Reklama

Zdrowie

Wiceminister zdrowia: apelujemy o oddawanie krwi, zapasy zmniejszają się do poziomów wakacyjnych

Apelujemy o oddawanie krwi. Zapasy, którymi dysponujemy, zmniejszają się do poziomów wakacyjnych - poinformował w czwartek wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski. Dodał, że w przyszłym tygodniu będzie wznowiona kampania zachęcająca do oddawania krwi.

Gadomski wskazał, że w związku z "odmrażaniem" służby zdrowia jest większe zapotrzebowanie na krew przy jednoczesnym spadku ilości oddawanej krwi. "Widzimy, że zapasy, którymi dysponujemy, zmniejszają się do poziomów wakacyjnych, kiedy wielu dawców wyjeżdża. Wznawiamy kampanię od następnego tygodnia zachęcającą do oddawania krwi" - powiedział.

Zaapelował w szczególności do honorowych dawców, by nie obawiali się zakażenia koronawirusem. "Regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa są w pleni zabezpieczone, przygotowane do tego, żeby w bezpieczny sposób dokonywać pobrania krwi. Wdrożone procedury bezpieczeństwa, również wyposażenie w środki ochrony indywidualnej, wywiad epidemiologiczny na początku pobrania to są te mechanizmy, które już funkcjonują" - przekazał wiceszef MZ.

Dodał, że na mniejszą ilość oddawanej krwi ma tez wpływ odwołanie wielu wydarzeń i imprez cyklicznych, podczas których można było oddawać krew. "Sytuacja na Śląsku, gdzie mamy bardzo dużo dawców, również utrudnia dotarcie do tych osób" - wskazał.

Reklama

Zaznaczył, że grono pacjentów, którzy potrzebują krew, jest duże. "To są pacjenci onkologiczni, hematologiczni, pacjenci przed i po zabiegach transplantacyjnych, ofiary wypadków" - mówił Gadomski. (PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ godl/

2020-05-14 12:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konferencja premiera Morawieckiego

Morawiecki: od najbliższej soboty zmiana zasad dot. maseczek. W przestrzeniach ogólnodostępnych noszenie maseczek nie będzie obowiązkowe.

Od najbliższej soboty nastąpi zmiana zasad dotycząca noszenia maseczek; w przestrzeniach ogólnodostępnych noszenie maseczek nie będzie obowiązkowe - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył, że w sklepach, w środkach komunikacji publicznej, w kościołach czy w kinach maseczki będą wciąż obowiązkowe.

Przeczytaj także: Czwarty etap znoszenia ograniczeń związanych z COVID-19

Premier podkreślił na konferencji prasowej w środę, że w związku m.in. z rosnącą liczbą powrotów do zdrowia osób, które były zakażone koronawirusem, znoszone będą niektóre obostrzenia. Jak zaznaczył, "od najbliższej soboty od 30 maja sporo się zmienia".

Po pierwsze zmienią się zasady dotyczące zakrywania usta i nosa. "Będzie obowiązywała jedna generalna zasada: w przestrzeniach ogólnodostępnych, jeżeli to będzie tylko możliwe, zachowanie dystansu dwumetrowego, a noszenie maseczek nie będzie obowiązkowe. Jeżeli dwie osoby idą obok siebie, blisko, to dalej zalecane jest noszenie maseczek" - poinformował premier.

Jak zaznaczył, "zasada ta dotyczy przestrzeni otwartych, ale również przestrzeni zamkniętych, gdzie bezpiecznie da się zachować dystans, jeżeli odpowiednio do tego zostaną przygotowane warunki, na przykład restauracja, zakład fryzjerski czy inne zakłady usługowe".

Premier dodał, że w sklepach, w środkach komunikacji publicznej, w kościołach czy w kinach maseczki będą wciąż obowiązkowe.

Morawiecki podczas konferencji prasowej podał, że "instytucje kultury, jak kina, teatry, filharmonie i inne, a także obiekty sportowo-rekreacyjne: baseny, siłownie, kluby fitness oraz solaria i salony masażu, te wszystkie miejsca będą mogły być otwarte przy zachowaniu zasad epidemicznych, sanitarnych".

"Jeżeli chodzi o kult religijny - już od tej niedzieli nie będą obowiązywały limity wiernych w kościołach, ale również taka sama zasada i dystans dwumetrowy od innego wiernego" - powiedział Morawiecki.

Poinformował, że "wyjątek będą stanowiły dyskoteki i kluby". "Bo wiemy z doświadczeń z innych krajów, że to są bardzo często ogniska nowych zakażeń" - mówił.

Powiedział, że wesela będą mogły odbywać się od 6 czerwca z udziałem 150 gości. Premier apeluje do Senatu o jak najszybsze procedowanie nad ustawą dot. wyborów prezydenckich; opozycja za wszelka cenę chce doprowadzić do chaosu; przeprowadźmy jak najszybciej wybory prezydenckie.

Od soboty w sklepach nie będą obowiązywały już limity osób w zależności od powierzchni w sklepu; od niedzieli nie będą obowiązywały limity wiernych w kościołach - poinformował w środę premier Mateusz Morawiecki.

"Od soboty zdejmujemy również ograniczenia w handlu - to ważny dzień dla wszystkich handlowców. W sklepach nie będą obowiązywały już limity osób w zależności od powierzchni w sklepu" - zapowiedział premier.

Poinformował także, że podobne ograniczenia przestają od soboty obowiązywać w gastronomii, ale zaznaczył, że nadal będzie obowiązek noszenia maseczek ochronnych w mniejszych sklepach i gastronomii przy doprowadzeniu do stołu lub wyjściu do toalety.

Szef rządu na konferencji prasowej nawiązał do sytuacji na rynku pracy. Przypomniał, że mija miesiąc od wdrożenia "tarczy finansowej" oraz dwa miesiące od uruchomienia "tarczy antykryzysowej".

Premier poinformował, że dzięki temu wsparciu udało się uratować ponad 4 mln miejsc pracy. Dodał, że na ten cel przeznaczono 40 mld zł. "To bardzo sprawne działania uratowało miliony miejsc pracy. To spowodowało, że i w kwietniu i w maju przyrosty bezrobocia były mniejsze niż ktokolwiek mógł się spodziewać" - powiedział premier. Dodał, że rządowe instrumenty wsparcia okazały się skuteczne.

Zaznaczył, że cały czas należy zachować czujność względem koronawirusa. "Udało nam się uniknąć najgorszych ciosów jakie mogły na nas spaść od początku epidemii. Teraz przed nami nowa rzeczywistość, w której musimy nauczyć się żyć. Ten koronawirus cały czas z nami będzie do wynalezienia szczepionki, oby jak najszybciej" - podkreślił premier.

Wyraził nadzieję, że przy odpowiedniej dyscyplinie będziemy mogli szybko wrócić do normalności gospodarczej". "Czerwiec, lipiec - to będą te miesiące powrotu w pełni do normalności gospodarczej" - powiedział premier.

Od 6 czerwca wprowadzamy możliwość odmrożenia funkcjonowania kin, teatrów, filharmonii, audytoriów w domach kultury i cyrków; warunki są dwa: wypełniamy pojemność widowni do 50 proc. i nosimy maseczki - poinformował w środę wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

CZYTAJ DALEJ

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

W hołdzie generałowi Dąbrowskiemu

2020-08-09 16:53

Joanna Ferens

Warta honorowa przy tablicy upamiętniającej pobyt gen. Dąbrowskiego w Biłgoraju

Tu Szanowny Generale, niech dla wiekowego zaszczytu, na tym głazie przy kanale, powstanie pamiątka twojego pobytu. Ani czas, ani zgubne zetrze go narzędzie, spoczynkiem Dąbrowskiego zwać się odtąd będzie – takie słowa widnieją na kamiennej tablicy z 1820 roku, znajdującej się w biłgorajskim Parku Solidarności, upamiętniającej pobyt generała Jana Henryka Dąbrowskiego w Biłgoraju. Generał gościł tutaj prawdopodobnie w roku 1809.

W skromnych uroczystościach mieszkańcy miasta upamiętnili 265 rocznicę urodzin generała Dąbrowskiego i 200 rocznicę postawienia tablicy.

Wydarzenie rozpoczęło się od mszy św. w kościele pw. Św. Jerzego, a bezpośrednio po niej uczestnicy zgromadzili się przy tablicy, gdzie wartę objęli harcerze z zastępów Żubr i Orzeł należący do Drużyny Harcerskiej Sieci Samodzielnych Zastępów Puszcza Lubelska (Skauci Europy). Zastępowy Zastępu 76 ‘Orzeł’, Przemysław Małek tłumaczył, iż Jan Henryk Dąbrowski to nasz bohater narodowy, któremu należy się pamięć, a uczestnictwo w takich uroczystościach to zaszczyt i obowiązek: – Bierzemy udział w tym wydarzeniu, aby szerzyć patriotyzm, zarówno lokalny, jak i narodowy. Takie uroczystości to świadectwo naszego patriotyzmu, pokazywanie, że Polacy wiedzą, kim był gen Dąbrowski, znają historię z nim związaną, gdyż nie bez przyczyny znalazł się on w naszym hymnie narodowym. Tak jak marszałek Piłsudski o przywrócenie Polski na mapy Europy, tak generał Dąbrowski walczył o przywrócenie pamięci o Polsce. Jest on naszym wielkim bohaterem narodowym – tłumaczył.

Inicjatorem i fundatorem tablicy był ówczesny właściciel Biłgoraja, Stanisław Kostka Nowakowski, u którego gościło wiele osobistości m.in. właśnie generał Henryk Dąbrowski, książę Józef Poniatowski, Cyprian Godebski, a prawdopodobnie nawet Tadeusz Kościuszko i Napoleon Bonaparte. Stanisław Nowakowski był szambelanem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i – jak wyjaśniał w swoim wystąpieniu historyk Piotr Flor – był niezwykle zasłużony dla Biłgoraja: – Kiedy Jan Henryk Dąbrowski tworzył Legiony Polskie, właściciel Biłgoraja, Stanisław Kostka Nowakowski za własne pieniądze pomagał przedostawać się przez wszystkie granice ochotnikom i to za jego fundusze ochotnicy trafiali do Legionów Polskich. Ówczesny właściciel Biłgoraja to jest dla nas wielki powód do dumy i choć wystawił generałowi Dąbrowskiemu pomnik, to też był sam wielkim patriotą. Park na biłgorajskim Osiedlu Różnówka, założony został na początku XIX wieku przez królewskiego szambelana - Stanisława Nowakowskiego. Źródła historyczne podają, że Nowakowski był wielkim patriotą, zaangażowanym w działania niepodległościowe. Jego posiadłość na/w Różnówce składała się z klasycystycznego pałacyku do którego prowadziła pięknie zdobiona brama wjazdowa, czworaków i domu ogrodnika. Znajdował się tam także okazały park z interesującym drzewostanem. Teren parku poprzecinany był licznymi kanałami wodnymi połączonymi z pobliską rzeką Białą Ładą. Podczas uroczystości po kanałach pływały gondole. W parku urządzono także: scenę koncertową z amfiteatrem i fontannę. Szambelan zapraszał do swojej posiadłości w Różnówce znakomitych gości m. in. gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, księcia Józefa Poniatowskiego, generała Zajączka, a także poetów Cypriana Godebskiego i Kajetana Koźmiana. Według podań, gościł tu sam cesarz Napoleona Bonaparte. Posiadłość Nowakowskiego była przez lata dumą i wizytówką Biłgoraja – zaznaczał.

Harcerze przybliżyli zebranym biografię generała Dąbrowskiego oraz jego wpływ na historię naszego kraju. Krótkiej modlitwie przewodniczył ks. Stanisław Budzyński, zaś słowa podziękowania za zorganizowanie tej uroczystości wyraziła poseł Beata Strzałka: – Chciałabym podziękować wszystkich organizatorom za podjęcie tak pięknej, wyjątkowej i patriotycznej inicjatywy. Myślę, że niewielu mieszkańców Biłgoraja wie o istnieniu tego pomnika i o jego historii. Cieszę się, że możemy dziś świętować tę rocznicę urodzin gen. Dąbrowskiego, bohatera, który zapisał się na kartach naszej historii i stał się naszym bohaterem narodowym, uczczonym w naszym hymnie państwowym – dziękowała posłanka.

Takie wydarzenia to nasz wyraz pamięci, ale i obowiązek – podkreślał współorganizator uroczystości, regionalista Andrzej Czacharowski: – Musi być ciągłość pamięci, dlatego poprosiłem harcerzy, aby włączyli się w organizację tej uroczystości. Chcemy, aby mieszkańcy naszego miasta dowiedzieli się o tej rocznicy, poznali jej historię i ją zapamiętali. To jest nasz obowiązek, gdyż każde państwo tworzy swoją tożsamość, kulturę i tradycję poprzez przekazywanie historii i pamięć o bohaterskich przodkach – podkreślał.

Wydarzenie zakończyło się złożeniem kwiatów na płycie pomnika oraz odśpiewaniem Mazurka Dąbrowskiego. Warto dodać, iż ta kamienna tablica jest najstarszym pomnikiem upamiętniającym generała Dąbrowskiego w Polsce.

Uroczystość biłgorajska była jedną z ośmiu, które odbyły się w dniu urodzin gen. Jana Henryka Dąbrowskiego (2 sierpnia 2020 r.) w całej Polsce i które nawiązywały do skromnych uroczystości ku czci Bohatera naszego Hymnu Narodowego, które w 1949 r. zorganizował ksiądz wikary Karol Wojtyła przed pomnikiem generała Dąbrowskiego w Pierzchowcu pod Krakowem. Inicjatorem takiego sposobu uczczenia urodzin gen. Jana Henryka Dąbrowskiego był kielczanin Adam W. Gorycki - miłośnik i badacz historii Księstwa Warszawskiego oraz działacz społeczny, zaś głównym organizatorem uroczystości w Biłgoraju był Andrzej Czacharowski - nauczyciel biłgorajski, działacz społeczny i wiceprezes Oddziału w Biłgoraju PTTK. Organizatorami uroczystości w Biłgoraju byli biłgorajski Oddział PTTK, parafia pw. św. Jerzego w Biłgoraju oraz Skauci Europy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję