Reklama

Polska

Stop ateizacji – nie dla wszystkich?

[ TEMATY ]

ateizm

kongres

ateizacja

BOŻENA SZTAJNER

Ks. Ireneusz Skubiś w studiu telewizyjnym "Niedzieli"

Tygodnik Katolicki „Niedziela”, Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji oraz częstochowski oddział Akcji Katolickiej zorganizowali Ogólnopolski Kongres Katolików: „Stop ateizacji”. Dla pełnej prawdy trzeba powiedzieć, że do organizacji Kongresu przyczynił się także krakowski zespół „Białego Kruka” i redakcja „Sieci”. Idea narodziła się w zespole parlamentarnym, który pracuje pod kierunkiem posła Andrzeja Jaworskiego. Redakcja „Niedzieli” dołączyła do inicjatywy z tego powodu, że podobnie jak bardzo wielu ludzi w Polsce zauważamy, iż zaistniał w naszym kraju jakiś ogromny, groźny napór nie tylko bezbożnictwa, ale także ateizacji. Przejawia się to na każdym kroku naszego życia publicznego, zauważamy szeroko zakrojone działania ośmieszające Kościół, sakramenty święte, wiarę; widzimy to zarówno w przekazie tzw. informacyjnym, jak i w wielu wypowiedziach osób publicznych, również na terenie tzw. kultury (teatr, kabarety), gdzie nie stroni się nawet od scen bluźnierczych. Obserwujemy też wyroki sądowe, które najczęściej uniewinniają tych, którzy uwłaczają Imieniu Bożemu. Owszem, istnieją przepisy prawne, ale daje się fory raczej okolicznościom sprzyjającym bluźniercom.

Żyjemy w kraju, gdzie większość stanowią katolicy, ludzie ochrzczeni, gdzie większość społeczeństwa należy do Kościoła katolickiego, a jednocześnie czujemy się jakby onieśmieleni ze swoją wiarą. Dyskredytowani, niemal nieustannie atakowani w mediach są hierarchowie, duchowieństwo i świeccy. Mało tego, niektóre z tygodników antykatolickość, antykościelność uczyniły wręcz swoim sztandarem i - ku ogromnemu zaskoczeniu - ich poczytność nie jest mała!

Racje więc dla zorganizowania kongresu przeciw ateizacji były mocne i dostateczne. Od pewnego czasu pracuje już nad tym Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji, do którego, jak mi powiedziano, może należeć każdy, kto tego pragnie. Do tego zespołu mogą się także zapisać członkowie PO, PSL-u i in. Tak więc nie można stawiać zarzutu, że jest to zespół jednopartyjny, bo idee są bardziej ogólne i absolutnie nie dotyczą jednej partii - członków PiS-u. Także gdy chodzi o inne osoby, które mogłyby uczestniczyć w kongresie przeciw ateizacji, sprawa była otwarta i nie było żadnych przeszkód, żeby ktokolwiek mógł tu dołączyć.

Reklama

Redakcja „Niedzieli” wespół z AK w Częstochowie oraz „Biały Kruk” z Krakowa i redakcja „Sieci” również dołączyły do sprawy, bo jest istotna. Dobrze przyjął propozycję zorganizowania kongresu kard. Stanisław Nagy, do tej idei pozytywnie podszedł też metropolita częstochowski abp Wacław Depo, a Msza św., którą odprawił na zakończenie kongresu, oraz jego interesująca wypowiedź spotkały się z dużym aplauzem ze strony uczestników wydarzenia.

W kongresie wystąpili przedstawiciele „Niedzieli”, AK oraz Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji, i zasadniczo wszyscy, którzy chcieli przemawiać, mogli to uczynić. Osobiście prosiłem uczestników, by kongres nie miał charakteru kongresu partii politycznej, ale by wybrzmiał jako równorzędna wypowiedź wszystkich, którzy uczestniczyli w obradach. Tak się też stało, na koniec niektóre osoby chciały znaleźć się wśród prelegentów, lecz było to już niemożliwe z powodów organizacyjnych. Przesłanie Ogólnopolskiego Kongresu Katolików ukazywało temat: „Stop ateizacji!” w bardzo konkretnych sytuacjach i układach, co jest szczególnie cenne i wskazuje na konieczność kolejnych takich spotkań. Toteż zaskoczyły mnie reakcje pewnych środowisk, jak mówimy - prawicowych, które w swoich komentarzach uderzyły w kongres, zarzucając mu upartyjnienie. Jak widać, jest dla niektórych dziennikarzy czymś złym, że jakaś partia chce zająć się ważnym problemem społecznym, jakim jest nieukrywana już nawet, walka z chrześcijaństwem, i kiedy zyskuje tu wsparcie Kościoła. Idąc tym tropem rozumowania - jest rzeczą złą, że PiS opowiedziało się za wartościami chrześcijańskimi, za normalnością. Zaczęto zatem wytaczać istne działa przeciwko niektórym działaczom PiS-u, rozgorzała swoista wojna niszcząca niektóre nazwiska. Oczywiście, oskarżono także „Niedzielę”, że jakoby uległa PiS-owi i stała się pismem partyjnym.

Otóż odpowiadam Szanownym Panom Oskarżycielom, że „Niedziela” ani na moment nie ulega żadnej opcji partyjnej. To, że idee chrześcijańskie i katolickie współbrzmią z jakąś opcją partyjną, nie jest błędem ani też popieraniem tej czy innej frakcji parlamentarnej. Nawet gdyby niezupełnie we wszystkich szczegółach te poglądy były zgodne z nauczaniem katolickim, to wydaje się, że należy brać pod uwagę chociażby odcinki dobrej woli, które służą dziełu ewangelizacji. Mówimy wtedy: dobre - i tyle. Nie chciałbym ustosunkowywać się do wielu szczegółów ataków na „Niedzielę” i innych współorganizatorów kongresu, bo one nie zasługują na odpowiedź. A to, że kiedyś „Niedziela” zatrzymała tekst p. Milcarka, o co wywołał istną burzę, jest w rzeczywistości medialnej czymś zupełnie normalnym. Przecież we wszystkich pismach na świecie każdego dnia z różnych względów zatrzymuje się tysiące artykułów. Jeżeli ktoś od razu przypisuje tu złą intencję, to musiałby to udowodnić, może nawet w sądzie. Jeżeli redakcja ma jakieś powody do wstrzymania publikacji do druku, to są powody, które mają uzasadnienie. W przypadku niedopuszczenia do druku tekstu p. Milcarka chodziło o to, że autor chciał przypisać złą wolę PiS-owi, gdy chodzi o pewne głosowania, które nie odbyły się w taki sposób, jak to sobie wyobrażał p. Milcarek. Tak się złożyło, że pytałem kilku posłów PiS-u, dlaczego nie zgłosili się do głosowania, które przesądziło o złym wyniku. Tłumaczyli, że ktoś był za granicą, inny był chory, nie zła wola więc, tylko okoliczności sprawiły, że nie wszyscy mogli być wówczas obecni. Rzeczywiście, sprawa została przegrana, ale nie jest to powód, żeby robić z tego akcję przedwyborczą przeciwko PiS - felieton p. Milcarka dyskredytujący PiS został nadesłany do redakcji na krótko przed wyborami parlamentarnymi. Uważaliśmy, że musimy być w tym wypadku sprawiedliwi. Niezależnie od tego, co zarzucał nam p. Milcarek, pozostaliśmy przy decyzji zatrzymania tekstu.

Reklama

Dziwi mnie tylko fakt, że choć upłynęło tyle czasu, ciągle podejmuje się ten jeden przypadek jako element rzekomej cenzury, którą stosuje „Niedziela”. Dziwne to oskarżenie wystosowane wobec tygodnika przez środowisko prawicowe. Nie bardzo wiem, o co chodzi autorom tekstu, którzy chcieliby zniszczyć opinię „Niedzieli” - bo tak to rozumiem. „Niedziela” stara się zachowywać swoją katolickość, choć p. Niesiołowski, który przed laty był naszym autorem, potrafi powiedzieć z właściwą mu erudycją, że „Niedziela” nie jest katolicka. Ciekawe, do jakiej to „Niedzieli” pisał w swoim czasie. Dziękuję Księdzu Profesorowi ze środowiska łódzkiego, który ostrzegał mnie, by nie dopuszczać do druku tekstów p. Niesiołowskiego. A p. prof. Niesiołowskiemu chciałbym tylko powiedzieć, że na szczęście nie on jest decydentem, co jest katolickie, a co nie. O katolickości „Niedzieli” decyduje Kościół i biskup, natomiast Pan Profesor powinien się wypowiadać na tematy, w których jest specjalistą.

Wytworzyły się nam, niestety, pewne rzekome autorytety katolickości. Niektórym wydaje się, że jeżeli jakiś autor w programie telewizyjnym może wygłaszać poprawne tezy katolickie, jeżeli pewne środowiska przybierają togi katolickie, to od razu są wyznacznikami katolickości. Kościół ma tu swoje kryteria, swoje władze, które o tym stanowią. Dlatego o katolickości „Niedzieli” nie będzie decydował również ani pan z „Frondy”, ani pan z „Rzeczpospolitej” czy jakiegoś bloga. Bo - jak widać - są środowiska, które chciałyby zniszczyć opinię naszego zasłużonego dla Kościoła tygodnika; dążą do tego, żeby „unieszkodliwić” go w działaniach, jak to uczyniły, w sposób skuteczny zresztą, w stosunku do niektórych osób. Trzeba nam bronić się przed tymi atakami, zwłaszcza, że działania ateizacyjne obliczone są na uderzenie w ludzi dobrej woli, także w dobre imię środowiska, które jest kościelne i działa na bazie katolickiej nauki społecznej. To są uwagi, jakie znajdujemy po Ogólnopolskim Kongresie Katolików „Stop ateizacji!”. Miał on bardzo dużo znakomitych wypowiedzi, niektóre będą publikowane, bo na to zasługują i będzie je również można zobaczyć w Internecie. Kongres złożył też hołd świetlanej postaci śp. kard. Stanisława Nagyego. On sam wypowiedział do nas swoje mądre słowo już zza grobu i zostało ono nazwane przez Jarosława Kaczyńskiego słowem wiodącym dla kongresu. Ucieszyłem się z tego osobiście, bo rzeczywiście kard. Nagy był wielkim autorytetem, człowiekiem Bożym, zapatrzonym w bł. Jana Pawła II, ale też pilnie obserwującym polską scenę religijno-narodową i polityczną. Przyjęcie przez niego patronatu nad kongresem przeciw ateizacji jest także świadectwem, że dostrzegał potrzebę szerszego rozważenia polskiej sytuacji, tak, by była to przesłanka dla działań całego społeczeństwa katolickiego oraz działań polskiego Episkopatu. Jestem wdzięczny Księdzu Kardynałowi za ostatnią rozmowę telefoniczną 3 czerwca br. ok. godz. 18. (zmarł 5 czerwca rano), podczas której wyrażał radość z podjęcia tak ważnej inicjatywy. Kard. Nagy był do końca swojego życia blisko spraw Kościoła i swojej ojczyzny. On też pozostanie głównym świadkiem tego kongresu, i myślę, że nawet najbardziej zawzięci wrogowie nie mogą zakwestionować wielkości i prawości przesłania tego wielkiego człowieka Kościoła, którego wiara była światłem dla organizatorów spotkania katolików polskich zastanawiających się, jak przeciwdziałać ateizacji Polski.



Ks. inf. Ireneusz Skubiś, od 32 lat redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

2013-06-22 16:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: absurdy laicyzacji

[ TEMATY ]

ateizacja

Marcin Żegliński

W ubiegły poniedziałek 2 listopada w jednej ze szkół we Florencji rada pedagogiczna próbowała odwołać wycieczkę uczniów na okresową wystawę w Pałacu Strozzi pod tytułem „Boskie Piękno”. Organizatorom udało się ściągnąć do galerii dzieła sztuki sakralnej najwyższej klasy, m.in. obrazy van Gogha, Chagalla, Picassa czy Matisse’a. Zakaz uzasadniono tym, że - jak stwierdzono - wystawione obrazy i rzeźby mogłyby godzić we wrażliwość rodzin niekatolickich.

Na szczęście przeciw decyzji nauczyciele ze szkoły podstawowej Matteotti zaprotestowali rodzice, a po nagłośnieniu sprawy przez miejscowe media odezwało się też ministerstwo edukacji. Nadgorliwym apostołom sekularyzacji przypomniano, że chcąc uniknąć tematyki chrześcijańskiej, trzeba by w ogóle zrezygnować z nauczania historii sztuki we Włoszech, a uczniom zakazać wycieczek po starym mieście.

CZYTAJ DALEJ

Zielonogórsko-Gorzowska Piesza Pielgrzymka A. D. 2020

2020-07-15 11:13

[ TEMATY ]

piesza pielgrzymka

Archiwum Aspektów

Ubiegłoroczna Pielgrzymka Gorzowska na Jasną Górę

W tym roku ze względu pandemię koronawirusa Diecezjalna Piesza Pielgrzymka na Jasną Górą nie odbędzie się w tradycyjnej formie. Przewodnicy grup proponują jednodniowe pielgrzymki w podanych niżej terminach.

Uwaga!

• Chętni muszą wcześniej zapisać się na listę, wypełnić wszystkie dane wymagane przez Głównego Inspektora Sanitarnego dla organizatorów ruchu pielgrzymkowego podczas stanu epidemii COVID-19 w Polsce z dnia 5 czerwca 2020 r. wydane na podstawie art. 8a ust. 5 pkt 2 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2019 r. poz. 59, z późn. zm.).

• Uczestnicy będą poddani mierzeniu temperatury oraz zobowiązani do podpisania i przestrzegania wytycznych GIS

• Nie ma możliwości pielgrzymowania bez wcześniejszego wpisania się na listę pielgrzymów.

• Istnieje możliwość zapisania się na listę Duchowych Pielgrzymów. Jest to główna forma pielgrzymowania w tym roku.

• Szczegóły informacji w parafiach, z których wychodzą grupy oraz na stronach internetowych i profilach społecznościowych poszczególnych grup.

1 sierpnia

GRUPY GORZOWSKIE

Biało-Niebieska, Biało-Czerwona, Akademicka i Brązowa z Gorzowa Wlkp.

Tęczowa z Kostrzyna n Odrą

Srebrna ze Strzelec Krajeńskich

Trasa: Gorzów Wielkopolski – Skwierzyna

• 7.30 – zbiórka na placu przy katedrze

• 18.00 – Msza św. w kościele w Skwierzynie i poczęstunek

Amarantowa z Rzepina

Trasa: Rzepin – Trzemeszno Lubuskie

• 6.00 – Msza św. w kościele parafialnym w Rzepinie i wyjście

Grupy z Sulechowa i Świebodzina

Trasa: Świebodzin – Paradyż

• 8.00 – wyjście z parafii pw. św. Michała Archanioła w Świebodzinie

• 12.00 – Msza św. w kościele seminaryjnym w Paradyżu

GRUPY ZIELONOGÓRSKIE

Trasa: Zielona Góra – Otyń

• 8.00 – Msza św. w konkatedrze pw. św. Jadwigi i wyjście

• 16.30 – Otyń

GRUPY GŁOGOWSKIE

Trasa: Głogów – Piersna

• 8.00 – wyjście z parafii pw. św. Mikołaja w Głogowie

• 12.00 – Msza św. w Piersnej

8 sierpnia

GRUPY GORZOWSKIE

Biało-Niebieska, Biało-Czerwona, Akademicka i Brązowa z Gorzowa Wlkp.

Trasa: Gorzów Wielkopolski – Bledzew

• 7.30 – zbiórka na placu przy katedrze

• 18.00 – Msza w kościele w Bledzewie

Amarantowa z Rzepina

Trasa: Rzepin – Słubice

• 8.00 – zbiórka przy kościele parafialnym w Rzepinie i wyjście

• 16.00 – Msza św. w kościele pw. Ducha Świętego w Słubicach.

Grupa Tęczowa z Kostrzyna n. Odrą

Trasa: Kostrzyn n. Odrą – Słońsk

• 7.30 – wyjście z parafii pw. NMP Matki Kościoła

• 12.00 – Msza św. w Górzycy

• ok. 20.00 – Apel Jasnogórski w Słońsku

Grupa Srebrna ze Strzelec Krajeńskich

Trasa: Strzelce Krajeńskie – Lubiewo

GRUPY ZIELONOGÓRSKIE

Trasa: Zielona Góra – Otyń

• godz. 8.00 – Msza św. w konkatedrze pw. św. Jadwigi i wyjście

• godz. 16.30 – Otyń

GRUPY GŁOGOWSKIE

Trasa: Głogów – Grodowiec

• 7.00 – Wyjście z parafii św. Mikołaja w Głogowie

• 12.00 – Msza św. w sanktuarium w Grodowcu

12 sierpnia

WSZYSTKIE GRUPY

Trasa: „Górka przeprośna” – Jasna Góra

• 8.00 – Spotkanie pielgrzymów na „górce przeprośnej” pod Częstochową i wyjście na Jasną Górę (ok. 8km)

• 12.00 – Msza św. na Jasnej Górze

• Uwaga! Zapisy w parafiach, z których wyruszają grupy.

CZYTAJ DALEJ

Miechów: odbył się „odpust jerozolimski”, z upamiętnieniem Roku Jana Pawła II

2020-07-15 19:00

[ TEMATY ]

Jan Paweł I

odpust

Jerozolima

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Bp Andrzej Kaleta przewodniczył dzisiaj w sanktuarium Grobu Bożego w Miechowie uroczystościom tzw. „odpustu jerozolimskiego”, który stał się okazją do przypomnienia obecności św. Jana Pawła II w bazylice Grobu Bożego. Ten motyw przypomniano podczas sympozjum naukowego „Ze św. Janem Pawłem II w Jerozolimie”.

Parafia pw. Grobu Bożego w Miechowie, jako jedyna parafia w Polsce, ma przywilej obchodzić corocznie odpust 15 lipca (ipsa die), z okazji uroczystości rocznicy poświęcenia kościoła własnego w 1802 r., podczas którego są celebrowane i wspominane historyczne rocznice wydarzeń związanych również z Ziemią Świętą. 15 lipca przypada także rocznica zdobycia Jerozolimy przez krzyżowców na czele z Obrońcą Grobu Bożego Gotfrydem z Bouillon (1099 r.) i rocznica poświęcenia bazyliki Grobu Bożego w Jerozolimie – bazyliki „Anastásis” (1149 r.).

Do tych historycznych faktów nawiązał w homilii bp Andrzej Kaleta, mówiąc, że równolegle w Jerozolimie i Miechowie odbywają się wielkie uroczystości rocznicowe. Wyraził wdzięczność wobec bożogrobców za „wysiłek duszpasterski i poświęcenie”, jakie włożyli szerząc treści związane z kultem Grobu Bożego. Biskup przypomniał, że uroczyste obchody 15 lipca trwały także po upadku państwa krzyżowców, a w polskich warunkach nadano im jeszcze inną rangę – dorocznych obchodów zwycięstwa pod Grunwaldem, z procesją na wzór procesji jerozolimskich, wprowadzonych przez bożogrobców.

- 15 lipca wybrano na poświęcenie michowskiej świątyni. Od 1996 r. świętujemy tutaj wspólnie z Rycerzami i Damami Grobu Bożego, od 1998 r. – z kanonikami kapituły michowskiej – przypomniał biskup. - To święte miejsce jest poświęcone przez Krew Chrystusa, a nasze poświęcenie nic nie dodaje do jego świętości. Ono raczej ubogaca nas – tłumaczył bp Kaleta. Przypomniał, że przybywający tutaj od wieków pielgrzymi doświadczali wielu łask. Mówił także m.in. o znaczeniu świątyń wznoszonych na chwałę Boga i dla uświęcenia ludzi. – Patrząc na życie w duchu wiary można powiedzieć, że tutaj wszystko się zaczyna i tutaj się kończy – mówił podkreślił bp Kaleta, dziękując za trud osób świeckich i duchownych, budujących ten kościół.

Z okazji Roku św. Jana Pawła II środowisko bożogrobców, skupiających liczne grono ludzi nauki, przygotowało sympozjum pt.: „Ze św. Janem Pawłem II w Jerozolimie”, pod honorowym patronatem członków „Rodzinki” – „Środowiska” (1949-1978), grupy duszpasterskiej skupionej wokół „Wujka” - Karola Wojtyły – przyjaciół i wychowanków św. Jana Pawła II: Komandora OESSH dr. inż. Stanisława Abrahamowicza, Damy OESSH prof. dr. hab. Teresy Maleckiej, Damy OESSH prof. dr. hab. Bożeny Turowskiej i Komandora OESSH prof. dr hab. Gabriela Turowskiego.

Wygłoszono referaty rzucające nowe światło na związki Karola Wojtyły i Jana Pawła II z Ziemią Świętą i Miechowem – „polską Jerozolimą”.

Na temat: „Pierwsza pielgrzymka Karola Wojtyły do Ziemi Świętej z nawiedzeniem Grobu Bożego w Jerozolimie (5-15 grudnia 1963 r.)” mówił o. Nikodem Gdyk OFM, wicekomisarz Ziemi Świętej w Polsce i przewodnik pielgrzymek do Ziemi Świętej. Odbył się pokaz niepublikowanych dotąd zdjęć. – To była pierwsza pielgrzymka bp. Wojtyły, w gronie 17. innych biskupów do Ziemi Świętej, która nigdy nie stała się przedmiotem opracowań i studiów naukowych – mówił prelegent. O. Gdyk jest autorem projektu mozaiki dedykowanej Janowi Pawłowi II, umieszczonej w sanktuarium Prymatu św. Piotra nad jeziorem Genezaret.

Krzysztof Noworyt - teatrolog, podróżnik, autor filmów i wystaw, pomysłodawca i współproducent wystawy pt. „Podróż do Jerozolimy czasów Chrystusa”, omówił jej kulisy. Odbyła się także projekcja filmu z interaktywnej wystawy multimedialnej, pt.: „Śladami Jezusa”. „Ziemia Święta w myśli i twórczości literackiej Karola Wojtyły” – ten temat omówili dr Marta Burghardt i dr Stanisław Dziedzic, reprezentujący Komitet Naukowy ds. Krytycznego Wydania Dzieł Literackich Karola Wojtyły – Jana Pawła II i Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. Z kolei prof. dr Krzysztof Pilarczyk kierownik Pracowni Historii Relacji Chrześcijańsko-Żydowskich Instytutu Religioznawstwa Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie wygłosił referat pt. „Jan Paweł II w Jerozolimie w Roku Jubileuszowym 2000”.

Miechów zasłynął w Polsce i Europie z kaplicy Pustego Grobu w tamtejszej bazylice, gdzie znajduje się najstarsza i najwierniejsza replika Grobu Bożego w Europie oraz posługi bożgrobców, zwanych miechowitami.

Historia bożogrobców rozpoczęła się w Jerozolimie w 1114 r. Głównym zadaniem zakonników była straż przy Grobie Chrystusa oraz opieka nad przybywającymi licznie pielgrzymami.

Osiedlając się w XII wieku w Polsce – w Miechowie, bożogrobcy wprowadzili tu swoją specyficzną liturgię i nabożeństwa, wcześniej nieznane, m.in. rozpowszechnili zwyczaj urządzania grobu Chrystusa w kościołach w Wielki Piątek. Sprowadził ich wielmoża małopolski komes Jaksa herbu Gryf i ufundował im kościół i klasztor w swych dobrach, na złożonym kopczyku świętej ziemi z Jerozolimy.

Kościół pw. Grobu Pańskiego, nazywany „polską Jerozolimą”, szybko stał się zbyt mały. W latach 1235 – 1293 zbudowano nowy romański kościół. Miechowska świątynia szybko stała się łącznikiem z Ziemią Świętą. W 1379 r. kościół spłonął w wielkim pożarze miasta. Odbudowany, ulegał jeszcze kilkakrotnym pożarom. Po rekonstrukcji w XVIII w. zmienił swój wygląd. Świątynia otrzymała barokowo–rokokowy wystrój.

15 lipca 1799 – w rocznicę zdobycia Jerozolimy przez Krzyżowców w 1099 r. – bp Tomasz Nowina Nowiński, generał – przełożony bożogrobców i proboszcz miechowski, konsekrował świątynię.

W 1819 r. nastąpiła kasata zakonu bożogrobców, ale wieloletnie starania kolejnych proboszczów miechowskich o przywrócenie dawnej rangi zostały zwieńczone sukcesem: 3 listopada 1996 r. kościół został podniesiony do godności bazyliki mniejszej, a w 1997 r. ówczesny biskup kielecki Kazimierz Ryczan erygował Miechowską Kapitułę Kolegiacką

Obecnie Miechów jest ponownie siedzibą zakonu bożogrobców. Dzisiaj jest to stowarzyszenie duchownych i świeckich, nie związanych ślubami zakonnymi. Zakon działa w ponad 40 krajach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję