, nabożeństwa pokutne i Msze święte za grzechy aborcji, pielgrzymki pokutne, czuwania nocne, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które już za miesiąc odbędzie się po raz Czwarty, Sztafeta Różańcowa i wiele innych. Niech ta Boża interwencja będzie iskrą, która zapali nasz naród nową miłością do Boga i ludzi i wleje w nasze serca wiarę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jak 100 lat temu Maryja przyszła z pomocą naszym przodkom, ukazując się bolszewikom i przepędzając ich spod Warszawy, tak niech w naszych czasach przyjdzie nam z pomocą i zwycięży naszych wrogów.

Dziękujemy Wam, że z nami byliście. Polecamy każdego z Was Maryi i życzymy abyście doznali, jak dobra i czuła jest nasza MATKA.

Franciszkanie z Niepokalanowa

Ogłoszenie o. Grzegorza Szymanika - gwardiana Niepokalanowa o wynikach badań.

"Zawierz się Maryi, nasza Mama nigdy Ciebie nie zawiedzie."

CZYTAJ DALEJ

USA: Prezydent Trump oficjalnie wycofał swój kraj ze Światowej Organizacji Zdrowia

2020-07-07 22:14

[ TEMATY ]

USA

Donald Trump

WHO

Wikipedia

Prezydent Donald Trump oficjalnie wycofał USA ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zarzucając jej spóźnioną reakcję na pandemię koronawirusa - poinformował we wtorek na Twitterze wywodzący się z Partii Demokratycznej członek Komisji Senatu ds. zagranicznych Robert Menendez.

Zdaniem Trumpa reakcja WHO na wybuch pandemii koronawirusa nie była właściwa, gdyż Chiny "całkowicie kontrolują" tę organizację. Trump oskarżył też władze w Pekinie o wywieranie presji na WHO i nieprzesyłanie obowiązkowych reportów.

29 maja Trump oświadczył, że USA zrywają relacje z WHO.

Środki, które miały być skierowane z budżetu USA do WHO, zostaną przekazane innym organizacjom, zajmującym się zdrowiem publicznym - zapowiedział przywódca USA. Składka Stanów Zjednoczonych do WHO była największa ze wszystkich krajów świata. W 2019 roku amerykański rząd przekazał WHO ok. 400 mln USD, czyli ok. 15 proc. budżetu tej organizacji.

Przekazana ONZ notyfikacja o wycofaniu się USA z WHO wchodzi w życie za rok, 6 lipca 2021 roku. (PAP)

jo/ mal/

arch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję