Reklama

Głos z Torunia

Szata pachnąca Maryją

Matka Boża wszystkim, którzy przyjęli szkaplerz, obiecuje orędownictwo w drodze do zbawienia. Chce swoją świętą szatą okrywać wierzących i zapewnia o nieustannej opiece i bezgranicznej miłości.

[ TEMATY ]

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Archiwum sióstr Karmelitanek Bosych w łasinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jesteśmy w czasie pomiędzy dwiema uroczystościami: Matki Bożej Nieustającej Pomocy - 27 czerwca (patronki naszej diecezji i patronki naszego klasztoru Karmelitanek Bosych w Łasinie) i Matki Bożej z Góry Karmel, Matki Bożej Szkaplerznej - 16 lipca.

Bliskość Matki

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ikony, które przedstawiają Matkę Bożą Nieustającej Pomocy i Matkę Bożą Szkaplerzną, mają pewne cechy wspólne: na obu Maryja pełna czułości trzyma Jezusa na ręku i patrzy na nas, jednocześnie wskazując na swego Syna. Kiedy wpatruję się w Jej oczy, w Jej zadumaną twarz z bardzo delikatnym, ukrytym uśmiechem, w sercu słyszę słowa: „Ufam ci, weź mojego Syna na ręce, do swego serca, Ja ci Go daję”. Tak, przyjmuję Go w Komunii św. każdego dnia, ale z rąk Maryi to jakoś inaczej. Budzi się we mnie niepewność, czy mogę.

Reklama

Matka Boża Szkaplerzna podaje nam szkaplerz święty, jednocześnie tuląc swojego Syna. Szkaplerz to szata Maryi. Ona chce, byśmy ją nosili, by Jej szata okrywała nas, słabych ludzi, tak niegodnych, by nosić na swych rękach, w swym sercu Jej Syna, Boga samego. Ta szata pachnie Maryją, pachnie Jej czułą, troskliwą, współczującą miłością. Matka Boża przyodziewa nas swoją szatą, byśmy byli do Niej podobni, byśmy od Niej uczyli się kochać Jezusa, by Jezus widział w nas swoją Matkę, byśmy pachnieli Jej wonią, by Jezus, przychodząc do nas, czuł tę woń. Jak by to było wziąć małego Jezusa na ręce, patrzeć, jak zasypia na naszym sercu, wsłuchiwać się w Jego oddech. Jak by to było iść z Nim na spacer, karmić Go, ubierać, słuchać Jego dziecięcego szczebiotu, ocierać Jego łzy, patrzeć, jak się bawi, po prostu być przy Nim obecnym?

Rozmowa z Jezusem

Z pomocą Maryi, przyjmując postawę Jej serca, możemy trochę tego doświadczyć, adorując Najświętszy Sakrament - gdy zamilkniemy i popatrzymy na Jezusa, gdy zechcemy wsłuchać się w Jego ciszę, po prostu być dla Niego i do Jego dyspozycji. Może warto czasami zapytać, czego On potrzebuje, jak się czuje, co Go smuci, a co cieszy, jak widzi otaczający nas świat, jak widzi nas samych, naszych bliskich i przez nas lubianych i tych, których omijamy szerokim łukiem?

Maryja, nasza Królowa, Matka i Siostra, ufa nam i chce dawać nam Jezusa. On także nam ufa i pragnie przebywać w naszym towarzystwie, chce, byśmy się choć troszkę Nim zajęli, chce móc odpocząć w naszym sercu, chce być naszym Bratem i Przyjacielem.

Zaproszenie

Aby bardziej zbliżyć się do Maryi, a przez Nią do Jezusa, by lepiej poznawać woń Jej cnót, by oblec się w Jej szatę, zapraszamy na Triduum Maryjne poprzedzające uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel w dniach 13-15 lipca o godz. 18 w naszej łasińskiej kaplicy. Ten czas pomoże nam przeżyć wieloletni misjonarz na Bliskim Wschodzie o. Zygmunt Kwiatkowski SJ. Zwieńczeniem tych dni będzie Msza św. odpustowa 16 lipca o godzinie 19, której przewodniczyć będzie bp Józef Szamocki.

Serdecznie zapraszamy do wspólnej modlitwy i świętowania.

2020-07-16 09:53

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Paweł Socha o szkaplerzu karmelitańskim

[ TEMATY ]

szkaplerz

bp Paweł Socha

Karolina Krasowska

Bp Paweł Socha nosi szkaplerz od kilkunastu lat. Jak mówi, ogromnie dziękuję Matce Bożej za powołanie, opiekę, zdrowie i za to, że pomimo wieku wciąż pracuje w duszpasterstwie

Bp Paweł Socha nosi szkaplerz od kilkunastu lat. Jak mówi, ogromnie dziękuję Matce Bożej za powołanie, opiekę, zdrowie i za to, że pomimo wieku wciąż pracuje w duszpasterstwie

Kościół katolicki obchodzi dzisiaj święto Matki Bożej z Góry Karmel znane także jako wspomnienie Matki Bożej Szkaplerznej. O tym dlaczego warto nosić szkaplerz karmelitański i jak go przyjąć opowiada bp Paweł Socha.

Bp Paweł Socha nosi szkaplerz od kilkunastu lat. Jak mówi, ogromnie dziękuję Matce Bożej za powołanie, opiekę, zdrowie i za to, że pomimo wieku wciąż pracuje w duszpasterstwie, co przypisuje Jej szczególnej opiece.
CZYTAJ DALEJ

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa w Polsce. Trend został zatrzymany?

2026-10-02 11:25

Bożena Sztajner/Niedziela

Do seminariów duchownych w Polsce przyjęto w tym roku 304 kandydatów do kapłaństwa, co stanowi liczbę nieznacznie wyższą niż w ostatnich trzech latach - przekazał KAI ks. Jan Frąckowiak. Zdaniem przewodniczącego zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych świadczy to o stabilnym zatrzymaniu wcześniejszej tendencji spadkowej.

Do seminariów diecezjalnych przyjęto w tym roku 221 kandydatów. Rok wcześniej było ich 188, w roku 2024 - 196, a w roku 2023 - 195 kandydatów. Największą liczbę kandydatów do kapłaństwa przyjęto z diecezji tarnowskiej i warszawsko-praskiej - po jedenastu, oraz gdańskiej i siedleckiej - po dziesięciu.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję