Reklama

Niedziela Podlaska

Kościół w Zembrowie nabiera nowego blasku

Po zakończeniu gruntownego remontu drewnianej zabytkowej plebanii z przeznaczeniem na Parafialny Dom Kultury, ks. proboszcz Piotr Arbaszewski wspólnie z Radą Parafialną zaplanował kolejne prace remontowe. Tym razem wyzwanie było jeszcze większe, bo dotyczyło zabytkowego kościoła parafialnego pw. Najświętszego Zbawiciela w Zembrowie.

[ TEMATY ]

Kościół

remont

Jadwiga Ostromecka

Kościół pw. Najświętszego Zbawiciela w Zembrowie

Kościół pw. Najświętszego Zbawiciela w Zembrowie

Decyzja o remoncie był trudna, ale konieczna. Budynek świątyni był zawilgocony, praktycznie nie posiadał ogrzewania, wieże i dach wymagały gruntownego remontu, stropy oczyszczenia. W nie najlepszym stanie była też instalacja elektryczna, nagłośnieniowa i elewacja wewnętrzna.

W 2017 r., po wcześniejszym sporządzeniu dokumentacji na całościowy remont kościoła, został złożony wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na dofinansowanie projektu „Kompleksowa termomodernizacja zabytkowego kościoła w Zembrowie”. Parafia na pozytywne rozstrzygnięcie czekała ponad dwa lata.

W międzyczasie we własnym zakresie parafianie wykonywali prace przygotowawcze. Było to ogromne zadanie i to nie tylko w samej świątyni. Wczesną jesienią 2019 roku w ciągu tygodnia przy plebanii została zbudowana obszerna wiata, w której przez trzy miesiące sprawowane były Msze Święte. Na szczęście pogoda sprzyjała, a w grudniu nabożeństwa mogły się już odbywać w remontowanym kościele.

Reklama

W ramach projektu „Kompleksowa termomodernizacja zabytkowego kościoła w Zembrowie” wykonano kosztowną, ale bardzo skuteczną poziomą izolację kościoła (rzadkość w Polsce, zwykle jest pionowa), fotowoltaikę o mocy 13 kW, zainstalowano pompy ciepła o mocy 70 kW i podłogowe ogrzewanie z całą instalacją kotłowni, ocieplenie i izolację stropów, wymieniono drzwi, okna. NFOŚiGW sfinansował 90 procent prac projektowych, reszta to wkład własny parafii.

Parafia otrzymała też dofinansowanie z budżetu Mazowsza na realizację projektu „Renowacja odtworzeniowa pokrycia dachu na Kościele w Zembrowie”. Wymieniono wszystkie deski w więźbie dachu, blachą miedzianą pokryto dach na nawie głównej i wieżach oraz żaluzje na wieżach i zwieńczenie wież. Odnowiono krzyże na wieżach.

Wykonane też zostały prace dodatkowe, pozaprojektowe. Doprowadzono wodę do kościoła i wykonano sieć sanitarną, w 80. proc. wymieniono instalację elektryczną, założono sieć alarmową, nowe nagłośnienie, okablowanie do kamer, sterowanie pompami i sterowanie fotowoltaiką. Zewnętrzne ściany wież, po wypełnieniu ubytków i pomalowaniu niektórych elementów, zostały zabezpieczone impregnatem. Podświetlono witraż w rozecie nad głównym wejściem, przedstawiający Najświętszego Zbawiciela. Gruntownie wyremontowano piwnicę pod prezbiterium, wykonano tam izolację poziomą i urządzono maszynownię. Rozpoczęto prace przy elewacji wewnętrznej, położono posadzkę w prezbiterium i w zakrystiach. W pozostałej części świątyni pod nadzorem konserwatora zabytków będzie położona posadzka - dwukolorowa szachownica, która ma przypominać istniejącą wcześniej.

Reklama

Złożony też został kolejny wniosek na dofinansowanie, między innymi na elewację wewnętrzną. Poza tym należy oczyścić i odnowić zabytkowe drewniane ołtarze i ławy kolatorskie (stalle) w prezbiterium oraz schody na ambonę. Rewitalizacji wymagają ceglany parkan i przede wszystkim ściany zewnętrzne kościoła, w wielu miejscach uszkodzone w czasie działań wojennych w 1944 roku, a w części przez zawilgocenie. Warto by też było zmienić blachę na dachu nad nawami bocznymi.

Ks. Piotr Arbaszewski podkreśla, że w czasie remontu wielkim zaangażowaniem i ofiarnością wykazują się parafianie zembrowscy, którzy podobnie jak niegdyś ich dziadowie nie szczędzą czasu, sił i środków, żeby górująca nad okolicą piękna świątynia służyła kolejnym pokoleniom i była świadectwem ich przywiązania do wiary przodków. Ks. proboszcz realizując tę trudną inwestycję może też liczyć na wsparcie wielu osób spoza parafii.

Warto dodać, że w kompleksie budynków parafialnych jest jeszcze zabytkowa kaplica grobowa Trębickich z połowy XIX wieku, która również pilnie wymaga prac rewitalizacyjnych. Ze względów bezpieczeństwa powinno się też wymienić i przesunąć ogrodzenie przy kaplicy. W kaplicy pochowanych jest wiele znanych postaci historycznych, a na cmentarzyku obok pisarka Helena Mniszek i inne osoby z zasłużonej dla kraju i regionu rodziny Mniszek- Tchórznickich. Warto odwiedzić to miejsce, szczególnie wiosną lub latem, kiedy pięknie prezentuje się obszerny ogród biblijny otaczający zabytkową plebanię.

2020-05-06 11:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Renowacja Pałacu na Wodzie na ukończeniu

Niedziela legnicka 34/2020, str. VII

[ TEMATY ]

Krzeszów

remont

restauracja

Fundacja EPB

Odrestaurowane wnętrze pawilonu

Odrestaurowane wnętrze pawilonu

Kończą się prace restauratorskie w Letnim Pawilonie na Wodzie w Betlejem, nieopodal krzeszowskiego sanktuarium. To niezwykłe miejsce związane z historią cystersów, które warto odwiedzić.

Wyjątkowe dzieła mistrzów baroku wymagały pilnych prac konserwatorskich. W 2015 r. remont przeszła elewacja. W tym roku dobiegają końca prace konserwatorskie malowideł.

Pawilon to drewniana budowla wzniesiona ok. 1730 r. pośrodku stawu. Było to miejsce wypoczynku krzeszowskich cystersów. Wzniesiono go na planie ośmioboku i nakryto ostrosłupowym dachem z latarnią. Dookoła biegnie drewniany ganek, połączony z brzegiem krytym mostem.

Wnętrze zdobią malowidła wykonane ok. 1731-1733 przez Georga Wilhelma Neunhertza, prawdopodobnie na polecenie opata Innocentego Fritscha. W dolnym rzędzie znajdują się sceny starotestamentowe związane z wodą. W środkowym przedstawiono króla Dawida i jego żołnierzy podczas zdobywania Jerozolimy i wojny z Filistynami. W pasie najwyższym, w latarni, umieszczono podobizny najdzielniejszych wodzów Dawida. Ideą powstania tego miejsca było ukazanie Betlejem – miasta Dawida, nieopodal którego narodził się Syn Boży. Tryumfujący król Dawid pojawia się jako zapowiedź Mesjasza i założonego przez Niego tryumfującego Kościoła.

Prace konserwatorskie polegały na uzupełnieniu ubytków malowideł i brakujących elementów. Do prac użyto specjalistycznych materiałów, dzięki którym te dzieła przetrwają dłuższy czas w trudnych warunkach. Obiekt ten nie jest ogrzewany, ponadto stoi na zbiorniku wodnym.

Ten etap prac możliwy był dzięki dotacjom z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

CZYTAJ DALEJ

Nikt nikogo nie zmusza do kapłaństwa

2020-09-02 10:38

Niedziela łódzka 36/2020, str. VII

[ TEMATY ]

kapłaństwo

celibat

Ks. Paweł Kłys

Modlitwa siłą posługi kapłańskiej

Modlitwa siłą posługi kapłańskiej

W kręgach osób duchownych można czasami usłyszeć stary żart, że celibat jest wynikiem błędu pewnego średniowiecznego kopisty, który w zaleceniach dla duchownych miał napisać: „Będziesz żył w celi, bracie”, ale przez nieuwagę zmienił nieco tekst i zapisał: „Będziesz żył w celibacie”.

Odżywają dyskusje nad wymogiem zachowania celibatu przez duchownych katolickich. Najczęściej jednak krytyka celibatu wynika z szukania w nim głównego źródła nadużyć seksualnych, o których bywa głośno w mediach, szczególnie nieprzychylnych Kościołowi. Jakkolwiek sam celibat nie należy do istoty kapłaństwa, to jednak w zachodniej dyscyplinie Kościoła stał się on wymogiem sine qua non.

Warto jednak pamiętać, że prawo dla katolickich Kościołów wschodnich uznaje kapłaństwo żonatych mężczyzn za normę. Warto także podkreślić, że celibat nie jest praktykowany jako styl życia wyłącznie przez duchownych katolickich. Spotykamy go także jako wysoko cenioną formę życia np. w buddyzmie (u mnichów buddyjskich) czy w hinduizmie (u tzw. świętych mężów). Zastanawiać może fakt, że cywilizacja zachodnia, która dowartościowała życie samotne (The Single Lifestyle), przystąpiła jednocześnie do otwartej dyskusji nad zasadnością celibatu w Kościele rzymskokatolickim, pomijając jednocześnie inne obszary religijne i kulturowe, w których on występuje. Trudno nie zauważyć tu pewnej gry ukierunkowanej nie tyle w stronę obrony prawa mężczyzny do założenia rodziny, ile raczej wymierzonej przeciwko cywilizacji chrześcijańskiej, a szczególnie przeciwko Kościołowi rzymskokatolickiemu. Często w dyskusjach nt. celibatu pomija się całościowe spojrzenie na człowieka i podkreśla się znaczenie relacji seksualnych w wyrażaniu miłości do drugiej osoby, zapominając jednocześnie, że miłość można wyrazić nie tylko poprzez zaangażowanie ciała. Człowiek nie jest przecież układem samych tkanek. Bóg tchnął w nas ducha. Mamy nieśmiertelne dusze. Bez całościowego spojrzenia na człowieka, trudno jest zrozumieć celibat. Dlatego Jezus mówi w tym kontekście: „Kto może pojąć, niech pojmuje!” (Mt 19,12).

Mówiąc o celibacie w kontekście osób duchownych, należy pamiętać, że jest on umotywowany teologicznie. Kandydat do kapłaństwa wybiera bezżenność w odpowiedzi na suwerenne zaproszenie Jezusa Chrystusa, który sam przyjął taki model życia dla siebie. Podobnie jak przy wstępowaniu na drogę służby kapłańskiej potrzebna jest motywacja nadprzyrodzona – ze względu na Jezusa Chrystusa i Jego Kościół – tak samo przy przyjmowaniu zobowiązania do zachowania celibatu konieczna jest motywacja nadprzyrodzona.

Św. Paweł wzywa: „Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie” (Ef 5,25). Kościół jest Oblubienicą Baranka Bożego. Kapłan rezygnuje z oddania swojego życia rodzinie – żonie i dzieciom, ponieważ z miłości oddaje całe swoje życie Kościołowi, Oblubienicy Chrystusa, którego sam reprezentuje. Ksiądz ma zatem kochać Kościół tak, jak pokochał Go Chrystus, aż do oddania za niego swojego życia. Dlatego oddaje swoje życie do pełnej dyspozycji Kościołowi, a nie rodzinie, którą miałby założyć. Poza tym Jezus mówi w Ewangelii o bezżenności dla królestwa Bożego (zob. Mt 19,10-12), ukazuje także jej wartość i znaczenie profetyczne (zob. Mt 22,30).

Kapłan wybiera bezżenność.

W końcu nikt nikogo nie zmusza do zostania księdzem i życia w celibacie, tak jak nikt nikogo nie zmusza, żeby został lekarzem czy strażakiem. Kiedy jednak ktoś decyduje się pójść drogą konkretnego powołania, zgadza się także na wszystkie konsekwencje swojego wyboru. Społeczeństwo natomiast ma prawo oczekiwać wierności, sumienności i gorliwości w wykonywaniu przyjętych zobowiązań od każdego: i od strażaka, i od lekarza, i od kapłana. Niech zatem każdy będzie wierny swojemu powołaniu.

CZYTAJ DALEJ

Gowin: koalicja istnieje, ale jesteśmy na wirażu

2020-09-18 20:54

[ TEMATY ]

Gowin Jarosław

kryzys

koalicja

Archiwum MNiSW

Jednym z celów reformy jest zrównoważony rozwój Polski także pod względem szkolnictwa wyższego i nauki – mówi min. Jarosław Gowin

Jednym z celów reformy jest zrównoważony rozwój Polski także
pod względem szkolnictwa wyższego i nauki – mówi min. Jarosław Gowin

Koalicja istnieje, ale jesteśmy na wirażu. Natomiast jestem przekonany, że poczucie odpowiedzialności za Polskę, za to, żeby stawić czoło pandemii i kryzysowi gospodarczemu, zwycięży u każdego z partnerów koalicyjnych - powiedział w piątek lider Porozumienia Jarosław Gowin.

Sejm uchwalił w piątek w nocy nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego. Przeciw noweli, mimo dyscypliny w głosowaniu, zagłosowało 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski; 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw. Przedstawiciele PiS poinformowali po tym głosowaniu, że koalicja Zjednoczonej Prawicy została zerwana.

O stan koalicji Gowin został zapytany w piątek wieczorem w Polsat News. "Koalicja istnieje, ale jesteśmy na wirażu. Natomiast jestem przekonany, że poczucie odpowiedzialności za Polskę, za to, żeby stawić czoło pandemii i kryzysowi gospodarczemu, który idzie w ślad za pandemią, zwycięży u każdego z partnerów koalicyjnych" - mówił.

W ocenie lidera Porozumienia "dzisiaj w Polsce nie ma żadnej innej koalicji, która mogłaby Polsce służyć tak dobrze, jak przez ostatnie pięć lat służy Zjednoczona Prawica". "Jestem przekonany, że Polska potrzebuje całej Zjednoczonej Prawicy, a nie tylko 2/3. Poza tym w Sejmie i w polityce rządzi arytmetyka. Nie ma Zjednoczonej Prawicy, nie ma większości bez któregokolwiek z partnerów" - powiedział, pytany o ewentualną samodzielną koalicję Porozumienia z PiS.

Według Gowina, "rząd mniejszościowy jest możliwy tylko jako formuła przejściowa". "Wcześniej czy później albo dobudowuje się koalicjanta, który gwarantuje większość, albo dochodzi do przedterminowych wyborów. Przedterminowe wybory byłyby po pierwsze porażką dla Zjednoczonej Prawicy w sensie dosłownym. Tzn. myślę, że zakończyłyby się porażką, która odsunęłaby środowiska prawicowe od władzy na wiele lat. A po drugie, doprowadziłoby to do porażki w sensie moralnym" - zwrócił uwagę.

Dopytywany o istotę konfliktu w Zjednoczonej Prawicy, lider Porozumienia przyznał, że głosowanie ws. noweli ustawy o ochronie zwierząt "ma znaczenie drugorzędne". "Podczas rozmów koalicyjnych, które odbywały się bardzo intensywnie w ostatnich tygodniach, po pierwsze doszliśmy praktycznie do porozumienia, tzn. jeśli chodzi o ustalenia między nomen omen Porozumieniem a PiS - to w 100 proc. Pozostały jakieś drugorzędne rozbieżności między PiS a Solidarną Polską. Po drugie, ten temat +ustawy o norkach+ pojawił się tylko marginalnie. Ta ustawa nie była objęta umową koalicyjną" - powiedział.

Dodał, że "przez prawie pięć lat zdecydowana większość projektów przyjmowanych w tym parlamencie była autorstwa PiS". "Owszem, Porozumienie w wielu sprawach dokładało swoją cegiełkę - jeżeli chodzi o kwestie gospodarcze, poszerzania praw przedsiębiorców, w miarę możliwości obniżania podatków, wprowadzania rozwiązań prosamorządowych, takich jak Fundusz Inwestycji Lokalnych. Z kolei Solidarna Polska koncentrowała się na propozycjach z zakresu wymiaru sprawiedliwości. Natomiast z całą pewnością ta rola liderska PiS była dostatecznie uznawana" - stwierdził Gowin.

W opublikowanym w piątek na Twitterze oświadczeniu Porozumienie poparło działania zmierzające do poprawy losu zwierząt hodowlanych w Polsce. "Niezależnie od szlachetnych intencji wnioskodawców w ustawie pojawiły się jednak przepisy zbyt daleko idące, sprzeczne z zasadą wolności gospodarczej oraz niezapewniające dostatecznej ochrony interesów polskich rolników i skarbu państwa. Dlatego nie mogliśmy poprzeć tej ustawy w zaproponowanym przez wnioskodawców brzmieniu" - napisano.

Zdaniem ugrupowania "nieakceptowalne jest zastosowanie zbyt krótkiego vacatio legis, które doprowadzi do bankructwa setek polskich, rodzinnych firm z branży rolniczej". "Jest to tym bardziej niedopuszczalne w dobie kryzysu gospodarczego spowodowanego pandemią COV1D-19. W naszej ocenie ustawa nie chroni w sposób dostateczny również interesów skarbu państwa, gdyż naraża polskich podatników na konieczność ponoszenia ciężaru wypłat. Porozumienie Jarosława Gowina wyraża gotowość do udziału w dalszych pracach nad zracjonalizowaniem przepisów ustawy" - czytamy. (PAP)

autorka: Daria Porycka

dap/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję