Reklama

Polska

Kard. Dziwisz: miłość nikogo nie może wykluczać

Żyjemy w świecie pogruchotanym i podzielonym, ale ta rzeczywistość powinna nas mobilizować, by zaczynać od siebie – mówił kard. Stanisław Dziwisz w kościele sióstr sercanek w Krakowie. Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa jest patronalnym świętem zgromadzenia, które było bliskie św. Janowi Pawłowi II.

W homilii kard. Dziwisz przywołał słowa św. Jana: „Jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować”. - Oto fundament naszej wzajemnej miłości, która nikogo nie może wykluczać, bo wszyscy na świecie jesteśmy dziećmi jednego Boga - podkreślał, dodając, że dążenie do tego ideału jest powołaniem i zadaniem każdego człowieka.

- Żyjemy w świecie pogruchotanym, podzielonym, w którym tyle jeszcze nienawiści, konfliktów, wojen. Grzech człowieka rodzi podziały i podważa pierwotny i nieodwołalny plan Boga wobec ludzkości – opisywał krakowski

metropolita senior i zaznaczył, że ta rzeczywistość nie powinna zniechęcać, ale mobilizować, by zaczynać od siebie: „od naszych rodzin i wspólnot, od naszych środowisk, od własnego kraju i narodu, by później spojrzeć dalej i szerzej”.

- Niech więc dzisiejsze święto Bożej miłości poruszy nasze serca, aby biły w rytmie Bożego Serca i Jego i Jego miłości, która nikogo nie wyklucza i nie przekreśla. Taka jest Boża, wymagająca miłość – wzywał.

Reklama

Wieloletni sekretarz św. Jana Pawła II przypomniał, że uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa jest patronalnym świętem Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego. - Tylko Bóg wie, ile dobra było i jest w Kościele dzięki modlitwie oraz ofiarnej, najczęściej dyskretnej służbie sióstr, świadczących dzień po dniu, rok po roku, o Bogu, który jest miłością i o powołaniu każdego człowieka do miłości – mówił kard. Dziwisz, który, jak przyznał, sam doświadcza dobroci sióstr od ponad pół wieku.

Siostry sercanki pracowały również dla św. Jana Pawła II, zarówno w Krakowie, jak i w Rzymie. - Ich służba kard. Karolowi Wojtyle i świętemu papieżowi zapisana jest głęboko w Sercu Jezusa – zapewniał hierarcha. Zachęcał także, by siostry przekazywały kolejnym pokoleniu zakonnic, że ich zgromadzenie ma „znaczący udział w misji”, jaką pełnił św. Jan Paweł II.

- Ojca Świętego i siostry sercanki łączyło głębokie nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa. To było pierwotne źródło ich wzajemnego zaufania i szacunku, ofiarnej współpracy, służby Kościołowi krakowskiemu i

Reklama

powszechnemu – dodał kard. Dziwisz.

W Krakowie znajduje się Dom Generalny Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego, które od 1921 roku pełnią posługę w kurii.

Pięć sióstr służyło Janowi Pawłowi II przez cały czas pontyfikatu. Unikały jednak publicznych wypowiedzi o swojej pracy w Pałacu Apostolskim. Kard. Stanisław Dziwisz i abp Mieczysław Mokrzycki wiele razy wspominali, że sercanki „tworzyły w apartamentach papieskich atmosferę prawdziwego domu, ciepła, przyjaźni i radości”.

2020-06-19 20:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

125 lat sercańskiej posługi

Niedziela rzeszowska 29/2019, str. 3

[ TEMATY ]

siostry sercanki

Joanna Adamik/BP Archidiecezji Krakowskiej

Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie 30 czerwca rozbrzmiewało głosami chóru sióstr Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego, które obchodziły jubileusz zgromadzenia. Eucharystię celebrował abp Marek Jędraszewski wspólnie z m.in. abp. Adamem Szalem i bp. Edwardem Białogłowskim

Świątynię wypełniały siostry sercanki oraz zaproszeni goście przybyli na uroczystość. Wśród nich byli rodzice prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Wybór miejsca na świętowanie rocznicy powstania zgromadzenia nie był przypadkowy. To właśnie sercanki przez wiele lat służyły Ojcu Świętemu – najpierw w Krakowie na Franciszkańskiej, a potem w Watykanie, gdzie podjęły posługę zaraz po jego wyborze na Stolicę Piotrową. Zresztą w Watykanie pracują do dziś. Tak więc zrozumiałe jest, że siostry chciały dziękować Bogu za istnienie zgromadzenia i prosić o błogosławieństwo na kolejne lata właśnie przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II, jak i swoich założycieli: św. Sebastiana Pelczara i bł. Matki Klary Szczęsnej (jej beatyfikacja miała miejsce w 2015 r. także w Sanktuarium św. Jana Pawła II). Na początku uroczystości odczytany został list papieża Franciszka, w którym wyraził siostrom wdzięczność za świadczenie o miłości Serca Pana Jezusa oraz posługę chorym i najuboższym.

W homilii abp Jędraszewski podkreślał, że dzieje Kościoła są równocześnie dziejami Serca Jezusa oraz wszystkich tych, którzy swoim sercem odpowiadają na wezwanie Jezusowego Serca. Pan Jezus objawiając się św. Małgorzacie Marii Alacoque, mówił: „Oto Serce, które tak umiłowało ludzi, a w zamian za to otrzymuje niewdzięczność, wzgardę i zapomnienie”. – Dziś siostry sercanki są cichym, ale przekonującym świadectwem miłości Boga do świata – mówił – stawiają na najpewniejsze źródło życiodajnej siły, jakim jest Jezusowe Serce, które uwielbiają w codzienności, w prozie życia, w pełnieniu zwyczajnych posług, bez rozgłosu i autopromocji, w pokorze i ukryciu.

Radość i wzruszenie brzmiało w głosie matki generalnej Zgromadzenia Sióstr Sercanek Olgi Podsadniej, która na zakończenie uroczystości podziękowała metropolicie za dar Eucharystii i homilię. Całą uroczystość muzycznie wspaniale oprawiał powiększony chór sióstr sercanek. Po Mszy św. przybyli na uroczystości mogli także obejrzeć wystawę „Nasz Papież”, zawierająca pamiątki oraz osobiste przedmioty Karola Wojtyły i Jana Pawła II.

* * *

Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego powstało w1894 r. w Krakowie z inicjatywy św. Józefa Sebastiana Pelczara, a jego współzałożycielką i pierwszą przełożoną generalną była bł. Klara Ludwika Szczęsna. Siostry zajmują się głównie działalnością dydaktyczno-wychowawczą i charytatywną. Pracują w Polsce, gdzie są dwie prowincje z siedzibami w Częstochowie i Rzeszowie, we Francji, USA, Boliwii, Argentynie, we Włoszech, na Ukrainie. W Rzeszowie prowadzą Dom Samotnej Matki z Oknem Życia, przedszkole, pracują w Domu Biskupów i kurii, są w Przemyślu, Frysztaku, Jaśliskach, Korczynie. Przez wiele lat pracowały w Katolickim Radio Via Rzeszów.

CZYTAJ DALEJ

Piotr Zalewski: Spowiedź mnie uratowała

2020-08-07 09:37

[ TEMATY ]

spowiedź

Wyrwani z niewoli

youtube.com/MaskacjuszTV

- Przez moje złe wybory szukałem miłości i szczęścia na oślep. Moje serce było poranione i pragnąłem byle czego, co sprawi, że ta rana zostanie w jakiś sposób uleczona, tylko nic tam nie pasowało. Nie pasowały tam pornografia, adrenalina, narkotyki, używki – mówi Piotr Zalewski z grupy ewangelizacyjnej „Wyrwani Z Niewoli”, w swoim świadectwie na kanale Maskacjusz TV.

Jak zwierza się dalej:

- Jeden dzień okazał się przełomowy w moim życiu. Dzień, który był taką pieczęcią, nawrotem na właściwe tory, o czym tamtego dnia nie wiedziałem, bo wtedy było ze mną bardzo źle. Była to kulminacja wszelkiego zła w moim życiu, pustki, bezradności.

Tamtego dnia zdecydowałem się pójść do spowiedzi. To był krok trochę w ciemno, bo nie znałem żadnych księży, żadnych ludzi Kościoła. Tamtego dnia trafiłem do kratek konfesjonału i pierwszy raz w życiu wyznałem swoje grzechy, prawdziwie, szczerze, bez udawania, bez ściemniania. Przyznałem, że jestem uzależniony od narkotyków, że siedzę w bagnie innych grzechów, że jestem złodziejem, i wiele innych rzeczy, których się wstydziłem. Przyznałem się, że cierpię, pierwszy raz. Odważyłem się. Do tamtej pory każdemu mówiłem: „ja nie cierpię, jestem silny, jestem samowystarczalny, jestem mocny”. Wtedy przyznałem, że to wszystko kłamstwa.

Pod koniec spowiedzi bardzo dobitnie usłyszałem od księdza jedno zdanie. Powiedział kilka wcześniej, ale to ostatnie było najbardziej uderzające. Powiedział: „I ja odpuszczam tobie grzechy. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” i zapukał w kraty konfesjonału.

Czułem, jakby pod wpływem tych słów i tego zdania, tego znaku krzyża, Ktoś coś ze mnie zdjął, taki ogromny ciężar. Objawem tego były łzy, poczucie oczyszczenia. Poczucie tego, że teraz jestem pierwszy raz sobą. Ten płaczący, ale wolny. Pierwszy raz wolny od masek.

Wtedy pierwszy raz pokazała się moja twarz, twarz słabej osoby. To był dzień przełomu, dzień, w którym zacząłem odkrywać swoją wartość. Wszedłem w proces odkrywania swojej wartości, która jest w Bogu. Chwyciłem się tego bardzo mocno i zacząłem zgłębiać i praktykować wiarę, przyjmować sakramenty, walczyć ze swoimi słabościami, często się spowiadać. I tak trwa to do dziś. Ponad 12 lat. Spowiedź św. uratowała moje życie.

__________________________________________

Piotr Zalewski – profilaktyk grupy ewangelizacyjnej „Wyrwani z niewoli”

CZYTAJ DALEJ

Papież rozszerza jurysdykcję patriarchów na Półwyspie Arabskim

2020-08-07 20:26

[ TEMATY ]

papież Franciszek

patriarcha

Półwysep Arabski

Vatican News

Papież Franciszek rozszerzył jurysdykcję Katolickich Patriarchów Wschodnich na Półwyspie Arabskim, który obejmuje wikariaty apostolskie Arabii Północnej i Południowej. Jest to odpowiedź Ojca Świętego na prośbę samych patriarchów uwzględniającą większe duchowe dobro wiernych oraz historyczne prerogatywy ich jurysdykcji na tym terytorium. Ich troska duszpasterska o wiernych obrządków wschodnich ma być realizowana w ścisłej współpracy z wikariuszami apostolskimi.

To nowe postanowienie dotyczy sześciu Kościołów patriarchalnych tradycji wschodniej: koptyjskiego, maronickiego, syryjskiego, melchickiego, chaldejskiego oraz ormiańskiego. Bez uszczerbku dla prerogatyw reprezentantów papieskich, to wikariusze apostolscy są przedstawicielami Kościoła katolickiego wobec władz politycznych swoich krajów. I to do nich patriarchowie wschodni mogą odwoływać się w sprawach tej natury. W kontekście zdecydowanej większości muzułmańskiej w regionie oraz wobec różnorodności tradycji, Kościół poprzez obecny reskrypt pragnie wspierać komunię oraz ochronę i promocję wspólnej wizji działania duszpasterskiego, zrozumienia i współpracy.

Chodzi także o skuteczne zapobieganie mnożeniu się rozmówców wobec przestawicieli władz politycznych. Tutaj głównymi partnerami ze strony Kościoła katolickiego pozostają reprezentanci papiestwa oraz wikariusze apostolscy. W myśl reskryptu Kościoły patriarchalne będą mogły sprawować bezpośrednią opiekę nad wiernymi, którzy od 2003 r. znajdowali się pod opieką łacińskich wikariuszy apostolskich. Jednoczesnie Kościoły łacińskie i wschodnie mogą teraz, w bardziej skoordynowany sposób podejmować posługę na rzecz emigrantów w regionie, aby mogli usłyszeć Ewangelię oraz być otoczeni opieką przez swoich prawowitych pasterzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję