Reklama

Niedziela Podlaska

Drogowskaz na drodze życia

Jak dobrze przeżyć narzeczeństwo oraz co daje kurs przedmałżeński mówi Wioleta Pietraszko, która w tym roku zawrze związek małżeński z narzeczonym Łukaszem.

2020-06-13 23:59

[ TEMATY ]

narzeczeństwo

narzeczeni

Archiwum autora

Narzeczeni Wiola i Łukasz

Monika Kanabrodzka: Narzeczeństwo to czas… no właśnie jaki?

Wioleta Pietraszko: Narzeczeństwo to bardzo dobry i owocny czas. Myślę, że jeżeli nie ciągnie się on w nieskończoność, to możemy wiele doświadczyć, począwszy od poznawania siebie i swojego punktu widzenia, nauki kompromisów aż po planowanie ślubu i wspólnej przyszłości. Uważam, że narzeczeni, którzy nie podejmują świadomych decyzji, a taką niewątpliwie jest droga sakramentalna, ,,stoją w miejscu"- nie rozwijają się. W czasie narzeczeństwa całą energię i zapał powinniśmy skierować na tworzenie prawdziwej relacji. Ważna jest także rozmowa o wspólnych planach, marzeniach, oczekiwaniach względem siebie. Warto jednak nie poprzestawać na rozmowach i pójść jako para krok do przodu - przygotować się do sakramentu małżeństwa, który dla nas katolików jest bardzo ważny i który chcemy przyjąć jak najbardziej świadomie i odpowiedzialnie.

Pamiętam jak po zaręczynach uświadomiłam sobie, że teraz wszystko się zmieni. Mówiąc "tak" - zadeklarowałam chęć spędzenia z Łukaszem resztę życia. Po oficjalnej deklaracji, o ile tak mogę nazwać moment zaręczyn, zmienia się sposób patrzenia na przyszłość, na nas. Mając świadomość zbliżającego się nowego etapu, pojawia się wówczas ogromna radość, a także odpowiedzialność za drugą osobę.

Reklama

Co wniósł do Twojego życia kurs przedmałżeński oraz jaką lekcję wyniosłaś z niego?

Niedawno razem z moim narzeczonym Łukaszem uczestniczyliśmy w kursie przedmałżeńskim, który poprowadził ks. Piotr Arbaszewski. Ogromne wrażenie wywarło na mnie świadectwo kobiety ze wspólnoty trudnych małżeństw SYCHAR. Kobieta zacytowała przysięgę małżeńską, którą będziemy za jakiś czas wypowiadać. Zauważyła, że nie ma tam żadnej gwiazdki, żadnego odstępstwa, czy ukrytej treści. Jest to deklaracja miłości, wierności i uczciwości małżeńskiej do końca życia. Jak powiedziała kobieta: ,,Będę kochać męża, bez względu czy on mnie kocha, czy nie". Po ludzku może wydać się to niemożliwe, ale jak zauważyła nasza prelegentka, jest to Łaska Boża za sprawą której możemy wszystko. Słowa, które dowodzą o odpowiedzialności i konsekwencji podejmowanych decyzji, mocno utkwiły w mojej pamięci. A przecież miłość to wierność decyzji.

Każdy kto chce zawrzeć sakramentalny związek małżeński powinien świadomie odbyć kurs przedmałżeński. Nie wystarczy ,,odhaczyć” czy ,,zdobyć papier”. Potrzeba faktycznie wsłuchać się w przekazywane treści, odbyć rozmowę na temat przyszłości, naszych wyobrażeń dotyczących wspólnego życia, chęci posiadania dzieci itp. Niewątpliwie kurs przedmałżeński w Zembrowie skłania do tego i dostarcza kompleksowej, wszechstronnej wiedzy.

Reklama

Po kursie doszłam do wniosku, że nie wystarczy coś wiedzieć, ale trzeba nieustanie tą wiedzę praktykować i żyć tym, aby faktycznie miało to jakiś sens i przynosiło rezultat. Druga, tym razem wspólna refleksja, dotyczy chęci cyklicznego uczestnictwa w rekolekcjach małżeńskich, aby na chwilę zatrzymać się, pobyć razem i spojrzeć na małżeństwo przez pryzmat wiary.

Jak powinny wyglądać relacje damsko-męskie?

Jest to bardzo trudne pytanie. Mogłabym mówić o tym bardzo długo, a mimo to nie zawarłabym nawet częsci istoty. Mówiąc o relacji damsko-męskiej w kontekście małżeństwa, przypomina mi się jedno zdanie - "małżonkowie powinni wzajemnie się uświęcać" tzn. ciągnąć siebie wzajemnie ku górze, wyciągać z siebie to, co najlepsze, w kontekście życia duchownego, religijnego czy społecznego. Powinniśmy być dla siebie wsparciem i motywacją do rozwoju. Nie może zabraknąć w tym wszystkim miłości, zrozumienia i wzajemnego szacunku; trzech podstawowych składowych, bez których nie ma relacji no i oczywiście radości.

Powrócę jednak do podstawy, którą bez wątpienia jest Pan Bóg. Jeżeli jesteśmy bliżej Boga - jesteśmy bliżej siebie. Jako ludzie grzeszni, z różnymi wadami, tylko z Łaską Bożą przy częstym korzystaniu z sakramentów św., możemy pokonać ludzkie ułomności i dążyć do świętości. Scena biblijna w której Adam mówi: ,,Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta” (Rdz 2, 23) pokazuje komplementarność między kobietą i mężczyzną. I tak powinna wyglądać relacja, dzięki której odkrywamy swoją tożsamość i swoje powołanie.

Rozpoczniecie niedługo nowy etap w życiu. Jak zatem dobrze przeżyć narzeczeństwo i przygotować się do sakramentu małżeństwa?

Myślę, że odpowiedź na te pytanie będę mogła skonfrontować z rzeczywistością dopiero za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Jednak z perspektywy osoby młodej, wierzącej i praktykującej myślę, że aby dobrze przeżyć narzeczeństwo i przygotować się do przyjęcia sakramentu małżeństwa, należy wszystko omodlić. Powinniśmy postawić na rozmowę, poznawanie siebie, swoich wad, zalet i oczekiwań. Mówiąc ogólnie, jest to czas poznania się, ale nie próbowania. To dobra okazja, aby uświadomić sobie wagę sakramentu i dobrze się do niego przygotować. Myślę, że bardzo pomocny jest solidny kurs przedmałżeński, a taki z pewnością jest prowadzony przez ks. Piotra Arbaszewskiego. Jest to szczególny drogowskaz na naszej wspólnej drodze, który wiedzie do nierozerwalnego związku małżeńskiego "w zdrowiu i w chorobie".

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przedsmak małżeństwa

2020-06-17 11:09

Niedziela podlaska 25/2020, str. VII

[ TEMATY ]

wywiad

miłość

narzeczeństwo

narzeczeni

Archiwum autora

Narzeczeni Wiola i Łukasz

Receptę na dobrze przeżyte narzeczeństwo serwuje w rozmowie Łukasz Zębrowski, który w tym roku zawrze związek małżeński z narzeczoną Wioletą.

Monika Kanabrodzka: Co zyskują narzeczeni, którzy wybierają życie zgodne z tym, co proponuje i naucza Kościół?

Łukasz Zębrowski: Obserwując różne małżeństwa z większym bądź mniejszym stażem, które budują relacje na wartościach zbieżnych z chrześcijańskimi, np. urodzie, pożądliwości, materializmie, nałogach widzimy wcześniej czy później poniesione fiasko. Coraz powszechniejsze staje się życie na tzw. kocią łapę, czy luźne, pozbawione czystości przedmałżeńskiej związki, co w konsekwencji prowadzi na manowce. Promowanie w niektórych mediach postaw sprzecznych z chrześcijańskim modelem ma na celu dewaluację tradycyjnej rodziny, ogłupienie młodego człowieka oraz zatarcie granicy między dobrem i złem.
Razem z moją narzeczoną Wiolą wychodzimy z założenia, że narzeczeństwo jest przedsmakiem małżeństwa i nie wolno tego zatracić. Na tym etapie wspólnie staramy się jak najczęściej korzystać z sakramentów, które otwierają nas na działanie łaski Bożej. Trwanie w czystości przedmałżeńskiej, życie w duchu chrześcijańskich wartości, pozwala nam prawdziwie poznać siebie i tworzyć zdrowe relacje. Bo kto by chciał pić soczek ze zużytej słomki czy jeść nadgryzione jabłko?

Na pewno chciałbyś być w przyszłości dobrym mężem i ojcem. Jakimi cechami powinien wyróżniać się dobry mąż oraz skąd powinien czerpać wzorce?

Myślę, że dobry mąż powinien być męski, odpowiedzialny, czuły i kochający. Przy takim mężu, żona będzie czuła się bezpieczna, kochana, doceniona. Uważam, że wiele wzorców mamy zawartych w Piśmie Świętym. Postawy osób wyniesionych na ołtarze powinny być dla nas drogowskazem, jak postępować w życiu. Jednym z takich przykładów jest nasz rodak św. Jan Paweł II, który jako promotor małżeństwa i rodziny wzywał do szukania prawdy i budowania na niej, aby rodzina była Bogiem silna. Staramy się z Wiolą pamiętać o tym i wcielać w życie naukę naszego wielkiego świętego, jak i cenną wiedzę zdobytą podczas kursu przedmałżeńskiego poprowadzonego przez ks. Piotra Arbaszewskiego, który polecamy wszystkim. Ponadto, rodzina katolicka, w której zarówno ja, jak i Wiola wychowaliśmy się, jest dla nas ostoją i przykładem właściwego życia. Czerpiemy z naszego otoczenia zarówno dobre wzorce oraz wyciągamy wnioski z tych negatywnych zachowań. Staramy się być dobrymi ludźmi i dążymy do świętości.

Jaka jest Twoim zdaniem recepta na dobrze przeżyte narzeczeństwo?

Moim zdaniem każde narzeczeństwo ma swoją własną receptę. My na początku ustaliliśmy wspólne zasady, których staramy się przestrzegać. Z biegiem czasu dochodzą nowe spostrzeżenia. Każdego dnia coraz bardziej poznajemy się, weryfikujemy nasze oczekiwania, potrzeby. Wspólnie dążymy do tego, aby dany nam czas, był dobrze przeżyty. Główne zasady, które tworzą trzon naszego narzeczeństwa, to dobre relacje, mieszkanie oddzielnie, życie w czystości, wzajemne zrozumienie. Tworzenie zgranej pary odbywa się na kilku płaszczyznach. Jedną z nich jest wzrost osobowy, który ma miejsce dzięki rozmowom, różnym formom spędzania wolnego czasu, np. wycieczkom rowerowym. Obecnie robimy własnoręcznie zaproszenia na nasz ślub. Jest także czas na rozwój duchowy. Wspólnie z Wiolą podjęliśmy się Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Codzienna modlitwa w intencji dziecka, którego życie jest zagrożone, łączy nas.

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

2020-07-07 08:31

[ TEMATY ]

nowenna

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Archiwum parafii

Od 7 lipca - trwa Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Dzień pierwszy — 7 lipca

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędow­niczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Two­je dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.

Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich po­trzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wie­ków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój mą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.

„Miłujcie Maryję! Z tej miłości nie przestawajcie czer­pać siły dla waszych serc. Niech Ona okazuje się dla was i przez was Matką wszystkich, którzy tak bardzo spragnieni są tej macierzyńskiej opieki".

Jan Paweł II

Maryjo, Kwiecie Karmelu i Matko nasza! Ukazałaś się niegdyś prorokowi Eliaszowi w postaci jasnego obłoku, który wzniósłszy się nad morzem, użyźnił spragnioną ziemię obfitym deszczem. Pokornie Cię błagamy, racz nam wyjednać obfite zdroje łask niebieskich, które ubogacą nasze dusze, aby wydawały stokrotny plon świętych cnót i dobrych uczynków i abyśmy słu­żąc Bogu w wierze oraz miłości, już w tym życiu mo­gli się cieszyć błogą nadzieją oglądania Go w szczęśliwej wieczności.

Składamy w Twoje Matczyne ręce nasze potrzeby i intencje tej nowenny, ufni, że nie odrzucisz naszej prośby, najlepsza i najczulsza Matko. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień drugi — 8 lipca
„Nie bójmy się, że Maryja przesłoni nam Chrystusa, Ona jest po to, aby do Niego prowadzić".
Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Gwiazdo Karmelu i Matko nasza, która pałając szczególną miłością ku dzieciom odzianym Szkaplerzem świętym, nawiedzasz ich dusze, pocie­szasz je słowem i przykładem, uproś nam, o Królowo nasza, aby Syn Twój, a Pan nasz, Jezus Chrystus, swą Boską światłością rozproszył ciemności naszych umysłów; abyśmy poznali wartość Jego miłości ku nam zwróconej i serdecznie Go miłowali, abyśmy zrozu­mieli doniosłość naszych obowiązków i sumiennie je wypełniali, abyśmy wszystkie myśli, słowa i czyny kierowali ku większej chwale Bożej i zbudowaniu naszych bliźnich.

Pokornie powierzamy Ci wszystko, co nas dręczy, niepokoi i boli. Ufamy, że przyjmiesz to jak Matka i dasz naszym duszom i sercom niezmącony pokój! Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

CZYTAJ DALEJ

Izba Pracy do 15 lipca odroczyła siedem spraw o ustalenie stosunku służbowego sędziów SN

2020-07-08 13:33

[ TEMATY ]

IPN

ludobójstwo

Mateusz Wyrwich

Narodowe Archiwum Cyfrowe, stykówki fotograficzne Centralnej Agencji Fotograficznej z czasów PRL

Do 15 lipca Izba Pracy Sądu Najwyższego odroczyła w środę posiedzenia niejawne ws. siedmiu pozwów o ustalenie nieistnienia stosunku służbowego sędziego SN - poinformował PAP zespół prasowy SN. Sprawy dotyczą przede wszystkim sędziów z izb tego sądu powstałych w 2018 r.

"We wszystkich tych sprawach SN postanowił odroczyć posiedzenia niejawne na 15 lipca 2020 r. celem zapoznania się z pismami złożonymi we wtorek przez Prokuratora Generalnego oraz w środę przez prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych" - powiedział PAP Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN.

O pozwach pisały w ostatnich miesiącach media, według których jest ich 15. Wnieśli je sędziowie związani ze Stowarzyszeniem Sędziów Polskich "Iustitia" oraz ze Stowarzyszeniem Sędziów "Themis". Pozwy dotyczą sędziów wyłonionych w postępowaniach przed aktualną Krajową Radą Sądownictwa i orzekających przede wszystkim w dwóch powstałych w 2018 r. izbach SN - Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izbie Dyscyplinarnej, a także w Izbie Cywilnej. W pozwach wskazuje się, że procedura nominacyjna tych sędziów była nieskuteczna.

Jednocześnie pozwy zawierają wnioski o zabezpieczenie postępowań poprzez odsunięcie wskazanych sędziów SN od orzekania do czasu ostatecznego ich rozstrzygnięcia.

"Na lipcowych posiedzeniach będą rozpoznane wnioski o przekazanie spraw do Izby Dyscyplinarnej i ewentualnie wnioski o udzielenie zabezpieczeń, jeśli sprawy nie zostaną przekazane" - informował PAP w zeszłym tygodniu Michałowski.

W ustawie o SN znajduje się zapis, że sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych dotyczące sędziów SN należą do właściwości Izby Dyscyplinarnej. Wnioski o przekazanie tych spraw Izbie Dyscyplinarnej w związku z tym złożył na początku maja jej prezes Tomasz Przesławski.

Łącznie w Izbie Pracy SN wyznaczono w lipcu posiedzenia niejawne w odniesieniu do dziewięciu takich pozwów - siedem na 8 lipca i zostały odroczone na 15 lipca. Kolejne z takich posiedzeń jest wyznaczone na czwartek 9 lipca, zaś jedno już pierwotnie było wyznaczone na 15 lipca.

O wyznaczeniu tych spraw w lipcu pisał m.in. portal wpolityce.pl. "Wraz z wnioskami złożono stosowne zabezpieczenia, które jeśli uzna je sąd, spowodują wyłączenie niektórych sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która ma orzekać o ważności lub jej braku wyborów prezydenckich" - oceniał portal.

Jeszcze w zeszłym roku pozew taki skierowała np. sędzia z Poznania Monika Frąckowiak. Sędzia ta domaga się uznania, że sędzia Jan Majchrowski z Izby Dyscyplinarnej nie pozostaje w stosunku służbowym sędziego SN. Ostatnio - na początku maja br. - pozew wniósł krakowski sędzia Waldemar Żurek. Domaga się w nim stwierdzenia, że sędzia Kamil Zaradkiewicz z Izby Cywilnej nie jest sędzią, a jego powołanie było nieskuteczne. W obszernym pozwie sędzia Żurek zwrócił się też o zabezpieczenie w formie odsunięcia sędziego Zaradkiewicza od pełnienia wszelkich uprawnień, obowiązków i czynności w SN.

Inne z takich pozwów złożyli m.in. prezes "Iustitii" Krystian Markiewicz oraz sędziowie Bartłomiej Starosta i Paweł Juszczyszyn. (PAP)

Autorzy: Marcin Jabłoński, Mateusz Mikowski

mja/ mm/ robs/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję